TV3: Barcelona zwolniła lekarza pierwszego zespołu

Dariusz Maruszczak

25 listopada 2021, 18:15

TV3, AS

12 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona kontynuuje pracę nad przebudową sektora medycznego klubu. Telewizja TV3 poinformowała dziś o odsunięciu od pierwszego zespołu dwóch lekarzy.

Zgodnie z tymi doniesieniami, potwierdzonymi przez dziennik AS, od jutra z drużyną nie będą już pracować Lluis Til i Javier Yanguas. Pierwszy z wymienionych, który był głównym lekarzem, zostanie zwolniony, a drugi będzie przeniesiony na inne stanowisko w centrum medycznym klubu. Do momentu znalezienia następców z ekipą będzie pracował lekarz rezerw Xavi Valle. Til swój drugi etap w Barcelonie rozpoczął w sierpniu 2020 roku. To właśnie do niego pobiegł Ansu Fati po bramce zdobytej w meczu z Levante, aby go uściskać w ramach wdzięczności za pomoc w trakcie leczenia. Mimo to 19-latek wciąż zmaga się z problemami zdrowotnymi, podobnie jak inni piłkarze, a służby medyczne również są obwiniane o zaistniałą sytuację. Z kolei Yanguas jest w klubie od 2013 roku.

Nie jest tajemnicą, że Barcelona chce ponownie zatrudnić Ricarda Prunę, który za kadencji Josepa Marii Bartomeu opuścił klub po 26 latach pracy. W tym przypadku też pojawia się kilka problemów. Po pierwsze, kontrakt Pruny z drużyną Sharjah ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich obowiązuje do końca sezonu i jego rozwiązanie nie będzie łatwe. Ponadto krążyły pogłoski, że ten zaufany lekarz Xaviego odszedł z klubu, ponieważ był odsuwany od pierwszego zespołu przez szefa służb medycznych Barcelony Ramona Canala, który postawił na Tila. Spekuluje się jednak, że i główny kierownik tego obszaru może stracić swoje stanowisko.

Powyższe doniesienia stanowią kolejny element zmian wprowadzanych w ostatnich tygodniach w sektorze medycznym. Z drużyną nie pracują już fizjoterapeuci Juanjo Brau (szef sekcji) i Xavi Linde oraz specjaliści ds. przygotowania fizycznego Albert Roca i Jaume Batres, a także analitycy Raúl Pelaez i Jordi Melero. Szef drugiego z wymienionych działów José Ramon Tarrago sam podał się do dymisji, ale klub poprosił go o czas na znalezienie następcy.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Im mniej szamanów w tym klubie tym lepiej

Rewolucje mają to do siebie, że zabijają swoich ojców

Może to był doktor ekonomii

Pewnie był dentystą

I to jest prawdopodobnie początek tej najważniejszej rewolucji. Jeśli stary sztab medyczny by został, wówczas według mnie nie poprawiłoby się nic jeżeli chodzi o zapobieganie kontuzjom. Ważny ruch w stronę powrotu na szczyt. Oby więcej takich informacji!