Josep Maria Bartomeu: Braliśmy pod uwagę sprowadzenie Mbappe, ale sztab chciał Dembélé

Julia Cicha

19 października 2021, 10:25

AS

66 komentarzy

Fot. Getty Images

Josep Maria Bartomeu pojawił się wczoraj w telewizji Esport3 i skomentował niedawne zgromadzenie socios oraz ponownie bronił swoich rządów, tłumacząc wiele decyzji jako trafione.

Espai Barca: Jestem zwolennikiem referendum. Warunki uległy zmianie, szczególnie te finansowe. Trzeba będzie bardzo dobrze wyjaśnić, dlaczego do tego doszło. W porównaniu do naszego projektu zmieniono tak naprawdę tylko miejsce powstania lóż VIP.

Wywiady: Podałem się do dymisji rok temu. Prezydenci powinni być w domu. W ostatnich dniach pojawiłem się w mediach, bo chciałem wyjaśnić kilka rzeczy, szczególnie odpowiedzieć na ataki w moją stronę. Nie uważam, by odpowiednie było moje pojawienie się na zgromadzeniu.

Przerwanie zgromadzenia: To było logiczne, trzeba było tak zrobić. Byłem zaskoczony, bo nigdy wcześniej nie miało to miejsca.

Odpowiedzialność: Socios compromisarios mają prawo do swojej opinii. Przeżyłem podobną sytuację w 2003 roku, kiedy proszono o odejście Gasparta, i w 2010, kiedy proszono mnie o wyrzucenie Laporty. Zarządy muszą być oceniane przez całość zarządzania, a nie przez jeden rok. Pandemia wyrzuciła nasz projekt do śmieci. Rozumiem, że ludzie są źli, ale trzeba ocenić całe 10 lat. Jesteśmy numerem 1 wg Forbesa, po raz pierwszy w historii wyprzedziliśmy wszystkich rywali.

Zadłużenie: Do marca 2020 roku mieliśmy w sumie ponad 100 mln zysku, ale kiedy przyszła pandemia, straciliśmy 555 mln euro. Część zadłużenia to prowizje, a część obniżenie wartości piłkarzy. Naszym zdaniem przez pandemię straciliśmy 220 mln euro. Socios muszą zrozumieć, że przed pandemią LaLiga i UEFA zatwierdzały nasze zarządzanie.

Mbappe: Rozważaliśmy jego transfer, ale dyrekcja i sztab woleli Dembélé, ponieważ chcieli piłkarza, który otworzyłby boisko.

Ocena: Sytuacja jest złożona, ale nie tak dramatyczna, jak stara się to przekazać.

Pozwy: Nikt nie przywłaszczał sobie pieniędzy w moim zarządzie. Jesteśmy spokojni.

Błędy: Po porażce w Liverpoolu trzeba było dokonać zmiany pokoleniowej. Posłuchałem zawodników i popełniłem błąd. Byliśmy finansowo na granicy, a pandemia nas wszystkich zaskoczyła.

Dembélé i Coutinho: Niektóre transfery nie spełniły oczekiwań. Piłkarze dużo kosztowali, ale takie rzeczy zdarzają się w piłce nożnej. Kiedy pozyskaliśmy tę dwójkę, wszyscy nam przyklaskiwali. Coutinho przyszedł, bo Iniesta odchodził, a Dembélé kupiliśmy po odejściu Neymara. Specjaliści mówią, że w takich przypadkach szanse na sukces to 50%.

Valverde: Jego odejście zostało uzgodnione z piłkarzami. Wszyscy uważaliśmy, że potrzebne były zmiany w trenowaniu w poszukiwaniu poprawy.

Matheus Fernandes: Nie wymienię z nazwiska członków sztabu, którzy go polecili. Zarządy nie wybierają graczy.

Zły stan Camp Nou: Strażacy mówili co innego, mieliśmy wszystkie pozwolenia. Raporty były wewnętrzne i nie były przesyłane zarządowi. Na stadionie nigdy nie było niebezpiecznie.

