tiflow
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: listopad 2013
Mediolan
3 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
12
W sumie mi go nie szkoda, chciał pajacowania to teraz ma. Z resztą nigdy nie uważałem go za wybitnego bramkarza, wręcz przeciwnie, przez wiele lat był dla mnie najsłabszym elementem wielkiej Barcelony i często był jak ręcznik, a bronił tylko to co w niego trafiło jak się położył... Wiem, że ludzie tutaj mają krótką pamięć i dla nich liczy się tylko to, że przed kontuzją miał formę życia, ale prawda jest taka, że Valdes nie był nigdy jakoś szczególnie dobrym golkiperem, a jak nie traciliśmy bramek to przez solidną obronę... Teraz mamy lepszego Bravo i bardzo perspektywicznego ter Stegena także nie ma co narzekać.
0
Ta? A jakby nie było wglądu w tabelę tylko trzeba było po prostu grać to byś tak kalkulował? Gówno nam da porażka Realu jak sami dostaniemy batony. Zawsze można mieć gdzieś Real tylko swoje mecze trzeba wygrywać, że ostatnio jest z nami źle to trzeba niby oglądać się za innymi chociaż ja tak nie twierdzę. Porażka Realu nie da nam nic jak sami nie wygramy :)
0
Z tym akurat się nie zgodzę, bo był ktoś taki jak Ronaldinho, ale to temat rzeka, więc nie będziemy się teraz w to zagłębiać, z resztą szanuję twoje zdanie. Jednakże OBECNIE, NA TĄ CHWILĘ Messi nie jest najlepszy...niestety...od jakiegoś czasu ma straszny regres, teraz po prostu błyszczy na tle koszmarnego zespołu... i chociaż mam mu wiele do zarzucenia za ostatni czas to też mi go trochę szkoda, bo sam jeden za wiele nie zrobi na dłuższą metę, a i tak ratował nam tyłek nie raz nie dwa...
1
Rozumiem o co Ci chodzi, wiadomo że jak się kogoś nie lubi to życzy mu się jak najgorzej ;p Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem. Jednakże pamiętaj:"Ligę można wygrać tylko własnymi zwycięstwami, a nie porażkami innych..."
0
Grudnia nie ma, a tu już mecze o wszystko, haha. Co się stało z tym klubem to aż szkoda słów. Zarząd, trener, piłkarze... gdzie się podziałaś WIELKA BARCELONO!?
7
Ale ja nie mówię, że to jest niemożliwe, irytujące jest po prostu liczenie na to, że Real pogubi punkty. Powinniśmy być skupieni na sobie, kosić kolejnych przeciwników, jak zdarzy się wpadka to walczyć dalej, ale nie oglądać się za innymi. Ligę można wygrać tylko własnymi zwycięstwami, a nie porażkami innych...
2
Jakbyś tyle lat utrzymywał się w czołówce, rok w rok grał w lm, a przy tym miał budżet znacznie niższy od gigantów(teraz wyszli na prostą po spłacie stadionu, stąd Ozil, Alexis) to też miałbyś niepodważalną pozycję, nic za darmo.
1
Żebyś się nie zdziwił, Real chociaż na pewno się potknie jeszcze w lidze to na pewno nie zrobi tego w tak denny sposób jak Barcelona. Poza tym co to za frajerstwo w ogóle liczyć na potknięcia Realu, nie potrafimy sami ich ograć to co kolejkę mam trzymać kciuki, żeby jakieś ogóry ich ograły? Śmieszne...
0
Pep nie wróci, bo dobrze wie jakie będą wobec niego oczekiwania, a prawda jest taka, że drugi raz tyle nie osiągnie, skończył się Xavi, Iniesta, Messi, a z kompletnie nową paką sobie nie poradzi, bo po prostu nie jest genialnym trenerem jak Mourinho, Klopp czy Simeone. Guardiola nie jest człowiekiem, który robi coś z niczego, trafił na najmocniejszą Barcelonę, a potem poszedł do najmocniejszego Bayernu, który de facto przez niego ustąpił tronu Realowi. Na tej stronce panuje śmieszne przekonanie, że Pep to geniusz, geniuszy masz tam wyżej.
