Víctor Font: Zarząd Laporty działa bez planu

Julia Cicha

28 czerwca 2022, 17:10

AS

37 komentarzy

Fot. Getty Images

Víctor Font zorganizował dziś konferencję prasową, na której ocenił poczynania zarządu Joana Laporty w ostatnich miesiącach. Były kandydat na prezydenta pochwalił niektóre działania swojego rywala, ale w wielu kwestiach nie zgodził się z jego poglądami.

- Zawsze mówiłem, że stabilność instytucjonalna klubu takiego jak Barça jest kluczowa. Laporta wyraźnie wygrał zawody. Jaki sens miałoby mówienie o wszystkim, co robi klub? Trzeba być odpowiedzialnym, empatycznym i gotowym do współpracy. Nie bawi mnie to, że miałem rację, ale mówiłem już, że Barcelona to pociąg jadący 200 km/h w kierunku ściany. Nazywano mnie katastrofistą, a ja mówiłem, że przychodzenie do klubu bez planu to jak próba wymiany silnika w samolocie w połowie lotu. My mieliśmy plan na 100 pierwszych dni. Obecny zarząd zanotował stratę 485 milionów euro, my mielibyśmy mniej niż 200. Obecne dźwignie finansowe dla nas były strategicznymi współpracownikami. Brakuje planu. Martwimy się, ponieważ model własności klubu jest zagrożony. Ale czy pomożemy udzielając wywiadów? Myślę, że nie.

- Mamy możliwość reformy statutu. Na pewno 90% socios nie wie, że klub to planuje, a my chcemy pomóc. Prosimy o transparentny proces wprowadzania zmian. Zaangażujmy w to jak najwięcej osób, niech nie wcisną nam reform, które nie chronią interesów klubu. To kluczowe. Nie możemy zatwierdzać porozumień bez wiedzy o tym, czego one dotyczą. Do tego jest statut, prosiliśmy o spotkanie z Laportą i wyjaśniliśmy mu naszą reformę. Przede wszystkim kodeks transparentności, dzięki niemu unikniemy tego, co działo się w ostatnich miesiącach. Po drugie model własności, ostrzegaliśmy już, że to mogły być ostatnie wybory w historii Barçy. Jeśli zobligujemy firmę kupującą prawa telewizyjne do nienarażania klubu, ochronimy go. Problemem jest też brak krytyki ze strony socios. Kiedy mówimy o demokracji, nad reformą statutu powinni głosować wszyscy socios, a nie ci na zgromadzeniu. Potrzeba referendum.

Jak Laporta zareagował na propozycję uczestnictwa w reformie statutu?

Gdy zaczęło się spotkanie, Laporta przeprosił i nie uczestniczył w nim. Było 8-9 propozycji, nie wiem, co zostanie zrobione. Wszystko przeszło niezauważone. Trzeba zwracać na to uwagę. Inaczej nie będziemy wiedzieć, co się dzieje.

Czy transfer Lewandowskiego jest możliwy? Czy Messi zostałby w klubie, gdybyś był prezydentem?

Nie mogę mówić o tym, czego nie wiem. Nie wiem, jakie negocjacje są prowadzone. Do rozmów potrzeba jak największego talentu. My mieliśmy plan na zmniejszenie wydatków na pensje w pierwszych stu dniach, nie zwiększylibyśmy zadłużenia, a Messi chciał zostać. Jestem przekonany, że tak by się stało. Myślę, że Lewandowski przyjdzie do Barçy. Zarządzanie klubem bez planu działało w 2003, 2010 i 2015 roku. Teraz nie jest tak samo. Florentino obniżył pensje o 10%, nie podzielił płatności na później. Wszystkim odebrał tyle samo. Trzeba być liderem i mieć wolę polityczną.

Zapłaciłbyś 50 milionów za Lewandowskiego?

Decyzje sportowe musi podejmować dyrekcja sportowa. Jasne jest, że dla Xaviego, Alemanyego i Jordiego Cruyffa Lewandowski jest absolutnym priorytetem.

Co zrobiłbyś z Dembélé?

