Dlaczego warto obejrzeć dzisiejszy mecz Barcelony z Olotem?

Julia Cicha

13 lipca 2022, 10:02

Sport

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona Xaviego rozegra dzisiaj pierwszy mecz w ramach presezonu. Nie wszyscy piłkarze są jeszcze dostępni, ale i tak warto przyjrzeć się tej próbie w starciu z Olotem. Dziennik Sport podaje nawet pięć powodów, dla których należy obejrzeć to spotkanie.

Pedri i Ansu – para radości

Obaj zawodnicy mają być fundamentami Barçy w kolejnej dekadzie. Kibice pokładają w nich duże nadzieje, a gracze nie potrzebowali dużo czasu, by pokazać swoje umiejętności. Razem na boisku spędzili jednak zaledwie 346 minut w ciągu dwóch sezonów. Teraz mają za sobą problemy fizyczne i powinni zagrać dziś od pierwszej minuty. Można uznać to za prezentację współpracy, która obiecuje nam wiele radości na przyszłość.

Test Nico na pozycji piwota

Barça odłożyła na później zmianę pokoleniową na pozycji zajmowanej przez Sergio Busquetsa, ponieważ kapitan nie kończy jeszcze kariery, a na rynku ważniejsze są wzmocnienia innych pozycji. Dodatkowo konkurencja na miejscach wyżej grających pomocników sprawia, że to Nico będzie rezerwową „piątką”. Zobaczymy, jak poradzi sobie na tej ważnej w schemacie gry Xaviego pozycji. Trener chce, by Nico został w klubie, ale będzie to możliwe tylko, jeśli mu zaufa i da mu minuty na boisku.

Pablo Torre nowym diamentem

Poprzedni sezon w Racingu Santander był w wykonaniu tego piłkarza spektakularny, a pierwsze treningi w Barcelonie wypadły udanie. Teraz pora przekonać do siebie kibiców. Kantabryjczyk początkowo będzie grał w rezerwach, ale jeśli sobie na to zasłuży, będzie trenował z pierwszą drużyną. Kolejnymi młodymi zawodnikami powołanymi na dzisiejszy mecz są Balde, Mika Mármol, Chadi, Fabio Blanco, Casadó, Álex Valle, Ilias, Aranda i Arnau Casas.

Collado i Abde przeciwko plotkom

Pozostanie Dembélé i pozyskanie Raphinhi są już niemal pewne, ale póki co żadnego z nich nie ma w kadrze Barcelony. Na razie jednak jedynymi skrzydłowymi pozostają Ansu, Alex Collado i Ez Abde. Wszyscy powinni dostać minuty na boisku, a dla dwóch ostatnich może być to szansa przeciwstawienia się plotkom łączącym ich z innymi klubami.

Powrót Pjanicia, debiut Kessie’ego

Nie jest tajemnicą, że Barça postara się jak najszybciej sprzedać lub wypożyczyć Bośniaka. Sprawę utrudnia jednak jego wysoka pensja. Póki nie uda się rozwiązać jego sytuacji, będzie on w kadrze, z koszulką z numerem 6. Z drugiej strony szansę na debiut może dziś otrzymać inny z pomocników – Franck Kessie, którego przyjście wywołało w kibicach wiele radości.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy