Barcelona wciąż ma problemy ze sprzedażą piłkarzy, choć jeden z dziennikarzy zapewnia, że przynajmniej Miralem Pjanić opuści klub. Być może w jego ślady pójdzie też Martín Braithwaite.
Miralem Pjanić
Toni Juanmarti: Barcelona nie bierze pod uwagę pozostania pomocnika. Nie ma nerwów w związku z tym, że nie znaleziono mu jeszcze nowego klubu. Było wiadomo, że to potrwa. Piłkarz sam chce odejść.
Sport: Barcelona pracuje nad powrotem Pjanicia do Juventusu. Sprawę skomentował dyrektor zarządzający Sassuolo: "Juventusowi będzie łatwiej sprowadzić Pjanicia niż Locatellego". Zależało mu oczywiście na podkreśleniu, że łatwo nie odda drugiego z wymienionych graczy.
AS: Priorytetem Juventusu jest Locatelli, a w sprawie Pjanicia nie ma pośpiechu. Operacja powrotu Bośniaka jest określana jako mocno nieprawdopodobna, ale dziennik Tuttosport nie wyklucza jej całkowicie. Juve weźmie Bośniaka pod uwagę, jeśli przyjdzie gratis i znacznie obniży swoją pensję.
Cristian Romero
Mundo Deportivo: 23-latek wpasowuje się w poszukiwany przez Barçę profil stopera, ale mógłby przyjść jedynie na wypożyczenie, ponieważ klub nie przewiduje żadnych inwestycji. Barcelona przyznaje, że podoba jej się ten piłkarz, ale nie jest on priorytetem, ponieważ na razie nie sprzedano żadnego środkowego obrońcy. Romero jest prawonożny, ale może grać też jako półlewy środkowy defensor. Atalanta nie zamierza się go pozbywać, choć we Włoszech mówiło się o zainteresowaniu Tottenhamu. Chętnych odsyłano jednak do kwoty 60 mln euro.
Antoine Griezmann
Sport: Francuz jest rozluźniony, zrelaksowany i spokojnie trenuje. Jeszcze niedawno dużo mówiono o jego potencjalnym odejściu z Barcelony, ale wymiana na Saula nie doszła do skutku, bo Atlético nie chciało dopłacić. Griezmann miał oferty z Premier League i z PSG, ale rozważałby jedynie powrót do Madrytu. Na razie nikt nie może potwierdzić, że ostatecznie opuści Barçę, ale on sam chciałby zostać. Antoine zdaje sobie jednak sprawę, że po sprowadzeniu Depaya i Agüero będzie mu trudniej o pewne miejsce w pierwszym składzie.
Martín Braithwaite
Sport: Napastnik jest blisko West Hamu, a Barcelona zarobi na nim około 15 mln euro. Porozumienie między klubami jest praktycznie domknięte, a Anglicy negocjują obecnie z Duńczykiem jego pensję. Braithwaite nie jest na razie zadowolony z propozycji. Niedawno jego agent zapewnił, że gracz zostanie na Camp Nou, ale mogła być to strategiczna wypowiedź w kontekście rynku transferowego.
Komentarze (14)