Jego sytuacja jest inna, można porównać go do Neymara. Pod względem sportowym Xavi chciałby Neymara, ale każdy transfer składa się z trzech czynników. Poza tym sportowym pozostają instytucjonalny i finansowy. To eliminowało Neymara. Z Dembélé jest tak samo. Klub jest ponad nim. Powiedzielibyśmy mu, że nie możemy mieć takiego piłkarza ze względu na jego brak zaangażowania.

Socios popełnili błąd, głosując na Laportę?

Nie, na tym polega demokracja. Większość wybiera. Szkoda, że nie umieliśmy dobrze o nas opowiedzieć.

Co czujesz, gdy Laporta mówi, że Barçę trzeba traktować jak rodzinną firmę?

Nasza wizja jest całkowicie odmienna. Barça to nie firma, brakuje jej profesjonalizacji. Zatrudnienie Xaviego to najlepsza z decyzji, ale plan to nie nazwisko, wszystkie elementy powinny do siebie pasować.

Przedłużenie umowy Gaviego trwa za długo?

Tak. On bardzo chce zostać i jest ważny dla klubu.

Jesteś w kontakcie z Xavim? Jak on postrzega klub?

To największy optymista, jakiego znam, większy nawet od Laporty. Lata przed wyborami były intensywne, bo chciałem poznać go jako osobę, a nie tylko legendę. Nie chodziło o nazwisko. Nie dzwonię do niego, by zapytać o tematy związane z drużyną, ale często rozmawiamy. Jestem przekonany, że jesteśmy w najlepszych możliwych rękach, wszyscy musimy mu pomagać.

Co myślisz o presji na Frenkiem de Jongu?

Trudno jest wyrażać opinię z zewnątrz. Pod względem sportowym decyzję powinni podjąć Xavi, Jordi i Mateu. Nie wiem, na ile jest on priorytetem.

Jaką najgorszą decyzję podjął zarząd?

Z talentem, który istnieje, mierzy się z pilnymi problemami bez planu.

Realistyczne byłoby mówienie o Koundé, Silvie lub Lewandowskim?

Trudno jest mi się wypowiedzieć. Mogę stawiać hipotezy, ale wyciągną z tego cytaty na czołówki gazet. Xavi chce mieć jak najlepszy zespół, a ten, kto rządzi, musi wyjaśnić, czy to możliwe. Potrzebujemy dyrektora zarządzającego, silnej struktury sportowej. Barça jest o krok od utraty wagonu, ale ja dalej jestem optymistą. To Pendolino i jeśli wszystko zostanie zrobione dobrze, przyszłość będzie wspaniała. Martwi mnie jednak, że nie ma jasnych planów. To bardzo ryzykowne.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

imo ważne jest to czego Font nie dopowiedział

a) z czego wynikała oszałamiająca strata 485 milionów? a no z tego że wszystkie przeksięgowania w dół upchnięto w jeden okres rozliczeniowy. Laporta też mógł mieć "tylko minus 200".
b) Laporta działa bez planu ? a może ten plan sie szybko wysypał po tym jak okazało się że Tebas nie zawaha się przed udupieniem 3/4 klubów La Liga byleby wymusić podpisanie CVC? My kwotowo mamy największy problem, ale oprócz mierdy, wszystkie kluby z czołówki maja identyczny problem. Atletico kombinuje jak pozbyć sie Griezmanna Sevilla musi sprzedawać, Betis to w ogóle
c) zgodnie z przewidywaniami , praktycznie wszyscy ci których należałoby pożegnać ASAP , śpiewają chórem "mam ważny kontrakt, jestem szczęśliwy w Barcelonie i chcę tu zdobywać trofea"

Ewentualnie jak Lenglet- odejdą bez problemu ale jeśli wypłata będzie się zgadzać. A cała ta grupa ( m.in Umtiti, Braitewhite, Lenglet, Pjanic) ma pensje zawyżone przynajmniej dwukrotnie

Strata Messiego była największa wtopą Laporty. Na pewno dało się tego uniknąć. Zwłaszcza, że po jego odejściu nowi zawodnicy zaczęli się pojawiać w klubie, więc coś nie halo.

