sphinks
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Warszawa
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
W tekście jest błąd. . Messi zaliczył 3 asysty, 1 do Alexisa, 1 do Pedro i 1 do Keity. Sędzia wczorajszego spotkania zapisał gola na 2:0 Alexisowi, a więc automatycznie Messi zostaje asystentem przy tym trafieniu.
0
@nadachu: On odda Ericowi tylko fragment swojej wątroby, nie całą.
0
Coś widzę, że całą robotę (niemal) wykonał tłumacz google. Szkoda tylko, że trochę nie do końca mu wyszło...
0
@morloth10: Ty to chyba czekasz na swój pierwszy wzwód, że pie...sz takie głupoty. Zwód jak sama nazwa wskazuje wziął się od zwodzenia obrońcy - niezależnie od tego czy piłkarz przechodzi obrońcę sztuczką techniczną czy balansem ciała zadanie w postaci przejścia obrońcy zostaje wykonane. Nie każdy musi co akcja pedalade czy rulete odwalać, żeby być dryblerem.
Messi to zawodnik kompletny, piłkarz nie do przecenienia i profesjonalista w każdym calu. Mimo, że do R10 pozostanie sentyment do końca życia - wolę Lionela. To jest dla mnie bezsprzecznie #1 ever. O ile rozumiem, że ktoś może uważać inaczej i wyżej cenić sobie R10 z najlepszych lat (no właśnie, bo patrząc całościowo to wiadomo jak R10 wypada), ale pisanie o tym, że Messi nigdy Ronniemu nie dorówna i pozostanie daleko w tyle jest ostrą przeginką i świadczy o ewidentnym oderwaniu od rzeczywistości.
No a co do magii - obaj tworzą spektakle (no R10 mimo wszystko już nie), ale, mimo ogromnego fun-u jaki dawał R10) tylko oglądając Messiego czuję, że obcuję z przybyszem z innej galaktyki.
0
Jakby ktoś nie wiedział co znaczy, że komuś gała siadła to teraz już mam nadzieję wie! :D VB!
0
Zbanujcie tego captainpuyol bo tylko dziecko spamuje...
0
Goetze?
NIE dla Niemców w Barcelonie. To się nie sprawdza, poza tym zabijali nam przodków.
Hazard widzi co się dzieje w Realu i co się dzieje w Barçy. Myślę, że jeśli ma trochę rozumu to jest szansa na pozyskanie go w przyszłości.
Neymar niech się rozwija, za dwa lata pogadamy o tym czy by się nam do czegoś przydał. Na razie dopiero dobrze rokuje, żeby grać u nas musi jeszcze wiele w swojej grze poprawić. IMHO na chwilę obecną może czyścić buty Alexisowi.
0
@BAR10: http://www.soccerstand.com/statistics/soccer?templateFK=138&countryFK=8 klikasz w wynik spotkania i w pojawiającym się okienku w statystyki i masz. Real 32% - 68% Barça
0
Ja jestem jak zwykle przed GD spokojny - myślę, że Realu w takiej formie nie stać dzisiaj na więcej jak remis. Czuję, że nie są nam w stanie strzelić więcej jak jedną bramkę, tak samo czując, że czas na gola Messiego, skoro w ostatnim klasyku nie strzelił. Myślę, że prawdopodobne jest że będzie 1:1 w przypadku remisu, a w przypadku naszej wygranej 1:3, 1:4 - bo myślę, że przy wyniku 1:2 kolejne gole są tylko kwestią czasu, no chyba, że na 1:2 strzelimy dopiero pod koniec, wtedy też może być. Myślę, że to odpowiedni dla nas czas na rozegranie tego meczu.
Vamos Barça!
