Jordi Figueras: Pablo Torre ma DNA Barcelony

Mateusz Doniec

27 czerwca 2022, 13:45

L'Esportiu

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Kataloński dziennik L'Esportiu przeprowadził wywiad z zawodnikiem Algueciras Jordim Figuerasem, który w latach 2019-2021 dzielił szatnię Racingu Santander z Pablo Torre. 35-letni obrońca jest zachwycony umiejętnościami pomocnika i jest przekonany, że ma w sobie DNA Barçy.

Jordi Figueras: W niektórych meczach z pewnością znajdzie miejsce w składzie, ponieważ jest pracowitym i zawziętym chłopakiem, który zawsze chce, aby wszystko wychodziło mu dobrze. Jestem pewien, że zarówno jego koledzy z drużyny, jak i sztab trenerski pokochają jego boiskową osobowość.

- Jeśli istnieje drużyna, której styl gry pasuje Pablo, to jest to Barcelona. Nie ma lepszej opcji, jeśli chodzi o dalszy rozwój i udaną karierę w Primera División. On ma DNA Barçy, które tak trudno znaleźć, zwłaszcza poza La Masią. Na Camp Nou będzie uczył się od najlepszych. Jeśli nie awansuje do pierwszego zespołu nadal będzie grał z pokorą i pracował jak zawsze. Wsparcie ze strony rodziny było dla niego niezbędne, aby mógł skoncentrować się na piłce.

- W szatni Pablo jest dość zamknięty w sobie, niewiele mówi i nie jest raczej żartownisiem. Na boisku ma natomiast charakter wojownika. Chce brać na siebie odpowiedzialność i przejmować kontrolę nad zespołem w najtrudniejszych momentach. To sprawia, że jest wyjątkowy. Najbardziej wyróżnia go wizja gry, opanowanie w rozegraniu, umiejętność wykonania ostatniego podania, odpowiednie wejście w pole karne i strzał. On musi mieć piłkę przy nodze. Ma wszystko, by stać się bardzo dobrym graczem na wysokim poziomie.

- Już w niższych kategoriach wiekowych zachwycał, grając o dwa-trzy poziomy wyżej od reszty. Zanim awansował do pierwszego zespołu Racingu, już dużo się o nim mówiło. Oglądaliśmy mecze drużyny rezerw, ale gdy zaczął grać z nami w wieku 16 lat bardzo nas zaskoczył. Wykazał się wielką osobowością.

- Pierwszy raz zagrał z nami na przedsezonowym treningu. Weterani zaniemówili. Chcieli go „sprawdzić”, a on był najlepszym zawodnikiem. Zobaczyliśmy, że jest innym zawodnikiem, i od tamtej pory pozostał w pierwszej drużynie. Debiutując 18 października 2020 roku w meczu Primera RFEF przeciwko Portugalete, spełnił swoje marzenie. Doświadczeni zawodnicy pomagali mu w potrzebie, ale z jego charakterem było to dosyć łatwe.

- Zainteresowanie ze strony wielkich klubów zawsze zaskakuje, ponieważ czasem wydaje się, że ten moment nigdy nie nadejdzie, ale wiedziałem, że trafi do elity. Nie mogło być inaczej. Rozmawiając z zawodnikami, zgodziliśmy się ze sobą, że Pablo był najbardziej decydującym graczem rozgrywek Primera RFEF. Bardzo spodobało mu się to, że Xavi specjalnie do niego zadzwonił, podkreślając zainteresowanie FC Barcelony, które trwało od dłuższego czasu. Ten drobny szczegół przechylił szalę na korzyść projektu Barcelony zamiast pieniędzy. To jego wielki sukces. On jest maszyną.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

dna barcelony to mit , albo umiesz grać w piłkę albo nie

hehe - czyli co? - będzie przegrywem? :/

dawno nie widziałem wzmianki o DNA

Tylko żeby nie był pompowany i grał spokojnie bez większej presji to małymi kroczkami będzie w grał w pierwszej drużynie i będzie zdobywał minuty, a kiedy tam trafi to zależy od presezonu na który leci, jeżeli tam się pokaże elegancko to xavi będzie na niego stawiał

Zanim wyleje się szambo na "DNA Barcelony" chciałbym przypomnieć, że ten termin został obrzydzony przez zarząd Rossel-Bartomeu przez ściąganie do klubu drogich piłkarzy, którzy mają DNA Barcy (Dembele, Cou, Griezmann, Andre Gomes, Arthur, Frenkie de Jong, Semedo i inne ananaski). DNA Barcelony to wrodzona chęć gry systemem zespołowym i pokora (Xavi, Busi, Iniesta, Messi, Dani, Thiago). Nie musi być wyhodowana w Masii (patrz: Pedri). DNA Barcelony to zespół cech, który faktycznie istnieje (tak, jak inne cechy), aczkolwiek poprzedni zarząd zrobił sobie z tego terminu slogan marketingowy.

Barca ma wszedzie swoje tajmne biura genetyki i tworzy zawodnikow z DNA Barcy. Bordowa krew mają i granatowe siniaki.

Ostatnio każdy kto ma te mityczne już ,,DNA Barcelony'' okazuje się niewypałem także lepiej chyba już tak nie mówić :D

Oby Pablo pokazał swoją wartość i umiejętności a na pewno dostanie szansę w pierwszym zespole.