Jako, że jestem fanem też Liverpoolu to oglądam wszystkie ich mecze i nie do końca się zgodzę. Owszem, Coutinho miał wahania formy i często znikał na kilka meczów, ale po pierwsze: jak był w formie to nie były to dwa mecze tylko nie raz pół sezonu ciągnął grę zespołu, po drugie: odkąd po przyjściu Kloppa Liverpool zaczął nabierać kształtu Coutinho był regularnie fenomenalny. W ostatnich meczach: opuścił początek sezonu z powodu rzekomej kontuzji pleców. Ozdrowiał, wrócił i w kilka meczów zdołał wykręcić najlepsze liczby w Premier League grając na poziomie nieosiągalnym.
Moim zdaniem Coutinho po pierwsze, wbrew technicznemu stylowi gry zdecydowanie lepiej odnajdował się w dynamicznej grze, a po drugie, tak jak wielu innych po prostu dusi się wśród gwiazd, nie ma tego komfortu, że każda akcja przechodzi przez niego i to on ma wykonać otwierające podanie czy uderzyć z dystansu. Tutaj od tego jest głównie Messi, a po nim kilku innych wśród których jest właśnie Brazylijczyk.
Haha, czyli rozumiem że każdy manager ze średniego klubu nie poradzi sb w większym? A nie pomyślałeś może że od czegoś trzeba zacząć. Przeszedł ze słabegi Wigan do bardzo solidnego Evertonu i od razu świetnie sobie poradził, ma charyzmę i wiedzę. Taki Rodgers, ze Swansea do Liverpoolu, też sb nie poradził? Też nie potrafi się postawić?
To ja tylko rozwieje te durne plotki -,- Kontrakt Reiny kończy się w 2016 roku więc za rok zapewne odejdzie ale napewno nie za darmo. Tym bardziej, że póki co radzi sobie dobrze w Napoli i jego cena rośnie, więc na pewno nie będzie to tania inwestycja dla przyszłego nabywcy.
To jest środkowy wysunięty napastnik, czyli pozycja na której zazwyczaj się gra z nr 9. A fałszywa dlatego że cofa się po piłkę, rozgrywa, a potem wchodzi w pole karne z głębi pola. W taki właśnie sposób gra Messi, wysunięty napastnik, ale cofa się po piłkę, rozgrywa i rozpędzony wbiega w pole karne.
Absolutnie się nie mogę zgodzić co do jednego. Alba zdecydowanie lepiej gra od Alvesa w defensywie, świadczą o tym choćby statystki, Jordi w prawie każdym meczu jest w czołówce jeśli chodzi o przechwyty, gdy jest on w pojedynku 1 na 1 w obronie jest w miarę spokojny, nie to co w przypadku Alvesa. Co do reszty się zgodzą, Abidal poprzez to że to defensywnie usposobiony zawodnik dawał zbilansowanie. 2 "skrzydłowych" na bokach obrony zachwiało naszą taktyką.
Jako, że jestem fanem też Liverpoolu to oglądam wszystkie ich mecze i nie do końca się zgodzę. Owszem, Coutinho miał wahania formy i często znikał na kilka meczów, ale po pierwsze: jak był w formie to nie były to dwa mecze tylko nie raz pół sezonu ciągnął grę zespołu, po drugie: odkąd po przyjściu Kloppa Liverpool zaczął nabierać kształtu Coutinho był regularnie fenomenalny. W ostatnich meczach: opuścił początek sezonu z powodu rzekomej kontuzji pleców. Ozdrowiał, wrócił i w kilka meczów zdołał wykręcić najlepsze liczby w Premier League grając na poziomie nieosiągalnym.
Moim zdaniem Coutinho po pierwsze, wbrew technicznemu stylowi gry zdecydowanie lepiej odnajdował się w dynamicznej grze, a po drugie, tak jak wielu innych po prostu dusi się wśród gwiazd, nie ma tego komfortu, że każda akcja przechodzi przez niego i to on ma wykonać otwierające podanie czy uderzyć z dystansu. Tutaj od tego jest głównie Messi, a po nim kilku innych wśród których jest właśnie Brazylijczyk.
Co do aspektów sportowych się zgodzę, Rosell przyszedł na gotowe, ale ma jeszcze wiele do zrobienia w kwestiach finansowych, i jak wyciągnie nasz klub z dołka pod tym względem, to również będzie zasłużoną osobą dla klubu. Nie mniej z pewnością obecny prezydent traci trochę w oczach Cules, przez zupełnie niepotrzebną krytykę swojego poprzednika, nie podoba mi się taka mentalność, żeby umniejszać zasługi innych, aby wszystkie laury przypisać sobie.
Abidal pewnie zagra na środku, Pep nie będzie chciał ryzykować stawianiem tam zawodników mniej doświadczonych, więc środek obrony: Masche i Abidal, lewa- Fontas, prawa- Barta/Mantoya.
