Media: Barcelona praktycznie zrezygnowała z wymiany Griezmanna na Saula Ñígueza

Dariusz Maruszczak

19 lipca 2021, 20:27

Ara, Sport, AS, ESPN, Mundo Deportivo

68 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Hiszpańskie i katalońskie media informują dziś o wstrzymaniu rozmów z Atlético ws. wymiany Antoine’a Griezmanna na Saula Ñígueza
  • Niektóre źródła podają, że Barcelona wręcz wykluczyła przeprowadzenie operacji, której warunki nie są dla niej przekonujące
  • Barça wciąż ma jednak problem związany ze zbyt dużą pensją Francuza

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że negocjacje są na dobrej drodze. Dziennik Ara poinformował dziś jednak, że Barcelona zrezygnowała z próby wymiany z Atlético ze względu na mało przekonujące warunki operacji. Ponadto nie wszyscy w klubie zgadzają się na sprowadzenie Saula za Francuza. Zgodnie z tymi doniesieniami Barça liczyła na zyski finansowe z całej transakcji (Sport uważa, że chodziło o 20 milionów euro), ponieważ stoi na stanowisku, że Griezmann ma większą wartość rynkową niż Hiszpan, który stracił miejsce w wyjściowym składzie Rojiblancos. Dodatkowym kłopotem dla Barcelony jest też to, że do zamortyzowania transferu 30-latka brakuje ponad 70 milionów euro.

Problemem w zrealizowaniu operacji była też pensja napastnika (według Ary 20 milionów euro netto), której Atlético nie chciało płacić w całości. Tymczasem Barça nie zamierzała ponosić żadnych kosztów wynagrodzenia piłkarza innego klubu, nauczona doświadczeniem po wpadce z Luisem Suárezem. Mundo Deportivo dodaje, że Saul również nie był przychylny obniżce pensji, zwłaszcza przy intratnych ofertach z Premier League, a dla Barcelony było to podstawowym warunkiem realizacji operacji. Z kolei dla Atlético kupno Griezmanna nie było koniecznością, a niechcianego Saula madrycki klub może sprzedać do Anglii.

Ewentualna rezygnacja z wymiany pozostawia problem wysokiej pensji Griezmanna, która dla Barcelony jest nie do przyjęcia w obecnej sytuacji. AS uważa, że klub musi ją obniżyć nawet o połowę lub też sprzedać zawodnika, ponieważ jeśli nie zredukuje wydatków na wynagrodzenia, nie będzie mógł rejestrować nowych graczy, w tym Leo Messiego. Zdaniem Sportu Barça będzie więc dalej szukała Griezmannowi nowego pracodawcy i w tym celu postara się sprzedać go do Premier League. W tym kontekście wymieniane są takie kluby jak Chelsea i Manchester United, ale możliwy jest też wariant włoski (Juventus) lub francuski (PSG w przypadku odejścia Mbappe). Kataloński dziennik podkreśla jednak, że Griezmann nie jest obecnie zwolennikiem odejścia do innego zespołu niż Atlético. ESPN dodaje, że piłkarz nie otrzymał żadnej informacji z klubu w tym temacie.

Sytuacja jest bardzo niepewna i zmienna, więc nie można wykluczyć, że w trakcie długiego lata Griezmann znów będzie łączony z Atlético. Sam prezes Rojiblancos Enrique Cerezo zapytany o powrót 30-latka przyznał: "w futbolu wszystko jest możliwe". Mimo tej transferowej karuzeli bliscy Francuza zapewniają, że jeśli napastnik nie zmieni pracodawcy, nadal będzie szczęśliwy, mogąc bronić barw Blaugrany, i będzie profesjonalnie wywiązywał się ze swoich obowiązków. Jak na razie Griezmann ma jutro normalnie dołączyć do treningów drużyny Ronalda Koemana.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (68)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy