Barcelona pewnie wygrywa z VfB Stuttgart

Błażej Gwozdowski

31 lipca 2021, 18:09

133 komentarze

Fot. Getty Images

VfB Stuttgart

STU

Herb VfB Stuttgart

0:3

Herb VfB Stuttgart

FC Barcelona

FCB

  • Sobota, 31 lipca 19:00
  • Mercedes-Benz Arena
  • Polsat Sport Premium 1
  • Barcelona wygrała na początek zgrupowania w Niemczech 3:0 z VfB Stuttgart
  • Bramki dla gości zdobyli Depay, Demir oraz Riqui Puig, a kolejne dobre spotkanie rozegrał też młodziutki Gavi
  • Wszystko wskazuje na to, że w nowym sezonie podstawowym ustawieniem będzie 4-3-3

Barcelona bardzo dobrze rozpoczęła spotkanie. W 11. minucie w polu karnym upadł Depay, ale sędzia nie dopatrzył się przewinienia. Dokładnie 10 minut później Holender nie potrzebował już jednak wsparcia sędziego. Doskonale przyjął piłkę z głębi pola, a następnie podbijając ją w powietrzu wyprowadził w pole obrońcę i strzałem z woleja pokonał golkipera gospodarzy. W 31. minucie swoją szansę miał Griezmann, ale jego strzał został zablokowany. Pięć minut po tej akcji Francuz dobrze przejął błyskotliwe zagranie Depaya, a następnie doskonale dograł do Demira, który podwyższył na 2:0.

Choć był to mecz sparingowy, rywale nie przebierali w środkach. Demir i Depay byli często powstrzymywani nieprzepisowo, przez co wiele akcji kończyło się przedwcześnie. Bardzo dobrze prezentował się Gavi, który po każdym zagraniu od razu pokazywał się do gry i świetnie rozumiał się z tercetem ruchliwych napastników. Gospodarze nie mieli wiele do powiedzenia i po 45 minutach to Barcelona w pełni zasłużenie prowadziła.

Druga połowa rozpoczęła się nie najlepiej dla gości. Po starciu z rywalem urazu doznał Lenglet i musiał opuścić boiska, a w jego miejsce pojawił się Ronald Araujo. Chwilę później dobrą okazję mieli gospodarze, ale najpierw obrońcy oddalili zagrożenie, a w kolejnej akcji sędzia pozostał niewzruszony po starciu Piqué z Polsterem. W 61. minucie Klimowicz uderzył z dystansu, na szczęście niecelnie. Następnie na boisku pojawili się Puig, Busquets i Alba, zmieniając De Jonga, Nico i Gaviego. W efekcie Roberto przeszedł do środka pola, a Dest zajął miejsce na prawej obronie. W 71. minucie Riqui Puig dwukrotnie uderzał na bramkę, ale w obu przypadkach lepszy okazał się bramkarz niemieckiej ekipy. Filigranowy pomocnik dopiął jednak swego dwie minuty później, wykorzystując doskonałe podanie Griezmanna.

W 80. minucie oglądaliśmy akcję duetu wprowadzonego chwilę wcześniej - Pjanić dobrze dośrodkował do Manaja, ale Albańczyk trafił w bramkarza. W końcówce meczu oglądaliśmy jeszcze kilka akcji Demira, jednak nie udało się stworzyć zagrożenia pod bramką rywali. Ostatecznie podopieczni Ronalda Koemana zwyciężyli w pełni zasłużenie 3:0. Warto wyróżnić Memphisa Depaya, który pokazał szeroki wachlarz zagrań, zarówno z głębi pola, jak i pod bramką VfB. Kolejne dobre minuty zaliczyli także Nico, Gavi i Demir, a w drugiej połowie poza golem kilka ciekawych zagrań zaprezentował Puig. Teraz czas na Red Bull Salzburg.

FC Barcelona: Neto; Roberto (min. 78, Pjanić), Piqué, Lenglet (min. 49, Araujo), Dest; Gavi (min. 62, Puig), Nico González (min. 62, Busquets), De Jong (min. 62, Alba); Memphis Depay (min. 78, Nils Mortimer), Demir, Griezmann (min. 78, Rey Manaj).

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Fajny mecz, dobrze dobrany rywal, inny styl i na tyle silny żeby stawić opór. Oczywiście nie ma sensu wysuwać daleko idących wniosków, ale pojawia się tu pewien obraz.
Memphis - nowy, gorący towar, na razie budzi wielkie nadzieje, świetna technika, utrzymanie się przy piłce i branie na siebie odpowiedzialności, na dodatek bardzo dobrze rozgrywa - póki co Pan Piłkarz.
Widać też od razu chemię z De Jongiem odnośnie akcji bramkowej.
Młodzi nadal się przyjemnie prezentują, Demir i Gavi są równorzędnymi partnerami do gry w swoich formacjach, szczególnie Austriak chce pokazać, że trzeba go brać pod uwagę. Nico porusza się jak Busquets, te porównania nie są na wyrost, chuchać i dmuchać, bo potencjał jest zdecydowanie.
Nadal coś nie halo w obronie, co prawda to towarzyski, ale Dest i Roberto mocno się mylili, Lenglet niby grał dobrze, ale Araujo od razu ustawił Niemców do pionu - nie i koniec.
Po przeprowadzeniu zmian od razu widać kto trenuje w Barcy od szkraba, a kto jest tu gościem. Puig jak zwykle ciągle pod grą, asekuracja, niekonwencjonalne podania, no i brama, świetnie się porusza po boisku.
Griezmann się mocno oszczędzał, więc ciężko cokolwiek przesądzić, ale ja osobiście mam już dość jego widoku, to kolejny symbol słabej Barcelony.
Jedna z akcji była szczególnie znamienna i pokazała jak drużyna powinna grać i kto tego nie rozumie, Koeman już wówczas dokonał wszystkie zmiany:
3 podania młodzików i jesteśmy już pod bramką, tempo, precyzja, zaskoczenie, wtedy piłka trafia do Pjanica, stop, zaaastaaanowienie, ok gramy górą i sru w plecy obrońcy...
Lekkie, przekonujące 3:0, jest nieźle.

@DJ6 Akurat Griezmann zagrał dziś super zawody. Ciągle szukał gry, czyścił w defensywie i skończył mecz z dwiema asystami. xD
Może czas już skończyć "modę" na krytykowanie Griezmana za wszystko co robi ;)

@krzywy w moim przypadku to nie jest moda, od początku mi nie pasuje, według mnie był długimi fragmentami niewidoczny, co niestety przypomina poprzednie sezony , ale jak już wspomniałem to tylko mecz presezonu, więc nie ma tu co się nastawiać w jedną, czy drugą stronę. Miał też dobre momenty, ale myślę że w przewidywanym układzie będzie częściej siedział na ławce i nie wiem czy starczy mu cierpliwości.
« Powrót do wszystkich komentarzy