0
@szymonst: Co znaczy, że nie oglądałeś GD? Tzn dopiero po ich rozegraniu, dzień później je ściągałeś i oglądałeś znając, bądź też nie, wynik? Czy w ogóle ich nie oglądałeś? Jeśli tak to nie wiem, ale wydaje mi się, że coś Ci dolega, jak można siebie samego pozbawiać tak niesamowitych emocji jakie towarzyszą chyba tylko GD i finałom LM. :)
0
@Kris0007: "Guardiola przyszedł na gotowe po Rijkardzie"
Ahahahahahahhaha. Padłem po raz n-ty.
0
@Xaoo: Jeśli chodzi o pracę sędziów to nas to nie interesuje. Nam gwiżdżą spalone kiedy ich nie ma i nie dyktują karnych kiedy są, Real za to ma tak, że rywale dostają spalone kiedy ich nie ma, a sam Real karne za free, ale i tak mamy na to wyłożoną lachę. Jesteśmy ponad tym. Co do sędziowania w LM to wystarczy spojrzeć na pierwszy mecz z Chelsea - co tam na naszą niekorzyść wyprawiał sędzia i już drugi mecz uważa się za wyrównanie rachunków. Dalej - pierwszy półfinał z Interem - dostaliśmy bramkę ze spalonego, drugi - sędzia nie uznał prawidłowo zdobytego gola na 2:0 co dałoby nam awans. Co do dwumeczu z Realem - Pepe za takie wejście nie musiał dostać czerwa, ale jak najbardziej mógł - to nie nasza wina, że sędzia był surowy, a Pepe nie pomyślał (jak zwykle).
Argumenty i tyle w temacie.
0
@PUTA BARCA HM: Karny kut... za nick.
0
"Po raz pierwszy w ponad stuletniej historii derbów Barcelony, Duma Katalonii nie wystąpiła w swoich tradycyjnych strojach w bordowo-granatowych barwach."
Lipa straszna te czarne stroje. Blaugrana to blaugrana, brak nawiązań to jakaś pomyłka.
0
Ten news jest daremny na tej stronie. Nam nie przystaje zwalać winy na sędziów - powinniśmy być poza tym. Pep powiedział: „Musimy zaakceptować takie rzeczy, to zdarza się w futbolu. Musimy patrzeć na to, co sami możemy kontrolować, na to, czego sami nie zrobiliśmy dobrze. Zawsze tak robiliśmy i nadal tak będzie. Nie możemy skupiać się na tym, co zrobił arbiter.” i wydaje mi się, że to doskonale oddaje naszą filozofię - większość kibiców Barçy utożsamia się z tym i myślę, że redaktorzy powinni wziąć to pod rozwagę.
Espanyol wspiął się na szczyt swoich możliwości, a my zagraliśmy bardzo przeciętny mecz - pełen nerwowych i niedokładnych zagrań, z bardzo słabą skutecznością - to zdecydowało.
0
Najlepsze - Real ma 5 pkt przewagi a jego kibice już ogłosili siebie zwycięzcą ligi w sezonie 2011/2012. :D Lubię to bo nasi teraz będą grali o życie w każdym meczu i spodziewam się nie zobaczyć więcej takiej gry jak wczoraj. Tak samo jak lubię ten balonik, który już zaczęto w Realu pompować, a który mam nadzieję, uda się na Camp Nou przebić - chociaż wolałbym, żeby do tego czasu już Real gdzieś pogubił punkty. Teraz czują się panami świata (wg mnie oczywiście, patrząc na historię jest to prawdopodobne) i mam nadzieję, że odbije się to na ich grze.
Nie ma się co przejmować, wczoraj 200zł poszło, ale do końca sezonu jeszcze sobie człowiek odbije. Złodziejskie kursy na Barçę, ale co zrobić, trzeba grać i wierzyć. :)
0
@merida18: Nie wiem czemu, ale po takim komentarzu przeczytałem twojego nicka mierda18... :D
Nie wiem czy zauważyłeś, ale raczej wszyscy piłkarze Barçy się przyjaźnią - także w sylwestra robili to co lubią najbardziej - grali w piłkę z przyjaciółmi.
