Bayern – Barcelona: najlepsze, najgorsze wg FCbarca.com

Błażej Gwozdowski

13 września 2022, 23:31

43 komentarze

FC Bayern Monachium

BAY

Herb FC Bayern Monachium

2:0

Herb FC Bayern Monachium

FC Barcelona

FCB

  • Lucas Hernandez 50'
  • Leroy Sane 54'

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku z Bayernem na Allianz Arenie zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: jest wyraźny postęp pod wieloma względami

Barcelona przyjeżdżała do Monachium mając w pamięci ostatnie pojedynki z Bayernem, w których została zdeklasowana. Dzisiaj podopieczni Xaviego zaprezentowali się zdecydowanie lepiej i już w pierwszej połowie powinni prowadzić przynajmniej 2:0. Trzy doskonałe okazje miał Robert Lewandowski, a jedną równie dobrą zmarnował Pedri. Po przerwie Hiszpan trafił w słupek w jeszcze dogodniejszej sytuacji. Z dystansu dwukrotnie uderzał także Raphinha. Dobrze wyglądała także gra defensywna, ponieważ Bayern nie stworzył sobie wielu okazji. Można powiedzieć, że przez dobre 80 minut meczu Barcelona wyglądała bardzo dobrze na tle silnego rywala, a to wyraźna zmiana względem obrazu, jaki dostarczali nam Katalończycy rok temu.

Najgorsze: nieskuteczność i demony z przeszłości 

Jakkolwiek liczba wypracowanych sytuacji bramkowych cieszy, to już skuteczność była dzisiaj na bardzo niskim poziomie. Nie można liczyć na korzystny wynik, kiedy marnuje się 5-6 stuprocentowych sytuacji. Tym bardziej, kiedy pojawiają się błędy w defensywie. Przy pierwszej bramce nie popisali się do spółki Marcos Alonso i Ter Stegen. Hiszpan dał się urwać Lucasowi Hernándezowi, a Niemiec stał jak zamurowany, choć piłka była w jego zasięgu. Jeszcze bardziej niepokojące były minuty bezpośrednio po wznowieniu gry. Goście stanęli i pozwolili atakować Bayernowi, który szybko podwyższył na 2:0. Takie obrazki znamy dobrze z minionych dwóch sezonów. Jeżeli Barcelona ma rywalizować w Lidze Mistrzów z najlepszymi, to nie może notować takich przestojów w grze. Dziś kosztowały dużo, ale w fazie pucharowej konsekwencje są zwykle zdecydowanie większe.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

No jednak do negatywów można doliczyć słabe sędziowanie, bo pozbawić karnego otwierającego wynik w trudnym meczu, to spory błąd wypaczający wynik meczu.

Co do gry Lewego to nic nowego... brakowało tylko by po jednej z jego strat padła bramka dla Bayernu... mógł zaliczyć kilka kluczowych podań ale były one za słabe więc było tylko jedno do zmęczonego Pedriego...Auba i de Jong to przy nim giganci...nikogo nie zastanowia jakim cudem ten pierwszy poszedł do czołowej drużyny w najlepszej lidze w Europie...Lewy dobry jest w strzelaniu bramek ogórkom i z karnych...nikt nie chce przyjąć do wiadomości że poza jedną edycją Ligi Mistrzów gdy na fali był cały Bayern to On nic nie grał...Co teraz zrobić z nim? Od początku tylko ze słabymi zespołami a z innymi z ławki ok 70 minuty ???? Na dziewiątkę Depay lub Torres niestety i szukać, szukać w La Masii kogoś młodego , silnego i wytrzymałego na tą pozycję vide Bayern...

Mnie denerwował Demebele. Jego głównym celem na ten mecz to chyba było założenie każdemu zawodnikowi siatki. Oczywiście nic mu nie wyszło i tracił glupio piłki

Nieskuteczność zawsze może się przytrafić i trudno. Cieszy postęp jaki drużyna odnotowała :)

Jak tak ma grać Lewandowski przeciwko Bayernowi to biorę Depaya w ciemno. W mediach oczywiście cisza. Jak strzeli 2 gole slabiakowi to przerywają filmy żeby o tym mówić a jak spiertoli 2-3 okazję i nic nie strzeli to cisza.

dlaczego wszyscy sie boja napisac ,ze lewy zawalil mecz mial idealne sytuacje i nie wykorzystal je .Barcelona miala mecz pod kontrola .Druga lina grala bardzo dobrze kontrolowali przebieg gry ale jak sie ma w takim meczu trzy, cztery pozycje strzelecki to trzeba wykorzystac i tak zrobil slaby w tym meczu Bayern i wygral.