Może i zawodnik ma swoje lata, ale zgodził się na drastyczne cięcia swojej wypłaty. A samo to ile ten gracz zrobił dla tego klubu, ile rekordów bił każdego sezonu. Był wręcz imieniem tego klubu, bo gdy mówiło się Barca, myślało się Messi.

Źle się zarząd zachował i tego jako kibic nie wybaczę klubowi, bo piłkarz, który praktycznie przyniósł im te sukcesy powinien być potraktowany lepiej.

Laporta został wybrany, czy działa dobrze czy tez źle ocenimy po czasie jaki został mu przynany. Na razie obserwuje

MA rację i to jest właśnie problem

Co za polityczne lapu capu. Juz zaczyna wyraznie podgrzewac atmosfere przed przyszlymi wyborami. Ale krok po kroku musi zbudowac te nienawisc do Laporty. Typowe dla opozycji. Wszystko co robi Laporta jest zle.
Najsmiesniejsze jest 'Obecny zarząd zanotował stratę 485 milionów euro, my mielibyśmy mniej niż 200'. Tzn przepisaliby pewne straty na przyszly sezon. Albo podpidaliby zabojcza umowe juz z CVC, czy inne. Ale liczby by sie zgadzaly.

Nie podoba mi się opieszałość obecnego zarządu i stałe działanie na ostatnią chwilę. Jednak to co mowi Font jest zwykłym pieprze.... zmniejszenie wydatków czyli pensji bo to jest największym problem nie jest zalazne tylko od klub. Mamy druga stronę czyli piłkarz którzy muszą chcieć współpracować a jak widać po wielu zawodnikach takiej współpracy nie ma. Więc jak Font w 100 dni miałby zanotować mniejsze straty o ponad 200mln, zmusić Umtitiego, Pjanica, Neto, do odejścia? Dobre sobie. Skoro miał plan to niech go przedstawi. To tak jak PIS miał plan na Covid, na budowę tanich mieszkań, na elektryczne auta, jak niską inflacja i eldorado w Polsce.

Po czasie każdy jest mądry. Problem w tym, że mało kto zdawał sobie sprawę jak się sprawy mają. Niby było wiadomo, że są długi, ale później niemal codziennie dodatkowo rózne trupy z szafy wypadały. Font mówi jedną bardzo ważną rzecz - trzeba mieć plan. Plan jednak jaki by nie był, wymaga tego, że wszystko przed startem działań wiemy.
Więc odbijając piłeczkę do Fonta... Czy aby wszystko miał zaplanowane? Jeśli tak, to jest jasnowidzem :D
Laporta, mimo wielu wad, jest na takie akcje dobry. Nie sądzę, że on chce źle dla Barcy, po prostu taka jest obecnie rzeczywistość, którą trzeba łatać różnymi sposobami.
Bartomeu zachrzanił złoty okres kompleksowo i aż dziw bierze, że za nic jeszcze nie odpowiedział karnie :(

Wiecie że do Barcelony nikt nie przyjdzie- Victor Font
Czy Lewandowski przyjdzie do Barcelony??
Myślę że tak - Victor Font xd
Jak dla mnie to od samego początku to właśnie Font nie miał żadnego planu oprócz ciągłego Xavi to Xavi tamto.... Za każdym razem jak ma możliwość nawija to samo- Laporta nie ma planu a my mieliśmy.... Dobrze że nie miał nawet szans na zwycięstwo.

Laporta lepiej będzie działać bez planu, niż Ty Panie Font z planem. Barca jest w takiej sytuacji, że tu nie ma idealnej opcji każdego dnia. Tu trzeba improwizować. Tu od paru lat jest sajgon, który dopiero się ustabilizuje dzięki Panu Laporcie, który już raz to pokazał.

Tak, Font by pstryknął palcem i taki Umtiti, Pjanić, Braithwaite itp. magicznie odeszliby z klubu i dzięki temu Messim by został. Zwykłe polityczne pieprzenie. Mało konkretów, zgadzam się jedynie, że Laporta działał bardzo chaotycznie, zwłaszcza na początku.

Tak, tak. Wiemy. Font miał 100 stron rozpisanych w PowerPoint

No plan Fonta byłby już zrealizowany bo Xavi już by tutaj był.