Alejandro Grimaldo: Nie będę świętował gola strzelonego Barcelonie

Julia Cicha

28 września 2021, 19:00

AS

8 komentarzy

Fot. Getty Images

Alejandro Grimaldo wychował się w La Masii i wielokrotnie mówiło się już o jego potencjalnym powrocie do Barcelony. Na razie gra jednak w Benfice i wziął udział w konferencji prasowej przed jutrzejszym starciem w Lidze Mistrzów.

W Barcelonie gra ostatnio bardzo wielu wychowanków…

Wiemy, że to czołowy zespół, także jej wychowankowie. To wciąż świetna drużyna, szanujemy ją, ale nie boimy się jej. Zagramy jak równy z równym i powalczymy o trzy punkty.

Co będziesz jutro czuł? Co zrobisz, jeśli strzelisz gola?

Barcelona jest moim domem, wychowałem się tam jako piłkarz i jako człowiek. To będzie wyjątkowy mecz, ale każde starcie Ligi Mistrzów jest wyjątkowe dla wszystkich. Wszyscy chcemy grać w takich spotkaniach. Nie świętowałbym gola. Chcę strzelić, chcę wygrać i będę szczęśliwy, jeśli się nam uda, ale nie świętowałbym z szacunku.

Czy to będzie najbardziej wyjątkowy mecz w twojej karierze?

To będzie wyjątkowe spotkanie, ale nie najbardziej wyjątkowe, bo zdobywałem już trofea w Benfice. Najbardziej wyjątkowy jest pierwszy tytuł z tym klubem.

Jak przeżywasz trudną sytuację Barçy?

Jest w trakcie zmiany cyklu, ale zachowuje poziom. Z drużyny odszedł najlepszy piłkarz świata, ale wciąż ma czołowych zawodników i będzie walczyć o wszystko. Mamy jednak nadzieję, że wygramy i zyskamy przewagę w grupie.

Wolisz grać na skrzydle czy na boku obrony?

Wiele razy zmienialiśmy ustawienie, to decyzja trenera. Z trójką obrońców boczni defensorzy są w ataku skrzydłowymi, ale muszą też bronić. Trzeba się dostosować i dać z siebie wszystko w każdym meczu.

Dlaczego w Barcelonie z taką łatwością trafiają do składu młodzi?

W tym sezonie dostają więcej minut, Barça wpaja konkretną filozofię. 17- i 18-latkowie awansują do pierwszego zespołu i wydaje się, że są tam od dawna. Zawsze grają tak samo. Wiedzą, o co grają, system jest ten sam od samego początku.

Benfica nie pokonała Barçy od lat 60. Teraz macie dużą szansę, przejdziecie do historii?

Przejść do historii? Wyjdziemy, żeby wygrać, ale nie przejdziemy przez to do historii. Ważne jest wygrywanie na koniec sezonu.

Lubisz rywalizację?

We wszystkich sezonach konkurencja była duża, co roku jest trudniej utrzymać się w jedenastce. Trzeba pracować, trenować. Jutro może zagrać 11 piłkarzy, a w niedzielę kolejnych 11. Ja zawsze jestem głodny gry.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

U nas gówno grał więc niech tam gra i go wykupią.

Echh chciałbym aby do lepszego klubu w końcu trafił a najlepiej jakby do Barcy wrócił

dawno go nie widziałem w akcji. Jutro się okaże, czy fajnie by było, aby wrócił ;)

Kiedyś można było powiedzieć jutro pewne 3 pkt ..
dzis " jutro ciężary z Benfica"

Wracaj do nas ..

Szanuję ale wolę żeby on i koledzy bramek nie zdobywali ;)

Nie będzie żadnego gola jutro zjeżdżacie do bazy