Messi: Jego odejście to problem. Jesteśmy klubem, który kupuje, a nie sprzedaje. Latem 2020 roku bardzo walczyłem, by Leo został. Teraz chciał zostać, ale musiał odejść. Ja nie mogłem pozwolić, by przeszedł do naszego rywala w Lidze Mistrzów. To inna sytuacja niż z Neymarem, Figo czy Rivaldo. To najlepiej opłacany piłkarz na świecie z dużą różnicą. W lipcu 2020 roku doszedłem z Messim do porozumienia ws. przedłużenia umowy o dwa lata, ale później wszystko zostało zerwane. Trzeba by zapytać Leo, dlaczego tak się stało.

Griezmann: Sztab szkoleniowy go chciał i naciskał przez rok. Uważano go za niezbędnego, szczególnie z powodu częstych kontuzji Luisa Suáreza. To był inny napastnik, crack światowej klasy oraz bardzo zespołowy piłkarz.

Koeman: W 2019 roku planowaliśmy zmianę trenera i najpierw zadzwoniliśmy do Ronalda. Powiedziano nam jednak, że jest skupiony na reprezentacji, więc postawiliśmy na Quique Setiena ze względu na jego profil i pomysły jako trenera. Niestety poszło mu źle. Pierwszy sezon Koemana był bardzo dobry. Wygraliśmy Puchar Króla i wciąż nie rozumiem, jak przegraliśmy mistrzostwo. W normalnej sytuacji mielibyśmy dublet.

Wyzwanie: Chciałbym ponownie wystartować w wyborach. Przeżyłem 12 sezonów w Barcelonie. Z Laportą, Rosellem, a potem jako prezydent. Zmieniłbym tylko pandemię. Od tego momentu nie było już tak przyjemnie.

Barcagate: To nieprawda, że zatrudniliśmy firmy, by dyskredytować nasze aktywa. Kiedy ktoś wie, że jest niewinny, czeka, aż z biegiem czasu zostanie to wyjaśnione. Mamy przykład Sandro Rosella, który spędził dwa lata w areszcie tymczasowym.

Wysokie prowizje: Niech podadzą nazwiska piłkarzy, ponieważ normalna prowizja to 5%. Malcom? W tym wypadku prowizję otrzymała firma Minguelli.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zazdroszce takim ludziom jak bartomeu pewnosci siebie i zerowej samokrytyki. Moga sobie podac reke z koemanem

"Po porażce w Liverpoolu trzeba było dokonać zmiany pokoleniowej. Posłuchałem zawodników i popełniłem błąd. Byliśmy finansowo na granicy, a pandemia nas wszystkich zaskoczyła."

Byliśmy finansowo na granicy... aha

To pokazuje jakich ludzi miał od transferów skoro twierdzili że Dembele lepszy od Mbappe, większość transferów za za jego zarządzania to wtopy

To logiczne ,że wybrali Dembele potrzebny był skrzydłowy w miejsce Neymara ,a Dembele pod tym wzglredem na rynku transferowym był Nr 1.

W zeszłym roku na pensje i amortyzacje poszło 617 mln, w tym roku ma być 470 . Odszedł Messi i Griezmann z największymi pensjami ( ok 140 mln). Odeszło też kilku innych piłkarzy . Przyszli tylko Garcia, Aquero i Depay. Kilku obniżyło pensje. I tak wychodzimy praktycznie na zero. Wniosek Bartomeu dawał kontrakty które z roku na rok są zwiększane. Podobno w ostatnim roku wzrosły o 110mln! Taka szumowina bedzię mówić że to wszystko przez Pandemie. Pjanić, Neto, Jakiś wynalazek z Brazylii. Jakoś Real nie zanotował nawet 10% naszych strat. Lapoprta dodał od siebie trochę w tej księgowości ,ale i tak jest to strata olbrzymia.

