rpw
Dołączył/a: sierpień 2010
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Ziemny dobre podsumowanie. Szczególnie zgadzam się w opinii odnośnie do Kessiego i Bellerina. Ktoś w komentarzach zabawnie określił tego drugiego jako Dawida Podsiadło. :)
Jeśli chodzi o Xaviego, to podzielam pogląd o zachowaniu go na stanowisku do końca sezonu. Dałbym mu czas. Trzymam kciuki żeby ten proces poszedł droga Artety i Arsenalu, czyli może czasochłonną ale finalnie bardzo pozytywną.
1
@Balus, czyli nic się nie stało? Nie ma żadnych wniosków? Nikt się nie pomylił? Wszystko jest ok bo taki jest sport?
Moje zdanie jest takie - oczywiście nie ma co popadać w krytykanctwo. W tym sezonie zagraliśmy bardzo dobrze (a momentami wręcz wzorowo) w lidze i dobrze w Lidze Mistrzów. Dobrze bo choć odpadliśmy, to zaszliśmy wysoko i to trzeba docenić.
Jakkolwiek moim zdaniem, EV źle to rozegrał, bo jakiś rodzaj kryzysu w drużynie widać już od jakiegoś czasu. I często ratuje nas albo Messi albo szczęście (jak na przykład w meczu z Chelsea).
Ja nie rozumiem kompletnie totalnego braku reakcji EY na wydarzenia meczowe aż do 80 min. Stał jakby był sparaliżowany i nie zrobił NIC. To jest serio fatalne zachowanie.
Dlaczego na mecz z Leganes nie wystawił drugiego składu żeby dać odpocząć graczom? Zobacz co zrobił Real w tak ważnym meczu ligowym jakim był mecz z Athletico. Zidane ma jakiś plan i go realizuje. EV wczoraj płynął na zasadzie uda się albo nie. Tak nie może prowadzić zespołu trener Barcelony.
I na koniec - można przegrać i przegrać. City z Guardiolą też wczoraj przegrało. Ale grało. Próbowało. Myśmy jako zespół stali i czekali że może się uda doczekać jakoś do 90 minuty z max 2:0. No i nie udało się...:(( Więc mnie boli nawet nie to że odpadliśmy (bo masz rację, że to jest piłka i wszystko się może zdarzyć). Boli bardzo to, że zrobili to bez stylu, bez gry, bez zaangażowania, bez zmian i chyba bez taktyki oraz bez planu.
Wygrał strach i zachowawczość oraz chęć przeczekania.:( Jakby grała malutka Barcelona z Wielką Romą.
Guardiola jak był naszym trenerem, mówił do graczy, że jak będą grali swoją wspaniałą barcelońską piłkę, a nawet przegrają, to nie będzie miał o to do nich pretensji. Ale mają grać swoje! Być Barceloną! Bez strachu! I pod tym się podpisuję i ja, barceloński socio.:) A to co było wczoraj, było dokładnym zaprzeczeniem tych wartości.
3
Z komentarza z gazeta.pl:
Mistrzostwo negocjacji Barcelony!!! Chłop 31 lat, kupiony za 20mln z kontraktem na 4(+1) lata z klauzulą odejścia 50mln aby odstraszyć kluby przed jego wykupieniem! :D
Zechce porównać do kupna Kroosa przez Pereza.
SUKCESY Jeremy Mathieu:
1x Zdobywca Pucharu Ligi Francuskiej
SUKCESY Toni Koos:
3x Mistrz Niemiec
3x Zdobywca Pucharu Niemiec
1x Zdobywca Superpucharu UEFA
1x Zdobywca Klubowych Mistrzostw Świata
1x Mistrz Świata
1x Zdobywca Ligi Mistrzów
KROOS (25mln)-------------MATHIEU (20mln)
Pozostawiam to bez dodatkowego komentarza.
0
"Mecze z Realem są bardzo wyrównane"
Andres, jak Cię lubię, ten nie był. Byliście po raz drugi przeciwko Blancos cieniem samych siebie, szczególnie od momentu wejścia Ronaldo. Sam byłeś zagubiony i zagrałeś mocno średni (by nie napisać wprost słaby) mecz.
A co do karnego, to po co to gadanie? Mieliśmy nie rozmawiać o sędziach, a zaczynamy płakać jak Madryt przez ostatnie lata. Prawda jest taka, że gramy bardzo słabo i to jest powód braku dobrych wyników, a nie błędy sędziów.
