Pod koniec czerwca Gerard Romero poinformował, że dla Raphinhi i jego agenta Deco Barcelona nadal jest priorytetem i obaj będą czekać na kataloński klub, który wciąż ma szanse na pozyskanie gwiazdora Leeds. Dziennikarz twierdził, że nie może obecnie powiedzieć wszystkiego, choć ewidentnie sprawiał wrażenie, że posiada dużo bardziej interesujące informacje. Dziś na jednym z popularnych twitterowych profili "TalkFCB" zarzucono mu bycie wykorzystywanym przez Blaugranę do realizacji jej interesów, w związku z tym, jak potoczyła się sprawa Ousmane’a Dembélé, który ostatecznie miał zgodzić się na warunki klubu.
Sprowokowany Romero, który w ostatnich dniach był mocno krytykowany przez część internautów za budowanie atmosfery sensacji i brak przedstawiania adekwatnych doniesień, zdecydował się poprzez komentarz odpowiedzieć wprost i przedstawić sytuację. Według wiedzy dziennikarza Barcelona i Leeds już w ubiegłym tygodniu wszystko uzgodniły ws. transferu Raphinhi za 50 milionów euro + 10 milionów zmiennych. Płatność miałaby odbyć się w trzech ratach, a Barça czeka na aktywację drugiej dźwigni, aby móc ogłosić porozumienie i spełniać wymogi finansowego fair play w zakresie rejestrowania zawodników. Sam Brazylijczyk nadal skupia się tylko na Barcelonie i czeka ze spokojem na zakończenie operacji.
Do sprawy Raphinhi odniósł się też dziennikarz Sportu Joaquim Piera, który uważnie śledzi sytuację brazylijskich piłkarzy. Jego zdaniem skrzydłowy już w najbliższych godzinach może zostać zawodnikiem Barcelony. Spokój Raphinhi ma w jego mniemaniu wynikać z wiedzy, że w operacji zostały już do uzgodnienia tylko szczegóły. Piera wycenia transakcję na 55 milionów euro + zmienne uzależnione od wydajności 25-latka. Dziennikarz nie wyklucza nawet, ze Raphinha już jutro przyleci do Barcelony, choć ma w ten dzień wrócić do treningów w Anglii. Warto dodać, że Brazylijczyk nie poleciał z drużyną do Australii na mecze sparingowe, a klub pozyskał już z Feyenoordu skrzydłowego Luisa Sinisterrę za 25 milionów euro. Piera określa umowę Barcelony z Leeds za wielki sukces Katalończyków, ponieważ Chelsea oferowała za gracza 70 milionów. Ponadto Raphinha osobiście straci kilka milionów euro, żeby zrealizować swoje marzenie o grze na Camp Nou.
Czy w takim razie Barcelona może nie zatwierdzić przedłużenia kontraktu Dembélé? Nic z tych rzeczy. Tak przynajmniej informuje Matteo Moretto z Relevo. Jego zdaniem Barça dała zielone światło na podpisanie umowy z Francuzem i oczekuje się, że do oficjalnego ogłoszenia porozumienia dojdzie w przyszłym tygodniu. Xavi prosił dyrekcję o zatwierdzenie kontraktu, ponieważ Dembélé zawsze był dla niego fundamentalnym zawodnikiem. Moretto dodaje, że oprócz chęci piłkarza duże znaczenie miało odejście z PSG dyrektora sportowego Leónardo, co zamknęło skrzydłowemu opcję przeniesienia się do Paryża. Pytanie brzmi, czy Barcelona rzeczywiście zrealizuje obie operacje, chcąc pozyskać kosztownych Roberta Lewandowskiego, który długi czas był celem numer 1 klubu, a także Julesa Koundé.
Aktualizacja
22:00 Dziennikarz Daily Mail Mike Keegan poinformował, że mimo oferty Chelsea Raphinha uda się wkrótce do Barcelony w przeciwieństwie do Raheema Sterlinga, który w nadchodzącym tygodniu ma dołączyć do zgrupowania The Blues w Los Ángeles.
22:21 L'Equipe: Ousmane Dembélé zostaje w Barcelonie. Francuz wkrótce podpisze nową umowę z Dumą Katalonii. Bazowe wynagrodzenie 25-latka ma być niższe niż dotychczas, ale po spełnieniu określonych warunków może ono wzrosnąć nawet do 10 milionów euro rocznie netto.
22:31 Fabrizio Romano: Raphinha naciska na Leeds, aby doszło do porozumienia z Barceloną. Brazylijczyk walczy o transfer do Dumy Katalonii, która w ostatnich dniach poprawiła swoją ofertę. Jeszcze brak zielonego światła od Leeds. Z kolei Ousmane Dembélé czeka na zgodę Barçy na podpisanie nowej umowy, które może nastąpić w nadchodzącym tygodniu.
22:54 Media informują, że Ousmane Dembélé przyleciał do Barcelony.
22:57 Na Francuza czekało pięciu pracowników ochrony katalońskiego klubu. Fabrizio Romano podaje, że Dembélé wrócił sfinalizować kontrakt, a ostateczne porozumienie wciąż czeka na zatwierdzenie Barcelony.
23:00 Enigmatyczny wpis Depaya na Twitterze:
23:10 Wszystko wskazuje na to, że Dembélé rzeczywiście podpisze kontrakt z Barceloną do 2024 roku. Francuz przywiózł nawet całe mnóstwo walizek.
23:13 Mike Keegan: Wydaje się, że Barcelona wygrała wyścig o Raphinhę, wykładając 75 milionów euro (w tym zmienne).
23:53 Romero poinformował, że Dembélé przejdzie jutro badania medyczne, podobnie jak inni piłkarze Barcelony, którzy wracają z wakacji. Dziennikarz oświadczył, że jego informacje ws. Raphinhi pochodzą również z Leeds, a druga dźwignia finansowa może zostać aktywowana już w przyszłym tygodniu.
00:01 Angielskie media potwierdzają, że doszło do porozumienia Barcelony z Leeds ws. Raphinhi. Ben Jacobs z CBS Sports informuje, że dopiero w niedzielę udało się to osiągnąć, a operacja będzie zbliżona do 75 milionów euro, licząc ze zmiennymi. Według dziennikarza Leeds jeszcze w sobotę odrzuciło propozycję opiewającą na 60 milionów euro kwoty stałej.
00:54 Również brazylijscy współpracownicy portalu Goal.com Raisa Simplicio i Thiago Fernandes potwierdzają, że ogłoszenie transferu Raphinhi do Barcelony może nastąpić w najbliższych dniach.
01:05 RAC1: Pozostanie Dembélé nie zamyka drzwi Raphinhi, ponieważ Barcelona uważa, że ci gracze są ze sobą kompatybilni.
Komentarze (101)