Szanse i zagrożenia Barcelony w meczu z Bayernem Monachium

Mateusz Doniec

6 grudnia 2021, 15:00

Sport, Marca

48 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona zagra w Monachium o życie w Lidze Mistrzów
  • Tylko zwycięstwo zagwarantuje Dumie Katalonii awans do 1/8 finału rozgrywek z drugiego miejsca w grupie
  • Hiszpańskie media analizują szanse i zagrożenia Blaugrany w spotkaniu z Bayernem

Bawarczycy wygrali jak do tej pory wszystkie mecze fazy grupowej i mają już zapewniony awans. Xavi jest jednak przekonany, że Barça jest w stanie wygrać na Allianz Arenie, aby nie musieć martwić się o wynik spotkania Benfica – Dynamo Kijów w Lizbonie.

Jedenastka, jaką wystawił Xavi na sobotni mecz z Realem Betis, była nieco zaskakująca, ponieważ brakowało w niej m.in. Gerarda Piqué, Frenkiego de Jonga oraz Ousmane’a Dembélé, który stopniowo wraca do gry. Można się jednak spodziewać, że całą trójkę ujrzymy od pierwszej minuty w nadchodzącym meczu z Bayernem Monachium. Barcelonie nie pozostało nic innego, jak walczyć z całych sił o zwycięstwo od pierwszej minuty.

Pewny wyjściowego składu jest oczywiście Ter Stegen, lecz formacja defensywy zależy już od tego, na jaki plan zdecyduje się Xavi. Nie będzie niespodzianką, jeśli 41-latek postawi na system 3-4-3, który został już wypróbowany w meczu z Benficą na Camp Nou. W tamtym spotkaniu Blaugrana zdominowała pierwszą połowę oraz ostatnie pół godziny po niezłym wejściu Dembélé, lecz dobre wrażenia nie przełożyły się na korzystny wynik. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Sport donosi, że jeśli kataloński szkoleniowiec zdecyduje się powtórzyć to ustawienie, możliwe, że tercet defensywny stworzą Ronald Araujo, Gerard Piqué i Éric García, a Jordi Alba zagra jako lewy skrzydłowy. Jeśli natomiast Xavi postawi na formację 4-3-3, Dest może zastąpić Ronalda Araujo, a Alba pozostanie na swojej nominalnej pozycji.

Linią pomocy dowodzić będzie Sergio Busquets w towarzystwie Frenkiego de Jonga, a nieco wyżej ustawieni będą Nico i Gavi. Obaj młodzi wychowankowie prezentują się z bardzo dobrej strony, lecz gromadzą bardzo dużo minut i trzeba być gotowym na to, że w końcu odczują zmęczenie. Liderem ofensywy po raz kolejny będzie Memphis Depay, który koniecznie musi poprawić swoją grę oraz liczby w Europie. Holender od pięciu meczów nie potrafi strzelić żadnego gola ani zanotować asysty w rozgrywkach europejskich. Jego kompanem będzie ustawiony bliżej prawej strony Ousmane Dembélé, który w każdym z ostatnich czterech spotkań zagrał co najwyżej pół godziny. Takie dozowanie minut dla Francuza służyło właśnie temu, aby był gotowy wystąpić od początku w meczu, który zdefiniuje resztę sezonu Blaugrany.

Z kolei Marca skupiła się na zagrożeniach, jakie czyhają na Barcelonę w meczu z Bayernem. W dużej mierze chodzi o aspekty, których Xavi nie zdołał jeszcze poprawić. Co prawda można już zauważyć w stylu gry i mentalności zawodników rękę Xaviego, lecz 41-latkowi nie udało się rozwiązać problemów, które ciążą Dumie Katalonii od początku sezonu.

Nieskuteczność

Barcelona cały czas ma spory kłopot ze zdobywaniem bramek. W dwóch z czterech meczów z  Xavim u sterów, piłkarze Barçy nie potrafili strzelić żadnego gola, a w spotkaniu z Espanyolem jedyna bramka padła po wątpliwym rzucie karnym. Drużyna zdecydowanie potrzebuje bramkostrzelnego napastnika. W dużej mierze problemy w ofensywie wywodzą się z plagi kontuzji wśród zawodników z tej formacji i żaden z trzech trenerów prowadzących w tej kampanii zespół Blaugrany nie potrafił odnaleźć sposobu, aby odwrócić tę sytuację. To w tym momencie główny problem Barcelony. Jeśli nie uda się znaleźć rozwiązania w ostatniej chwili, bardzo trudno będzie pozostać w Lidze Mistrzów.

Dziurawa obrona

Defensywa to kolejna bolączka Blaugrany. Rywale nie muszą się bardzo wysilać, aby piłka wpadała do siatki. Zauważyli to sami piłkarze Barçy, gdy u sterów był jeszcze Ronald  Koeman. W nowym etapie nie wygląda na to, aby ten problem miał szybko zostać rozwiązany. Ważne jest jednak to, że zauważa to sam Xavi, który po zakończeniu meczu z Realem Betis przyznał, że jest zawiedziony ze sposobu, w jakim gracze Betisu strzelili gola, ponieważ była to sytuacja wielokrotnie ćwiczona na treningach.

