Athletic - Barcelona: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Błażej Gwozdowski

22 sierpnia 2021, 00:24

40 komentarzy

Athletic Club

ATH

Herb Athletic Club

1:1

Herb Athletic Club

FC Barcelona

FCB

  • Inigo Martinez 50'
  • 75' Memphis Depay 

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty meczu z Athletikiem zdaniem Redakcji FCBarca.com? 

Najlepsze: ważny punkt na trudnym terenie

Od samego początku mecz nie układał się po myśli Ronalda Koemana. Gospodarze zyskali znaczną przewagę i regularnie tworzyli sobie dobre okazje do zdobycia bramki. Po golu Martíneza wszystko wskazywało na to, że odwrócenie losów spotkanie wykracza tego wieczora poza możliwości zespołu. Na szczęście Ronald Araujo udźwignął ciężar tej rywalizacji, a Memphis Depay po raz kolejny pokazał, że może być jednym z najjaśniejszych punktów Barcelony w tym sezonie. Holender znakomitym, silnym strzałem pokonał golkipera gospodarzy i tym samym zapewnił punkt, który w końcowym rozrachunku może być bardzo cenny. Na San Mamés nawet czołówka będzie mieć problem z punktowaniem.

Najgorsze: fizyczna deklasacja

W pierwszym meczu sezonu Barcelona wyglądała bardzo dobrze na tle Realu Sociedad. Wydawało się, że zespół jest już bardzo dobrze przygotowany fizycznie. Athletic pokazał jednak, że to właśnie siła fizyczna może być bronią idealną na ekipę Ronalda Koemana. Gospodarze grali bardzo twardo i wykorzystywali wszystkie słabe punkty gości. Alba, Dest, a zwłaszcza Éric García mieli olbrzymie problemy, by nawiązać walkę o piłkę w starciach indywidualnych. Młody stoper zawiódł szczególnie, dając się wielokrotnie przestawić Williamsowi i kończąc mecz z czerwoną kartką. Dramatyczne wręcz problemy z wyprowadzaniem piłki miał też Neto. Jakkolwiek trudno na tym etapie wyciągać sensowne wnioski, Barcelona musi poszukać sposobu na tak grające zespoły. W LaLiga może nie będzie to częste wyzwanie, ale w Lidze Mistrzów i meczach na szczycie ligi hiszpańskiej lekko nie będzie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Najlepsze
Depay i De jong
Najgorsze
Garcia Griezmann
Strata 2 punktow w 2 kolejce

'Na San Mamés nawet czołówka będzie mieć problem z punktowaniem'. Czyli do czołówki już nie należymy.
konto usunięte

Dziś Mierdy grają z levante, też może im noga się podwonac

Po pierwsze - takie mecze będą się zdarzać, nie jesteśmy bulletproofowi (w poprzednich sezonach także takie były, życie) / nie pompujmy balonika. Po drugie - Athletic to dla nas był zawsze ciężki przeciwnik, umieją nas zdominować, trzeba szukać na nich sposobu. Ale też po trzecie - bez przesady - pierwsza połowa była dramatyczna, ale w drugiej było znacznie lepiej i na koniec jest to remis szczęśliwy, ale już o farcie stulecia to bym nie przesadzał. Gdyby Nazario trafił w tej pierwszej akcji... ;p

Zjazd po Ericu i kryciu mega wysokiego na 2m i szybkiego Williamsa i jego braciszka jest nieprofesjonalne. Williamsy maja dluzsze nogi, sa szybsi przy sprintach i potrafia zwykle go przytlamsic. To megaciezkie zadanie kryc takiego zawodnika. Zadanie dla calej druzyny. Czyli odciac od podan i wtedy myslec o kryciu. Czy odcielismy go od podan? Wlasnie. Wiec zjad szczegolny na Ericu nie jest sprawiedliwy. Gdyby to byl Suarez to inna sprawa.

Czerwoną kartkę to dostał Koeman, bo źle dobrał zawodnika pod przeciwnika, Arujo profesor po zmianie, szkoda Pique, gra coraz bardziej brutalna, takie wejście w żebra, to powinno być żółtko.

Ta kontaktowa gra jest nasz koszmarem. Zawodnicy nie wiedzą jak grać na takie drużyny, jeszcze trzeba zwiększyć elastyczność pod tym względem.

Jak co mecz najgorsze: Parodysta nadal trenerem

Kurczę, prawdę mówiąc nie dziwi mnie to. Taki Garcia jest świeżo po olimpiadzie, Pedri to już w ogóle, większość składu po EURO. Tych meczów dla zawodników najlepszych klubów jest po prostu zbyt wiele. Można mówić, że dobrzy trenerzy czy dobry plan treningowy by pomógł i pewnie pomógł, ale nie oszuka się organizmu i biologii do tego stopnia. Jeśli Athletic miał kilka tygodni na okres przygotowawczy, który spędził w pełnym składzie, a Barca miała tych tygodni 3 czy 4, z czego połowa składu miała 2, no to jeszcze trochę będzie widać różnicę.

Gramy w "dziadka" na każdym treningu, wychodzenie spod pressing to była nasza wizytówka. Gdzie się to podizalo?

