Mam nadzieje, że zobaczymy dzisiaj Adriano w pierwszym składzie, bo on naprawdę wnosi bardzo dużo do drużyny. Valencia to gorszy rywal niż Atletico Madryt, ale nie odpuści do ostatniej minuty. Mam nadzieje, że zaprezentujemy lepszy futbol niż ostatnio i zgarniemy cenne 3 punkty.
Zachowanie Godina można określić jako karygodne. Jak taki człowiek, może się w ogóle nazywać piłkarzem, jeżeli nie ma szacunku do rywala i wprost biega po jego plecach? Jak takiego kogoś można w ogóle wpuścić na boisko? Zachowania sędziego nie komentuję, bo to kompletna żenada.
Villa reprezentuję teraz inną drużynę, w dodatku drużynę z hiszpanii i pojedynki z Barceloną będą odbywały się często jak to w lidze. Nie widzę sensu, żeby Villa nie celebrował swoich bramek, a zachowanie widowni jest jakie jest, w końcu teraz jest naszym rywalem. W każdym razie szacunek za to, co zrobił w barwach Barcelony.
Szczerze, to przeciętny mecz w naszym wykonaniu, stać nas na więcej. Przede wszystkim za długo gramy piłką, gdyby nie Iniesta, Neymar i Adriano, gralibyśmy ospały, nudny football. 75% posiadania piłki nie robi już w ogóle wrażenia na rywalu. Malaga grała całkowicie pod nas: obrona + kontra, gdy nadarzy się sytuacja.
Genialny Adriano, to dzięki niemu prawa strona funkcjonowała jak powinna, świetne wrzutki, wejścia w pole karne i w końcu standardowa akcja w jego wykonaniu, która po raz kolejny kończy się bramką. I jedno pytanie, dlaczego dostaje tak mało szans?
Pedro kompletnie niewidoczny, udowodnił całkowicie, że cały czas szuka formy i pierwsza jedenastka nie jest dla niego. Fabregas często głupie straty, ale próbował ofensywnych wejść w pole karne i to się chwali. To samo Sanchez.
No i oczywiście Neymar, który nie spoczywa na laurach i wykonuje kawał dobrej roboty, wspaniałe dryblingi, przyśpieszenie akcji i dobra sytuacja na strzelenie kolejnej bramki. Martino wie co robi, wprowadzając go powoli i myślę, że to zaprocentuje. Jeszcze dużo pracy przed nami, ale wierze, że damy radę .
Szczerze, to przeciętny mecz w naszym wykonaniu, stać nas na więcej. Przede wszystkim za długo gramy piłką, gdyby nie Iniesta, Neymar i Adriano, gralibyśmy ospały, nudny football. 75% posiadania piłki nie robi już w ogóle wrażenia na rywalu. Malaga grała całkowicie pod nas: obrona + kontra, gdy nadarzy się sytuacja.
Genialny Adriano, to dzięki niemu prawa strona funkcjonowała jak powinna, świetne wrzutki, wejścia w pole karne i w końcu standardowa akcja w jego wykonaniu, który po raz kolejny kończy się bramką. I jedno pytanie, dlaczego dostaje tak mało szans?
Pedro kompletnie niewidoczny, udowodnił całkowicie, że cały czas szuka formy i pierwsza jedenastka nie jest dla niego. Fabregas często głupie straty, ale próbował ofensywnych wejść w pole karne i to się chwali. To samo Sanchez.
No i oczywiście Neymar, który nie spoczywa na laurach i wykonuje kawał dobrej roboty, wspaniałe dryblingi, przyśpieszenie akcji i dobra sytuacja na strzelenie kolejnej bramki. Martino wie co robi, wprowadzając go powoli i myślę, że to zaprocentuje. Jeszcze dużo pracy przed nami, ale wierze, że damy radę ;).
Bardzo ciekawy wywiad. Co do Bale'a święta prawda, szczególnie o sposobie gry i tarć w szatni z Cristiano Ronaldo. Ancelotti tłumaczy się, że ok. 100 milionów euro w Europie nie jest niczym nadzwyczajnym. Jak to nie, skoro chcą wyłożyć rekordową kwotę, za piłkarza, który nic nie osiągnął i tak jak napisał redaktor Bystrzycki, jest piłkarzem zaledwie dwóch sezonów.
Prawda jest taka, że Perez nie pogodził się z przegraną w sprawie transferu Neymara i szuka innej recepty, którą w tej sytuacji jest Bale. Mimo wszystko życzę im powodzenia.
Cieszy to, że przedłuży kontrakt, ale dobrze, że Song dostaje szanse, niech Busquets poczuje trochę presji na sobie, bo za bardzo zadomowił się w pierwszej jedenastce. Weź się do pracy chłopie.
Komentarze
0
Pierwszy gol wspaniały, przebitka wygrana w swoim stylu, Messi jest genialny :D!
