Latem 21 też czekał do ostatniej chwili na umowę od klubu, której nie dostał - i został na lodzie. Dlaczego teraz miałby czekać i popełnić drugi raz ten sam błąd? Sytuacja jest identyczna jak wtedy - klub chce z nim współpracować, nie ma na to budżetu i jest gra na czas - a to nie działa na korzyść piłkarza, bez względu kim on jest. Co, jeśli minie miesiąc i dalej sytuacja będzie niewyjaśniona? Zupełnie się nie dziwię, że Leo już teraz chce zamknąć ten temat i wiedzieć na czym stoi.
Laporta miał dużo czasu na ogarnięcie tego i - z jego winy czy też nie - tego nie zrobił. Wóz albo przewóz, fajnie, że Leo chciałby wrócić i oby tak się stało, ale nie można się dziwić, że nie będzie czekał w nieskończoność.
To nie jest chwilowy kryzys. Ta Barcelona jest nijaka i zmienić to może tylko nowy trener. Z obecnym będą męczarnie na boisku bez względu na to czy to Levante, Slavia Praga czy Raków Częstochowa.
Bezapelacyjnie - Leo nie musi już nic udowadniać, ale żeby nie było zbyt kolorowo - akurat bycie liderem to nie jest jego mocna strona. Roma i Liverpool pokazały, że buty lidera nie leżą na nim naturalnie.
Bezapelacyjnie - Leo nie musi już nic udowadniać, ale żeby nie było zbyt kolorowo - akurat bycie liderem to nie jest jego mocna strona. Roma i Liverpool pokazały, że buty lidera nie leżą na nim naturalnie.
Latem 21 też czekał do ostatniej chwili na umowę od klubu, której nie dostał - i został na lodzie. Dlaczego teraz miałby czekać i popełnić drugi raz ten sam błąd? Sytuacja jest identyczna jak wtedy - klub chce z nim współpracować, nie ma na to budżetu i jest gra na czas - a to nie działa na korzyść piłkarza, bez względu kim on jest. Co, jeśli minie miesiąc i dalej sytuacja będzie niewyjaśniona? Zupełnie się nie dziwię, że Leo już teraz chce zamknąć ten temat i wiedzieć na czym stoi.
Laporta miał dużo czasu na ogarnięcie tego i - z jego winy czy też nie - tego nie zrobił. Wóz albo przewóz, fajnie, że Leo chciałby wrócić i oby tak się stało, ale nie można się dziwić, że nie będzie czekał w nieskończoność.
To nie jest chwilowy kryzys. Ta Barcelona jest nijaka i zmienić to może tylko nowy trener. Z obecnym będą męczarnie na boisku bez względu na to czy to Levante, Slavia Praga czy Raków Częstochowa.
Stec jak zwykle na wysokim poziomie. Nie ma w Polsce lepszego dziennikarza sportowego - nie dlatego ze chwali Barcelonę, ale dlatego że język w jakim pisze, styl, słowa ktorych uzywa i ich szyk - zazdroszcze mu tego :) ma facet i talent i wiedze. Felieton Barcelona najnowszej generacji, czy jakos tak, z tą podchmieloną krową i kilkoma innymi fajnymi tekstami, pamietam ze jak to czytalem to geba mi sie smiala, czytalem to kilka razy, a nastepnego dnia kupilem gazete specjalnie dla tego jednego felietonu :)
Komentarze
5
ZUPEŁNIE NIE DZIWIĘ SIĘ LEO
Latem 21 też czekał do ostatniej chwili na umowę od klubu, której nie dostał - i został na lodzie.
Dlaczego teraz miałby czekać i popełnić drugi raz ten sam błąd? Sytuacja jest identyczna jak wtedy - klub chce z nim współpracować, nie ma na to budżetu i jest gra na czas - a to nie działa na korzyść piłkarza, bez względu kim on jest. Co, jeśli minie miesiąc i dalej sytuacja będzie niewyjaśniona? Zupełnie się nie dziwię, że Leo już teraz chce zamknąć ten temat i wiedzieć na czym stoi.
Laporta miał dużo czasu na ogarnięcie tego i - z jego winy czy też nie - tego nie zrobił. Wóz albo przewóz, fajnie, że Leo chciałby wrócić i oby tak się stało, ale nie można się dziwić, że nie będzie czekał w nieskończoność.
2
To nie jest chwilowy kryzys. Ta Barcelona jest nijaka i zmienić to może tylko nowy trener. Z obecnym będą męczarnie na boisku bez względu na to czy to Levante, Slavia Praga czy Raków Częstochowa.
2
Oho, Xavi 2.0
[Komentarz powinien zawierać od 15 do 20000 znaków.]
5
Bezapelacyjnie - Leo nie musi już nic udowadniać, ale żeby nie było zbyt kolorowo - akurat bycie liderem to nie jest jego mocna strona. Roma i Liverpool pokazały, że buty lidera nie leżą na nim naturalnie.
0
fajnie, że wygrana, ale co sie nabluzgałem w tym meczu to... Ehh, Fabregas, gdzie jesteś? znajdź formę, bo jestes potrzebny.
5
Bezapelacyjnie - Leo nie musi już nic udowadniać, ale żeby nie było zbyt kolorowo - akurat bycie liderem to nie jest jego mocna strona. Roma i Liverpool pokazały, że buty lidera nie leżą na nim naturalnie.
5
ZUPEŁNIE NIE DZIWIĘ SIĘ LEO
Latem 21 też czekał do ostatniej chwili na umowę od klubu, której nie dostał - i został na lodzie.
Dlaczego teraz miałby czekać i popełnić drugi raz ten sam błąd? Sytuacja jest identyczna jak wtedy - klub chce z nim współpracować, nie ma na to budżetu i jest gra na czas - a to nie działa na korzyść piłkarza, bez względu kim on jest. Co, jeśli minie miesiąc i dalej sytuacja będzie niewyjaśniona? Zupełnie się nie dziwię, że Leo już teraz chce zamknąć ten temat i wiedzieć na czym stoi.
Laporta miał dużo czasu na ogarnięcie tego i - z jego winy czy też nie - tego nie zrobił. Wóz albo przewóz, fajnie, że Leo chciałby wrócić i oby tak się stało, ale nie można się dziwić, że nie będzie czekał w nieskończoność.
2
To nie jest chwilowy kryzys. Ta Barcelona jest nijaka i zmienić to może tylko nowy trener. Z obecnym będą męczarnie na boisku bez względu na to czy to Levante, Slavia Praga czy Raków Częstochowa.
2
Oho, Xavi 2.0
[Komentarz powinien zawierać od 15 do 20000 znaków.]
1
Stec jak zwykle na wysokim poziomie. Nie ma w Polsce lepszego dziennikarza sportowego - nie dlatego ze chwali Barcelonę, ale dlatego że język w jakim pisze, styl, słowa ktorych uzywa i ich szyk - zazdroszcze mu tego :) ma facet i talent i wiedze. Felieton Barcelona najnowszej generacji, czy jakos tak, z tą podchmieloną krową i kilkoma innymi fajnymi tekstami, pamietam ze jak to czytalem to geba mi sie smiala, czytalem to kilka razy, a nastepnego dnia kupilem gazete specjalnie dla tego jednego felietonu :)