Serce pozostanie wierne chociaż porażka boli, wiadomo. Ale ta drużyna ma w sobie coś tak magicznego, że jak już się raz to serce odda, to nie można ich opuścić. I będziesz wierny jak pies i przy zwycięstwie i przy przegranej.
Wiecie co panowie a mnie zastanawia czemu cały czas podczas ważnych meczy gramy takim samym składem i tak niekorzystnym ustawieniem. Może moje kobiece oko nie jest ekspertem od tego, ale mam wrażenie, że pan Roura nie robi nic aby polepszyć sytuację, jakby miał klapki na oczach i nie widział co się na boisku dzieje. Leo nie jest bogiem, sam meczu nie wygra to raz a druga sprawa, która bardzo mnie wnerwia - brak Villi w składzie wyjściowym.
Serce pozostanie wierne chociaż porażka boli, wiadomo. Ale ta drużyna ma w sobie coś tak magicznego, że jak już się raz to serce odda, to nie można ich opuścić. I będziesz wierny jak pies i przy zwycięstwie i przy przegranej.
Wiecie co panowie a mnie zastanawia czemu cały czas podczas ważnych meczy gramy takim samym składem i tak niekorzystnym ustawieniem. Może moje kobiece oko nie jest ekspertem od tego, ale mam wrażenie, że pan Roura nie robi nic aby polepszyć sytuację, jakby miał klapki na oczach i nie widział co się na boisku dzieje. Leo nie jest bogiem, sam meczu nie wygra to raz a druga sprawa, która bardzo mnie wnerwia - brak Villi w składzie wyjściowym.
Komentarze
0
Serce pozostanie wierne chociaż porażka boli, wiadomo. Ale ta drużyna ma w sobie coś tak magicznego, że jak już się raz to serce odda, to nie można ich opuścić. I będziesz wierny jak pies i przy zwycięstwie i przy przegranej.
0
Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce!
Viva Barca!
0
Wiecie co panowie a mnie zastanawia czemu cały czas podczas ważnych meczy gramy takim samym składem i tak niekorzystnym ustawieniem. Może moje kobiece oko nie jest ekspertem od tego, ale mam wrażenie, że pan Roura nie robi nic aby polepszyć sytuację, jakby miał klapki na oczach i nie widział co się na boisku dzieje. Leo nie jest bogiem, sam meczu nie wygra to raz a druga sprawa, która bardzo mnie wnerwia - brak Villi w składzie wyjściowym.
0
Serce pozostanie wierne chociaż porażka boli, wiadomo. Ale ta drużyna ma w sobie coś tak magicznego, że jak już się raz to serce odda, to nie można ich opuścić. I będziesz wierny jak pies i przy zwycięstwie i przy przegranej.
0
Wiecie co panowie a mnie zastanawia czemu cały czas podczas ważnych meczy gramy takim samym składem i tak niekorzystnym ustawieniem. Może moje kobiece oko nie jest ekspertem od tego, ale mam wrażenie, że pan Roura nie robi nic aby polepszyć sytuację, jakby miał klapki na oczach i nie widział co się na boisku dzieje. Leo nie jest bogiem, sam meczu nie wygra to raz a druga sprawa, która bardzo mnie wnerwia - brak Villi w składzie wyjściowym.
0
Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce!
Viva Barca!