Pedri zdobył w meczu z Galatasarayem piękną bramkę wyrównującą, która dała spokój zespołowi. Kanaryjczyk przyznał, że nie pamięta dokładnie tego, co zrobił wtedy w polu karnym.
Stadion Galatasarayu: Gra na tym stadionie po remisie 0:0 w pierwszym meczu jest skomplikowana. Nigdy nie byłem na stadionie, który tak napędza swoich zawodników. To szaleństwo. My tym zwycięstwem pokazaliśmy charakter.
Bramka: Wstrzymałem się ze strzałem, bo widziałem wystawioną nogę i później znowu się wstrzymałem, dopóki nie pojawiło się miejsce do strzału. Nie pamiętam tego dokładnie. Takie rzeczy wychodzą mi na boisku same z siebie. Mam szczęście, że nie rozmyślam podczas gry. Szybki gol wyrównujący bardzo pomaga drużynie. Bramka a’la Messi? Dajcie spokój! Messi strzelał piękniejsze gole. Porównywanie mnie do Messiego jest szalone.
Barça faworytem: Musimy pracować z meczu na mecz. Dla mnie jesteśmy faworytami.
El Clásico: Gramy futbol, który nam się podoba, i cieszymy się nim. Mam nadzieję, że będziemy mieli szansę wygrać.
Komentarze (26)