Gdzie byłaby Barcelona bez Roberta Lewandowskiego?

Mateusz Doniec

30 października 2022, 13:45

Transfermarkt

49 komentarzy

Fot. Getty Images

Pod względem statystyk transfer Roberta Lewadnowskiego okazuje się strzałem w dziesiątkę. Po 3,5 miesiąca w klubie Polak rozkochał w sobie kibiców nie tylko świetnymi liczbami, ale też zaangażowaniem i adaptacją w zespole. Przyjrzyjmy się jednak, gdzie byłaby Barcelona bez polskiego napastnika.

Robert Lewandowski zdobył w tym sezonie już 18 goli oraz zanotował 4 asysty w 17 meczach we wszystkich rozgrywkach, a biorąc pod uwage tylko LaLigę, przewodzi on w klasyfikacji strzelców z 13 bramkami i jest współliderem w rankigu liczby asyst wraz z Dembélé, Rodrygo i Mikelem Merino (wszyscy po 4). Barcelona strzeliła w tym sezonie 37 goli, zatem Polak jest odpowiedzialny za 48,6% trafień, a dokładając asysty, miał udział przy 59,5% bramek (22/37). Pozostając tylko przy LaLidze, gole Lewandowskiego stanowią 44,2% (58,6% razem z asystami). Można zatem zadać sobie pytanie w jakim miejscu byłaby teraz FC Barcelona, gdy Polak nie zawitał na Camp Nou.

To oczywiście kwestia wielu zmiennych, lecz bazując tylko na statystykach, Lewandowski dał swoimi golami i asystami... tylko cztery ligowe punkty, na które składają się właściwie zaledwie dwie bramki: z Mallorcą i ostatnia z Valencią. Oba trafienia były jednymi w tych spotkaniach i dały Barcelonie po trzy punkty (a właściwie po "dodatkowe" dwa). Wydaje się, że to niewiele, lecz w obecnym sezonie, gdy spodziewamy się walki o mistrzostwo z Realem do samego końca, te punkty mogą okazać się na wagę złota. W pozostałych meczach, jeśli by odjąć gole i asysty Lewandowskiego, dorobek punktowy Barçy nie zmieniłby się, lecz bez tych czterch punktów Blaugrana miałaby obecnie 27 oczek na koncie (wciąż 2. miejsce), tracąc cztery do Realu, który gra dziś jeszcze z Gironą.

Kolejka Rywal Wynik Wynik bez goli i asyst Lewandowskiego Dorobek punktowy bez goli Lewandowskiego
1. Rayo Vallecano 0:0 0:0 bez zmian
2. Real Sociedad 4:1 2:1* bez zmian
3. Real Valladolid 4:0 2:0 bez zmian
4. Sevilla 3:0 1:0 bez zmian
5. Cádiz 4:0 1:0 bez zmian
6. Elche 3:0 1:0 bez zmian
7. Mallorca 1:0 0:0 -2
8. Celta Vigo 1:0 1:0 bez zmian
9. Real Madryt 1:3 0:3 bez zmian
10. Villarreal 3:0 1:0 bez zmian
11. Athletic 4:0 2:0 bez zmian
12. Valencia 1:0 0:0 -2

* - spory udział przy bramce Ansu Fatiego, Transfermarkt nie uznaje tego jako asysty. Jeśli by uznał, kolejne -2 pkt.

Ta statystyka pokazuje przede wszystkim, że futbol to nie tylko liczby, nawet jeśli są one tak znakomite jak w przypadku Roberta Lewandowskiego. Polak jest szefem linii ataku i mentorem dla otaczających go młodych zawodników. Dzięki byłemu napastnikowi Bayernu pozostali piłkarze mogą czuć się komfortowo, co sprzyja właśnie temu, że wpływ Polaka na punkty (nie na grę) nie jest aż tak wielki, jak mogłoby się wydawać. Z drugiej strony ta statystyka może być odpowiedzią na zarzut, że Barça jest uzależniona od goli i asyst Polaka. Prawda jest na pewno gdzieś po środku. Lewandowski ma ogromny wpły na grę Barcelony w ofensywie, lecz być może nie przekłada się to aż tak wyraźnie na statystki punktowe. Odejmując jednak doświadczenie Roberta, jego "niewidoczny" udział w grze, wskazówki dla kolegów itd., Barcelona byłaby zapewne w bardzo trudnej sytuacji.

W Lidze Mistrzów, o której niektórzy woleliby pewnie nie czytać, sytuacja wygląda podobnie. Polak zdobył w tej edycji pięć bramek: trzy w spotkaniu z Viktorią Pilzno (5:1) oraz dwie w meczu z Interem (3:3). Zatem bez goli Polaka Barcelona straciłaby matematyczne szanse na awans do 1/8 finału już po spotkaniu z włoskim zespołem na Camp Nou.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (49)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze