Czyli co? Wszyscy tutaj, lub prawie wszyscy wypatrujemy finału Hiszpania - Argentyna, a tam niech już po prostu wygra lepszy, grający piękną piłkę? Tego sobie i Wam życzę.
Facet marnuje rzut karny, a potem strzela gola i zalicza asystę w 4 minuty, wprowadzając swoją drużynę do ćwierćfinału Mistrzostw Świata. Niebywałe co wyprawia ten kosmita. Najlepszy w historii footballu.
Bez względu na osobiste sympatie i przynależność do barw klubowych, takiemu zawodnikowi trzeba oddać należny mu szacunek i po prostu podziękować za tyle niezapomnianych emocji. Wielki piłkarz z jeszcze większą karierą.
Drodzy Ramblowicze. Chciałbym Was poinformować, że dziś o godzinie 8:45 przyszła na świat najmłodasa Cule w Polsce- moja córeczka. Sara walczy teraz o życie, a jest stan jest kreślany jako bardzo ciężki. Dlatego też pokornie proszę każdego z Was o modlitwę za nią, chwilę zadumy, życzliwą myśl bądź dobre słowo. Każda, nawet najmniejsze słowo doda jej sił i pozwli przeżyć. Wierzę w to z całego serca. Z całego też serca z góry dziękuję i przepraszam za tak perfidne żebranie...
" Ile razy uprawiałeś seks w tym miesiącu?: Liczy się ten na Bernabéu? "- cały Pique, prawdziwy Cule i antymadrista. Przede wszystkim za to kochają go miliony fanów Blaugrany.
Dokładnie miesiąc temu na świat przyszła moja córeczka, której stan o porodzie określono jako bardzo ciężki. Prosiłem wtedy życzliwe osobo o modlitwę, kilka ciepłych myśli czy też chwilę zadumy. Wszystkim Wam na raz i każdemu z osobna bardzo serdecznie dziękuję.
Dziś ponownie chciałbym prosić życzliwe osoby o pomoc. Tym razem chodzi o udostępnienie poniższego liku, który w skrócie pokazuje z czym teraz musimy się zmierzyć.
Jego dalsza publikacja pomoże nam, mam nadzieję w znalezieniu wszelakiej pomocy, której teraz tak potrzebujemy. Diagnoza jest dla nas zbyt brutalna- obrażenia córeczki są tak ogromne, że postępują każdego dnia, a każdy kolejny tydzień z nią zawdzięczamy tylko jej silnemu organizmowi. Teraz czekamy na najgorsze wierząc, że nadejdzie jak najpóźniej.
Po raz kolejny przepraszam, że tak perfidnie proszę o pomoc, ale bez niej będzie nam samym bardzo ciężko walczyć. Serdecznie wszystkim z góry bardzo dziękuję. Za wszystko: za ciepłe myśli, modlitwę, słowa wsparcia.
Kibic FC Barcelony. Kim właściwie jest taki człowiek? Jakie powinien reprezentować sobą wartości? Jak dużo powinien wiedzieć na temat klubu? Jak długi musi być jego staż kibicowania poczynaniom Blaugrany, aby móc się nazywać „prawdziwym”? Jak wielka musi być jego nienawiść do odwiecznego rywala ze stolicy? To tylko część retorycznych pytań, na które zapewne każdy z Was odpowie w swój sposób.
Ja? Tak!- jestem kibicem FC Barcelony. Niemal każdy poranek spędzam z kawą w ulubionym kubku, czytając poranny przegląd prasy na fcbarca.com lub też inny artykuł oraz pojawiające się pod nim komentarze. Z jednymi się zgadzam, z innymi stanowczo nie. Staram się za wszelką cenę oglądać każde spotkanie FC Barcelony. Moje życie zawodowe oraz prywatne pomimo licznych zawirowań, szalonego czasami tempa, niepowodzeń, wzlotów i upadków zawsze jest blisko klubu, który kiedyś pokochałem. Czuję się członkiem tej ogromnej katalońskiej rodziny, jaką tworzą piłkarze, działacze i wszyscy jej sympatycy. W moich żyłach płynie krew typu „blaugrana”, o czym żartobliwie przypomina mi pani w RCK co 8 tygodni przy oddawaniu krwi. Ulubione święto taty wg moich dzieci to mecz FC Barcelony, którego przebiegu nie wolno zakłócać. Dowodów czy też przykładów (jak kto woli) pokazujących moją „prawdziwą miłość do klubu” mógłbym przytoczyć znacznie więcej, lecz nie w tym rzecz.
