Media: Ansu Fati wraca do gry na ratunek Barcelonie

Dariusz Maruszczak

17 września 2021, 15:15

Sport, AS, Mundo Deportivo, TV3, Cadena SER

8 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Wiele na to wskazuje, że Ansu Fati jest już o krok od powrotu do gry
  • 18-latek trenuje z drużyną, a doniesienia na temat jego stanu zdrowia są bardzo dobre
  • Według TV3 planuje się, żeby wychowanek zagrał w spotkaniu z Levante

Fati w środę ukończył pierwsze pełne zajęcia z kolegami i pracuje w tym samym rytmie co inni zawodnicy. Rozbudza to nadzieje na temat jego rychłego powrotu na boisko. Jak podaje dziennik Sport, klubowi lekarze wraz z doktorem Noronhą (który operował Fatiego) uważają, że stan kolana 18-latka jest dobry, a piłkarz wkrótce będzie mógł brać udział w meczach. Według katalońskich mediów Fati raczej nie zagra z Granadą, ale być może wystąpi w pojedynkach z Cádizem lub Levante. Telewizja TV3 podała nawet, że ostatnia z konfrontacji, która ma odbyć się 26 września, została wyznaczona jako termin powrotu skrzydłowego. Bardziej ostrożny jest AS, który stawia na powrót wychowanka Blaugrany dopiero na początku października.

Powrót Ansu Fatiego bez wątpienia stanowiłby powiew optymizmu przy bardzo trudnej sytuacji Barcelony. Przede wszystkim pod względem ofensywnym, gdzie drużyna ma ogromne braki. Dowodem na to był mecz z Bayernem i brak oddania choćby jednego celnego strzału. Można być jednak pewnym, że po tak długiej przerwie Fati nie będzie pospiesznie wprowadzany do gry, a wobec gracza trzeba wykazać się dużą dozą cierpliwości. Psycholog i trener sportowy Xavi Lucas na antenie Cadena SER podkreślił niepewność związaną z tym, jak kolano zawodnika będzie reagowało, a także jak sam skrzydłowy emocjonalnie zniesie ciężar, jaki się na niego nakłada.

W tym kontekście Mundo Deportivo zwraca uwagę, że Fati może liczyć na wsparcie szatni Barcelony, ze szczególnym uwzględnieniem Sergio Busquetsa. Kapitan Blaugrany pełni funkcję mentora dla młodego gracza, zdając sobie sprawę, że w obecnej sytuacji 18-latek musi być jednym z piłkarzy, którzy odmienią negatywny kurs drużyny. Kapitanowie Dumy Katalonii wsparli również Fatiego, gdy klub zaoferował mu przejęcie numeru 10 po Leo Messim. Sique Rodríguez z Cadena SER donosi wręcz, że to Busquets zaproponował Fatiemu takie rozwiązanie. Fati miał zgodzić się na prośbę kapitana i czuł się gotowy na wzięcie na barki tej presji, a klub docenia jego odwagę i osobowość. Specjalista ds. finansów Marc Ciria podkreślił z kolei, że taka decyzja może być korzystna dla Barcelony pod względem biznesowym, ze względu na całą symbolikę, jaka wiąże się z przejęciem schedy po Messim.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mentor busi... Teraz wiadomo czemu gra leży...

Przejrzałem statystyki ansu strzelil w sumie 11 bramek. W jednym sezonie 7 w drugim 4.ostre ostatni golprzegranym 3:1 meczu z realem

Żeby tylko nie wrocil za szybko. Po ostatniej stypie z Bayernem na pewno pojawiły sie naciski zeby wrocil szybciej bo atak nie istniał.

Mentor jak tralala. Rada od mentora: człapu człapu po boisku i będzie dobrze.

Z takim mentorem nie potrzeba dementora xD

wieczne wkrótce