Forma Ter Stegena

W futbolu szczęście odgrywa wielką rolę i trzeba mieć to na uwadze. Nie da się go kontrolować, lecz można czasem na nie liczyć. Tego właśnie potrzebuje Marc-André ter Stegen, który stracił po drodze szczęście z poprzednich sezonów. W meczu przeciwko Espanyolowi wydawało się, że to szczęście wróciło, lecz jak widać, nie na długo.

Nieskuteczny i irytujący Memphis

Holender miał być jednym z najważniejszych zawodników Barcelony. Spodziewano się, że to on będzie brał drużynę na swoje barki. Jego nieregularność sprawiła jednak, że nie został liderem, jakiego potrzebuje zespół i kibice. Blaugrana musi mieć kogoś, kto częściej będzie pokazywał się z dobrej strony i brał na siebie odpowiedzialność.

Kontuzje

Niektórzy upatrują w tym źródła wszelkiego zła, jakie dzieje się w Barcelonie w tym sezonie. Ogromna liczba urazów, jakich doznali do tej pory piłkarze Barçy sprawiła, że drużyna nie była w stanie zaprezentować swojego realnego potencjału. Cierpieli przede wszystkim napastnicy, co zmuszało do zmian pozycji zawodników takich jak Dest czy Gavi.

„Niewidoczni”

Poza wspomnianym Memphisem Depayem w kadrze Barcelony jest jeszcze kilku piłkarzy, którzy lubią „znikać” w meczach. Zamiast brać na siebie odpowiedzialność i motywować drużynę, odgrywają tylko symboliczną rolę. Idealnym tego przykładem jest Philippe Coutinho, najdroższy zawodnik sprowadzony przez FC Barcelonę. Brazylijczyk nadal nie potrafi odnaleźć się na boisku i nie jest w stanie zrobić różnicy. Nie można też zapominać o Ousmane'ie Dembélé, który co prawda zaliczył pozytywny powrót po kontuzji, pokazując, że ma umiejętności, aby być liderem Barcelony, lecz do tej pory ani razu takim liderem nie był. Powinno się go rozliczać z tego, co zrobił, a nie z tego, jaki ma potencjał.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Witam, nie chcę być źle zrozumiany, ale jestem świadomy naszych możliwości w obecnym sezonie. Awans do fazy pucharowej LM to bardzo duża szansa na kolejny blamaż i zjazd morali do 0, ale sporo chajsu...
Faza pucharowa LE jest adekwatna do naszych aktualnych możliwości i zwycięstwo w tych rozgrywkach to też niemały prestiż i troszkę sianka.
Mam mieszane uczucia co dla nas lepsze, gdyż jest szansa że do wiosny Xavi to poukłada i zrobimy jakieś przemyślane transfery...
Zachęcam do dyskusji, co Wy myślicie na ten tamat;) VeB!

Zastanawia mnie czemu Garcia gra a nie araujo

Karim Adeyemi wybrał swój nowy klub

O względy 19-latka bardzo zabiegała m.in. FC Barcelona, zdecydował się on jednak na transfer do Borussii Dortmund, gdzie trafi już latem

Via. Sky Sports Deutschland
Fot. Screen / YouTube / Red Bull Salzburg

Kimmich wraca :v

Bramki zdobyte w tym sezonie.
Barcelona: 25
Lewandowski: 27

Szans zadnych byle żeby wysoko sie nie skończyło

Prawda jest taka, że jedyna szansa dla Barcy, to że Bayern zagra rezerwami a do tego szybko wskoczy jakaś bramka albo karny.
Więcej szans daje na to, że Kiev zremisuje w Lizbonie

Najważniejsze to pompować balonik.
Barca w tym sezonie nic nie ugra i nie pomoże Xavi

Czytam te opinie o przeraża mnie brak wiary. Czy nie widać ze to już jest inna drużyna? Inny mental. Jeszcze nie ma mechanizmów wszystkich, brak młodym umiejętności i doswiadczenia, ale to przyjdzie. Za rok za dwa. Na pewno nie bedziemy się wstydzić. Wstyd było patrzec za Koemana. Teraz patrzy się z dumą, ciekawością co dalej i nadzieją. Ja tak przynajmniej mam.

Nasz atak opiera się na Depayu u którego ciało nie nadąża za głową oraz na Dembele u którego głowa nie nadąża za ciałem

Szanse na wygraną?
Może z 10%.
Oby była niespodzianka na Mikołaja.