1
Żenujące są takie teksty. Arsenal i bez Alexisa rok w rok grał w Lidze Mistrzów. Poza tym Guardiola poszedł na taką łatwiznę z Bayernem, że jego geniusz też jest do podważenia. W Barcelonie trafił na idealny okres, gdzie w szczytowej formie był Xavi, Iniesta, nie ujmuję mu ogarnięcia reszty piłkarzy i nie mówię, że kompletnie nic nie zrobił, ale był po prostu w dobrym miejscu w dobrym czasie, a jego ruchy transferowe, pozbycie się Czarnej Pantery potem Ibry, Toure itepe. świadczą tylko o braku kompetencji. Bayern za Juppa Heynckesa był dużo lepszy, a Guardiola na dobrą sprawę tylko spie*dolił tę drużynę tymi swoimi eksperymentami, w lidze nie ma przeciwników, ale Real dojechał ich jak amatorów.
0
3 mega powolniaków w obronie, którzy musieliby chyba cały mecz stać na swojej połowie, dwóch defensywnych pomocników i Rakitic na "10" gdzie się kompletnie nie nadaje = brak jakiegokolwiek rozegrania, piłka sama ma dolecieć do napastników? W dodatku Messi jako skrzydłowy w tym wariancie to śmiech na sali, bo on się nie wraca, a przy 3-5-2 boczni muszą cały mecz zaiwaniać. Kiedy wy pojmiecie, że to pomoc jest najważniejsza, a i gra z 3 obrońców w Barcelonie po prostu nie wypali, bo praktycznie każdy przeciwnik gra z nami kontrą. 4-1-2-1-2 tylko i wyłącznie.
0
Zwody Messiego? Niezła beka haha. Człowieku Messi to był tylko balans ciałem+niesamowita kontrola nad piłką za swoich najlepszych czasów, kiedy to w pełnym biegu potrafił minąć 3-4 rywali teraz to jak jakimś cudem uda mu się ominąć pierwszego rywala to i tak zatrzyma się na drugim. Leo nigdy nie był mistrzem dryblingów, sztuczek technicznych i CR7 przewyższa go w tym aspekcie znacznie i śmiać mi się chce jak taki znawca pisze, że Ronaldo nie ma talentu i jego zwody są sztywne. BEKA
0
Co Ty w ogóle gadasz? Patrząc jakie z niego chucherko to i tak dobrze się trzyma. Szklanką to był, np. Robben, a zobacz jak sobie radzi od kilku sezonów. A Ty opisujesz chyba Pato albo Owena Hargreavesa...
1
Ale wy biadolicie, że wasz bożek Leoś to czy tamto. Był kilka sezonów najlepszy, ale także od kilku nie jest, Neymar ma jeszcze wszystko przed sobą, Messi od jakiegoś czasu ma niesamowity regres. Romario nie powiedział, że Neymar strzeli w karierze więcej bramek niż Messi tylko, że może być od niego lepszy, a może być, bo już był taki jeden i nazywał się RONALDINHO. Nie obchodzi mnie ile Messi nastrzelał bramek po asystach Xaviego i Iniesty, bo do jedynego i niepowtarzalnego Ronniego sporo mu brakuje, sam Messi dobrze o tym wie i zawsze podkreśla, że dla niego najlepszym piłkarzem był właśnie Ronaldinho. Wiem, że większość z was lubi się brandzlować przy statystykach i i tak zaraz zostanę zjechany, że jak śmie w ogóle podważać, że Messi to najlepszy piłkarz w historii, ale dla mnie lepszego od R10 nie było i nie będzie, a Neymar jest pierwszy w kolejce, który może mu dorównać.
0
Popis głupoty z twojej strony. Gołym okiem widać, że jeśli chodzi o ofensywę Reus jest na tyle kompetentny, żeby grać na środku pomocy i na bokach.
0
Szkoda, że ban. Jak zawieszą albo cofną to koniecznie kupić Marco. Grałby za Iniestę, na pewno by sobie poradził, bo jest crackiem, jeszcze za tą cenę, mistrzostwo, ktoś kto go kupi zrobi interes sezonu.
4
Hiszpania ładnie się stoczyła, co to w ogóle za śmieszny napad Pedro - Alcácer, Isco jako mózg zespołu to też nie to samo co Generał. Mou i Ronaldo w Barcelonie to marzenia ściętej głowy o ile jeszcze na transfer The Special One jest jakaś nadzieja (za 2-3 lata) to CR7 na pewno nie trafi do Barcelony ze względu na obecny klub, pieniądze i do tego czasu też wiek, to tyle.
