Xavi Hernández obchodzi dziś 42. urodziny i z tej okazji spotkał się wczoraj na kolacji z kilkoma piłkarzami Barcelony, m.in. z Sergio Busquetsem i Jordim Albą. Towarzyszył im Leo Messi, który przyleciał z Paryża.
Urodziny zorganizowano w japońskiej restauracji w Barcelonie. Oprócz wyżej wymienionych osób zdaniem ASa obecni byli także Pepe Costa, były pracownik klubu mocno związany z Leo Messim, oraz partnerki piłkarzy i trenera. Argentyńczyk mógł pojawić się w Katalonii, ponieważ Mauricio Pochettino dał zawodnikom PSG kilka dni wolnego. Dodatkowo Messi nie został powołany do reprezentacji Argentyny, ponieważ dopiero co przeszedł koronawirusa i musi się oszczędzać. W miniony weekend rozegrał 30 minut w meczu ze Stade Reims. Kolejne spotkanie czeka go dopiero w poniedziałek, więc mógł pozwolić sobie na krótki wypad za granicę.
Obecność Messiego w Barcelonie i jego spotkanie z przyjaciółmi wywołały różnego rodzaju spekulacje, które wzmaga fakt, że wciąż trwa okienko transferowe i media skupiają się na różnych potencjalnych ruchach na rynku. Dziś dzienniki zapewniają jednak, że było to spotkanie typowo towarzyskie i nie należy go łączyć z potencjalny powrotem Argentyńczyka do Barçy. Podczas kolacji omówiono odejście Leo, problemy, jakie napotkał Xavi w klubie, oraz grę zawodnika w PSG.
Komentarze (40)