Od dawna wiadomo, że jest mnóstwo kibiców zarówno Realu i jak i barcelony, którzy nie potrafią z szacunkiem odnosić się do swego największego rywala lub przegrywać/wygrywać z klasą. Tak było, jest i będzie. Wiadomo także, iż prasa żywi się takimi rewelacjami jak 10 pkt. przewagi czy możliwy szpaler. W samym wstępie znajduje się już kłamstwo mówiące o tym jakoby Mourinho był w ekstazie z powodu tej przewagi - przeciwnie on tonuje nastroje.
ŻAŁOSNYM natomiast jest to, że redaktor tejże strony(który nie raczył podpisać się nickiem pod newsem) zniża się do poziomu wcześniej wymienionej grupy kibiców i zaczyna wyliczać zdobyte trofea, zwycięstwa i pogromy nad Realem zapominając jednocześnie, że przed chwilą karcił za podobną wyliczankę wszystkich madridista - istna HIPOKRYZJA.
O ile przestałem się już przejmować bezmózgimi sezonowcami obu klubów tak zirytowała mnie taka stronniczość współautora, który powinien dawać przykład zamiast po raz kolejny szukać okazji do umniejszenia zasług Realu Madryt.
Przede wszystkim nie od dziś wiadomo, że Marca (a z drugiej strony El Mundo Deportivo i Sport) to nie jest gazeta obiektywna.
Poza tym w artykule można doczytać, że lekarze przewidują gotowość Pepego do gry, a Mourinho w wywiadzie deklaruję, iż Di Maria nie jest gotów do gry na 100% (na ile? tego nie wiadomo).
A jeśli piszesz rzecz w stylu: "Mourinho stosowałby chwyt poniżej wszelkiejgo poziomu, w ten sposób do reszty burząc etos klbu królewskiego" a potem wychwalasz szlachetność itd Barcelony to przypomnę, że ostatnio Messi zagrał w meczu mimo deklaracji o jego grypie (czy czymś podobnym) i absencji w meczu jeszcze na kilkanaście minut przed pierwszym gwizdkiem.
Moim zdaniem coś tu nie współgra...
"Chwilę później gospodarzom należał się rzut karny, ale arbiter spotkania nie zauważył ewidentnego faulu Balliu na jednym z zawodników gości."
Aha rozumiem... czyli Balilu w polu karnym Barcelony faulował swojego kolegę. No to w sumie nawet jak arbiter by to zauważył to raczej by nie podyktował jedenastki.
Co za spryciarz z tego gracza, wie kogo można faulować bez konsekwencji xD
Od dawna wiadomo, że jest mnóstwo kibiców zarówno Realu i jak i barcelony, którzy nie potrafią z szacunkiem odnosić się do swego największego rywala lub przegrywać/wygrywać z klasą. Tak było, jest i będzie. Wiadomo także, iż prasa żywi się takimi rewelacjami jak 10 pkt. przewagi czy możliwy szpaler. W samym wstępie znajduje się już kłamstwo mówiące o tym jakoby Mourinho był w ekstazie z powodu tej przewagi - przeciwnie on tonuje nastroje.
ŻAŁOSNYM natomiast jest to, że redaktor tejże strony(który nie raczył podpisać się nickiem pod newsem) zniża się do poziomu wcześniej wymienionej grupy kibiców i zaczyna wyliczać zdobyte trofea, zwycięstwa i pogromy nad Realem zapominając jednocześnie, że przed chwilą karcił za podobną wyliczankę wszystkich madridista - istna HIPOKRYZJA.
O ile przestałem się już przejmować bezmózgimi sezonowcami obu klubów tak zirytowała mnie taka stronniczość współautora, który powinien dawać przykład zamiast po raz kolejny szukać okazji do umniejszenia zasług Realu Madryt.
Komentarze
0
Tak jak napisałem jest to we wstępie do newsa.
O okuliście się już wypowiedziałem nie będę się powtarzał.
0
Franc
Masz rację chyba trzeba się wybrać.
Skupiłem się na podpisie bezpośrednio pod newsem.
Przepraszam za to w takim razie.
0
Barcelony chciałem napisać z wielkiej litery. Pomyłka wynikająca z szybkiego pisania.