3
Kluczowe jest to, że "Barca nie chciała wygrać" Real po prostu ZAPIE*DALAŁ na wygraną i niemal każdy tam gryzł trawę i widać było wolę walki, u nas nawet przy kontrze piłkarze sobie dreptali, już nie wspomnę, że pod koniec drugiej połowy znowu była klepanka przed 16, GDZIE TE STRZAŁY Z DALEKA?! Od dłuższego czasu nie mogę patrzeć na tą bandę patałachów, mówię tak, bo oni po prostu nawet nie walczą, jak nie idzie im łatwo wygrać to walą fochy i dreptają... inna sprawa, że są też po prostu bezradni, bo trener też nie ma pomysłu na odmianę...
1
Czas na moje żale. Lucho zawinił składem, kolejny który stawia na nazwiska+błędy czysto taktyczne. Nie przegraliśmy dlatego, że Real zagrał dobrze, oni zrobili swoje, karny, stały fragment gry i kontra, standardowy schemat. Suarez na wielki plus był naszym najlepszym ofensywnym graczem i gdyby nie "najlepszy piłkarz w historii" aka Leo Messi to mecz mógłby się potoczyć zupełnie inaczej, bo nie trafił takiej piłki, że to aż wstyd, jak Munir nie trafił w podobnej sytuacji to o mało co go nie zlinczowaliście, ale jak nie trafił Leo to "zdarza się najlepszym". Pytanie teraz jakim najlepszym... widział ktoś w ogóle Leo w drugiej połowie? Kretyni dalej będą pisać peany na cześć swojego bożka, bo będzie jeździł ogórki jak tyczki, tu mamy kolejny przykład, że w meczach z mocnym, dobrze dysponowanym rywalem Messi daje dupy raz po raz. A i gdzie jest ten użytkownik don_, który w każdym poście spuszcza się nad boskim lio z nim najchętniej bym teraz pokonwersował. Neymar też zagrał padakę, bo poza bramką to Carvajal w każdej akcji nakrywał go czapką. Alves nawet solidnie w obronie, ale ofensywa kuleje, Mathieu na lewej porażka, gdzie takie drewno na bok obrony... Pique myślami obraca Shakire aczkolwiek nie zagrał aż takiej tragedii, Busquets już dawno powinien grzać ławę, te jego obrociki i wieczne straty, Masche by chociaż powalczył, a Pussy tylko z pretensjami do sędziego lata, co do sędziego to też niewygodnie się gra jak arbiter ewidentnie utrudnia grę jednej z drużyn(4 kartki Barcy, 0 Realu), gdzie faule z obydwóch stron były prawie takie same, no ale większego błędu nie popełnił i nie ma co zwalać winy, że "przeszkadzał" bo Barca i tak nie chciała wygrać.
1
Trzeba było oglądać mecze. To że Messi strzelił kiedyś tam ileś bramek to mam głęboko w poważaniu. W sezonie 2013/2014 było co najmniej kilku lepszych, a już na pewno Suarez. Gry Leo nawet nie chce się oglądać, dla mnie jako kibica/gracza wygląda to żenująco, człapie po boisku, dostanie piłkę, rozpędzi się i skończy na pierwszym góra drugim obrońcy i staje, nawet nie wraca kilku metrów, czasami uda mu się rzucić jakąś piłę, ale jego brak determinacji jest żałosny. To jest kabaret, dalej sobie wmawiajcie, że lepiej stać niż mądrze biegać to będzie więcej sezonów bez pucharów. Włączcie sobie jakiś meczyk za czasów Ronaldinho, bo większość tych co się ze mną nie zgadza na pewno tego nie pamięta :) To się chciało oglądać i robiło się to z przyjemnością. Barca z Leo się skończyła, oby Neymar i Suarez to podnieśli.
0
Ale wy jesteście głupi...nie mogę użyć innych słów. Zacytuję mua "skład jest układany pod niego" widzisz tu chociaż wspomnienie o dyktaturze Messiego? Chodzi mi o to, że wszyscy liżą Leo po rowie, sam może być i skromny chłopakiem jak dla mnie, nie wiem, nie znam, ale cytuję znów "to paranoja co ten chłopak zrobił z tym klubem". On, JEGO OSOBA, a nie on sam.
0
Nawet nasz nowy nabytek Suarez jest w tej chwili o klasę jak nie o dwie lepszy od Leo :)
1
ZP MŚ dostał akurat na tzw. "krzywy ryj" także to trochę zły przykład. Popatrz lepiej jakie to były bramki w ostatnim sezonie, nie zdobyliśmy kompletnie nic, więc niech dalej klepie sobie brameczki ogórkom. OBECNIE MESSI NIE JEST NAJLEPSZY. Na pewno nie z taką grą. Tyle w temacie.