BTW - stwierdzenie "ślepo wierzę" jakoś mi się nie podoba. Wygląda jakby Andres mówił realnie nie wierzę obecnie w nasze możliwości ale liczę na cud.
0
pwltbk, i tak i nie. Cytując Sir Alexa - "No one’s bigger than the club".
I wspierając oczywiście Tito musimy mieć to na uwadze, że najważniejsza jest FCB.
Tito życzymy zdrowia i szybkiego powrotu na ławkę trenerską.
0
Tello przypomina mi trochę młodego CR7. Szybkość, technika ale też gorąca głowa i skłonność do efekciarstwa.
Ale życzę Tello takiej kariery jak CR7. Niech się chłopak rozwija w Barcelonie.
0
Odejdzie, co będzie szkodliwe i złe dla FCB.
IMO nie decydują względy piłkarskie, tylko jakieś interpersonalne, o których nie wiemy bo to tajemnica szatni.
Podobnie jak kiedyś z Eto. Komuś się nie podobał, ktoś go nie lubił i odszedł. W zamian wzieliśmy Zlatana, na czym wyszliśmy super świetnie zarówno sportowo, jak i finansowo. Teraz będzie tak samo. Oddamy sprawdzonego i zgranego w naszym stylu i kulturze gry Dawida za powiedzmy 10 mln, a kupimy kogoś za 50 mln, kto może będzie dobry, a może nie.
Mam nadzieję, że go weźmie Arsenal i że tam odżyje i zrobi fajną karierę w Anglii.
0
kokodzambo13, od Tello? Dobry gracz ale bez przesady. W 80% robi "wiatr" z którego NIC nie wynika. Zobacz na wykończenia jego akcji. Większość jest zła.
Tello to jest gość z potencjałem ale musi się jeszcze sporo nauczyć, przede wszystkim metalnie oraz poglądowo co dzieje się na boisku, kto gdzie stoi itp.
Jakkolwiek byłem ZA, żeby na taki mecz jak z Milanem, kiedy nie idzie, taki koleś szybko znalazł się na boisku. Może by trochę rozerwał szyki obronne.
Co do Cesca, szkoda niestety gadać. Jego wypowiedź to zwykłe bla bla bla.... Chwilowo gość nie ma fomy i powinien grzać ławę.
0
Mario0306, jest oczywsite że nie narzeka się na to co działa. Jak się psuje, to szuka się błędów. A nigdy nie jest taki, szczególnie w sporcie, że jakiś układ działa bez żadnych zmian i modyfikacji latami. Tak nie ma...
Nie ma też takich zaklęć, że Barca zawsze gra swoją piłkę. Oczywiście może tak być ale na poziomie ogólnej strategii. Ale nie bieżącej meczowej taktyki. Tutaj zmiany muszą się odbywać i za Guardioli się odbywały. Inaczej to rzeczywiście grajmy wszystko cały czas jednym składem, w jedne sposób, na wieki wieków amen.
Co do Villi. Szkoda słów. Faktem jest, że jest drugim naszym strzelcem po Messim. I nikt z trenerów na niego nie stawia co widać gołym okiem. Więc na 99% odejdzie latem. Dla mnie jest to mega błąd. W sumie podobnie jak jakiedyś z Eto, tylko skala inna, bo David jest chyba jednak skromniejszym człowiekiem. Więc IMO robimy ponownie ten sam błąd. Pozbywamy się dobrego gracza (Villa) i albo postawimy już wszystko na barki jednego Messiego albo kupimy kogoś, kto może się sprawdzi, a może nie, a będzie kosztował dużą kasę.
Brak trenera, a taki jest obecnie status, pozostawię bez komentarza. Oczywiście sytuacja jest trudna, bo jak też nie jestem zwolennikiem zwalniania Tito. Natomiast sezon, po za ligą, mamy przegrany i zakończymy go na rewanżu z Mediolanem.
Tito ma moje wsparcie i niech wraca jak najszybciej. Z drugiej strony, ja jednak cenię zdanie Sir Alexa -> nikt nie jest większy niż klub. I Sir Alex miał zawsze jaja, żeby to realizować, nawet z największymi gwiazdami. U nas zaczyna się robić trochę inaczej, co mnie martwi. Ale w przypadku Tito na razie to rozumiem. Zobaczymy co dalej....
