Barça nie może być zadowolona z ostatnich tygodni w swoim wykonaniu, ale nie ulega wątpliwości, że Pedri jest jednym z graczy, do których można mieć najmniejsze pretensje po dwumeczu z Interem i Klasyku. Pomocnik coraz mocniej stara się dowodzić drugą linią zespołu i wdziera się do elity graczy na swojej pozycji. To oczywiście nie oznacza, że nie ma czego poprawiać. Pedri najlepiej zdaje sobie z tego sprawę i stara się rozwijać w różnych aspektach gry, a samoświadomość to jedna z jego wielkich zalet. Popycha go ona do realizacji kolejnych celów i zrobienia następnych kroków w karierze.
Naturalność i inteligencja
Na ciekawą rzecz w kontekście rozwoju Pedriego zwrócił uwagę dyrektor sportowy Las Palmas Tonono. Jego zdaniem futbolowe początki pomocnika, jego ciągła gry w piłkę na ulicy czy plaży z dala od schematów i taktyki wyrobiła w nim naturalność w grze, którą teraz może się popisywać. – Wielkimi wrogami szkolenia młodzieży w futbolu są nuda i strach, a także bardzo często trenerzy. Chłopcy muszą najpierw uczyć się bawić piłką. Potem już nauczymy ich grać w futbol – powiedział.
Być może właśnie to sprawiło, że Pedri tak naturalnie zaadaptował się w Barcelonie. Jest jeszcze inny czynnik związany z jego cechami mentalnymi. – To normalne, że w wieku 15 lat nie ma się koncentracji. Ale Pedri ją miał. Zawsze skupiał się na wszystkim, stale obserwował swoje otoczenie. To go wyróżniało – stwierdził skaut Las Palmas Jony Vega, który wypatrzył Pedriego w La Lagunie. Inna sprawa to wrodzona inteligencja boiskowa Kanaryjczyka. Jedni gracze jeszcze w wieku 31 lat podejmują złe decyzje, a inni, nawet będąc niepełnoletnimi, potrafią mieć lepsze wybory. Futbolowa mądrość często przychodzi wraz z kolejnymi rozgrywanymi spotkaniami i sezonami, ale Pedri od początku wyróżniał się w tym względzie jak na swój wiek. Nadal jest nastolatkiem, a jednak potrafi grać jak weteran. Nie tylko Xavi chwalił rozumienie gry Pedriego (w czym przypominał mu Andrésa Iniestę), ale robił to też też wspomniany Tonono: – Pedri jest superutalentowany pod tym względem. Kiedy był dzieckiem, już było widać, że wyprzedza innych pod względem rozumienia logiki gry.
Wzory
Wiele o Pedrim świadczy też to, że od dzieciństwa często oglądał zagrania różnych piłkarzy, jak Zinedine Zidane czy Andrés Iniesta, a potem starał się wykorzystywać na boisku to, co dostrzegł. 19-latek z uwagą analizował materiały od trenerów z meczów czy treningów, aby móc coś poprawić w swojej grze. W Las Palmas pomagali mu także starsi gracze Jonathan Viera i Juan Carlos Valeron. – Pedri odbył wiele rozmów z Valeronem, kiedy był w Las Palmas. Obaj zresztą bardzo mu pomogli przygotować się do tego, co miało nadejść, zawsze mu pomagali – wyznał Tonono. Relevo podaje, że w Las Palmas, gdy pomocnik osiągnął to, o co go proszono, był już przygotowany na kolejne zadanie. O poziomie mentalnym Pedriego dobrze świadczą też słowa Jesúsa Casasa, asystenta Luisa Enrique w reprezentacji Hiszpanii. – Skupiałem się na tym, jak się rozgląda i stara się wchłonąć wszystko wokół siebie, gdy udzielaliśmy wskazówek podczas treningów.
