suissman
Dołączył/a: kwiecień 2014
0 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
6
Ja pierdzielę, przecież nigdzie nie jest napisane, że chcą go sprzedać, żeby nie wypłacać mu zaległego wynagrodzenia. Frankie nie spełnił pokładanych w nim nadziei, to chcę go sprzedać, a ponieważ jest najbardziej wartościowym graczem na sprzedaż, to nie jest dziwne, że tak bardzo zależy im własnie na tej transkcji. Poza tym, wiadomo też, że jeśli sam Frankie nie będzie chciał odejść, to na siłę go nie wyrzucą. Trzeba tylko zadać sobie pytanie, czy będzie chciał zostać w klubie, który go nie chce...? Sytuacja owszem, jest skomplikowana...ale skąd podejrzenie o chęć oszukania piłkarza przez klub?
0
Bronią swoich stołeczków, oj bronią...cięzko dupę od wygodnego fotela oderwać...
2
@obiektywny12 to znaczy tak...faul na Ramosie był, bo tak mówią przepisy, ale na Messim faulu już nie było, choc tez przepisy mówią, że był...dziwne to Twoje stosowanie przepisów....
0
@trolownik to jaki poziom zaprezentowała drużyną i trener...to jedno, a postawa sędziego to drugie. Kilku graczy nie nadaje się już do gry (Busquets), kilku jeszcze (Pedri), a niektórzy kompletnie sa bez formy (DeJong)...dlaczego grali do 80 minuty...? Nie wiem...ale postawa sędziego była po prostu beznadziejna. Zresztą, ja już od dawien, dawna twierdzę, że poziom sędziowania w La liga jest niższy nawet od tego w naszej ekstraklasie...
2
Przeczytałem te opinie, byłych czy aktualnych sędziów...i mam dwie uwagi. Po pierwsze, juz od pewnego czasu nie obowiązuje zasada, ze jak zawodnik trafi w piłkę to nie ma faulu...wazny jest impet ataku i to co się dzieje po trafieniu w piłkę...Casemiro co prawda dotknął piłki, ale jej nie wybił...natomiast ściął Messiego...a po drugie, jesli Ci eksperci uważają, że Langlet faulował Romosa na rzut karny...to dlaczego w 99 % podobnych zachowań jednak sędziowie nie gwiżdżą fauli...? Jeśli przyjmiemy, ze takie zachowanie trzeba odpowiadać, to w każdym meczu musiałoby być po kilka, a może nawet kilkanaście karnych...
1
Jeśli wg redakcji, Busquets, Pedri i Dejong mają wyższe oceny od Langleta to chyba redakcja oglądała inny mecz. Pedri,gdyby nie było przed meczem prezentowanych składów, nie widziałbym że w ogóle gra, Busquets, nie dość że zawalił przy pierwszej bramce to oprócz kilku prostych strat i braku zaangażowania (A może sił) niczym się nie wyróżnia, a DeJong to był chyba w strachu cały i zwolniła każdą akcję niemiłosiernie, a 90% podań to zrobił do tyłu...Langleta dał się podpuścić Ramosowi, ale nie popełnił błędu, on gral normalnie tak jak się normalnie gra w takiej sytuacji...błąd popełnił tam sędzia, nie Langlet. Powinna być jeszcze jedna ocena - trenera, wg mnie byłoby to jakieś 2, góra 3...przede wszystkim brak reakcji na to co się działo na boisku i paniczne zmiany dopiero w 80 minucie meczu. Pozdrawiam
0
Pomijając sprawę umiejętności Seriego, chaos jaki panuje w FCB jeśli chodzio transfery, jest kolosalny. Rozumiem, że celem zarządu klubu są Dembele i Coutinho....ale w taim razie dlaczego nie zapłacą tyle ile chcą Borussia i Liverpool i będzie po sprawie. A tu jakies przekomarzania o 10 czy 20 mln, i coraz to nowi kandydaci...Seri, DiMaria...Jeśli działacze Barcelony myślą, że uda im się kupić Coutinho lub Dembele w cenie zbliżonej do ceny Seriego, to są tak naiwni, ze ta naiwność, to już właściwie głupota...Obawiam się, że kolejne okno transferowe zostanie przez FCB przespane...i nie kupią nikogo wartościowego. A nie obrażając nikogo, w obecnym składzie nawet o pozycję dającą bez eliminacji awans do LM będzie ciężko....