A ja podchodzę do tego meczu z bardzo dużym optymizmem nie ważne jaki będzie wynik ( oby nie przegrać za wysoko ) A mianowicie :
Jeżeli wygramy , to awansujemy dalej i mimo słabych rokowań w następnej fazie rozgrywek zgarniemy jakiś dobry pieniądz .
Jeżeli przegramy to nie z byle kim tylko z Bayernem i to w czasach kiedy po prostu ma to prawo mieć miejsce , ale bynajmniej młodzi gracze w lidze Europy będą mogli pograć o doświadczenie z mniej wymagającymi rywalami .
Wiec , z pełnym spokojem będę oglądał środowy mecz . Pozdrawiam wszystkich Barcelimo :)

Jedyna szansa to wyjątkowe szczęście w dniu meczu a zagrożeniem jest solidny, dobrze zorganizowany przeciwnik. Po meczu będziemy wiedzieli ile warta jest Barcelona w grudniu 2021

A tak na inny temat. Starsi kibice Barcelony pamietacie moze gracza o nazwie JUAN ROMAN RIQUELME??? Absplutny geniusz drybling mial taki sam MARADONA ostatnia prawdziwa 10 gracz tak unikatowy ze jego passy zagrania jak gral jeszcze w bocca juniors wprawialy la bombonnere w ekstaze. Gral za kadencji Van Galla... tak tak tego surwy....yna w pierwszych 4 meczach gral FENOMENALNIE 3 BRAMKI 3 ASYSTY. I potem ten skurwy.....yn Van Gaal stwierdzil ze to polityczny transfer i odeslal go na lawke i gral same 5 10 minutowe ogonny. OSTATNIA PRAWDZIWA JEDNA Z NAJLEPSZYCH W HISTORRI PILKI NOZNEJ 10TKA. mial taki taktyczny drybling ze 3 obroncow wokol niego go pokrywalo A RIQUELME LA ROQUETA POMIEDZY NOGAMI, SZYBKI ROL PRAWA NOGA I LEWA NOGA ZMIANA KIERUNKU W TY ZAKLADAJAC SIATKE JEDNEMU Z TRZECH OBRONCOW JEDNICZESNIE URYWAJAC SIE IM WSZYSTKIM. Trzej obroncow stali obok siebie jak baranny patrzac na siebie z zapytanniem na twarzach... co sie kur....a tutaj przed chwila stalo looooool ZOBACZCIE SOBIE NA YOU TUBE
konto usunięte

Najgorsza jest forma Stegena który jest bardzo słaby w chwili obecnej.

Nie widze aby BM zasuwal jak w ostatnich meczach do 80min z celem wrzucenia 6 goli. Nie graja o nic poza brakiem porazki, ego, mentalnoscia. Raczej ze 1,2-0 bedzie, ale wygraja. Nie beda sie cisnac o kontuzje.

Szanse: Uczeni obliczyli, że szanse jedna na milion sprawdzają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć
Zagrożenia: Jesteśmy F.C Barceloną.

Bayern ich rozjedzie, Lewy upokorzony na pseudo gali, Barca lizaca się do messiego po jego wygranej = 5 do 0 dla Bayernu.

Liczmy na to,że Dynamo utrzyma remis .heee. My też możemy możemy zremisować

Największe zagrożenie to Bayern grający na 100% bo wtedy możliwa jest dwucyfrówka

Nie wiem co musiało by się stać żeby nasi w Bawarii wygrali??? Szkoda tego wpierdolu w Lizbonie... Manchester też grał w lidze Europy. :/

Największa szansą Barcelony jest wygrana Kijowa w Lizbonie.

Jako kibic zawsze wierzę w Barcelone. Jako realista to będzie bardzo trudno o wygraną. Szanse małe.... ale są!

Szanse niskie
Zagrożenie spore ze strony Bayernu

I tyle.

Ostatnie zdanie :
Powinno się go rozliczać z tego, co zrobił, a nie z tego, jaki ma potencjał.
Bardzo dobrze napisane! Wszyscy tak są zapatrzeni w Dembusia, który może i robi fajne rzeczy ale również bardzo irytuja jego łatwe straty oraz co najważniejsze brak bramek. Co z tego, że gość zrobi 3 ładne akcje skoro nie trafi do siatki. Dla porównania Ansu ma właśnie to coś z czym trzeba się urodzić. Z niczego potrafi strzelić bramkę tak samo jak Benzema czy Suarez. Szkoda, że Dembele tego nie pokazuje albo po prostu tego nie ma :(. I tak zaraz go nie będzie więc nie ma co się nad nim rozczulać.

Najgorzej to będzie jak dostaniemy niesamowite baty, ale Benfica wyłoży się z Dynamem i dostaniemy kolejne baty w 1/8 xD

Jest szansa wygrać, niestety istnieje zagrożenie porażka

Przede wszystkim boję się tego, że Barca dostanie baty w złym stylu. To, że przegra nie będzie bolało, bo po prostu Bayern jest o 2 klasy wyżej niż, Barca, ale jeśli Barcelona zagra bez żadnego pomysłu to będzie smutne pożegnanie z Ligą mistrzów...

Szansa jest taka że może któryś z obrońców się potknie w pierwszych minutach i Depay cudem to wykończy, potem cała 11 na swojej połowie przez resztę meczu i obrona Częstochowy.

ALe tytuł można podusmować w 1 zdaniu a tu tyle akapitów.
Szans 0 , zagrożenia z każdej strony.
Ja bym sie nawet Neuera bał.