Nie wspominam o tym by się pochwalić. Chcę jedynie pokazać prawdziwego siebie- kibica, sympatyka, fana, miłośnika FC Barcelony- każdy nazwie mnie po swojemu. Życzyłbym sobie i Wam kibiców bardziej cieszących się z triumfów własnej drużyny niż z porażek Realu Madryt. Chciałbym aby zdecydowana większość sympatyków dumy Katalonii nie pluła jadem z pogardą w oczach każdemu, kto jest przeciwko. Czekam z niecierpliwością na dzień, w którym dominować tutaj będą słowa krzepiące naszą drużynę, a nie te wyśmiewające poczynania naszych rywali. Najzwyczajniej w świecie chciałbym by kibice FC Barcelony byli lepsi- lepsi od przyjętych stereotypów, lepsi od kibiców sukcesu czy wiecznie niezadowolonych malkontentów.
Bądźmy poza boiskowym Andresem Iniestą- człowiekiem z klasą, dumą i honorem. Przynajmniej spróbujmy wszyscy razem i każdy z osobna…
Z przyjemnością chciałbym ogłosić, że od dziś jest nas więcej o kolejnego Cule ❤️❤️. O godzinie 00:23 przyszedł na świat mój synek, cały i zdrowy. 10 punktów, 56cm i 3690 gram pełnego szczęścia.
Mały Adaś czuje się dobrze i już oczekuje na pierwsze w swoim życiu El Cclasico.
Serdecznie Was wszystkich pozdrawiamy, życząc udanego, pełnego pięknych momentów Nowego 2020 Roku.
Komentarze
4
Każdy obiektywny kibic wie, że juz dziś powinien mieć 2 Puchary Świata w swojej gablocie. Trzymam kciuki, aby ten drugi dołożył w niedzielę...
4
Czyli co? Wszyscy tutaj, lub prawie wszyscy wypatrujemy finału Hiszpania - Argentyna, a tam niech już po prostu wygra lepszy, grający piękną piłkę? Tego sobie i Wam życzę.
0
Po takiej ocenie kluczowych decyzji przez sędziego, ta wygrana smakuje jeszcze lepiej. A zawistni ludzie niech dalej wiedzą lepiej swoje...
15
Facet marnuje rzut karny, a potem strzela gola i zalicza asystę w 4 minuty, wprowadzając swoją drużynę do ćwierćfinału Mistrzostw Świata. Niebywałe co wyprawia ten kosmita. Najlepszy w historii footballu.
1
Bez względu na osobiste sympatie i przynależność do barw klubowych, takiemu zawodnikowi trzeba oddać należny mu szacunek i po prostu podziękować za tyle niezapomnianych emocji. Wielki piłkarz z jeszcze większą karierą.
162
Drodzy Ramblowicze. Chciałbym Was poinformować, że dziś o godzinie 8:45 przyszła na świat najmłodasa Cule w Polsce- moja córeczka. Sara walczy teraz o życie, a jest stan jest kreślany jako bardzo ciężki. Dlatego też pokornie proszę każdego z Was o modlitwę za nią, chwilę zadumy, życzliwą myśl bądź dobre słowo. Każda, nawet najmniejsze słowo doda jej sił i pozwli przeżyć. Wierzę w to z całego serca. Z całego też serca z góry dziękuję i przepraszam za tak perfidne żebranie...
151
" Ile razy uprawiałeś seks w tym miesiącu?: Liczy się ten na Bernabéu? "- cały Pique, prawdziwy Cule i antymadrista. Przede wszystkim za to kochają go miliony fanów Blaugrany.
122
Drodzy Ramblowicze.
Dokładnie miesiąc temu na świat przyszła moja córeczka, której stan o porodzie określono jako bardzo ciężki. Prosiłem wtedy życzliwe osobo o modlitwę, kilka ciepłych myśli czy też chwilę zadumy. Wszystkim Wam na raz i każdemu z osobna bardzo serdecznie dziękuję.