Moim zdaniem na ten moment trzeba odłożyć wszystkie inne sprawy i szukać klasowego zawodnika na pozycję Busquetsa. Pedri i Gavi wyglądali po meczu jakby mieli paść trupem a Busquets był gotowy na kolejne 90 minut dreptania.

Patrząc wczoraj na pierwszą połowę możemy wygrać dosłownie z każdym....

Pedri zmarnował dwie setki, a nie jedna

Najlepsze: Barca grała jak równy z równym w swoim prywatnym "mordorze" bo tak motNa nazwać Allianz Arenę. Barcelona wyłączyła Bayern i mogła to spokojnie wygrać. Jak zawsze na tym poziomie brak skuteczności z takim rywalem na jego stadionie może się skończyć tragicznie bo pełne 90 min nie zapanujesz nad ryealem. Nie widziałem żadnych różnic poziomów a momentami widziałem że my jesteśmy lepsi. Dobra zimna woda i lekcja dla chłopaków, ten mecz zaprocentuje myślę w dalszej fazie sezonu. W rewanżu tylko zwycięstwo!

Najgorsze: skuteczność, jedyne czego nam brakowało do zdominowania meczu po pierwszej połowie, bo jak wiemy Barca w tym sezonie dobrze czuje się jak prowadzi. Chłopaki zbyt chcieli. Mogę dodać brak zmiany Pedriego bo chłopak oddychał rękawami ostatnie 20 min i się często mylił. Na deser masa głupich strat Dembele.

Ciężko to wyjaśnić ale mimo porażki jestem zadowolony z meczu bo dużo on pokazał.

Po tych bramkach powietrze z nas zeszło jak Cadizowi w ostatnim meczu. Widać, że przerwę meczową lepiej przepracował z drużyną pan w za długich bokserkach.

Lewy jakby zupelnie odjechal mentalnie, z kim gra i gdzie. To zaskutkowalo w jego skutecznosci. Coz, robotem nie jest. Jest czlowiekiem. Ale wazne ze Barca moga to wygrac. Pedri tez mial piekne sytuacje. Szkoda ich, widac bylo nieco brak zrozumienia co potrwa jesien. Na wiosne powinno byc lepiej, choc i teraz mamy juz na prawde dobra druzyne. Xavi robi dobra robote, tego nam brakowalo
konto usunięte

Proste! Bayern pokrył Lewego, a tym samym wyeliminował z gry Rafiego i Dembele, którzy coś tam próbowali, ale nawet jak im coś wyszło, to para szła w gwizdek. Irytujący był Dembele, którego skuteczność akcji była na żenującym poziomie, poza robieniem dymu nic z tego nie wynikało. A że w pomocy nie ma zawodników co potrafią skutecznie wykończyć akcję, to wynik nie dziwi. Obrona też się nie popisała, każdy zaliczył błędy, a Alonso jeszcze powinien na ławie posiadzieć

Ja jestem dumny z naszych chłopców i z tego jak wielki progres poczynili w tak krótkim czasie. Warto zwrócić również uwagę na to jak szybko nowe nabytki się zaaklimatyzowały do naszego stylu. Alonso wskoczył do wyjściowej 11, Kessie ewidentnie się poprawia z meczu na mecz, Chriestiensen świetnie rozgrywa piłkę od tyłu... Ale dla mnie cichym bohaterem tego meczu jest Busquets. Mimo wieku i braku szybkość, jego doświadczenie i umiejętności dają nam w środku cholernie dużo. Nie ujmując de Jongowi i Kessiemu umiejętności, wątpię by ktoś z naszej kadry mógł zostać jego następcą. To kompletnie inny profil zawodnika, dziś bardzo rzadko spotykany. Nie wiem co sztab trenerski wymyśli gdy on odejdzie, być może znacząco zmieni się sposób gry w środku pola.
Tak czy inaczej, świetny mecz, świetna praca.
VeB

