Rafa Márquez: Wymagania będą maksymalne

Julia Cicha

14 lipca 2022, 21:00

Sport

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Rafa Márquez został dziś oficjalnie trenerem Barçy Atlétic. W sobotę poprowadzi pierwszy trening, a dziś opowiedział o wyzwaniu, które przed nim stoi, w rozmowie z klubowymi mediami.

- Jestem bardzo zadowolony. Chcę wykorzystać tę dużą szansę. Bardzo dobrze znam klub i mam nadzieję dobrze wykonać pracę. Spędziłem tu siedem wspaniałych lat kariery piłkarskiej i osiągnąłem wielkie rzeczy. Teraz ciąży na mnie odpowiedzialność trenowania Barçy Atlétic. Jestem zadowolony, ale też poddenerwowany. Mam nadzieję, że podzielę się doświadczeniem z chłopakami.

- Mam nadzieję móc dobrze rozwinąć piłkarzy, dać im odpowiednie narzędzia, by w niedalekiej przyszłości mogli trafić do pierwszego zespołu. Trzeba podążać za filozofią gry tego klubu i oczywiście starać się też osiągać dobre rezultaty.

- Wymagania będą maksymalne, ponieważ to również jest część wartości klubu. Mimo to trzeba starać się cieszyć grą w piłkę, dzięki temu kochamy ten sport.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

pamiętam jakim był zawodnikiem i myśle że jako trener bedzie potrafił to przedłużyć i przekładać na swoich zawodników , bardzo inteligentny facet

@Bisz Dokładnie, również zapamiętałem go jako jednego z inteligentniejszych zawodników. Do tego moja ulubiona cyfra na plecach. :) Ach, swoją drogą wróciłbym do np 2005 roku. Rijkard, Ronni, Eto, Rafa, Carles, wielka piłka przed Messim, Iniesta, Xavim. Z drugiej strony koniec LO, matura, wybór studiów, Warszawa, AWF, hip hop, szerokie ciuchy, jointy, wyjazdy, koncerty, nocne eskpady, melanże, powroty nocnymi autobusami firmy Ikarus, gdzie nie było szans aby nie być świadkiem jakiejś historii, dupy na jedną noc, spontaniczne wyjazdy w 5 minut do Trójmiasta. Kto by pomyślał, że dzisiaj będę ustatkownym facetem i zajebiscie szczęśliwym tatą pięciolatka, który na szczęście wybrał bordowo - granatowe barwy. :))) Dobra, bo odpłynąłem od brzegu. :) Pozdrawiam!

@bielik I dziwisz się że ronaldinho czy maradona przechlali swoją karierę ? Też chcieli zaznać życia młodzieńczego, a hajsu mieli tyle że mogli imprezować z kim i jak chcieli. Teraz taki np Gavi nie może robić "spontanicznych wypadów na ibize" bo by go media i trener skopały i powiedziały, że źle się prowadzi. O melanżach to on se chyba może pomarzyć.
Btw troche cie odkleiło.

@Awauhan no z tym przechlaniem kariery to bym nie przesadzał bo jednak dzisiaj są ikonami sportu nawet jeżeli mogli osiągnąc wiecej to o każdym sportowcu można tak powiedzieć że " mógł wiecej"
« Powrót do wszystkich komentarzy