Rozwój w bramkach i asystach
Obecnie najczęściej wskazuje się na potrzebę zdobywania większej liczby bramek przez Pedriego, o czym wielokrotnie mówił również Xavi. Kanaryjczyk pokazał już, że ma ku temu zdolności. – Widzisz, że ma to w sobie na co dzień, ale musi uczyć się nad tym pracować w trakcie meczów, ponieważ to też zależy od jego kolegów czy jego zadań… Jest wiele czynników, które mają na to wpływ. Myślę, że przejmie większe przywództwo w zespole, pod względem wejść w pole karne i uderzeń, ponieważ ma potencjał, żeby strzelać wiele goli – stwierdził Tonono. Poparł go Casas, wyznając, że w reprezentacji też widzi się potencjał Kanaryjczyka do wykańczania akcji. Trener zauważył również poprawę w zakresie gry pomocnika między liniami.
W swoim pierwszym sezonie w Barcelonie Pedri zdobył cztery bramki, ale w poprzednich rozgrywkach strzelił już sześć goli, kilka z nim świadczących o dużym kunszcie, w zaledwie 22 pojedynkach. Według wskaźnika expected goals w kampanii 2020/2021 Pedri powinien trafić do siatki tylko raz w LaLidze, a mimo to uczynił to trzykrotnie. To wszystko jednak przy małej próbce, ponieważ uderzał tylko 0,68 razy na mecz. Mimo to widać coraz większą odwagę u 19-latka w tym zakresie. Warto też zwrócić uwagę, że wzrosła liczba oczekiwanych asyst, czyli podań, które powinny zakończyć się bramkami, z 0,11 do 0,27 na spotkanie. Pod tym względem zawodnik Barcelony należy do ligowej czołówki na swojej pozycji. Pedri może poprawiać się dalej w tych elementach, ale wiele zależy też od taktyki zespołu, bo Xavi często oczekuje od Kanaryjczyka rozpoczynania akcji.
| U Koemana | U Xaviego | |
| Strzały | 0,67 na mecz | 0,94 na mecz |
| Strzały zza pola karnego | 0,21 | 0,56 |
| Podania w pole karne | 2,23 | 3,39 |
| Podania w ostatniej tercji boiska | 3,95 | 6,33 |
Kenijski biegacz
Inna sprawa, że Pedriemu nie zawsze jest łatwo być bliżej bramki rywala, ponieważ sporo pracuje pod swoim polem karnym. – Zaskoczyła nas jego ofiarność. W procesie wstępnej selekcji wielu odpada ze względu na pracę w defensywie, wracanie jest najtrudniejsze, a w tym zakresie Pedri jest brutalny – tłumaczy Casas. Pomocne okazało się trenowanie lekkoatletyki w młodości. – Ma wytrzymałość kenijskiego biegacza – twierdzi Tonono. W poprzednim sezonie to właśnie Pedri był pomocnikiem najczęściej pressującym w LaLidze, biorąc pod uwagę liczbę posiadań piłki przez każdy zespół. Połączenie wydolności, techniki i inteligencji sprawia, że 19-latek jest tak ekscytującym graczem.
W drodze na szczyt
Problem polega na tym, że otoczenie w Barcelonie nie jest do końca łatwe. Pedri musi realizować różne zadania, przez co często bywa za bardzo oddalony od pola karnego rywali, gdzie mógłby być decydujący. Wyzwaniem dla Xaviego będzie znajdowanie dla Kanaryjczyka odpowiedniej roli, aby optymalizować jego wydajność i znaczenie dla zespołu. Tonono wskazuje na jeszcze jedną ważną rzecz dla rozwoju Pedriego: pasję, która przypomina tę Messiego, sprawiającą, że po wygraniu wszystkiego Argentyńczyk przez tyle lat jest na najwyższym poziomie. 19-latek nie znalazł się jeszcze na takim szczycie, ale sufitu jego możliwości wciąż nie widać i zobaczymy, dokąd zaprowadzą go powyższe cechy.
Komentarze (27)