"My bardzo cenimy wszystkich zawodników, ale szczególnie Erica Garcíę. To nadzwyczajny profesjonalista. (...) Éric daje nam bardzo dużo i dla mnie jest gwarancją, przykładem w szatni, jest zawsze zaangażowany, dobrze trenuje… Oczywiście, że wszyscy musimy się poprawić, ale ja bardzo doceniam zawodnika takiego jak Eric García" - Tak na konferencji prasowej przed meczem z Villarrealem wypowiadał się Xavi Hernández zapytany o to, czy 21-letni środkowy obrońca jest jednym z głównych winowajców ostatnich wyników FC Barcelony. Jak widać, kataloński szkoleniowiec ma do Erica szczególną słabość, tłumacząc, że błędy popełnia każdy. - Oczywiście, zawsze pojawią się jakieś błędy zawodników czy trenerów… futbol to gra błędów, a u nas środkowy obrońca jest bardzo narażony na sytuacje, w których może popełnić błąd - zaznaczył trener.
Postaci Erica Garcíi przyjrzał się na łamach Relevo znany na Twitterze analityk piłkarski Albert Blaya, który kilka dni temu analizował też grę Pedriego. Blaya postarał się odpowiedzieć na tytułowe pytanie: "Dlaczego Xavi tak wysoko ceni Érica Garcíę?":
To że Eric García jest ważnym zawodnikiem dla Xaviego, nie pozostawia wątpliwości. W tym sezonie 21-latek rozegrał najwięcej minut ze wszystkich dostępnych środkowych obrońców (679), mimo, że on również przez pewien okres odczuwał drobne dolegliwości. A nawet, gdy wszyscy stoperzy byli zdrowi, Eric i tak miał miejsce w wyjściowym składzie. Jednak w ostatnich dwóch spotkaniach z Interem na Camp Nou i z Realem Madryt na Santiago Bernabéu były zawodnik Manchesteru City popełnił aż trzy błędy prowadzące do bramki rywali. Co sprawia, że mimo to jest dla Xaviego tak bezcenny?
Eric ma 21 lat, ale w trakcie swojej kariery cieszył się już zaufaniem nie tylko Xaviego, ale także Pepa Guardioli, Luisa Enrique i Ronalda Koemana. Każdy z nich w większym bądź mniejszym stopnie obdarzył Katalończyka zaufaniem, które pozwala mu teraz grać regularnie w barwach FC Barcelony oraz reprezentacji Hiszpanii. Gra wychowanka Barçy pełna jest jednak wzlotów i upadków.
"Nie musi grać źle, aby popełnić błąd"
Najistotniejsze jest to, że Eric García nie musi grać źle, będąc ciągłym źródłem korzyści dla przeciwnika, aby popełnić błąd. Dla środkowego obrońcy nie ma nic gorszego, ponieważ fakt, że gra dobrze nie pozwala mu na popełnienie choć jednego błędu w kluczowym momencie. Zdarzyło się to przeciwko Interowi na Camp Nou, gdy zamiast wyczekać Lautaro, wystawił tylko przed niego nogę. Na Bernabéu z kolei główkował, zagrywając jednocześnie do Viníciusa, który rozprowadził akcję zakończoną golem Valverde, a w końcówce meczu sfaulował Rodrygo na rzut karny. Co zatem sprawia, że Xavi tak ceni Erica?
Jego osobowość to coś, co się w nim wyróżnia. Środkowy obrońca w jego młodym wieku i z niewielkim doświadczeniem wpadłby w dołek zwątpienia, będąc poddanym tak wyczerpującej krytyce za każdy popełniony błąd. Trzeba jednak przyznać, że jego poziom na początku sezonu był wysoki, lepszy niż w poprzednich latach. Jest coś bardzo ciekawego w Ericu, a mianowicie to, że dla trenera jest on wartościowym zawodnikiem do stopniowego zdominowania rywala. Jest to przypadek zawodnika, który jest znacznie bardziej ceniony przez trenera niż przez opinię publiczną, a to zawsze ma tendencję do umniejszania zasług zawodnika, jak również do zwiększania presji. Dzięki Garcíi Barça może wyżej odbierać piłkę dzięki jego antycypacji, zdobywać teren i zadomowić się na połowie przeciwnika. Innymi słowy, przybliża do bycia zespołem dominującym, a jego ryzykowny i odważny styl gry w obronie sprawia, że Barça wygląda tak jak on sam. Wszystko to pomimo jego wad, które istnieją i są elementem, który Xavi na pewno bierze pod uwagę.
Eric z sezonu 2022/23 > Eric z sezonu 2021/22
Na początku sezonu Eric wyróżnia się w kilku najważniejszych obszarach wśród wszystkich środkowych obrońców w LaLidze. Spośród wszystkich pojedynków "w parterze", wygrywa w aż 87% przypadków, co plasuje go w górnej połowie tego zestawienia. W zeszłym sezonie Eric notował pod tym względem tylko 63% skuteczności. 21-latek wygrywa więcej pojedynków główkowych (2,0/mecz w porównaniu do 1,3/mecz w zeszłym sezonie) i z lepszym procentem skuteczności (80% w porównaniu do 57% w zeszłym sezonie).