0
Mam nadzieje, że zobaczymy dzisiaj Adriano w pierwszym składzie, bo on naprawdę wnosi bardzo dużo do drużyny. Valencia to gorszy rywal niż Atletico Madryt, ale nie odpuści do ostatniej minuty. Mam nadzieje, że zaprezentujemy lepszy futbol niż ostatnio i zgarniemy cenne 3 punkty.
0
Brakuję nam go ;). Wracaj jak najszybciej Puyol!
0
Zachowanie Godina można określić jako karygodne. Jak taki człowiek, może się w ogóle nazywać piłkarzem, jeżeli nie ma szacunku do rywala i wprost biega po jego plecach? Jak takiego kogoś można w ogóle wpuścić na boisko? Zachowania sędziego nie komentuję, bo to kompletna żenada.
0
Villa reprezentuję teraz inną drużynę, w dodatku drużynę z hiszpanii i pojedynki z Barceloną będą odbywały się często jak to w lidze. Nie widzę sensu, żeby Villa nie celebrował swoich bramek, a zachowanie widowni jest jakie jest, w końcu teraz jest naszym rywalem. W każdym razie szacunek za to, co zrobił w barwach Barcelony.
0
Przecież Alba gra...
0
Szczerze, to przeciętny mecz w naszym wykonaniu, stać nas na więcej. Przede wszystkim za długo gramy piłką, gdyby nie Iniesta, Neymar i Adriano, gralibyśmy ospały, nudny football. 75% posiadania piłki nie robi już w ogóle wrażenia na rywalu. Malaga grała całkowicie pod nas: obrona + kontra, gdy nadarzy się sytuacja.
Genialny Adriano, to dzięki niemu prawa strona funkcjonowała jak powinna, świetne wrzutki, wejścia w pole karne i w końcu standardowa akcja w jego wykonaniu, która po raz kolejny kończy się bramką. I jedno pytanie, dlaczego dostaje tak mało szans?
Pedro kompletnie niewidoczny, udowodnił całkowicie, że cały czas szuka formy i pierwsza jedenastka nie jest dla niego. Fabregas często głupie straty, ale próbował ofensywnych wejść w pole karne i to się chwali. To samo Sanchez.
No i oczywiście Neymar, który nie spoczywa na laurach i wykonuje kawał dobrej roboty, wspaniałe dryblingi, przyśpieszenie akcji i dobra sytuacja na strzelenie kolejnej bramki. Martino wie co robi, wprowadzając go powoli i myślę, że to zaprocentuje. Jeszcze dużo pracy przed nami, ale wierze, że damy radę .
0
Szczerze, to przeciętny mecz w naszym wykonaniu, stać nas na więcej. Przede wszystkim za długo gramy piłką, gdyby nie Iniesta, Neymar i Adriano, gralibyśmy ospały, nudny football. 75% posiadania piłki nie robi już w ogóle wrażenia na rywalu. Malaga grała całkowicie pod nas: obrona + kontra, gdy nadarzy się sytuacja.
Genialny Adriano, to dzięki niemu prawa strona funkcjonowała jak powinna, świetne wrzutki, wejścia w pole karne i w końcu standardowa akcja w jego wykonaniu, który po raz kolejny kończy się bramką. I jedno pytanie, dlaczego dostaje tak mało szans?
Pedro kompletnie niewidoczny, udowodnił całkowicie, że cały czas szuka formy i pierwsza jedenastka nie jest dla niego. Fabregas często głupie straty, ale próbował ofensywnych wejść w pole karne i to się chwali. To samo Sanchez.
No i oczywiście Neymar, który nie spoczywa na laurach i wykonuje kawał dobrej roboty, wspaniałe dryblingi, przyśpieszenie akcji i dobra sytuacja na strzelenie kolejnej bramki. Martino wie co robi, wprowadzając go powoli i myślę, że to zaprocentuje. Jeszcze dużo pracy przed nami, ale wierze, że damy radę ;).
0
Bardzo ciekawy wywiad. Co do Bale'a święta prawda, szczególnie o sposobie gry i tarć w szatni z Cristiano Ronaldo. Ancelotti tłumaczy się, że ok. 100 milionów euro w Europie nie jest niczym nadzwyczajnym. Jak to nie, skoro chcą wyłożyć rekordową kwotę, za piłkarza, który nic nie osiągnął i tak jak napisał redaktor Bystrzycki, jest piłkarzem zaledwie dwóch sezonów.
Prawda jest taka, że Perez nie pogodził się z przegraną w sprawie transferu Neymara i szuka innej recepty, którą w tej sytuacji jest Bale. Mimo wszystko życzę im powodzenia.
0
Cieszy to, że przedłuży kontrakt, ale dobrze, że Song dostaje szanse, niech Busquets poczuje trochę presji na sobie, bo za bardzo zadomowił się w pierwszej jedenastce. Weź się do pracy chłopie.