Un Toc de La Rambla #71: Podsumowanie roku FCBarca.com!

Redakcja

1 stycznia 2022, 18:00

6 komentarzy

Zapraszamy na 71. odcinek Un Toc de La Rambla – podcastu FCBarca.com, w którym poruszamy najświeższe i najgorętsze tematy. W tym odcinku podsumowujemy najważniejsze wydarzenia 2021 roku.

Ostatnie 12 miesięcy były pełne emocji na Camp Nou, również tych pozaboiskowych. W ciągu zaledwie 365 dni w Barcelonie zmienił się prezydent, drużyna sięgnęła po Puchar Króla, odszedł jej najlepszy piłkarz w historii oraz nastąpiła zmiana na stanowisku trenera. 

Dzisiejszy podcast jest najdłuższym w historii naszych rozmów o Barcelonie, ale z racji wielu interesujących wydarzeń mamy wrażenie, że nie wyczerpaliśmy tematu. Zapraszamy do słuchania i komentowania! Niech długość podcastu Was nie przeraża - podzieliliśmy go na timestampy, więc z łatwością będziecie mogli znaleźć fragment, który Was interesuje.

  • Walka o prezydencki fotel
  • Puchar Króla na otarcie łez
  • Szok i niedowierzanie: Messi odchodzi z Barcelony!
  • Xavi na ratunek

Odpowiedzi na te i jeszcze więcej kwestii znajdziecie w dzisiejszym podcaście. Zachęcamy do podzielenia się Waszymi opiniami w komentarzach pod podcastem. Pamiętajcie o używaniu hashtagu #utdlarambla w komentarzach pod tym artykułem, w La Rambla, na Twitterze i YouTube.

Un Toc de La Rambla możecie znaleźć na platformie YouTube, a także Spotify, Anchor i wielu innych.

Zapraszamy do odsłuchu! Koniecznie zostawcie komentarz, łapkę w górę pod filmem, podzielcie się odcinkiem ze znajomymi i motywujcie nas, subskrybując kanał. Zapraszamy również na platformę Patronite, gdzie każdy z Was może dołożyć cegiełkę do rozwoju Waszego ulubionego serwisu dotyczącego Barcelony!

Prowadzący: Rafał Kowalczyk (@rkowalczyk7)

Goście: Magdalena Rudnicka (@eoren23)

Wszystkie odcinki podcastu znajdziecie także na platformach:

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

No to ja sobie wrócę, po 8 miesiącach nieobecności na to podsumowanie. Działo się i wyobrażam sobie, że strona była gorąca nie raz, nie dwa.
Wybory przebiegły dla mnie bez żadnej niespodzianki, i nawet cieszyłem się wygraną Laporty, choć podobał mi się projekt Fonta i dziś mam mętlik w głowie, czy aby nie byłby to lepszy wybór dla Barcelony. Laporta stał się mało wiarygodny, nie było i nie ma żadnego projektu. Wszystko to jedna wielka rzeźba, improwizowanie. Jeszcze podczas kampanii wyborczej byłem przekonany, że współpraca między Laportą, a Fontem byłaby najlepsza dla klubu. Font przynajmniej miał jakiś projekt. Lepszy, gorszy, ale miał.
Szokiem jednak było odejście Leo. Ja do dziś mam traumę, ale cały czas mam też odrobinę wiary, że jeszcze tu wróci i nie w roli rywala.
Odejście Leo szybko ustawiło mnie bardzo szybko okoniem do Laport i podejrzewam, że na całą jego kadencję. Miałem początkowo swoje teorie na temat odejścia Leo, ale gala ZP utwierdziła mnie we właściwym przekonaniu.
Pisałem kiedyś, że nie potrafię sobie wyobrazić Leo grającego w koszulce PSG, w klubie, którego nie cierpię równie mocno jak RM. Jak deklarowałem, nie śledzę, nie oglądam, choć życzę Leo wszystkiego najlepszego.
Podczas, gdy Paryż cieszy się ze wzrostu klubowych dochodów, ilości sponsorów, którzy wręcz nawiedzają klub, nawet pomimo przeciętnych występów Leo, to Laporta musi liczyć każdy eurocent i kombinować jak zrobić miejsce dla Ferrana. Wynikami sportowymi nie jestem zdziwiony, nie mam też żadnych wymagań. Żal mi tylko Xaviego, bo ten gość nie zasłużył na jedno złe słowo, a wylewanie pomyj dopiero się zacznie.

Bardzo dobre podsumowanie, to co powinno być ujęte zostało wspomniane.
Odejście Leo nr 1

Co do kwietnia i zdobycia trofeum PK, chciałbym wspomnieć o brawach ze strony słynnego trębacza - Villalibre, który zaszedł za skórę Barcelonismo kilka miesięcy wcześniej. Chciałbym zaznaczyć, że to po faulu na Nim Messi ujrzał czerwona kartkę w Superpucharze Hiszpanii, a po przegranym finale krajowego Pucharu okazał szacunek Messiemu i spółce!