0
KOnyyy....poćwicz czytanie ze zrozumieniem...proszę, potem jeszcze raz przeczytaj mój post i dopiero komentuj. Toć napisałem dokładnie to co Ty...a karami to jeszcze nikt wygrywającego zespołu nie zbudował. Jeden zawodnik, który nie chce grać w klubie może rozwalić cały zespół. Ukarać to go klub może a to, że nie trenuje, ale nie za grę poniżej swoich możliwości...mogą go posadzić na łąwce, ale kto zajmie jego miejsce???
0
Hmm..po co podpisywać? po to żeby nie można było odejść z dnia na dzień bez ponoszenia kosztów. Jeśli Neymar podpisałby z PSG podobny kontrakt jak z FCB, tylko odstępne byłoby 500 mln., i po miesiącu stwierdzi, że nie chce tam grać, to niech odejdzie, ale po wpłacie kasy. Po trzech takich zmianach klubu będzie goły i bez gry, więc i na żadne kolosalne pieniądze nie będzie mógł liczyć (chyba że w chinach albo u arabów)...I tak powinno być z każdym piłkarzem. Trzeba zrozumieć, że jest to taka sama praca jak każda inna.
0
Ale BArca to mogła sobie chcieć lub nie chcieć sprzedać Neymara. Zapisaną miał w kontrakcie kwotę, po wpłacie której mógł odejść i tą kwotę wpłacił. Jakby tak samo był skonstruowany kontrakt Coutinho, to pewnie byłby on już w FCB. Ja rozumiem, że go potrzebują, ale jak nie chce grać, to nie zmuszą go do tego...
0
Bardzo dobry tekst. Choć przyznać trzeba, że polityka transferowa FCB jest do dupy. Trzeba się zdecydować, i albo kupić za mniejsze pieniądze kilku graczy młodych i perspektywicznych, albo za duże pieniądze jedną czy dwie gwiazdy. Nie da się tego zrobić tak, żeby kupić kilka gwiazd za małą kasę. Takie podejście skutkuje tym, że na końcu okienka zostaje się z niczym...
1
Ludzie, przecież to jest zwykły kontrakt. Może go rozwiązać klub, powinien móc i zawodnik. Umowa powinna być tak skonstruowana, żeby można to było zrobić, ale powinny być jasno określone warunki dla klubu i zawodnika. Tak jak było to załatwione w przypadku Neymara, który miał w kontrakcie, że po wpłaceniu 222 mln. może odejść...wpłacił i odszedł - i to jest logiczne. Tak jest najlepiej dla obu stron. Bo przecież klub nie ma pożytku z zawodnika, który nie chce grać, a płacić mu musi, a zawodnik, siedząc na ławce, nie gra i jego wartość spada...Skoro Dembele nie chce zostać w Borussi, to i klubowi powinno zależeć na tym, żeby go sprzedać teraz, gdy jego wartość jest najwyższa...Cała sytuacja jest co najmniej dziwna...
0
hmm..nie rozumiem...po pierwsze Liverpoolu, bo jak Coutinho sam poprosił o zgodę na transfer, to widocznie nie chce grać tam grać...a po co trzymac gracza, który nie chce grać? A po drugie Barcy, bo o wiele bardziej wartościowym zawodnikiem, i bardziej perspektywicznym jest Dybala...