Nie wiesz po co są takie mecze - ciekawe czy sam byś nie chciał grać w reprezentacji Polski, gdybyś był Polakiem a takie państwo by obecnie nie istniało i byś w dowodzie miał wpisaną narodowość Niemiec.
0
Cuenca - "był z pewnością jednym z najlepszych aktorów tego widowiska" - trochę głupio wyszło. :)
Dla mnie takie aktorstwo to dostateczny powód do tego, żeby dane zawodnika przestać lubić. Jakaś plaga z tym symulowaniem - już nawet Masche zaczął to robić, u Alexisa też dało się w GD wyczuć, że w szkole teatralnej mógłby się odnaleźć. Oby to zjawisko było chwilowe. Naprawdę nie chciałbym mieć w zespole drugiego Di Marii. :/
0
Po pierwsze spinacie się co najmniej jakby nam ozil ze 3 bramki w GD strzelił i było o co. Po drugie proponuję trzymać jakikolwiek, minimalny chociaż poziom przyzwoitości i powstrzymać się od gadki typu kto kogo przypadkiem spłodził. Po trzecie w końcu, jeśli nie dorośliście (co poniektórzy) do wypowiadania się na forum publicznym to błagam - nie róbcie tego.
Ozil widocznie zadomowił się w Hiszpanii i postanowił zrobić sobie psikusa na Dzień Świętych Niewiniątek. Wyszło w zasadzie słabo, musi jeszcze potrenować, no ale u boku Murinjo szybko dojdzie do wysokiej "formy". :)
0
@ddaber: Co ty gadasz!? Przecież Cristiano strzelił w sobotę hattricka i zapewnił sobie tym Złotą Piłkę za 2011 rok! A w ogóle to gazet nie czytasz? Real był lepszy od Barçy w 2011 roku!!! - http://www.realmadrid.pl/index.php?co=aktualnosci&id=37148 (osobiście mnie to roz# z jakich rzeczy redaktorzy fioletowej muszą się cieszyć - i ciężko wziąć pod uwagę fakt, że te statystyki Barça sobie psuła pod koniec, kiedy już mieli mistrza w kieszeni, za to Real nabijał, kiedy nic już z tego nie wynikało, no ale czego ja wymagam...) :)
0
Ja tam ani na sekundę nie zwątpiłem w Pepa - dowód http://imgur.com/w5KOY ;)
0
@ja8215: >Bynajmniej< nie znaczy to samo co >przynajmniejBynajmniej< to jest negacja czegoś, znaczy tyle co >nie
0
@galacticos: Szkoda czasu na polemikę z Tobą - wspominanie o 11:1 świadczy o Tobie. Dziwne, że w tamtym meczu do przerwy Barça prowadziła 1:0. :) No ale nevermind.
5:0 poszło w świat i uj mnie obchodzi, jaki zespół mieliście. Prawda jest taka, że tamten skład był zgrany, większość grała ze sobą co najmniej rok, po prostu nie sprostali psychicznie i fizycznie, bo kiedy Barça gra swoje, to nikt nie jest w stanie.
I proszę nie zmuszaj mnie o przypominaniu Ci, że nie tak dawno dostaliście na SB 2:6. Wtedy też był niezgrany zespół?
0
Wierzę, że rozbijemy Real na ich stadionie. Wierzę też, że tydzień później Real nie sprosta Sevilli na ich stadionie i będzie tylko 1 punkt straty ( w przypadku remisu albo wejdziemy na tron. W zasadzie to na tron możemy wejść już wygrywając na SB, bo mamy od dzisiaj kolejkę do przodu... ;) Tak czy siak poza tym, że wierzę w naszych to wierzę, że Sevilla w końcu pokaże Realowi, że jak chce to potrafi (od dwóch sezonów przed meczami z Realem się spinają, że co to nie oni, a i tak oddają 3 punkty).