0
Pierwsza połowa bardzo słaba. W zasadzie nieomalże kopia gry z Milanem. Słabo, wolno, bez pomysłu, chyba 2 strzały na bramkę. A dodajmy, że Sevilla nie grała jak Milan, w tym sensie, że nie była aż tak zamknięta.
Wyjściowy skład i jego ustawienie z przodu to jakaś wielka pomyłka. Albo to miał być test albo nasz sztab trenerski ponownie pokazał swoje amatorstwo. Dopiero w drugiej części mieliśmy lepsze ustawienie i to przyniosło wynik.
Niezła gra Songa (dlaczego nie gra częściej?). No i szybki Tello. Chociaż jest to zdecydowanie jeździec bez głowy i brakuje mu wykończenia akcji. Za ostatnią akcję gdzie powinien strzelać i mogło być 3:1, podczas gdy on nonszalancko przyjął sobie piłkę, powinien dostać po uszach. To jest kwintesencja jego słabości.
Niestety dość średni i chyba zmęczony Messi. Alexis po raz kolejny potwierdził, że jest kompletnie bez formy. No i Villa!!! Brawa dla niego. Mimo że nie zagrał rewelacyjnie, to strzelił gola i pokazał, że jak go dobrze ustawić, to jest naszym wielkim atutem. Ale niech dalej wchodzi z ławki, a Alexis niech gra w wyjściowym składzie. A najlepiej sprzedajmy Villę w lecie, bo po co on nam?:(((
No i widać wyraźnie, że z tą obroną strata z tyłu to norma. No i raczej nie strzelimy nikomu więcej niż 2-3 gole, więc niestety z Milanem odpadamy.:( Szczególnie, że w wyjściowej jedenastce znowu zagra pewnie Alexis....
0
Szkoda pisać.Zawiodło WSZYSTKO. A najbardziej sztab trenerski.
0
emilio196messi,, Milan nas na pewno nie zlekceważy. Więc nie liczyłbym na to, że wyjdą na CN roluźnieni i pewni swego.
Myślę, że będzie wprost przeciwnie. Mega koncentracja i wielkie nastawienia na obronę z pojedyńczymi kontrami.
0
Cuda się zdarzają ale z tego co pamiętam, to FCB nigdy nie podniosła się w LM po stracie dwóch goli do zera. Także byłaby to pierwsza tego typu remontada.
Nie jest to niemożliwe ale mega bardzo trudne. Szczególnie, jeśli Milan coś strzeli, a pewnie strzeli...
BTW - cytat dnia: "W rewanżu będziemy musieli się ruszać". To prawda. W Mediolanie połowę meczu co najwyżej truchtaliśmy.
I na koniec żałuję jednego - żaden z graczy ani trenerów nie powie wprost, daliśmy ciała i spierd... to koncertowo. Tylko mieliśmy trudności, nie wyszło najlepiej ale będzie dobrze. Bla bla bla...
A dla Puyola brawa i szacun. Był jednym z nielicznych którzy chcieli wczoraj grać i coś ugrać.
0
Wczorajszy mecz pokazuje, że teoria o tym, iż Barca jest tak dobra, że może ją poprowadzić woźnyt szkolny i też będzie OK, jest daleka od prawdy.
Być może Roura nadaje się na mecze z dołem tabeli ligowej. Ale nie nadaje się na mecze o stawkę, z przeciwnikami klasy europejskiej. I to jeszcze w LM, gdzie na tym etapie są tylko dwa mecze i jeden słaby występ niszczy wszystko.
Z resztą mamy tego typu doświadczenia - patrz macze z Interem i Chelseą. Już to widzieliśmy i przerobiliśmy!!!! I nie wyciągneliśmy żadnych wniosków.
Szanse że przejdziemy dalej są niestety minimalne. Milan na pewno ciś strzeli, bo nasza obrona jest dziurawa jak stare sito. My pewnie też ale czy aż 4 gole to wątpię.
Także do widzenia Ligo Mistrzów. Do zobaczenia za rok.
Choć oczywiście będę dopingował naszych i wiele zależy jak szybko padnie pierwsza bramka dla FCB.