Najlepsze:
1) wywalczony punkt na ciężkim terenie, w meczu, w którym niemal wszystko od samego początku źle się układało.
2) cenna nauka, bo w ten sposób będą grać przeciwko nam czołowe zespoły LaLigi, czyli wysoki pressing, szukanie wolnych przestrzeni, agresja oraz wykorzystywanie błędów młodości

Najgorsze:
1) Kontuzja Pique
2) Tragicznie słaba gra Garcii - śmierć jego dziadka to cios, domyślam się że to był główny powód braku koncentracji i prostych błędów - co do czerwonej kartki to nie ma co zwalać na Roberto https://www.youtube.com/watch?v=lGzja0Q-3M4 - odkuje się w następnych meczach, a teraz niech odpoczywa i niech wróci po przerwie reprezentacyjnej.
3) Neto - tydzień temu mówili że się czepiam, a dzisiaj nie ma wątpliwości że jakiś problem jest. Dobrze że ogarnął się w drugiej połowie bo pierwsza była przerażająca.
4) Zdołowany zespół - widać było że zespół wychodzący na boisko jest przybity, trudno mi uwierzyć że wszyscy są aż tak zintegrowani że cierpiący Garcia przeniósł swój ból na innych - wydaje mi się że coś musiało się stać jeszcze.
konto usunięte



Dobiegły końca sobotnie zmagania w ramach 2. kolejki Primera División, przyszedł więc czas na rzut oka na ligową tabelę.

Kolejkę rozpoczęło starcie Realu Betis z Cádiz, w którym wyraźnym faworytem byli gospodarze. W końcu ich przeciwnicy są jednymi z najpoważniejszych kandydatów do spadku w tym sezonie. Mimo to jednak podopieczni Pellegriniego po raz kolejny pokazali, że początki sezonów nie należą do nich i w trudach dopisali sobie zaledwie jeden punkt w tabeli. Nie martwcie się jednak, bo już za tydzień grają z Realem Madryt i wówczas z pewnością ta dyspozycja będzie wprost fantastyczna.

Jako pierwsi na boiska w sobotę wybiegli piłkarze Deportivo Alavés oraz Mallorki. Oba zespoły z całą pewnością muszą liczyć się z walką o utrzymanie do samego końca, toteż punkty zdobyte właśnie w takich meczach mogą być kluczowe. Można było oczekiwać, że podopieczni Javiego Callejy, po dobrych minutach z Realem Madryt tydzień temu spróbują sięgnąć po zwycięstwo, ale wszystko przekreśliła czerwona kartka Duarte. Basków dobił w 80. minucie Niño i trzy punkty poleciały na Baleary.

Równolegle rozgrywano także mecze Granady z Valencią oraz Espanyolu z Villarrealem. Nietoperze były drużyną zaskakująco niedojrzałą, stając naprzeciw Granadzie, ale ostatecznie, dzięki bramce Solera z rzutu karnego w 88. minucie zdołali urwać punkt lepszym rywalom. Z kolei w meczu Villarrealu znów mieliśmy dość przeciętne widowisko, znów zakończone bezbramkowym remisem. Emery na pewno ma przed sobą sporo pracy, jeśli nie chce, by nadchodzące trudne tygodnie z Ligą Mistrzów sprawiły, że jego drużyna nagle będzie biła się o miejsce w górnej połowie tabeli.

Dzień zamykało nam oczywiście widowisko na San Mamés. Athletic zaś od samego początku pokazywał, że jest drużyną agresywną, dobrze zorganizowaną i nie chce oddać Katalończykom punktów za darmo. Po fatalnym pudle Braithwaite'a inicjatywę przejęli Baskowie, a Depay i spółka dość rzadko pokazywali się pod polem karnym Los Leones. Z Williamsem nie radził sobie Éric García, a Piqué zszedł z kontuzją, więc blok obronny nie wyglądał na najpewniejszy. Na początku drugiej połowy gola strzelił Iñigo Martínez, a odpowiedział na kwadrans przed końcem Depay. Czerwoną kartkę jeszcze obejrzał wspomniany już García, ale ostatecznie już obie drużyny nie były w stanie przechylić szali na swoją korzyść, a więc Barcelona zgubiła pierwsze punkty w sezonie. Trzeba jednak powiedzieć, że jeśli Athletic utrzyma formę, to wyprawa na San Mamés może być jedną z najtrudniejszych w sezonie.
konto usunięte

Najlepsze... Kładziemy się spać jako lider la liga;p

Najlepsze? Frenkie.
Najgorsze? Neto!!

Najlepsze: Nie przegrywamy na trudnym terenie z bardzo niewygodnym rywalem.

Najgorsze: Lenglet w następnym meczu...
konto usunięte

Ps. Przydałby się mats, może nie należy do jakiś super topowych bramkarzy, ale daje mnóstwo pewności drużynie.
konto usunięte

W sumie nie ma za bardzo chwalić ani ganić. +1pkt a mecz do zapomnienia.

"W LaLiga może nie będzie to częste wyzwanie". No nawet w LA Liga jest mnóstwo zespołów, które grają ostro, fizycznie, często nawet wysoko pierwsze zasieki ustawiają, a potem błyskawicznie wracają i bronią niemal całą drużyną.
Patrząc na wykres średniej wysokości ustawienia linii, ilości fauli to takie statsy to hiszpańskie kluby przodują z top 5 lig europy.

Garcia powinien co najmniej klika meczy z trybun oglądać, a później z ławy .
konto usunięte

Najlepsze że udało się wywieźć 1pkt, najgorsze że brajt się zaciął