Porówanie statystyczne ostatnich występów Erica Garcíi z poprzednim sezonem
| Element gry | 2022/23 | 2021/22 |
| Skuteczność pojedynków "w parterze" | 87% | 63% |
| Wygrane pojedynki główkowe | 2,0/mecz | 1,3/mecz |
| Skuteczność pojedynków główkowych | 80% | 57% |
Eric jest także trzecim środkowym obrońcą, który wygrał najwięcej piłek po pressingu w całych rozgrywkach (3,0/mecz). Jest również drugi pod względem liczby przechwytów i wślizgów (6,9/mecz). Z piłką przy nodze jego wpływ na grę jest niekwestionowany. Jest liderem, jeśli chodzi o podania w pole karne przeciwnika (0,52/mecz) i drugim w elemencie przesuwania gry do przodu (6,0/mecz). Są to obiektywne dane, które potwierdzają słowa Xaviego. Jego rozwój jest niezwykły, a jednak jego błędy, które są poważne, są wytykane bardziej niż sukcesy (które są istotne) mimo młodego wieku.
Eric García na tle LaLigi
| Element gry | Statystyka | Wynik w LaLidze |
| Odbiory po pressingu | 3,0/mecz | 3. |
| Przechwyty i wślizgi | 6,9/mecz | 2. |
| Podania w pole karne | 0,52/mecz | 1. |
| Przesunięcie akcji do przodu | 6,0/mecz | 2. |
Zawodnicy Barcelony najczęściej odbierający piłkę po pressingu:
1. Pedri
2. Gavi
3. Eric García
4. Alejandro Balde
5. Sergio Busquets
6. Frenkie de Jong
7. Jordi Alba
8. Robert Lewandowski
9. Ronald Araujo
10. Ousmane Dembélé
(Relevo nie podaje liczb)
Tak samo prawdą jest, że Eric popełnił trzy błędy, których nie można popełnić w elicie, jak i to, że do czasu tych trzech błędów nie popełnił żadnego w swoich poprzednich meczach. Im lepsi są jego koledzy z drużyny, tym lepiej gra, a to logiczne, bo nie ma jeszcze ani poziomu, ani umiejętności, by być liderem defensywy, lecz może być jej uzupełnieniem. W parze z Araújo, Christensenem czy Koundé Eric jest zawodnikiem, który może znaleźć swoje miejsce, zarówno jako środkowy obrońca w czwórce z tyłu lub jako trzeci środkowy obrońca, gdy wymaga tego spotkanie. Ponadto ze wszystkich obrońców, których ma Xavi, Eric ma najlepsze predyspozycje do gry bliżej lewej strony strony, a to jest coś, co raczej pomija się w analizach.
Niekończąca się debata
Czy Eric potrafi zniwelować swoje błędy? A jeśli tak, to na jaki poziom może wskoczyć? A jeśli nie, to czy jest w stanie je choć trochę zredukować? To są pytania, które powinna zadawać opinia publiczna, a odpowiedzi na pewno nie będą natychmiastowe, bo u młodych zawodników błąd jest czymś normalnym. Są dwa oczywiste punkty w tej debacie: Eric ma fizyczne ograniczenia, które prowadzą do tego, że chce bronić dalej od strefy, w której napastnicy mogą atakować, i że istnieje pewne fatum wokół niego. Albo piłka się od niego przypadkowo odbija (bramka Isaka na Anoeta), albo główkuje, chcąc po prostu przeciąć podanie, które ostatecznie trafia do Viníciusa w środku pola i kończy się bramką. Zgodnie z "prawem Murphyego" wszystko, co mogło pójść źle, poszło źle. Eric będzie musiał zatem nauczyć się żyć z tym pierwszym punktem i ograniczać ten drugi.
Niewielu piłkarzy jest tak szczegółowo analizowanych jak Eric. Jego budowa ciała i niepozorny wygląd na pozycji środkowego obrońcy czynią go outsiderem na pozycji gigantów, twardych, silnych facetów, którzy lubią grę kontaktową. Analizowanie Erica zaczyna być ryzykownym sportem. Kiedy piłkarz staje się pretekstem do uzewnętrznienia się obu stron, sam zawodnik przestaje mieć znaczenie i liczy się tylko dyskurs, który został wygenerowany wokół piłkarza. Gra znika i pozostaje tylko opowieść. Tymczasem "kontury" Erica jako gracza zostały zatarte, przez co zniknęło to, co naprawdę liczy się w tej rozmowie. W końcu Eric pokazuje, że nie ma czegoś takiego jak gracz bez wyrazu i że jest po trosze tym, za co każda ze stron go uważa. Niech jego gra przemówi za niego.
Komentarze (81)