0
cl, 2 generalnie zgoda co do ocen, po za jednym wyjątkiem. Messi zagrał słabo ale się starał. Cofał się po piłkę, starał się sam kręcić itp. Nie szło ale coś jednak robił,
IMO najlepsi nasi gracze wczoraj, to Puyol, Sergio i Messi. Reszta to nawet nie był słaby występ, tylko tragedia. Pierwsza połowa była absolutnie tragiczna, wolna, n-u-d-n-a, bez sensu taktycznie itp. Kwintesenją naszej gry była postawa Cesca. Jeśli naprawdę chciał wygrać ligę mistrzów, to wczoraj zrobił absolutnie wszystko, żeby tego nie zrobić.
Natomiast dla mnie największą porażką jest chyba ławka trenerska:
- fatalnie obrana taktyka (wchodzenie na siłę z piłką w pole karne pełne 11 graczy Milanu)
- żadnych wniosków nie wyciągnięto po bolesnej porażce z Chelsea
- nie wprowadzono żadnych sensownych zmian!!!!!
- nie wprowadzono żadnych zmian w taktyce w trakcie meczu, co np.: robił kiedyś Pep
- w przeprwie w szatni rozmawiano chyba o pogodzie. Nie zauważyłem żadnej znaczącej zmiany w grze FCB po przerwie
- gracze wyglądali jakby byli albo przemęczeni albo bez motywacji. Nikt nie umiał nimi wstrząsnąć, przestawić ich itp.
Generalnie na ławce siedziała bierność i durność.
0
dlugi20, a dlaczego niby kpina? Oczywiście że zasłużył.
Potraktował nas bardzo serio, wyszedł na mecz skupiony, obrał swoją taktykę i bardzo konsekwentnie ją realizował. Ich sztab analizował mecz, wprowadzał zmiany itp.
Mało tego - Milan miał zdecydowanie więcej groźnych akcji ofensywnych niż my!!!! Ja naszych "groźnych" zapamiętałem słownie dwie - jeden prosty strzał z dystansu Xaviego + jeden dobry strzał z dystansu Iniesty pod koniec meczu. I tyle....... Reszta, była żenującą kopaniną prowadzoną przed polem karnym lub w okolicach połowy boiska.
Dodam jeszcze, że taktyka Milanu była do przewidzenia przez juniora La Masii na wiele dni przed meczem. Dla nas było to kopia gry a la Chelsea i absolutnie tego należało oczekiwać. Niestety nasz sztab nie odrobił lekcji, a nasi piłkarze uwierzyli prasie, że mają wygraną 0:3 w kieszeni w zasadzie bez gry. Bo są wielką Barceloną i każdy na sam ich widok się rozpłacze i położy na boisku ze strachu.
0
Nuuudddaaaa.... Gratulacje dla Milanu. Obrali dobrą taktykę i wygrali. Z resztą nie wymyślali prochu. Ich taktyka była do przewidzenia bez problemów.
Dlaczego nie przejdziemy dalej? Bo może 2-3 gole strzelimy ale z tak dziurawą obroną na pewno stracimy sztukę. Co oznacza, że musimy realnie strzelić 4 bramki, a to już za dużo, nawet ja na nas i grę na CN.
Z drugiej strony to dobrze, że nie graliśmy dzisiaj np.: z Bayernem. Roznieśliby nas.
Ale nawet nie jestem zły że przegraliśmy. Jestem zły, że:
- zagraliśmy bardzo słaby mecz
- zagraliśmy mecz bez motywacji i koncepcji
- miałem wrażenie, że nasi gracze oczekują, że Milan sam się położy, przeprosi że żyje i strzeli sobie dwa samobóje, bo Barca jest taka wielka i wspaniała
- zgraliśmy 1 połowę praktycznie bez żadnego zaangażowania fizycznego. Chwilami przypominało to chodzony sparing albo rozgrzewkę.
- nie ma żadnych sensownych zmian, co nie dziwi, bo nasz trener jest w NY
- nie ma żadnych zmian w taktyce. Gramy od 1 do powiedzmy 80 minuty dokładnie to samo, choć po kwadransie widać, że nie przynosi to żadnych efektów
Także gratulacje dla Milanu. Nas się nie dało dzisiaj oglądać......:((
0
Niestety, kończy się era "więcej niż klubu". Teraz mamy po prostu klub.
W innym dziennikarskim komentarzu znalazłem porównanie Barcelony do Appla. Bardzo trafne i bardzo na czasie. Koniec magii, liczy się biznes i wyniki $.