Widać że bartek po utracie posady prezesa nie ma gdzie kraść pieniędzy i na żyletkę go nie stać. Kurde ja jestem bezrobotny a mam one blejda

" Posłuchałem zawodników i popełniłem błąd."
Ach, czyli nie tylko wyniki na boisku, ale nawet wyniki finansowe są winą zawodników. No nieźle.

". W lipcu 2020 roku doszedłem z Messim do porozumienia ws. przedłużenia umowy o dwa lata, ale później wszystko zostało zerwane. Trzeba by zapytać Leo, dlaczego tak się stało."
Bo ci kłamliwa gadzino nie ufał, i sam to powiedział w wywiadzie po biurofaksie.

"Mbappe: Rozważaliśmy jego transfer, ale dyrekcja i sztab woleli Dembélé, ponieważ chcieli piłkarza, który otworzyłby boisko."
a Dembele spłatał psikusa i otworzył klinikę.
Bartra ostrzegał przed Dembele.

Już widzę jak Messi z nim przedłuża kontrakt xD

Matka chodziła z nim do lekarza bo myślała że on chory, a on głupi.

Jeżeli juz dajecie wywiady tego czegoś to proszę o nie dawanie jego zdjecia bo prawie zwymiotowałem bo zobaczeniu tej osoby

"Socios muszą zrozumieć, że przed pandemią LaLiga i UEFA zatwierdzały nasze zarządzanie."
oraz
"Byliśmy finansowo na granicy"

To niezłe zarządzanie. Griezmann był wymysłem Valverde, ale absolutnie nigdy Antek nie był taką dziewiątką jak Suarez. Griezmann musi mieć kogoś obok siebie, to nie był i nie jest goleador jak Luisito. I pomyśleć, że zabrakło w lato 2019r. kilkunastu milionów żeby jeszcze Neymara sprowadzić (słowa Abidala). Paranoja.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Naprawdę, to tłumaczenie całego zadłużenia pandemią, jest żałosne. Wszystkie kluby straciły tak samo podczas pandemii, ale jakoś tylko Barcelona jest aż tak dramatycznie zadłużona. Bo tu nie chodzi o żadną pandemię, tylko ten klub był zarządzany po prostu źle, od lat. Pensje dla gwiazd były absurdalnie wysokie, znacznie wyższe niż przewidywał zdrowy limit, ponad 70% zysków to były pensje w tym klubie, więc niech Barto nie opowiada bajek, że to pandemia wszystko rozwaliła. Barca poradziłaby sobie finansowo znacznie lepiej, gdyby były ustalone jakieś limity płacowe, jak chociażby w Realu, gdzie była i jest od lat jedna drabinka płacowa i chociaż nie lubię Pereza, to szanuję i cenię go za to, że nie zmienił tych zasad nawet dla takich gwiazd jak Cristiano czy Ramos. I to się nazywa zarządzanie z głową. Bo wiadomo, że różne kryzysy na świecie zawsze się mogą wydarzyć, dlatego trzeba zarządzać pensjami i całym budżetem w tak wielkich firmach tak, żeby potem szybko nie tonąć. Barto i spółka tego nie zrobili. Zresztą, nigdy nie winiłem za to tylko Barto, bo jest jasne, że te rosnące pensje to jest problem od dawien dawna w Barcelonie, a nie tylko od czasów zarządu Josepa. W Barcelonie za długo wszystko było robione pod gwiazdy, spełniano każdą kontraktową zachciankę i to był błąd. Nawet dla najlepszych piłkarzy na świecie muszą być wyznaczone jakieś granice, bo wyżej powinno być zawsze dobro ogółu, w tym przypadku całego klubu.

