wpwelement
Moderator serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
103 obserwujących
113 obserwowanych
Moderator serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
*Rosell! Nie ma zaplecza żeby ją zrobić.
0
Myślę, że Real to już za burtą od piątkowego losowania.
4
Ludzie wybrali projekt a nie Rosella. A Bartomeu kontynuuje ten projekt w swój sposób. Ma więcej "jaj" i "honoru" wobec kibiców niż myślisz.
0
No no, kazałby grać piłkami o średnicy 5 cm to wtedy by z dystansu mogli uderzać z jakimś realnym powodzeniem że nie zostanie zablokowany przez którąś z 22 nóg i 11 głów (czasem rąk) przeciwników. Ewentualnie do kieszeni by sobie ja któryś chował.
0
Tamte drużyny nie miały takich cięzkich warunków do gry ( nikt nie słyszał o autobusach przed Interem Mourinho 2009, nie mylić z włoskim Catenaccio, to raczej Supercatenaccio ) Catenaccio było niegroźne, w końcu robili luki i się wklejali w nich. 5 lat od momentu jak znaleźli sposób mieliśmy: Chelsea, Milan, PSG, Celtic, Realx20 itd, a teraz już nawet Granadzie wyszło. Taktyka przeciwnika oparta jest w głównej mierze na szczęściu którego nam zabrakło niestety. Jak historia pokazuje prędzej czy później piłeczka się odbije, antyfutbol nigdy nie wygra z prawdziwą piłką.
0
To trener wejdzie i strzeli :D messioutout
0
Mi nie chodzi o teraz, bo każdy kibic ma prawo być zły na drużynę, po takich chwilach. Ale to się dzieje jak wygrywają, nie tylko przegrywają, jak zdobyli 100 pkt to każdy jechał trenera, Messi nie strzelał po kontuzji jak przed i każdy go ciśnie, trener nie chciał obrońcy to zarząd zły, bo nie ma na rynku obrońcy. Zawsze coś jest nie tak, wiadomo trzeba dążyć do perfekcji, ale według mnie nie ważne że jest źle, ważniejsze jest dlaczego jest źle (Destro dostrzegam, myśl czasem chociaż jeden krok do przodu, bo stoisz w miejscu). W piłce nożnej dwa plus dwa nigdy nie równa się cztery. Dlatego nie patrzymy tutaj jedynie na trzy lata niezwykłych sukcesów Guardioli, ale spoglądamy na sprawę bardziej całościowo. Z innej, dalszej perspektywy czasowej. Z perspektywy ostatnich dwóch dekad. Nie da się uniknąć złych decyzji, ale zawsze będzie ich mniej, jeśli podążasz wytyczonym szlakiem. Zmieniamy trenera? To stary i prosty sposób. Dopóki nie będziemy jasno wiedzieli co zawodzi, dopóki nie będzie listy pomyłek, będziemy zatrudniać nowego szkoleniowca. Czy są rzeczy, które nie funkcjonują dobrze? Są. Czy są osoby winne takiej sytuacji? Oczywiście, że tak. A rozwiązania? Czy leżą wewnątrz zespołu? Owszem, ale jedynymi, którzy mogą tego dokonać są zawodnicy. Wybrani przez trenera, zgadza się, ale ostatecznie przecież jest to ten sam zespół, a raczej ta sama grupa, która jeśli tylko potrafi musi poprawić grę. Może też tego nie zrobić, wtedy według mnie należy dokonać zmian. Musimy dać czas Martino, bo nie sądzę aby ktoś inny który przyjdzie nagle cos wymyśli. Rewolucja Guardioli polegała na czymś innym, nie zmieniał stylu, on go odświeżył.
DK Jestem kibicem i będe wierzył. Nawet przez kabel wolę wierzyć niż cisnąć bezmyślnie jak Ty, notabene przez podobny kabel.
0
Wszystkich już sprzedaliście i mamy nowego trenera? Wiecie czemu przegraliśmy? Bo w nich nie wierzycie, słabo kibicujecie, ciągle ich krytykujecie bezmyślnie i najchętniej to zrobiłby transfer kibiców. Sprzedać sezonowców i kupić kibiców z prawdziwego zdarzenia, którzy nawet w środe o 22 będą oglądać i kibicować Barcelonie w meczu z ogórkami. Tego zakazu nam Fifa nie dała, więc albo wierzycie w ten zespół, albo przestańcie udawać kibiców Barcelony. Bywały gorsze czasy! Kto pamięta 2003/04? Porażka ze spadkowiczem, pozbawiła nas szans na tytuł zdobyty przez graczy Valencii. Zaraz potem Finał LM 2006, a potem 2006/07 remis z Espanyolem, przez który spadliśmy w przedostatniej kolejce na drugie miejsce. Zdarza się, takich chwil w historii klubu było wiele, ale trzeba w nich wierzyć do końca, bo jesteśmy kibicami tego klubu na dobre i na złe.
0
Pericos? Nawet kosztem spadku by sie podłożyli.
0
A jesteśmy w Polsce. Mówimy Madryt to i Grenada.
0
Jak Valencia i Walencja. W przeglądzie prasy jest błąd.
0
Campeones!¡Campeones! Olé! Olé! Olé! Gratulacje! Bezkonkurencyjni!
0
***Ciekawostka*** jak już się natrudziłem, to się dziele:
Liga Mistrzów od Wembley 92 do Vicente Calderon 2014:
5 Finałów - 4 wygrane
11 Półfinałów - 5 wygranych ( wygrana dalej oznacza wygraną w dwumeczu )
12 Ćwierćfinałów - 9 wygranych
10 1/16 finału - 8 wygranych
21 Etapów grupowych - 18 razy wyszli
7 Rund kwalifikacyjnych - 6 wygranych
6
Oby, nikt przed nami nie może zdobyć LM dwa razy z rzędu ! Ten zaszczyt należy się nam :)
6
Trzeba być głodnym żeby się najeść, a my właśnie przedłużamy naszą głodówke o kolejny rok. Może apetyty wzrosną w przyszłym sezonie?
