Komentarz napisać muszę, bo nie zdzierżę. 1. Valverde- za wystawienie składu brak pretensji, ale już brak odpowiednich i zdecydowanych zmian to dramat, po 1 połowie do zejścia byli Roberto, rakieta i busi. 2. Jak to się dzieje, że przegrywamy 3-4, a nasi piłkarze nie biegają za piłką? Munir i Alena, to sorry ale nie ten poziom, wchodzą na 30 minut i nie dają rady zakładać pressingu. 3. Jak to jest możliwe, że drużyna nagle przestaje umieć grać w piłkę? Nagle najprostsze podania są niecelne, a wszystkie decyzje złe, dostajemy 2 bramki w kilkanaście minut, i nie jesteśmy w stanie pokazać zębów, zaatakować, sprawić, że rywale czują strach. 4. Messi gra mecz po kontuzji, bez rytmu meczowego, cały mecz truchta, a i tak gra najlepiej, kresce odesłanie dembele na ławkę, który jako jedyny mógłby coś wnieść, pech. 5. Chyba nigdy tak nie bolało oględnie meczu Barcy, nawet to 4-0 z PSG było łatwiejsze do przełknięcia. Smutna tragedia, myślę, że Valverde pit po sezonie, i wszyscy Cules to czują.
Czy zwrócił ktoś uwagę, że przez długi czas Rakitić grał na pozycji Busiego? Schodził między stoperów, posyłał piłki do przodu. I wydaje mi się, że miał tam po prostu więcej miejsca, żeby posyłać takie podania jak kilka dzisiejszych.
Nie wiem, słyszę dużo zachwytów nad tym meczem, a moim zdaniem zagraliśmy co najwyżej przeciętnie. Inter grał jakby zawodnicy mieli po 2 kg dodatkowe na nogach, przy dobrej ich grze powieźli by nas srogo. Co do Arthura to faktycznie, całkiem dobrze mecz, jednak moim zdaniem grając 3-4 akcje na takim poziomie w meczu to trochę ubogo. Gramy za wolno, defensywnie, powtarzalnie, w latach lidze starczy, w LM znów nad jakaś Roma powięzie...
Nieekonomiczne moim zdaniem było dawanie mu tak "niskich" pensji, w ciągu roku od podpisania kontraktu na mocy którego zarabiał 3 bańki podpisał nowy w którym zaczął zarabiać 8...
Do bólu skuteczny futbol połączony z ogromną determinacją i zaangażowaniem...hmmm, czy nie mieliśmy już tego u Mou? W Interze, Realu a teraz Chelsea? Nie lubię patrzeć na grę Atleti i nie lubiłem patrzeć na grę piłkarzy Mou, jednak taka "taktyka" często zostawiała ślad, w postaci wyczerpania. Zobaczymy co będzie z AM.
Serio?! Obstawiona? Bezbarwny Turan, coraz starszy Andrzej, solidny Rakietić i mający poważny dołek formy Sergio B. Jedynym, który jeszcze jakoś się trzyma to Sergi Roberto, co prawda na obronie gra tragicznie, ale w środku LE potrafi wykrzesać z niego całkiem porządne iskierki :)
Jeden z przyjemniejszych dla oka meczy Barcy, mimo porażki, pierwszą połowę oglądałem jak porządny film akcji. Ter Stegen bardzo niepewnie, nie miał okazji się wykazać. ŁAWKA...na moje oko dziś Xavi nie wniósł nic ciekawego, i raczej zostawiłbym Rakiticia na boisku. Faktycznie ciekawy koncept z grą 3 obrońcami :)
Komentarze
0
Komentarz napisać muszę, bo nie zdzierżę.
1. Valverde- za wystawienie składu brak pretensji, ale już brak odpowiednich i zdecydowanych zmian to dramat, po 1 połowie do zejścia byli Roberto, rakieta i busi.
2. Jak to się dzieje, że przegrywamy 3-4, a nasi piłkarze nie biegają za piłką? Munir i Alena, to sorry ale nie ten poziom, wchodzą na 30 minut i nie dają rady zakładać pressingu.
3. Jak to jest możliwe, że drużyna nagle przestaje umieć grać w piłkę? Nagle najprostsze podania są niecelne, a wszystkie decyzje złe, dostajemy 2 bramki w kilkanaście minut, i nie jesteśmy w stanie pokazać zębów, zaatakować, sprawić, że rywale czują strach.
4. Messi gra mecz po kontuzji, bez rytmu meczowego, cały mecz truchta, a i tak gra najlepiej, kresce odesłanie dembele na ławkę, który jako jedyny mógłby coś wnieść, pech.
5. Chyba nigdy tak nie bolało oględnie meczu Barcy, nawet to 4-0 z PSG było łatwiejsze do przełknięcia.
Smutna tragedia, myślę, że Valverde pit po sezonie, i wszyscy Cules to czują.
0
Czy zwrócił ktoś uwagę, że przez długi czas Rakitić grał na pozycji Busiego? Schodził między stoperów, posyłał piłki do przodu. I wydaje mi się, że miał tam po prostu więcej miejsca, żeby posyłać takie podania jak kilka dzisiejszych.
0
Nie wiem, słyszę dużo zachwytów nad tym meczem, a moim zdaniem zagraliśmy co najwyżej przeciętnie. Inter grał jakby zawodnicy mieli po 2 kg dodatkowe na nogach, przy dobrej ich grze powieźli by nas srogo. Co do Arthura to faktycznie, całkiem dobrze mecz, jednak moim zdaniem grając 3-4 akcje na takim poziomie w meczu to trochę ubogo. Gramy za wolno, defensywnie, powtarzalnie, w latach lidze starczy, w LM znów nad jakaś Roma powięzie...
0
Ja pamiętam początki Roberto. Dno i pięc metrów mułu, sam niejednokrotnie go skreślałem, ulubieńcem moim nie jest, a wyrobił się niesamowicie.
0
Nieekonomiczne moim zdaniem było dawanie mu tak "niskich" pensji, w ciągu roku od podpisania kontraktu na mocy którego zarabiał 3 bańki podpisał nowy w którym zaczął zarabiać 8...
70
I teraz ciekawa sprawa, że w ocenach za mecz Masche dostał o 1 niższą ocenę niż Pique :)
17
Akurat w tym meczu Pedro pokazał się z dobrej strony
6
Do bólu skuteczny futbol połączony z ogromną determinacją i zaangażowaniem...hmmm, czy nie mieliśmy już tego u Mou? W Interze, Realu a teraz Chelsea? Nie lubię patrzeć na grę Atleti i nie lubiłem patrzeć na grę piłkarzy Mou, jednak taka "taktyka" często zostawiała ślad, w postaci wyczerpania. Zobaczymy co będzie z AM.
5
Serio?! Obstawiona? Bezbarwny Turan, coraz starszy Andrzej, solidny Rakietić i mający poważny dołek formy Sergio B. Jedynym, który jeszcze jakoś się trzyma to Sergi Roberto, co prawda na obronie gra tragicznie, ale w środku LE potrafi wykrzesać z niego całkiem porządne iskierki :)
4
Jeden z przyjemniejszych dla oka meczy Barcy, mimo porażki, pierwszą połowę oglądałem jak porządny film akcji. Ter Stegen bardzo niepewnie, nie miał okazji się wykazać. ŁAWKA...na moje oko dziś Xavi nie wniósł nic ciekawego, i raczej zostawiłbym Rakiticia na boisku. Faktycznie ciekawy koncept z grą 3 obrońcami :)