Ci to mają tupet.. skoro nasz klub jest reżmiowy to dlaczego ich klub ma nazwę stadionu po byłym franksistowim oficerze?
Klub, którego kibice teraz tak chętnie w mediach społecznościowych wspominają wygraną Realu 11-1, pomijając to, że przed meczem piłkarzy Barcelony odwiedziła milcja franksistowską, delikatnie przypominając im o "pomocy" którą generał udzielił klubowi z Katalonii (pomoc = nie wymordował wszystkich w pień)
Klub który nie miał problemu, żeby nowi kupieni piłkarze z zagranicy szybko dostali wyjąkowo obywatelstwo hiszpańskie, co nie było takie prostę przy przepisach z tamtych lat natomiast tacy gracze jak Di Stefano (który nota bene do Barcelony nie mógł trafić przez właśnie te przypisy) czy Puskas,bez problemu otrzymali obywatelstwo, bo było to na rękę Franco, aby tworzyć potęge Realu na arenie międzynarodowej
Klub który tak lubi wypominać nam dźwignie i rejestracje piłkarze w obecnych czasach a sam mimo ogromnych długów nie miał problemów w banku z zaciągnięciem kolejnych pożyczek na zakupy wyżej wymienionych gwiazd
Czy Franco pomógł Barcelonie? Pomógł w ten sposób, że pozwolił klubowi istnieć, bo było na ręke aby w hiszpanii były mocne kluby.
Komentarze
1
A co z De Jongiem, że nawet na ławce go nie ma?
2
Jestem przekonany w 90%, że to Fermin zaliczył asyste drugiego stopnia przy podaniu do Olmo a nie Cancelo
11
Mr Nonchalant na wyjebce dalej
1
Ten Safonow to celowo tak wybija?
0
Piłka parzy....
19
Roony > Mastantuono.
Fakt nie opinia.
12
Niesamowite, 0 fauli Realu Madryt w pierwszych 45 minutach... ZERO. To jest drużyna, która gra najbardziej czysty futbol na świecie.
11
Mr Nonchalant na wyjebce dalej
11
Ale że Bellinghama nie upchnęli nigdzis..
9
Ci to mają tupet.. skoro nasz klub jest reżmiowy to dlaczego ich klub ma nazwę stadionu po byłym franksistowim oficerze?
Klub, którego kibice teraz tak chętnie w mediach społecznościowych wspominają wygraną Realu 11-1, pomijając to, że przed meczem piłkarzy Barcelony odwiedziła milcja franksistowską, delikatnie przypominając im o "pomocy" którą generał udzielił klubowi z Katalonii (pomoc = nie wymordował wszystkich w pień)
Klub który nie miał problemu, żeby nowi kupieni piłkarze z zagranicy szybko dostali wyjąkowo obywatelstwo hiszpańskie, co nie było takie prostę przy przepisach z tamtych lat natomiast tacy gracze jak Di Stefano (który nota bene do Barcelony nie mógł trafić przez właśnie te przypisy) czy Puskas,bez problemu otrzymali obywatelstwo, bo było to na rękę Franco, aby tworzyć potęge Realu na arenie międzynarodowej
Klub który tak lubi wypominać nam dźwignie i rejestracje piłkarze w obecnych czasach a sam mimo ogromnych długów nie miał problemów w banku z zaciągnięciem kolejnych pożyczek na zakupy wyżej wymienionych gwiazd
Czy Franco pomógł Barcelonie? Pomógł w ten sposób, że pozwolił klubowi istnieć, bo było na ręke aby w hiszpanii były mocne kluby.