0
@oper21: Z Milanem zagrali bardzo słaby mecz. Barça powinna ogrywać tak grający Milan 3, 4 do zera. Mówię poważnie. Po prostu mamy lekką zadyszkę i szpital, przez co za dużo jest rotacji w składzie i nie ma tego zgrania co potrzeba. Ale spoko, maszyna dopiero się rozpędza. Real polegnie, trzeba wierzyć. :)
0
Polecam też wszystkim pesymistom zauważyć, że graliśmy wczoraj bez Iniesty, Cesca i Puyola. Oni na 100% zagrają z Realem. Zobaczymy inny zespół i po prostu wygramy. Ja jestem spokojny.
Dla mnie konotacja po meczu z Getafe jest taka - Xavi bez Iniesty/Cesca nie ma z kim grać. Thiago się bardzo stara, ale póki co wyróżnia się jedynie indywidualnie - nie potrafi jeszcze być genialnym rozgrywającym, Keita - bez komentarza, Sergio - on potrafi grać piłką, ale jako DM nie może sobie na to za często pozwalać, bo musi asekurować, jest dobry technicznie, ale nie ma tego spojrzenia na grę co Generał.
Ja tam o Real jestem spokojny. Villa udowodni jeszcze, że jest wielkim crackiem. Teraz wszyscy po nim jeżdżą, czemu trudno się dziwić patrząc na jego formę strzelecką i grę przede wszystkim, ale prawda jest taka, że przed rokiem to on wbił Mardytowi dwie bramki. Liczę na powtórkę w tym.
Benzema, CR i Igła grają w tym sezonie super, ale z Barçą grać nie potrafią, mają kompleks i trzeba to wykorzystać. :)
0
@do ludzi uważających, że był spalony. W tej sytuacji to nie Messi podawał do Keity, ale obrońca Getafe tak niefortunnie wybił piłkę. Dalej uważacie, że był spalony? Obejrzyjcie powtórki, a dopiero potem się wypowiadajcie.
0
A tak w ogóle to do zespołu nie mam pretensji, to taki czas, że zadyszka może się pojawić. W każdym sezonie trafia się kilka takich meczy i wcześniej czy później do czegoś takiego musiało dojść. Nie ma co obwiniać zawodników, oni na pewno w kolejnych meczach udowodnią, że piłka jest w grze i wszystko będzie dobrze. :) Porażka na tym etapie może nam tylko pomóc. :)
0
A mnie denerwują 2 rzeczy skoro już tak wyliczamy.
Sędziowanie - nam zawsze gwiżdżą beznadziejnie i tylko czekałem, kiedy to się odbije na wyniku. Teraz już wiem, że dzisiaj - przy bramce Messiego nie może być mowy o spalonym - podawał do Keity obrońca. Gdybyśmy wtedy wyrównali, to bardzo prawdopodobne, że udało by się wygrać, a tak to każdy widział jak się skończyło.
Druga rzecz - zdjęcie z boiska Alexisa, który zagrał w pierwszej połowie co najmniej dobrze. Rozumiem, że wynikało to z 2 rzeczy - po pierwsze jest po kontuzji i nie powinien grać z takim natężeniem 90', po drugie Pep uznał widocznie, że Villa potrzebuje okazania mu zaufania, że jak zagra pełne 90' to nie będzie sobie robił wymówek, że gdyby nie zmiana to by strzelił itd. Rozumiem, ale mnie to wkurzyło, bo Villa jest ostatnio bez formy.
Liczę w GD na Iniestę, Puyola i Cesca. Postawię pewnie ze 2 stówy, że nasi wygrają. No risk no fun. :)
0
Swój poniższy komentarz dedykuję również koledze WiernyCules FCB. Twoje teksty są śmieszne. Gdyby Alexis miał 30 lat to można by od niego wymagać więcej, ale on jest jeszcze młody i ma czas, żeby się rozwijać. Cena nie jest tu wyznacznikiem - to jest po prostu wielka inwestycja, która się zwróci z nawiązką w postaci bramek i zdobytych dzięki nim pucharów.