Marca: Rejestracja Julesa Koundé dopiero po sprzedażach

Mateusz Doniec

15 sierpnia 2022, 16:15

Marca

4 komentarze

Fot. Getty Images

Jak podaje dziennik Marca Jules Koundé zostanie zarejestrowany po tym, jak klub pożegna się z niektórymi zawodnikami, bądź dojdzie do porozumienia z kapitanami w sprawie redukcji wynagrodzenia. Zdaniem dziennika Barça zapewniła już Francuza, że jego rejestracja to tylko kwestia dni.

Jules Koundé jako jedyny z nowych nabytków FC Barcelony nie został zarejestrowany do rozgrywek LaLigi przed pierwszą kolejką, w której Barça mierzyła się z Rayo Vallecano. Dyrekcja sportowa podjęła taką decyzję w oparciu o fakt, że Francuz wraca dopiero do gry po operacji pachwiny, oraz że trafił na Camp Nou jako ostatni. Klub wierzy natomiast, że już w tym tygodniu 23-letni środkowy obrońca będzie widniał w kadrze Dumy Katalonii.

Po aktywacji „dźwigni finansowych” Barcelona działa teraz według zasady 1:1, czyli każde zaoszczędzone lub zarobione euro może zostać zainwestowane w całości. Wcześniej klub był ograniczony zasadą 1:3, a nawet 1:4. Aby zatem Jules Koundé mógł zostać zarejestrowany, konieczne będzie pożegnanie jednego lub więcej zawodników bądź obniżka wynagrodzeń. Sztab oraz dyrekcja sportowa Barçy uspokoiła Francuza, przekazując mu, że jego rejestracja to tylko kwestia dni. Klub pracuje nad wieloma operacjami, których finalizacja jest już blisko.

Obecnie Barça negocjuje sprzedaż Pierre’a Emericka Aubameyanga i Frenkiego de Jonga oraz rozwiązanie umowy z Memphisem Depayem, Samuelem Umtiti i Martinem Braithwaitem. Rozważa się także sprzedaż Sergiño Desta, który nie został powołany na mecz z Rayo Vallecano. Jak jednak podaje Marca pożegnanie jednego z trójki: Aubameyang, De Jong, Memphis nie pozwoli jeszcze na rejestrację Koundé. Konieczna może być zatem sprzedaż obu rezerwowych napastników bądź liczenie na to, że De Jong zgodzi się odejść do Chelsea.

Pozostaje jeszcze opcja obniżki wynagrodzenia dwóch kapitanów Barçy: Gerarda Piqué i Sergio Busquetsa. Jak informuje Marca, z tym drugim klub osiągnął już wstępne porozumienie, a właściwie „wstępną gotowość” do pomocy klubowi, lecz na ten moment nie ma konkretów co do rozłożenia bądź zrzeknięcia się pensji. Zdaniem dziennika pojawiają się problemy natury prawnej, które nie pozwalają na dalsze kroki w negocjacjach.

Należy pamiętać, że od tego jak i kiedy Barça ureguluje kwestie budżetu wynagrodzeń, zależą też kolejne transfery. Klub według mediów osiągnął już porozumienie z Chelsea oraz z Marcosem Alonso w sprawie transferu lewego obrońcy, którego ogłoszenie ma pojawić się właśnie po koniecznych sprzedażach i oszczędnościach. Podobnie jest w sytuacji Bernardo Silvy, a także nowego prawego obrońcy, nad którym ma pracować dyrekcja sportowa.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Życie na kredycie... to jest to.

Czy by go teraz Barcelona zarejestrowała czy później to różnicy nie robi bo i tak później od innych złapie formę że względu na niedawne problemy zdrowotne.