0
Od dawna wiadomo, że jest mnóstwo kibiców zarówno Realu i jak i barcelony, którzy nie potrafią z szacunkiem odnosić się do swego największego rywala lub przegrywać/wygrywać z klasą. Tak było, jest i będzie. Wiadomo także, iż prasa żywi się takimi rewelacjami jak 10 pkt. przewagi czy możliwy szpaler. W samym wstępie znajduje się już kłamstwo mówiące o tym jakoby Mourinho był w ekstazie z powodu tej przewagi - przeciwnie on tonuje nastroje.
ŻAŁOSNYM natomiast jest to, że redaktor tejże strony(który nie raczył podpisać się nickiem pod newsem) zniża się do poziomu wcześniej wymienionej grupy kibiców i zaczyna wyliczać zdobyte trofea, zwycięstwa i pogromy nad Realem zapominając jednocześnie, że przed chwilą karcił za podobną wyliczankę wszystkich madridista - istna HIPOKRYZJA.
O ile przestałem się już przejmować bezmózgimi sezonowcami obu klubów tak zirytowała mnie taka stronniczość współautora, który powinien dawać przykład zamiast po raz kolejny szukać okazji do umniejszenia zasług Realu Madryt.
0
Danio66
Ładnie powiedziane, a porównanie z PZPN-em?
Majstersztyk x D!!!
0
marco_polo
Przede wszystkim nie od dziś wiadomo, że Marca (a z drugiej strony El Mundo Deportivo i Sport) to nie jest gazeta obiektywna.
Poza tym w artykule można doczytać, że lekarze przewidują gotowość Pepego do gry, a Mourinho w wywiadzie deklaruję, iż Di Maria nie jest gotów do gry na 100% (na ile? tego nie wiadomo).
A jeśli piszesz rzecz w stylu: "Mourinho stosowałby chwyt poniżej wszelkiejgo poziomu, w ten sposób do reszty burząc etos klbu królewskiego" a potem wychwalasz szlachetność itd Barcelony to przypomnę, że ostatnio Messi zagrał w meczu mimo deklaracji o jego grypie (czy czymś podobnym) i absencji w meczu jeszcze na kilkanaście minut przed pierwszym gwizdkiem.
Moim zdaniem coś tu nie współgra...
0
"Jego odporność na ból i odwaga jest godna podziwu"
To zdanie w odniesieniu do Busquetsa i jego dotychczasowych wyczynów mnie powaliło xD
0
"Chwilę później gospodarzom należał się rzut karny, ale arbiter spotkania nie zauważył ewidentnego faulu Balliu na jednym z zawodników gości."
Aha rozumiem... czyli Balilu w polu karnym Barcelony faulował swojego kolegę. No to w sumie nawet jak arbiter by to zauważył to raczej by nie podyktował jedenastki.
Co za spryciarz z tego gracza, wie kogo można faulować bez konsekwencji xD
0
Od dawna wiadomo, że jest mnóstwo kibiców zarówno Realu i jak i barcelony, którzy nie potrafią z szacunkiem odnosić się do swego największego rywala lub przegrywać/wygrywać z klasą. Tak było, jest i będzie. Wiadomo także, iż prasa żywi się takimi rewelacjami jak 10 pkt. przewagi czy możliwy szpaler. W samym wstępie znajduje się już kłamstwo mówiące o tym jakoby Mourinho był w ekstazie z powodu tej przewagi - przeciwnie on tonuje nastroje.
ŻAŁOSNYM natomiast jest to, że redaktor tejże strony(który nie raczył podpisać się nickiem pod newsem) zniża się do poziomu wcześniej wymienionej grupy kibiców i zaczyna wyliczać zdobyte trofea, zwycięstwa i pogromy nad Realem zapominając jednocześnie, że przed chwilą karcił za podobną wyliczankę wszystkich madridista - istna HIPOKRYZJA.
O ile przestałem się już przejmować bezmózgimi sezonowcami obu klubów tak zirytowała mnie taka stronniczość współautora, który powinien dawać przykład zamiast po raz kolejny szukać okazji do umniejszenia zasług Realu Madryt.
0
Barcelony chciałem napisać z wielkiej litery. Pomyłka wynikająca z szybkiego pisania.