Oo nie tylko nie ta morda na głównej :D

Byle student zarzadzania wie, ze w duzej organizacji trzeba przygotowac system zabezpieczen, ktory uchroni ta organizacje przed upadkiem (widac to np po bankach ktore na prawo i lewo rozdawaly kredyty mieszkaniowe i mialy kolosalne problemy). Pytanie jakie procedury, jakie kroki podjal jego zarzad zeby uchronic ten projekt? Chyba zadnych (dostal ze Neya teoretycznie 222, wydal 260. Zaryzykowal z Setienem, nawet kontraktu nie umial spisac porzadnie, zeby go moc zwolnic po ludzku.) Wykazal sie ogromem niekompetencji w zarzadzaniu (nie ma co porownywac do takiego Bayernu, ale nawet United w swoim dolku ciagle mogli pozwalac sobie na transfery takiego Pogby i nie odczuwac jego skutku jak my teraz cierpimy po Griezmanie). I tak by mozna wymieniac. Panie Josep - koncz wasc.

Trzeba być ślepym żeby uwierzyć w te słowa : „Rozważaliśmy jego transfer, ale dyrekcja i sztab woleli Dembélé, ponieważ chcieli piłkarza, który otworzyłby boisko”. Dembele na którego grę nie mogę od pewnego czasu patrzeć! Gubi się z piłką, potyka o własne nogi gdy ma coś zrobić. Gra na 60-70%swoich możliwości! Mbappe to przy nim gwiazda poza zasięgiem Barcy.

będzie krótko i kulturalnie. bartek. skończ się odzywać. schowaj się do swojej nory i nie wyłaź. trudno będzie przebić twoje 'dokonania'.

"Prezydentowanie jest łatwe tylko akurat nie moje" - Bartomeu

Trzeba mu przypomnieć, że pozostałe kluby też oberwały przez pandemię, ale nie aż tak

'Chciałbym ponownie wystartować w wyborach. Przeżyłem 12 sezonów w Barcelonie. Z Laportą, Rosellem, a potem jako prezydent.' A tego nie wiedziałem. Widzę kolejny ananasik z zarządu Laporty został prezydentem.

Czy on był ma budowie bez kakakasku i cegły ma łeb mu spadły?
Nie skończył niszczenia klubu więc chciałby jeszcze raz spróbować?

Po jego wypowiedziach mam wrazenie ze to pilkarze zarzadzali tym klubem wszystko konsultowal z nimi to jakas kpina. Pilkarze sa od grania a nie zarzadzania zespolem.

Dembele na pewno był przepłacony, ale bez przesady, gdyby Mbappe miał tyle kontuzji co on, to wszyscy by wyśmiewali PSG. Trochę przypadku w tym było, chyba że te kontuzje to wina sztabu.

"Chciałbym ponownie wystartować w wyborach."
Pomarzyć sobie może!

Co do Dembele to rzeczywiście pewnie nikt nie zakładał takiego szpitala. Z drugiej strony, gdyby pion sportowy działał w owym czasie jak należy, to pewnie dałoby się ustalić, że dzieciak (w owym czasie) zachowuje się kompletnie nieprofesjonalnie. Mbappe w tym czasie jednak dużo bardziej skoncentrowany był na piłce. Jeśli chodzi o zdanie, że takie transfery to zawsze 50% szans na sukces to dla mnie kolejna kompromitacja. Gdyby ktoś z ulicy bez danych takie decyzje podejmował to jasne, ale taki klub jak Barca to powinien mieć pion sportowy tak zorganizowany, żeby zebrać jak najwięcej danych o piłkarzu którym jest zainteresowany.
Z tą chęcią startu w wyborach to nawet nie jest śmieszne.
A nr 1 na świecie ten klub uczyniła poprzednia ekipa - z Laportą jako prezesem, Guardiolą jako trenerem i grupą wychowanków na boisku. On to co najwyżej w trakcie kadencji zdemontował klub - w LM się nie liczą, o mistrzostwo coraz trudniej (z resztą ostatnie dwa mistrzostwa to raczej wyszarpane przebłyskami w poszczególnych meczach Messiego niż efekt gry która powalała na kolana kogokolwiek - osobiście uważam, że ostatni raz kiedy się ich dobrze oglądało to tryplet Luisa Enrique), transfery tylko darmowe, na pensje klubu nie stać, a jednym z lepiej opłacanych zawodników jest Sergi Roberto, który za Guardioli to może jako uzupełnienie składu by był

Tylko debil i idiota płaci za piłkarzy ponad 120 mln . Koniec tematu

Zły stan Camp Nou... Strażacy mówili coś innego. Dziękuje za rozmowę, będziemy dzwonić xddddd

Josep „Pandemia” Bartomeu.