I jeszcze to pier... o tym jak wspaniały, wyjątkowy i unikalny jest nowy sponsor.:( Żenada.
Zobaczycie, że za kilka lat na koszulkach pojawią się kolejne firmy. Ciekawe co byście powiedzieli, gdyby na koszulkach zawitała reklama np.: Biedronki. Ale czemu nie? Firma jak każda inna...
BTW - więcej zasad od nas ma w tej chwili np.: Arsenal. Owszem przegrywają i nie są na topie. Ale za to twardo trzymają się koncepcji stabilności finansowej i wysokości wynagrodzeń. I za to szacun. Nie wszędzie wszystko jest na sprzedaż.
0
Był to konsekwenty plan Rosella. I niestety się ziścił. Tymn samym zakończyliśmy oficjalnie wieloletnią tradycję i coś co nas wyróżniało.
Za kilka lat na koszulkach będzie ten kto da więcej, bo takie są przecież realia. Może doczekamy się czasu Biedronki na koszulkach FCB? Albo Gaspromu?
0
Po pierwsze, kto dał taki tytuł tego newsa??? Sugeruje on zupełnie co innego niż powiedział Tito.
Po drugie, mecz w naszym wykonaniu ewidentnie słaby, wolny. Jak to któraś z gazet napisała kopia meczu z Camp Nou tylko tym razem nie dogoniliśmy wyniku.
Po trzecie, słaba gra defensywy. Szczególnie pierwszy stracony gol, kiedy gracz broniący (Alba?) w ogóle nie patrzy i nie widzi wbiegającego gracza Celtiku. To nie był problem różnicy wzrostu, a po prostu poważny błąd w obronie. Jak na te kilka akcji które miał Celtic, to obrona grała baaaardzo przeciętnie.
Po czwarte, nie potrzebne przywiązywanie się do zasłużonych gwiazd. Mają słaby dzień, to powinni grać zmiennicy.
Po piąte, nie rozumiem jednego. Dlaczego Tito obwieszczał ten mecz jako najważniejszy do końca roku? Tym sposobem dodał graczom niepotrzebnej presji. Oraz zdrowo przesadził, bo ten mecz najważniejszy nie był. I można go było nawet przegrać, co jak widać się stało, bez konsekwencji dla miejsc w grupie. I to uważam za błąd komunikacyjny Tito.
Podsumowując, mecz w naszym wykonaniu słaby oraz mieliśmy sporo pecha. Celtic zagrał dobrze ze swojego punktu widzenia i co najważniejsze dla nich mega skutecznie. Ale jesteśmy na pierwszym miejscu w grupie, a chodzi tylko o to, żeby wyjść z grupy. I możemy to nawet zrobić z 2 miejsca. Nie ma to aż takiego znaczenia.
I na koniec jeszcze jedno - IMO Tito potrzebuje więcej wyrachowania. Musimy w jakichś meczach odpuszczać i więcej rotować rezerwami. Nie zawsze musi grać Xavi, Iniesta, a nawet Messi. Dlaczego wczoraj zamiast Iniesty nie grał od pierwszych minut Cesc? Może też czasami trzeba grać na remis, nie ryzykując zbytniego zmęczenia, kontuzji itp. Sezon jest długi. Trzeba uważać i planować.
0
Aqualitek, generalnie masz rację i Drogba to bez wątpienia świetny gracz. Dla mnie jest tylko jedno ALE - czy byłby to gracz w stylu Larssona (a taki by się przydał), czy raczej w stylu Ibry?
Drogba to dobry gracz ale gra w innej filozofii niż FCB. Chelsea jest wciąż zespołem bardziej hołdującym defensywie i szybkimi piłkami gra na Didiera, który fizycznie stwarza sobie sytuacje i je wykorzystuje. Nie jest to model, w którym gra FCB i tutaj widzę największą trudność.
Podobnie jak z Ibrą. Obiektywnie to jest bardzo dobry i silny zawodnik. Ale nie "złapał" naszego stylu gry i nie był tak przydatny jak się wydawało.
0
http://www.sport.pl/pilka/1,123132,11627773,Primera_Division__Guardiola_odejdzie_z_Barcelony.html
0
ObserwatorCL
Ja też jakoś tak to pamiętam. Ale chętnie zobaczyłbym wszystkie statystyki z tego dwu meczu. Nie tylko strzały.