Dziś ponownie chciałbym prosić życzliwe osoby o pomoc. Tym razem chodzi o udostępnienie poniższego liku, który w skrócie pokazuje z czym teraz musimy się zmierzyć.
https://www.facebook.com/diana866
Jego dalsza publikacja pomoże nam, mam nadzieję w znalezieniu wszelakiej pomocy, której teraz tak potrzebujemy. Diagnoza jest dla nas zbyt brutalna- obrażenia córeczki są tak ogromne, że postępują każdego dnia, a każdy kolejny tydzień z nią zawdzięczamy tylko jej silnemu organizmowi. Teraz czekamy na najgorsze wierząc, że nadejdzie jak najpóźniej.
Po raz kolejny przepraszam, że tak perfidnie proszę o pomoc, ale bez niej będzie nam samym bardzo ciężko walczyć. Serdecznie wszystkim z góry bardzo dziękuję. Za wszystko: za ciepłe myśli, modlitwę, słowa wsparcia.
119
Kibic FC Barcelony. Kim właściwie jest taki człowiek? Jakie powinien reprezentować sobą wartości? Jak dużo powinien wiedzieć na temat klubu? Jak długi musi być jego staż kibicowania poczynaniom Blaugrany, aby móc się nazywać „prawdziwym”? Jak wielka musi być jego nienawiść do odwiecznego rywala ze stolicy? To tylko część retorycznych pytań, na które zapewne każdy z Was odpowie w swój sposób.
Ja? Tak!- jestem kibicem FC Barcelony. Niemal każdy poranek spędzam z kawą w ulubionym kubku, czytając poranny przegląd prasy na fcbarca.com lub też inny artykuł oraz pojawiające się pod nim komentarze. Z jednymi się zgadzam, z innymi stanowczo nie. Staram się za wszelką cenę oglądać każde spotkanie FC Barcelony. Moje życie zawodowe oraz prywatne pomimo licznych zawirowań, szalonego czasami tempa, niepowodzeń, wzlotów i upadków zawsze jest blisko klubu, który kiedyś pokochałem. Czuję się członkiem tej ogromnej katalońskiej rodziny, jaką tworzą piłkarze, działacze i wszyscy jej sympatycy. W moich żyłach płynie krew typu „blaugrana”, o czym żartobliwie przypomina mi pani w RCK co 8 tygodni przy oddawaniu krwi. Ulubione święto taty wg moich dzieci to mecz FC Barcelony, którego przebiegu nie wolno zakłócać. Dowodów czy też przykładów (jak kto woli) pokazujących moją „prawdziwą miłość do klubu” mógłbym przytoczyć znacznie więcej, lecz nie w tym rzecz.
Nie wspominam o tym by się pochwalić. Chcę jedynie pokazać prawdziwego siebie- kibica, sympatyka, fana, miłośnika FC Barcelony- każdy nazwie mnie po swojemu. Życzyłbym sobie i Wam kibiców bardziej cieszących się z triumfów własnej drużyny niż z porażek Realu Madryt. Chciałbym aby zdecydowana większość sympatyków dumy Katalonii nie pluła jadem z pogardą w oczach każdemu, kto jest przeciwko. Czekam z niecierpliwością na dzień, w którym dominować tutaj będą słowa krzepiące naszą drużynę, a nie te wyśmiewające poczynania naszych rywali. Najzwyczajniej w świecie chciałbym by kibice FC Barcelony byli lepsi- lepsi od przyjętych stereotypów, lepsi od kibiców sukcesu czy wiecznie niezadowolonych malkontentów.
Bądźmy poza boiskowym Andresem Iniestą- człowiekiem z klasą, dumą i honorem. Przynajmniej spróbujmy wszyscy razem i każdy z osobna…
80
Drodzy ramblowicze, szanowna redakcjo.
Z przyjemnością chciałbym ogłosić, że od dziś jest nas więcej o kolejnego Cule ❤️❤️. O godzinie 00:23 przyszedł na świat mój synek, cały i zdrowy. 10 punktów, 56cm i 3690 gram pełnego szczęścia.
Mały Adaś czuje się dobrze i już oczekuje na pierwsze w swoim życiu El Cclasico.
Serdecznie Was wszystkich pozdrawiamy, życząc udanego, pełnego pięknych momentów Nowego 2020 Roku.
Visca El Barca... ❤️❤️