0
Nie wiem, kogo chciałbym zobaczyć na stoperze....ale Pique gra do dupy, daje się obiegać jak dziecko...po prostu nie nadąża za grą...tak samo Suarez jest za wolny i dlatego ciężko mu wywalczyć dobrą pozycję i celnie strzelić...nie wiem, jak zastąpią ich zmiennicy, bo dotychczas, niezależnie od formy, jak byli zdolni do gry to i Pique i Suarez wychodzili w pierwszym składzie...
0
NIe boję się, tylko Messi nie wygra sam meczu...on musi mieć wsparcie, by zrobić sobie kilka metrów luzu i móc się z piłką rozpędzić, i takie wsparcie dawał Neymar, który absorbował dwóch albo i trzech przeciwników...wczoraj Messi był sam, i łatwo było wyłączyć go z gry. Kilka razy nawet jak minął jednego czy dwóch rywali, okazywało się, że nie ma do kogo podać...i piłkę tracił. Jeśli Messi nie dostanie wsparcia...sam też nic nie ugra, bo dostanie na plecy kilku obrońców i będzie dupa...Przypomnieć wystarczy, jakimi wspaniałymi podaniami Messi popisywał się w zeszłym sezonie...ale wtedy miał do kogo podac...a wczoraj (i w poprzednim meczu) niestety...Suarez bez formy, a następcy Neymara są o całe lata świetlne za nim...nie ma chłop wsparcia w ataku, a jeszcze jak widzi co wyrabia obrona i że nie istnieje pomoc...nie dziwię się, że go to wnerwia...wszyscy przyjęli za standard, że on sam wygra wszystkie mecze...
2
Nie ma obrony, nie ma pomocy...a atak bez Neymara nie może się odnaleźć...po prostu jedna wielka tragedia...Czy Couthinio i Paulinho coś zmienią? nie sądzę...Potrzeba zmienników dla połowy drużyny...a tych zmienników nie ma...Pique, powinien sobie zrobić trochę wolnego i przemyśleć swoją przyszłośc - jest graczem tak wolnym, że większość napastników obiega go jak chce...Jordi Alba - połowa podań do przeciwników, Mascherano - stary i powolny, do tego jeszcze fauluje bez potrzeby, Andre Gomes - tragedia, facet boi się zagrać do przodu, podaje tylko do tyłu, Sergi Roberto - wciąz boi się minąć jednego, dwóch przeciwników i pociągnąć grę, a kilka razy pokazał, że to potrafi, Rakitic - technicznie ok, ale jest za wolny, potrzebuje wsparcia przy rozegraniu kogoś szybkiego, Busquets - wolny, jak stary dziadek, a do tego jakby zamyślony...Suarez - wyraźnie ma spadek formy, powinien nad sobą trochę popracować, poprawić szybkość i celność strzałów...co do reszty nie wiadomo, bo nie ma ich gry z czym porównać...aaa...jeszcze TerStegen, ręce mi opadły, jak wpuścił pierwszą bramkę...rozumiem, że strzał był ładny...ale nie na tyle precyzyjny, by nawet nie spróbować go obronić...można powiedzieć, że dostosował się poziomem do reszty zespołu...Barcelona potrzebuje na gwałt graczy młodych, którzy nawet, jeśli w tym sezonie nie osiągną sukcesów, to zapewnią takowe w przyszłości...
0
Wg mnie kontuzje tych dwóch zawodników mogą okazać się dla drużyny bardzo korzystne. NIe ma co ukrywać, ale ostatnio i Pique i Suarez nic nie grali...Teraz, gdy będą pauzować, będzie można wypróbować innych graczy na ich pozycjach, czyli zrobić coś, co nie byłoby możliwe, gdyby nie odnieśli kontuzji. Jeśli zaś po kilku meczach okaże się, że nie ma dla nich zmienników, to może sprowokuje to władze klubu do zakupu w końcu jakiś wartościowych graczy. Przecież sprzedali Neymara za ponad 200 baniek...to kasę na zakupy mają...