Ronald Koeman wyraził radość z powrotu Ansu Fatiego na boisko, ale zaznaczył, że nie może określić, ile minut rozegra jutro wychowanek. Trener przestrzegł piłkarzy przed Benficą, która będzie miała wsparcie swoich kibiców.
[Pol Martínez, Barça TV] Benfica to jedna z niewielu drużyn, które wygrały wszystkie ligowe mecze w tym sezonie i są w najlepszej formie. To wyjątkowy mecz dla ciebie, bo trenowałeś już ten zespół.
Nie wiem, czy jest w najlepszej formie, ale jest silna. To ważny klub, sam wiem o tym z doświadczenia. To będzie ładne spotkanie, w którym potrzebujemy dobrego wyniku. Obie drużyny mają swój styl i grają, żeby wygrać.
[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Uważasz, że jutro praktycznie gracie o wyjście z grupy?
Nie, to niemożliwe, to drugi mecz z sześciu, więc nigdy nie może być decydujący.
[Marta Ramon, RAC1] Wasz obraz gry w niedzielę może zostać przeniesiony do Ligi Mistrzów?
Myślę, że ostatnio bez piłki graliśmy perfekcyjnie, tego zwykle chcemy – pressingu i uniemożliwiania gry rywalom oraz szukania miejsce i głębokiej gry. Zawsze próbujemy. Czasem wychodzi to lepiej, ale to zależy od rywala, naszej postawy, szybkiego odzyskania piłki. Zawsze tego chcemy.
[Adria Albets, Cadena SER] Jak oceniasz powrót Ansu Fatiego? Rozmawiałeś z Luisem Enrique o możliwości powołania go do reprezentacji? Jest to możliwe?
Nie wiem nic o tym, nie jestem selekcjonerem. Moim zdaniem jeszcze dużo mu brakuje. To był świetny dzień – wygraliśmy, graliśmy dobrze, Ansu rozegrał 15 minut i strzelił gola. Mogę powiedzieć jedynie, że Fati był 10 miesięcy poza grą, trenuje z nami od kilku tygodni, ale rozegrał jedynie kwadrans.
[Helena Condis, Cadena COPE] W piątek rozmawiałeś z Laportą w samolocie, dzisiaj prezydent był na treningu. Rozmawialiście trochę więcej?
Nie, nie widziałem go dziś, ale na pewno zobaczymy się po południu.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Prawie wszyscy zgadzają się, że mecz z Levante był waszym najlepszym w tym sezonie. Zagrało jednak wielu niedoświadczonych piłkarzy. Co będzie miało jutro znaczenie – ostatnia forma, doświadczenie takich graczy jak De Jong? Zazwyczaj mówi się, że nie zmienia się tego, co działa.
Myślę, że ważne jest zaplanowanie spotkania w zależności od przeciwnika. Musimy patrzeć na młodych, dawać im minuty. Ważny jest też temat fizyczny – 5 meczów w 12 dni to dużo dla każdego. Musimy zobaczyć, kto jest wypoczęty, i zaplanować wszystko tak, by odnieść jak najlepszy wynik.
[Adrian Fernández, Sport] Jak oceniasz adaptację Luuka de Jonga? Jaka będzie jego rola po powrocie kolejnych kontuzjowanych napastników?
Pozyskaliśmy Luuka w ostatniej chwili, by wzmocnić się w ataku. Było to też zależne od kontuzji, wiedzieliśmy, że powoli napastnicy będą wracać. Nie wiadomo jednak, kiedy wrócą oni do formy. De Jong to inny napastnik od pozostałych. Ostatnio dobrze zagrał, strzelił gola, ma też doświadczenie gry w dużych klubach w Europie.
[Joan Poqui, Mundo Deportivo] Jakiej Benfiki oczekujesz – otwartej i atakującej czy zamkniętej?
Oczekujemy trudnego meczu, rywale grają u siebie. Wiem, jaka atmosfera może być na boisku. Benfica nie zostawia wiele wolnej przestrzeni, chce kontrolować spotkanie, mieć mocną obronę i zdolnych napastników, by utrudnić nam życie. Tego możemy oczekiwać.
[Jordi Blanco, ESPN] Chcesz, by Barcelona zagrała jutro tak jak z Levante - pressing, krycie indywidualne i ryzyko w ataku? A może powinna być bardziej ostrożna?
Barça zawsze gra, żeby wygrać. Chcemy kontrolować mecz, mieć piłkę i szukać wolnej przestrzeni z pomocą piłkarzy, których mamy. Ostatnio graliśmy praktycznie bez prawoskrzydłowego. Brakuje nam niektórych zawodników na skrzydłach, więc musimy próbować zapełnić środek pola oraz atakować bocznymi obrońcami. To nie zależy od ustawienia, w każdym systemie można stosować pressing. Próbowaliśmy tego np. w starciu z Realem Sociedad, tak jak ostatnio. Najważniejsze jest to, gdzie chcemy nacisnąć, a nie ustawienie.
[Alex Pintanel, Gol] Jak Ansu Fati przeżył ostatnie dwa dni? Jaki jest wasz plan dla niego?
Rozmawiałem z nim i był bardzo zmęczony, to miało na niego duży wpływ również emocjonalnie. Wszedł na boisko, zdobył bramkę, obecna była jego rodzina… Trzeba brać pod uwagę, jaki ma to na niego wpływ. Chcemy, by grał coraz więcej. Wszystko zależy od tego, jak będzie się czuł. My chcemy zwiększać liczbę minut, ale nie powiem ci przed każdym meczem, ile dokładnie.
[Record] Benfica ma szybkich piłkarzy i dobrze radzi sobie w wymianie pozycji. Jak chcecie ją powstrzymać?
Przeanalizowaliśmy ją i wiemy, jakie są jej mocne strony. Chcemy mieć piłkę, bo Benfica jest szybka w kontratakach i może nas skrzywdzić. Jeśli stracimy futbolówkę, musimy być dobrze zorganizowani w obronie.
[A Bola] Jakiej Benfiki oczekujecie – atakującej czy bardziej ostrożnej, cofniętej?
Zawsze dobrze jest szanować przeciwnika, ale po gwizdku sędziego trzeba próbować wygrać. Rywale grają u siebie, trybuny będą po ich stronie i spróbują atakować, żeby wygrać. To nie zespół, który chce przegrywać. My jesteśmy tacy sami niezależnie od tego, gdzie gramy.
[O Jogo] Który piłkarz Benfiki jest twoim zdaniem najgroźniejszy?
Nie lubię mówić o zawodnikach indywidualnie. Benfica ma bardzo doświadczonych piłkarzy w obronie, a do tego efektywnych napastników i szybkich pomocników. Musimy to przeanalizować i przygotować się, to najważniejsze.
Komentarze (38)