0
Granada może się bronić, bez takiej intensywności jak ma Atletico i odrobiny szczęścia nie ma czego szukać w meczu z nami.
0
4 remisy i porażka. Nawet Pep nie wymyślił nic na autobusy dlatego uciekł, najbliżej był Tito i uważam że gdyby go nie zabrakło w kluczowych momentach sezonu to byśmy tego doświadczyli. Wierzę że Martino również ma plan, ale dajmu mu czasu.
0
Cudu to chyba ty oczekujesz, bo nie da sie przejść na paru metrach tylu zawodników i zmieniać trajektorii lotu pilki kilka razy dotykając jej raz. Można tylko dośrodkować, albo oddać piłkę. EDIT: Nie płaczmy, zgadzam się. Za rok się odkujemy :) Mam nadzieje że wyżyją się na Realu, a Atleti jeszcze zająknie w 38 kolejce.
3
A co mieli robić? Kopać po ziemi czy odrazu im wystawiać piłkę do kontry?
2
"Zawsze staram się bronić mojego zespołu całym ciałem i duszą, ale w mojej głowie nigdy nie pojawiła się myśl, by skrzywdzić innego piłkarza" - Pepe
0
Ja ci odpowiem. Atleti skrócilo nam polę gry i zagęściło każde wejście pod bramkę. Jeśli nie da się grać po ziemi bo jest za gęsto, szuka się podań omijających. To jest alternatywa, gdy mamy piłkę na skrzydle i nie da sie jej już dlużej holować.
Odpowiem też na twoje kolejne wątpliowści. To samo myślał Pep w 2009 sprowadzając Ibrę. Zobacz jak grał Ibra, by się przekonać że nie grał tak. Nie zdobył bramki ani głową po dośrodkowaniu, ani nie przyjmowal piłek na siebie z obroncą na plecach by potem zgrać ja rywalom. Za to spowalniał grę niesamowicie przez co nie mogliśmy grać w odpowiedni sposób.
0
Pogodzę was, był jeszcze szczupak Neymara centymetry od bezradnego w tamtej sytuacji "Kurtyny"
0
Tak, zgadza się. Wyłapałem wszystkie mecze w których grała ta trójka chociażby minutę razem na boisku. Ale nie wypisłem tych w których grali wszyscy we trzej ale niejednocześniej. Jest tu też chyba jeden mecz w którym Toure grał na obronie, a Tobie też chodziło o środek pola. Ale od pierwszej minuty, niestarczyłoby ci kolego palców nawet u dwóch rąk.
Ja to napisałem jako dopełnienie waszej rozmowy bo sam uważam że grali razem mało. Musiałem to szybko sprawdzić, więc odrazu się podzieliłem tą wygooglaną więdzą. 20 meczów na 2 sezony to bardzo mało, a są tutaj zawarte wszystkie rozgrywki.
0
Toure Xavi i Keita:
3x Athletic, Cultural Leonesa , 2xInter ,Rubin, Dynamo, 3xGetafe, Xerez, Valencia, Malaga, Shaktar, Bayern , 2xVillarreal , Betis , Deportivo = 20
Na 2 sezony to mało i na palcach jednej ręki się nie zmieści ale na wszystkich palcach to akurat. O ile dobrze policzyłem ;)
0
Marnują potencjał młodych hiszpańskich zawodników. Mam nadzieje że w końcu ich tam ktoś ogarnie. Isco, Illara to przyszłościowi gracze, ktorych rozwój według mnie został zatrzymany po ich transferze.
0
Jest takie przysłowie: Kto dokładnie wie, czego chce, powinien być na tyle mądry, by zadowolić się połową.
2
"W innych zespołach środkowi obrońcy mają inne zadania i różnią się od nas, bo grają bardziej z tyłu, nie wyprowadzają piłki. Ja nie jestem wolny i od dziecka uczyłem się, jak się gra, jak znajdować pomocnika w środku, w których momentach uruchamiać skrzydłowych... Nie każdy może grać na pozycji stopera w Barcelonie. Na przykład Terry. To jeden z najlepszych środkowych obrońców świata, ale nie widzę go grającego w tym klubie."
Ten fragment chciałbym aby każdy dwa razy przeczytał, zwłaszcza transferowi managerowie z Fify i inni znawcy.
0
I Rosell i Bartomeu byli w zarządzie od praktycznie 2003 roku z przerwami. Tak samo jak ten zazdrosny Font, byli w zarządzie Laporty, ale w porę odeszli gdy ten zaczął płynąć w innym kierunku niż obiecywał im oraz wszystkim innym. Bartomeu wyszło, a jemu nie, to teraz nawołuje do tworzenia opozycji. Wiadomo nie jesteśmy komunistami, potrzebni są tacy ludzie jak Font, ale bez przesady, w tym wypadku to zazdrość odciągniętego od koryta.
1
Przepraszam kolego, odwrotnie zinterpretowałem twój komentarz. Oczywiście że masz rację.
0
Tu sie mylisz kolego. Rosell brał czynny udział i gdyby nie on nie było by tych transferów, inaczej niż Zubizarreta i Neymar. Całkiem inaczej. Podpina sie błędnie pod Laportę akurat te 3 transfery - Deco Ronnie i Marquez. No ale były przeprowadzone gdy preziem był Laporta to fakt. Ale to inna sytuacja.