Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu przeciwko Valencii zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: trzy punkty uratowane w końcówce
Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów wszyscy oczekiwaliśmy reakcji w lidze. Strata punktów w Walencji byłaby fatalną informacją i mogłaby wywołać głębszy kryzys w drużynie, która ma już spore kłopoty z urazami. Na szczęście w doliczonym czasie gry rezerwowy Raphinha dośrodkował doskonale, a Robert Lewandowski udowodnił, że przynajmniej w lidze nie zawodzi i zapewnił gościom komplet punktów. W tym trudnym sezonie utrzymanie się w walce o mistrzostwo jest niezwykle istotne, ponieważ po mundialu wszystko może wyglądać zupełnie inaczej. W tym kontekście fatalną informacją było odpadnięcie z Ligi Mistrzów, jednak nie ma co rozpaczać. Barcelona w Hiszpanii trzyma się mocno, co dziś udowodniła, wyrywając punkty groźnej u siebie Valencii.
Najgorsze: urazy, które rujnują defensywę Barçy
Przed sezonem Xavi słusznie nalegał na wzmocnienie obrony. W efekcie sprowadzono dwóch stoperów i dwóch bocznych obrońców. Tymczasem mamy dopiero koniec października, a w Barcelonie zdolny do gry jest tylko jeden stoper, na dodatek ten, którego Xavi od początku traktował jako opcję zupełnie rezerwową, czyli Gerard Piqué. Ponadto spośród wszystkich defensorów w pełni sił są jeszcze trzej nominalni lewi obrońcy i Hector Bellerín. Przy takich problemach kadrowych z pewnością sukcesem będzie zdobycie sześciu punktów w meczach z Almeríą i Osasuną. Miejmy nadzieję, że do powrotu rozgrywek ligowych w styczniu sytuacja się znacząco poprawi.
Komentarze (40)