Aby móc dalej grać w Lidze Mistrzów, Barcelona musi liczyć na wygraną z mającym komplet punktów Bayernem w Monachium lub też na wpadkę Benfiki na własnym stadionie z Dynamem. Zadanie wydaje się bardzo trudne, więc nie można wykluczyć, że Blaugrana po raz pierwszy od sezonu 2000/2001 nie zdoła wyjść z grupy. Tamte rozgrywki zaczęły się jednak bardzo dobrze dla drużyny prowadzonej przez Lorenzo Serrę Ferrera. Barça ograła na Camp Nou bardzo silne wówczas Leeds United 4:0. Później przyszły jednak porażki z Beşiktaşem (0:3) i Milanem (0:2), a po remisach z Włochami (3:3) i Leeds (1:1) już nawet rozgromienie Turków (5:0) nie mogło dać awansu.
Barcelona zakończyła zmagania już w pierwszym etapie Ligi Mistrzów (drugi obejmował wówczas kolejną fazę grupową z udziałem 16 zespołów) i musiała zadowolić się grą w Pucharze UEFA. Tam wyeliminowała Brugge, AEK Ateny i Celtę Vigo, ale w półfinale nieznacznie przegrała z Liverpoolem (0:0 i 0:1). Tuż po meczu na Anfield Serra Ferrer został zwolniony, a Barça zakończyła sezon bez trofeum. W LaLidze dopiero w ostatniej kolejce zapewniła sobie udział w eliminacjach kolejnej edycji Ligi Mistrzów, dzięki pokonaniu Valencii (3:2), która była jej bezpośrednim rywalem. Fantastycznego gola przewrotką na wagę Champions League strzelił Rivaldo (zresztą autor hat-tricka) w 87. minucie.
Niedługo potem, bo w sezonie 2002/2003, nie udało się już dogonić rywali, a ze względu na słabą postawę w Primera División Barcelona w ogóle nie grała w Lidze Mistrzów 2003/2004 i musiała zadowolić się tylko występami w Pucharze UEFA. Barça wtedy również zaczęła drogę do odbudowy pod wodzą Franka Rijkaarda, a kolejne lata przyniosły umocnienie się w elicie. Od rozgrywek 2000/2001 Duma Katalonii zdobyła cztery Puchary Mistrzów, po sześć razy była w półfinale i ćwierćfinale Champions League, a także trzykrotnie w 1/8 finału. Teraz jednak długa passa w fazie pucharowej może dobiec końca. Biorąc pod uwagę obecną sytuację w Lidze Europy, Barça w przypadku odpadnięcia z Ligi Mistrzów mogłaby zagrać z takimi zespołami jak Legia Warszawa, Sparta Praga, Olympiakos, Lazio, Crvena zvezda czy Dinamo Zagrzeb.
Komentarze (31)