Swoją drogą zdaje się 4 strzały Chelsea i 3 gole...Hmmmm
A naszych strzałów powyżej 10ciu i 2 gole.....
Ale cóż, bywa i tak.
Paulov - generalnie się zgadzam. Ale z zakupami trzeba uważać. Ja bym jednak promował tych młodych, bo są nieźlii i mają potencjał. A co najważniejsze rozumieją filozofię.
Łatwo jest kupić np.: takiego Torresa. Tyle, że czasami nic z tego nie wynika, oprócz wydanej kasy.
0
Może redakcja opublikowałaby statystyki za oba mecze? Byłoby bardzo interesująco zobaczyć, jak to wygląda na liczbach i jakim cudem tego nie wygraliśmy.
Z drugiej strony statystki nie grają, a wynik jaki jest każdy widzi. Więc gratulacje dla Chelsea.
Dla nas ten sezon był dobry i brawa dla drużyny za wiele radości którą nam dali. To że odpadli w półfinale z drużyną taką jak Chelsea nie jest wstydem. Taka jest piłka i nie zawsze wygrywa ten kto ma przewagę i więcej strzela.
Ale Pep (mam nadzieję że zostanie w FCB) i jego sztab muszą dobrze przemyśleć przyszły sezon. Mamy dość ewidentne luki w składzie i widać już bardzo wyraźnie zmęczenie, a chwilami nie najwyższą motywację. Trzeba zrobić krok w tył i dopbrze zaplanować strategię na nowy sezon. Szczególnie, że jest EURO i tego odpoczynku nie będzie dużo.
Pozdrowienia dla wszystkich Barcelonistów!!:)) Nie przejmujcie się porażką. Sezon był dobry i nie ma co narzekać.
0
BTW
0
Ależ byłem ślepy i głupi będąc przeciwko Panu Rosselowi i temu kontraktowi. Przecież to dla nas światełko w tunelu i wsparcie naszej pustej kasy. Jedyna nadzieja na przetrwanie.
Ileż dobrego możemy zrobić za te pieniądze! Wspierać młodych, podtrzymywać starszych i jeszcze odmalować korytarz klubowy. Zapłacimy też w końcu sprzątaczce i będzie nam mogła umyć okna na Święta.
Skoro tyle dobrego mogą zrobić te pieniądze, to pomyślmy o ile więcej możemy osiągnąć mając kolejne $. A przecież miejsca jest dość! Mamy rękawy koszulek i całe spodenki do dyspozycji. Na pewno jest jeszcze wiele wspaniałych fundacji, a może i (nie bójmy się tego słowa) firm, które dołożą się do naszych szczytnych zasad.
Dzięki temu zostaniemy czysto sportowym klubem, cokolwiek to określenie znaczy.
Brawo Zarząd za odrzucenie mroków przeszłości i głupich zabobonów. Niech żyje nowoczesność i świetlana przyszłość. Do przodu sztandary! Jesteśmy dumni z naszego biznesu, naszych przychodów i malejących długów! Niech prowadzi nas nasze słońce Pan Rossel i jego świetlana idea.
0
Czy jakiś moderator tu wogóle bywa? Teksty typu "Jude raus" są poniżej jakiegokolwiek poziomu.
0
Wesol03 - ja o zupie, a Ty o....
Ale cóż, trudno, nie potrafię Ci tego lepiej wytłumaczyć.:(
"gdyż Qatar Foundation jest fundacją charytatywną. I gó.wno mnie obchodzi pisanie, że wspomagają terrorystów bo ta fundacja pomaga ludziom. Zajmują się edukacją i ogólnie rozwojem społeczności w Katarze."
Rozumiem, że wiesz to na pewno. Na 100%. Nie ma mowy o pomyłce i nie dają nawet 1 USD na Hamas. Super i pięknie.
UNICEF nie był o nic posądzany. Poza tym Barca nie dostała ani centa od UNICEF. Przeciwnie sama ich wspierała finansowo. Więc sytuacja była kompletnie inna i nie wiem po co podajesz tak nie pasujący przykład. Kolejny raz brak logiki i zbędne zamieszanie.