Komentarze
2
Jako, że jestem fanem też Liverpoolu to oglądam wszystkie ich mecze i nie do końca się zgodzę. Owszem, Coutinho miał wahania formy i często znikał na kilka meczów, ale po pierwsze: jak był w formie to nie były to dwa mecze tylko nie raz pół sezonu ciągnął grę zespołu, po drugie: odkąd po przyjściu Kloppa Liverpool zaczął nabierać kształtu Coutinho był regularnie fenomenalny. W ostatnich meczach: opuścił początek sezonu z powodu rzekomej kontuzji pleców. Ozdrowiał, wrócił i w kilka meczów zdołał wykręcić najlepsze liczby w Premier League grając na poziomie nieosiągalnym.
Moim zdaniem Coutinho po pierwsze, wbrew technicznemu stylowi gry zdecydowanie lepiej odnajdował się w dynamicznej grze, a po drugie, tak jak wielu innych po prostu dusi się wśród gwiazd, nie ma tego komfortu, że każda akcja przechodzi przez niego i to on ma wykonać otwierające podanie czy uderzyć z dystansu. Tutaj od tego jest głównie Messi, a po nim kilku innych wśród których jest właśnie Brazylijczyk.
0
Haha, czyli rozumiem że każdy manager ze średniego klubu nie poradzi sb w większym? A nie pomyślałeś może że od czegoś trzeba zacząć. Przeszedł ze słabegi Wigan do bardzo solidnego Evertonu i od razu świetnie sobie poradził, ma charyzmę i wiedzę. Taki Rodgers, ze Swansea do Liverpoolu, też sb nie poradził? Też nie potrafi się postawić?
0
To ja tylko rozwieje te durne plotki -,- Kontrakt Reiny kończy się w 2016 roku więc za rok zapewne odejdzie ale napewno nie za darmo. Tym bardziej, że póki co radzi sobie dobrze w Napoli i jego cena rośnie, więc na pewno nie będzie to tania inwestycja dla przyszłego nabywcy.
0
To jest środkowy wysunięty napastnik, czyli pozycja na której zazwyczaj się gra z nr 9. A fałszywa dlatego że cofa się po piłkę, rozgrywa, a potem wchodzi w pole karne z głębi pola. W taki właśnie sposób gra Messi, wysunięty napastnik, ale cofa się po piłkę, rozgrywa i rozpędzony wbiega w pole karne.
0
Absolutnie się nie mogę zgodzić co do jednego. Alba zdecydowanie lepiej gra od Alvesa w defensywie, świadczą o tym choćby statystki, Jordi w prawie każdym meczu jest w czołówce jeśli chodzi o przechwyty, gdy jest on w pojedynku 1 na 1 w obronie jest w miarę spokojny, nie to co w przypadku Alvesa. Co do reszty się zgodzą, Abidal poprzez to że to defensywnie usposobiony zawodnik dawał zbilansowanie. 2 "skrzydłowych" na bokach obrony zachwiało naszą taktyką.
2
Jako, że jestem fanem też Liverpoolu to oglądam wszystkie ich mecze i nie do końca się zgodzę. Owszem, Coutinho miał wahania formy i często znikał na kilka meczów, ale po pierwsze: jak był w formie to nie były to dwa mecze tylko nie raz pół sezonu ciągnął grę zespołu, po drugie: odkąd po przyjściu Kloppa Liverpool zaczął nabierać kształtu Coutinho był regularnie fenomenalny. W ostatnich meczach: opuścił początek sezonu z powodu rzekomej kontuzji pleców. Ozdrowiał, wrócił i w kilka meczów zdołał wykręcić najlepsze liczby w Premier League grając na poziomie nieosiągalnym.
Moim zdaniem Coutinho po pierwsze, wbrew technicznemu stylowi gry zdecydowanie lepiej odnajdował się w dynamicznej grze, a po drugie, tak jak wielu innych po prostu dusi się wśród gwiazd, nie ma tego komfortu, że każda akcja przechodzi przez niego i to on ma wykonać otwierające podanie czy uderzyć z dystansu. Tutaj od tego jest głównie Messi, a po nim kilku innych wśród których jest właśnie Brazylijczyk.
0
To nieźle musisz być bogaty skoro masz taki bank. ;O
0
Na obronę preferowałbym Davida Luiza, ale nie wiem czy jest do wyciągnięcia.
0
Pyrzo_Barca
Co do aspektów sportowych się zgodzę, Rosell przyszedł na gotowe, ale ma jeszcze wiele do zrobienia w kwestiach finansowych, i jak wyciągnie nasz klub z dołka pod tym względem, to również będzie zasłużoną osobą dla klubu. Nie mniej z pewnością obecny prezydent traci trochę w oczach Cules, przez zupełnie niepotrzebną krytykę swojego poprzednika, nie podoba mi się taka mentalność, żeby umniejszać zasługi innych, aby wszystkie laury przypisać sobie.
0
Abidal pewnie zagra na środku, Pep nie będzie chciał ryzykować stawianiem tam zawodników mniej doświadczonych, więc środek obrony: Masche i Abidal, lewa- Fontas, prawa- Barta/Mantoya.