Najgorsze: brak ewidentnego karnego który ustawil by inaczej mecz

Fajerwerków się nie spodziewałem, wygranej też nie, ale po tym jak słabo Bayern wyglądał w pierwszej połowie to aż żal. Mecz się zamknął po jednym stałym fragmencie i jednej z może dwóch naprawdę solidnych akcji Bayernu. Poza tymi dwoma to Bayern wyglądał jakby chciał się na siłę do bramki po prostu wtoczyć zamiast strzelać. Jak dla mnie mecz ogólnie raczej na plus, drużyna świeżo po przebudowie, Alonso pierwszy raz w składzie też wypadł nie najgorzej. Bolały za to straty Dembele i to bardzo bolały. Druga rzecz która bolała to Pedri słaniający się na nogach przez ostatnie 30 minut. No i nieskuteczność. Lewego, jak Lewego, ale też po raz kolejny Raphinii.

Mnie najbardziej zawiódł Robert, po tym co pokazywał do tej pory. Niestety znowu za bardzo chciał, przez to brakowało spokoju przy wykończeniu i tego jego profesorstwa.

Konsekwencja i zimna krew. Tego nam brakuje. Ale to można wyćwiczyć. Są na to specjalne metody. Tylko trzeba zatrudnić odpowiednich psychologów. Obawiam się, że w Barcelonie takich się nie zatrudnia, bo z psychologicznego punktu widzenia nasi zawodnicy są po prostu słabi mentalnie.
Mam nadzieje, że teraz ktoś nad tym popracuje w Barcelonie i uda się to zmienić.

Najgorsze - Lewy który udowodnił ze jest wybitny tylko gdy gra z ogórkami i korniszonami zaś dzisiaj brakowało mu techniki, finezji i polotu. Tyle spartaczonych akcji.
Najlepsze - młodzież z pierwszej połowy meczu

Ter Stegen ma wszystkie atuty oprócz jednego - najgorzej gra na przedpolu i nie teraz ale od zawsze. Pierwszy gol trzeba ewidentnie zapisać na jego konto. To wg mnie najgorsze. A najlepsze? Stworzyliśmy więcej okazji niż Bayern, niż inne ostatnie mecze z nimi. To daje nadzieję na rewanż i mecze z Interem, z którym musimy zdobyć co najmniej 4 pkt.

Najgorsze: Robert tradycyjnie znika, kiedy jest najbardziej potrzebny.
konto usunięte

Ehh lepiej przegrać na początku sezonu niż potem a gra była dobra. Mecz dał sporo wniosków do analizy . Mam nadziej ze Garcia zagra w rewanżu zamiast Christiansena..

Dobra czas to powiedzieć XaviOUT. A tak na poważnie bardzo dobry mecz czuje ogromny niedosyt, zabrakło przede wszystkim skuteczności, ale też trochę szczęścia. Brawa dla druzyny za walke i powtórze bardzo dobry mecz. Z tej mąki będzie chleb. Nie zapominajcie, że dalej jesteśmy w fazę budowy druzyny, brakuje tych automatyzmow. W takich meczach z takimi drużynami trzeba być do bólu skutecznym. Na zawsze z Barcą!

Najgorsze - znowu w jakiś niewyjaśniony sposób tracimy na chwile koncentrację i ta chwila przegrywa cały mecz. Byliśmy faktycznie znacznie gorsi przez 4 minuty z 90 i to wystarczyło, Bayerm wygrał dzisiaj w stylu Realu - nie był lepszy ale nas wypunktował.

Fajnie jeżeli z czasem i nam uda się nabyć takie właśnie cechy, że kiedy nam nie idzie umiemy na chwilę odpalić tempo na 300% i totalnie zaskoczyć przeciwnika i myślę, że to przyjdzie z doświadczeniem.

Jest coraz lepiej ale jeszcze jak widać wiele rzeczy do poprawy.

Najlepsze: Pękł pompowany balonik.
Najgorsze: Błędy w obronie, wyjście spod pressingu, niewykorzystane okazję.