Moją jedyną uwagą w tamtym czasie było stwierdzenie, że wpuszczając UNICEF otwieramy sobie furtkę, by w przyszłości wpuszczać komercję. I tak się stało. Mamy Fundację która nam płaci. Za 2-3 lata będzie to normalna firma, dajmy na to Biedronka. I też będzie według Ciebie OK, bo kasa się zgadza. I to nas różni. I dlatego się nie zrozumiemy. Mamy gdzie indziej postawione granice. Ja nie akceptuję, IMO tak ważnej zmiany w tradycji Barcelony jak reklamy na koszulkach. Ty piszesz, że to tylko biznes.
Piszesz, że "gdyby nie potrzeba kasy, to ta umowa nie zostałaby podpisana". Otóż to!!!!! Sam właśnie dowiodłeś moich racji.:)) Klub dla doraźnych celów zrobił coś wbrew sobie. Sam to napisałeś.
Innymi słowy jak jesteśmy bogaci, to tradycja i zasady są OK. Jak mamy mniej kasy, to wszystko to idzie do kosza. Dla Ciebie to jest realizm, a ja się z tym punktem widzenia nie utożsamiam i ponad to stawiam zasady. Szczególnie, że umówmy się, nie brakuje nam kasy aż tak bardzo. Więc ten cały pragmatyzm budżetowy też jest mocno lichy.
Także zakończmy tą dyskusję, bo mamy dwie inne wizje tego klubu. Na razie Twoja zwycięża. Dla mnie niestety.
Ps. Fajny nam się wizerunek robi:
http://sport.wp.pl/kat,1750,title,Sponsor-Barcelony-wspiera-terrorystow,wid,12969815,wiadomosc.html?ticaid=1b75d
0
Rany Boskie, co Wy tu ludzie wypisujecie i jak to się ma do komercyjnego kontraktu Barcelony? Takiej propagandy (szczególnie w stronę Palestyńską) i bełkotu dawno nie czytałem. Po co wchodzić w mega skomplikowany temat natury historyczno - polityczno - militarnej? Dyskusja którą prowadzicie, ma się nijak do faktu oceny działań zarządu Barcelony w tej sprawie.
Marco87 napisał: "Widzę, że mój pierwszy komentarz rozpętał burzliwą dyskusję, w której każdy jest mądrzejszy od poprzednika. A tak naprawdę nikt z nas nie zna pełnych realiów tamtego konfliktu. Tak jak już pisałem wszystko zależy od tego po której stronie barykady się siedzi. To nie bajeczka dla dzieci i nic nie jest tylko czarne albo tylko białe. No ale wy byście najchętniej rządzili światem... sprzed klawiatury."
Zgadzam się z Tobą. I tym bardziej pytam, skoro temat jest tak wątpliwy (nie przesądzając na korzyść żadnej ze stron), to po co było wogóle w niego wchodzić?!
Wesol03 napisał: "A tak naprawdę to dla mnie wszystko jest śmieszne. Gówno wiecie o tej firmie, fundacji. Sama idea fundacji jest przecież dobra. Reszta jest mało istotna, liczą się pieniądze (...)".
Odpowiem Ci tak - albo chce się robić more than a club, z całą otoczką, kulturą i filozofią. Albo patrzy się wyłącznie na $ i robi się z klubu firmę jak każda inna.
Ja zawsze widziałem Barcelonę w tej pierwszej drodze. Nie robimy szemranych interesów, nie mamy reklam na koszulkach, mamy swoją wyjątkową filozofię i jej jesteśmy wierni. Nawet za cenę tego, że mamy mnie $, bo $ nie jest najważniejsze.
W tej chwili mam duże wątpliwości w którym kierunku to pójdzie, bo nowy zarząd działa w zadziwiający sposób. Ale ja widzę siebie wspierającego ten klub jako coś więcej niż klub piłkarski. Jeśli miałaby być realizowana inna droga, to beze mnie.
Z mojej strony EOT w tym temacie.
0
Marco87 - a co do naszej obecnej sytuacji ma geneza powstania Państwa Izrael? Aaa już rozumiem, pewnie to wszystko to spisek Żydów. Teraz wszystko jasne.:((
Jak już pisałem, tego typu argumenty nie mają żadnego sensu. Wpuściliśmy się w kanał i będziemy się musieli teraz tłumaczyć. Rozumiem, że uważasz że nie ma sprawy i wszystko jest OK. Ja uważam inaczej.
Podtrzymuje też swoje zdanie o fatalnej decyzji wpuszczania kogokolwiek na nasze koszulki (poza UNICEF).