Prawda jest taka (i będe to zawsze powtarzał), że niewypały w postaci Couthino i Dembele to NICZYJA wina (też nie Bartomeu). NIKT nie spodziewał się, że nie wypalą albo że będą grać taką padakę lub łapać tyle kontuzji. To są rzeczy nie do przewidzenia. Jak się ich kupowało za takie pieniądze, to się każdy cieszył i powtarzał że to "dobrze wydane pieniądze i to normalne, że taki piłkarz tyle kosztuje" + kluby wiedziały, że mieliśmy extra kasę z Neymara, więc negocjacje też nie były łatwe. Wyszło jak wyszło, ale szukanie winnych za te dwa transfery jest śmieszne, bo Ci co teraz krytykują to wtedy przyklaskiwali, ale brak odwagi i duma nie pozwoli im tego teraz przyznać i będą udawać, że od początku byli przeciwko tym transferom :)

Sam bardzo dobrze podsumował swoje zarządzanie ,,Jesteśmy numerem 1 wg Forbesa, po raz pierwszy w historii wyprzedziliśmy wszystkich rywali,, chu... tam że sportowo i finansowo jesteśmy w dramatycznej sytuacji, najważniejsze że wedlug forbsa jesteśmy nr 1

Jak to jest w ogóle możliwe że klub opiera się o opinie trenera który jest w klubie co najwyżej kilka miesięcy. Valverde mógł chcieć kupić nawet Kapustke, ale to nie on kupuje zawodników, tylko dyrekcja i powinni doskonale sobie zdawać sprawę kto jest lepszy. To samo z Griezmannem. Valverde okazuje się jeszcze gorszy niż myślałem, a Bartolomeo to byl jeszcze większy Dyzma niż mi się wydawało.

Władzy już nie ma, ale nadal może jako socios podburzać innych socios przeciwko zarządowi... Nieprzyjaciele we własnych szeregach - Ci zagrażają społeczności najbardziej.

Camp Nou - nie dziwię się, że jest rozpier...olone, jak Bartek konsultował się w tej sprawie ze strażakami.

"Wyzwanie: Chciałbym ponownie wystartować w wyborach. ".
Rozumiem, że to nie deklaracja, czy nawet marzenie, a raczej pusty frazes? W każdym razie w trakcie przebudowy Camp Nou taczek będzie do wyboru, do koloru...

Dembele nie otworzył boiska tylko łóżko szpitalne.

Czytając te wypowiedzi można wywnioskować, że winni są wszyscy oprócz uszatego :)

zarząd, sztab, piłkarze, agenci, pandemia, ale w żadnym razie osoba mająca ostatnie słowo w każdej kwestii w klubie :)

"Mbappe: Rozważaliśmy jego transfer, ale dyrekcja i sztab woleli Dembélé, ponieważ chcieli piłkarza, który otworzyłby boisko." i "Griezmann: Sztab szkoleniowy go chciał i naciskał przez rok. Uważano go za niezbędnego, szczególnie z powodu częstych kontuzji Luisa Suáreza. To był inny napastnik, crack światowej klasy oraz bardzo zespołowy piłkarz."

trochę to słabo świadczy o Valverde, ciekawe czy się do tego odniesie :D


btw @Redakcja błąd się wkradł
"Messi: Jego odejście to problem. Jesteśmy klubem, który kupuje, a nie sprzedałem. "
a powinno być "sprzedaje"

Gdybym napisał co on nim myślę, to bym dostał permanentnego bana.

Największy błąd z tym Dembele.. szkoda że tak wyszło ale nikt chyba się nie spodziewał że Dembele będzie taki.