Dani Alves znów założył koszulkę FC Barcelony w oficjalnym meczu. Po zwycięstwie z Linares udzielił krótkiego wywiadu dla Barça TV.
[Marc Brau, Barça TV] Po kilku latach znów zagrałeś w oficjalnym meczu Barcelony. Jak się z tym czujesz?
Jestem bardzo szczęśliwy. Wciąż mam w głowie wiele myśli, jestem podekscytowany faktem, że znów jestem piłkarzem Barçy. To dla mnie wielka sprawa. Mogę znów cieszyć się grą dla tego klubu razem z moimi kolegami. To niezwykłe uczucie. Musimy teraz iść do przodu, wygrywać kolejne mecze i odzyskiwać mentalność zwycięzców.
Dzisiejszy mecz nie był dla was prosty. Udało wam się jednak wygrać. Jak oceniasz to spotkanie?
Puchar Króla to turniej niespodzianek, ale nie chcieliśmy dziś takiej sprawić. Musieliśmy być silni psychicznie, żeby nie popełniać błędów i awansować do kolejnej rundy.
Wcześniej grałeś w Barcelonie jako prawy obrońca, dziś byłeś ustawiony trochę inaczej. Kibice nie są do tego przyzwyczajeni.
Grałem między pozycją prawego obrońcy i środkowego pomocnika. Starałem się zamykać przestrzenie i tworzyć przewagę w środku pola. Dzięki temu, że byłem otoczony bardzo dobrymi piłkarzami, grało mi się znacznie łatwiej.
Jaką wiadomość chcesz przekazać kibicom?
Trzeba dalej ciężko pracować i walczyć, żeby móc wygrywać kolejne mecze i piąć się w górę.
Komentarze (33)