1
Mi wystarczy, np. to że przebiega w meczu niewiele więcej niż bramkarz. Poza tym finał mundialu to też dobry przykład, to było dla niego niby tak ważne, imo zdeterminowany człowiek gryzłby ziemie i walczył do końca, a Messi dalej sobie urządzał spacerki, to się po prostu kłóci, gdzie tu determinacja... Leo utracił na szybkości, zwinności, ale przede wszystkim kłuje w oczy jego brak zaangażowania, zero walki, przykro się to ogląda. Tak Messi jest najlepszym strzelcem w drużynie, już legendą, ale regres u niego jest przerażający...
1
Hejty redakcji? To już ktoś nie może mieć własnego zdania? Ty zachowujesz się jak gimbus, bo masz klapki na oczach albo udajesz, że nie widzisz. Przesuwanie kolejnych środkowych napastników na skrzydło, żeby Messi mógł sobie grać na środku to rzeczywiście nie jest oznaka tego, że skład jest ustalany pod niego. W Barcelonie wszystko kręci się teraz wokół niego, a prawda jest taka, że Messi dopóki sam nie zepnie pośladów będzie coraz gorszy i klub będzie na tym coraz bardziej tracił. Cieszę się, że przyszedł Suarez, żeby tylko jego nie wykastrowali przez Leo, bo to jest crack z prawdziwego zdarzenia. Oglądałem multum meczy Liverpoolu i koleś po prostu wymiata, a obrońcy na jego widok mają 3 kilo w gaciach. Widząc teraz Messiego mogą tylko parsknąć śmiechem albo rozłożyć się na kocyku i poleżeć. Zacznijcie OGLĄDAĆ mecze, a nie wiecznie wychwalać swojego bożka, bo choć sam uważałem go za najlepszego na świecie, teraz jest co najmniej kilku lepszych.
7
Żeby tylko nie okazał się kolejnym mięczakiem, który będzie się bał podpaść Leo. Przecież to paranoja co ten chłopak zrobił z tym klubem, zawdzięczamy mu wiele, sam mu z całego serca dziękuję, ale teraz to jest nasza kula u nogi.... Zarabia krocie, skład jest układany pod niego, a sam daje z siebie tyle ile eunuch w sypialni.
2
Ludzie wy nie rozumiecie jednego. Faule są częścią futbolu, wiadome jest, że niektórzy przesadzają z agresją, ale wślizgi nogami są dozwolone i tyle, a gryzienie nijak ma się do piłki nożnej i tu jest pies pogrzebany, bo to nijak ma się do rywalizacji sportowej. Gryźć to się mogą psy na nielegalnych walkach, ale nie piłkarze. Sam wolałbym zostać ugryziony przez Suareza niż jeździć na wózku przez wjazd w plecy z kolana(sytuacja z Neymarem, kilka cm uratowało go od kalectwa) to jednak trzeba rozumieć fakt, że zębów na boisku się nie używa. Poza tym w przypadku Luisa jest już to recydywa, 3 raz powtarza się to samo, kara nie mogła być łagodna, ale zdecydowanie jest zbyt surowa, głównie przez zakazy poza meczowe.
0
Co za różnica co to za źródło skoro te przyśpiewki nie są obraźliwie? Przegrani chodzą smutni i zgarbieni, a zwycięzcy skaczą z radości, to jest tak obraźliwe, że reprezentacje Niemiec powinna mieć zakaz udziału w ME, MŚ i jeszcze najlepiej każdy z tych śpiewających zawieszenie dłuższe niż Suarez :) Hejty lecą tylko dlatego, że zrobili to Niemcy, nie będę już dłużej wałkował tego tematu, bo sam w sobie jest dla mnie śmieszny. Powtórzę po raz kolejny, że sam nie lubię Niemców, za historię i za teraźniejszość, ale ta cała afera jest nadmuchana jak balon.
1
Mi chodzi o reakcję, o to że niejeden kibic Argentyny poczuł się urażony, rozumiesz? A twoje porównanie jest co najmniej idiotyczne, chciałeś zabłysnąć, ale jak zwykle nie wyszło.
3
Rzeczywiście straszne. Nie lubię Niemców, ale w tym ich tańcu nie widzę nic nieprzyzwoitego... Argentyńczycy nawet nie powinni się o to pultać, bo jak sami wymachiwali szkieletem po kontuzji Neymara to wszystko w porządku, ale jak Szwaby w ramach wiwatowania z kibicami pokazali, że przegrani chodzą smutni i zgarbieni, a zwycięzcy skaczą z radości to już wielkie HALO.