Robert Lewandowski udzielił krótkiego wywiadu ESPN i mocno skomentował niektóre wypowiedzi ze strony Bayernu Monachium, nazywając je kłamstwami.
- Moje odejście z Bayernu nie miało nic wspólnego z Hålandem. Nawet jeśli coś nie jest dla mnie dobre, prawda jest dla mnie ważniejsza. Nie chcę mówić, co dokładnie się wydarzyło. Mogę jednak powiedzieć, że decyzja o odejściu nie wynikała z tego. Nie byłoby dla mnie problemem, gdyby Erling przyszedł do Bayernu.
- Niektórzy ludzie nie mówią mi prawdy, mówią coś innego. Dla mnie klarowność, prawda są najważniejsze, może dla niektórych było to problemem. Koniec końców wiem, że jeśli coś nie działa dla mnie tak dobrze, to może pora odejść z Bayernu i dołączyć do Barcelony.
- Miałem bardzo dobre relacje z kolegami, sztabem, trenerem. Będę za tym tęsknił, spędziłem w Bayernie piękne chwile. Byliśmy nie tylko przyjaciółmi z boiska, to było coś więcej. Ten rozdział został już zamknięty, pora na nowy rozdział w moim życiu i karierze.
- Czuję, że jestem w odpowiednim miejscu. Wszystko, co wydarzyło się w ostatnich tygodniach w Bayernie, to dużo polityki. Klub starał się znaleźć argumenty, by mnie sprzedać, bo wcześniej trudno byłoby to wyjaśnić wielu fanom. Musiałem to zaakceptować, mimo że mówiono o mnie wiele bzdur. Wiedziałem jednak, że kibice, nawet wtedy, mocno mnie wspierali. Ja zawsze dawałem z siebie wszystko, nawet kiedy byłem kontuzjowany. Może dlatego trudno było mnie sprzedać.
- Z moim doświadczeniem adaptacja jest łatwiejsza. Xavi bardzo mi pomógł, nie mamy problemów z komunikacją. Koledzy chcą mi pomóc, otwierają się na mnie.
- Bardzo się cieszę, że znów gram z Aubameyangiem. Dobrze bawiliśmy się w Dortmundzie. Pamiętam dokładnie, jak graliśmy, co robiliśmy na boisku i poza nim. To świetny, zabawny facet.
- Benzema to wspaniały piłkarz, udowodnił to w Lidze Mistrzów przeciwko PSG, Chelsea czy City. Od 10-12 lat gra w LaLidze i dobrze ją zna. Nie chcę się z nim porównywać, ponieważ dla mnie ta liga to nowe wyzwanie, a on gra tu już od wielu lat. Dla mnie ważniejsze będzie, co zrobi drużyna, żebyśmy wygrywali.
- Zawsze marzyłem o grze w LaLidze. Zawsze będę wdzięczny Bayernowi, wygrałem z nim wszystko. Po tylu latach wiedziałem, że pora na coś nowego, na nowe wyzwanie. Wiedziałem, że z roku na rok będzie mi trudniej zdecydować wyjść ze strefy komfortu i przeprowadzić się. Zawsze byłem otwarty na coś nowego.
- Doświadczenie z Pepem na pewno mi pomoże. Przez pierwsze dwa lata mieliśmy w kadrze ośmiu Hiszpanów. Wtedy zrozumiałem, jak oni pracują, grają, jaką taktykę preferuje Guardiola. Jego wizja piłki jest wspaniała. Dzięki temu jest mi łatwiej się zaadaptować nawet w moim wieku. Wiem, że potrzebuję jeszcze parę tygodni, by rozumieć więcej po hiszpańsku, ale język futbolu jest uniwersalny. Być może pierwsze tygodnie będą nieco trudniejsze, ale potem wszystko na pewno zacznie działać, z tygodnia na tydzień coraz lepiej.
- Zawsze myślę o wygranej i o strzelaniu goli. Widzę, jak ciężko pracujemy z Xavim w presezonie. To pokazuje, że idziemy w dobrym kierunku.
- Trudno przewidzieć, z kim będę grał w ataku. Mamy 5-6 ofensywnych graczy i wszyscy są inni. W Bayernie spotkałem wielu różnych skrzydłowych. Jestem elastyczny, mogę dostosować się do każdej taktyki. Gdy się zaadaptuję, będzie mi łatwo wykonywać moją pracę.
- Dembélé to wspaniały piłkarz, mam nadzieję, że będzie zdrowy, bo to najważniejsze. Jeśli skupi się na grze tak jak teraz, jestem pewny, że będzie jednym z najlepszych graczy na świecie.
- Nie grałem może przeciwko każdej hiszpańskiej drużynie, ale wielokrotnie mierzyłem się z zespołami z tego kraju w Lidze Mistrzów. Na najwyższym poziomie trzeba być gotowym na wszystko. Trzeba dać z siebie wszystko, jestem na to gotowy i nastawiony. W LaLidze mam więcej kolejek niż w Bundeslidze, to więcej szans na strzelanie goli.
- Mam dużą szansę, by być liderem na boisku, pokazywać to moją mową ciała. Zawsze będę próbował zrobić coś więcej, pracować jeszcze ciężej. Wiem, że czasem to nie słowa są ważne, tylko czyny, oczekiwania wobec siebie.
- Mamy 5 nowych piłkarzy, na początku będzie nieco trudniej, by wszyscy się zaadaptowali, ale sezon jest bardzo długi. Z tygodnia na tydzień będzie lepiej. Ciężko pracujemy, więc jestem nastawiony pozytywnie. Sezon jeszcze się nie zaczął, pierwsza jego część będzie krótka, bo potem odbędzie się mundial. Po nim będziemy mogli mówić o oczekiwaniach. Real gra bardzo dobrze, odebranie mu mistrzostwa to wyzwanie, ale musimy być gotowi.
- Ten mundial będzie czymś nowym dla każdego. Nigdy nie graliśmy w połowie sezonu, ale nie ma to znaczenia. Polska nie jest faworytem, ale awans jest dla nas dużym sukcesem i chcemy pokazać coś nowego. Mecze będą trudne, ale jeśli pokażemy się z najlepszej strony, może uda nam się coś osiągnąć. Awans z grupy to dla nas sukces, a potem wszystko jest możliwe.
- Meksyk zawsze dobrze gra na mistrzostwach, jest agresywny, ma dobrych piłkarzy. To groźny rywal. Argentyna z Leo Messim to być może kadra w najlepszej formie, jeden z trójki faworytów do mistrzostwa. Mundial jest dla Messiego bardzo ważny, chce pokazać swoje najlepsze umiejętności.
- Fani wspierają mnie od samego początku. Doceniam to, jestem im wdzięczny.
Komentarze (36)