mekston
Dołączył/a: wrzesień 2012
42 obserwujących
23 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
chyba jednak Casillas. W 2000 roku Iker mial niewiele ponad 19 lat.
1
Na pewno z Bravo obrona wydaje sie grac pewniej
Co do Stegena, to nie mozna go winic specjalnie za bramki - ale jak sie to spotkanie skumuluje z poprzednimi, gdzie w wiekszosci za bramki tez go nie mozna bylo winic (Sevilla), ale i spotkania gdzie jego wina byla bezapelacyjna (Bilbao, LEvante), to wyglada to srednio.
Chodzi nam o to, zeby jednak ten bramkarz wyciagnal raz a kiedy cos ponad standardowy strzal. Niestety Stegen w tym sezonie ani razu nie uratowal nam tylkow.
4
nie dziala. Chyba po raz drugi to sie zdarzylo. A Zuckerberg mowil zawsze o niezawodnosci
0
wiem ze brzmi lekko zabawnie :), ale po pierwsze to fakt.
Po drugie niekoniecznie kazdy, bo nie kazdy napastnik musial zaliczyc te dwie aysty. Po trzecie wchodza kontuzje
Po czwarte moze po wczoraj wszystkim sie przyda skupienie na czym innym niz tylko jak bardzo wtopilismy z Celta.
3
Ciekawostka pomeczowa:
To jest 11 sezon z rzędu Leo Messiego, w którym strzelił co najmniej 2 bramki i zaliczył co najmniej 2 asysty w La Liga.
1
z czego jednak dwa w tym sezonie. Wart dodac, ze zaden z tych klubow nie jest ani Realem, ani Bayernem.
W lidze to jednak nie ma wiekszego znaczenia czy przegramy 1-3, 1-4 dlatego sie tez tak mocno otworzylismy gdy przegrywalismy 0-2.
Problem jest jednak taki, ze to JUZ 3 mecz w tym sezonie, w ktorym tracimy 4 bramki.
0
Po meczu na Anoeta bylo -4, a nie -7. Ani razu w poprzedniej kampanii nie mielismy wiecej niz 4 pkt straty do Realu. A to jednak spora roznica w lidze takiej jak hiszpanska, gdzie do zdobycia mistrzostwa potrzeba w ostatnich latach srednio ponad 80% punktow zdobytych. Czasami trzeba i zdobyc blisko 90%.
Co wiecej mecz na Anoeta gralismy po porazce Realu z Valencia, czyli wszyscy zakladali, ze bedzie -1.
Nie pisalem nic o skupianiu sie na stylu - pisalem, ze 6 punktow to moze byc zbyt wiele. Jezeli dodatkowo byloby to 6 punktow przy porazce na Bernabeu, to moze to byc nawet hipotetyczne 7 pkt.
Generalnie troche jak z siatkarzami - raz zeby zdobyc mistrzostwo potrzeba 99 punktow (sezon 09/10), a czasami 90 wystarczy (Atletico w 2013/2014).
To jest jednak 9 punktow roznicy, czyli 3 mecze w ktorych mozna sie potknac.
Do tego ja wiem, ze wszyscy czekamy na styczen, bo dojda Turan i Vidal. Jednak zebysmy sie nie przjecahli na tym, bo w sumie ich dyspozycja szczegolnie na poczatku bedzie wielka niewiadoma (brak ogrania meczowego przez dluzszy czas).
0
to prawda, ze mamy trudniejszy termianrz w pierwszej rundzie, ale jezeli przez lidera masz na mysli Real, to 6 punktow to moze byc zbyt wiele.
Real w tej rundzie rowniez wszystki najtrudniejsze mecze gra na wyjezdzie (Valencia, Sevilla, Atletico, Atheltic, Celta)
1
Sevilla na szczescie za tydzien, a jak narazie Sevilla gra totalną padakę, wiec mam nadziej, ze uda sie to wykorzystac.
Z Villareal gramy u siebie, ale mamy tez wyjazd z Getafe, gdzie nigdy nam sie latwo nei gralo ( w poprzednim sezonie 0-0, wlasciwie bez stworzenia zadnej sytuacji)
0
Pewnie zbyt mocno sie otworzyla - jednak przy 0-2 i tylko 45 minutach do konca trzeba podjac inny stopien ryzyka.
Mozemy sobie gdybac, ale przy 0-2 Messi mial sytuacje 150% na 1-2, a minute pozniej zrobilo sie 0-3. Taka jest pilka
Pozniej przy stanie 1-3, Munir mial super okazje na doprowadzenie na 2-3 (bylo jeszcze jakies 10 minut do konca), wiec mozna byloby powalczyc. Zamiast 2-3 zrobilo sie 1-4.
0
A ja bym chcial zebysmy sczyt formy mieli na druga polowe seznu tak jak to bylo w poprzednim sezonie. Nie chce mowic o ostatnich 10 meczach, jak to mowil Benitez (bo jednak Real mistrzostwo przegral w zeszlym sezonie w okresi styczen- marzec, a nie w ostatnich 10 spotkaniach) - ale o drugiej czesci sezonu, gdzie zdecyduja sie LM, PK i jezeli nie bedziemy mieli duzej straty do lidera to i La Liga.
Jezeli teraz zaczniemy grac na niesamowitym poziomie, to ciezko byloby to utrzymac do konca sezonu - patrz Real sezon temu, patrz Bayern dwa sezony temu, patrz my w sezonie z Tito (gdzie po pierwszej czesci sezonu mielismy tylko 1 remis w lidze).
Oczywiscie gre nalezy poprawic - fajnie jakby sytuacja z kontuzjami sie poprawila i wrocili Vermalen, Bravo, Alba. Dobrze by bylo zdobyc komplet w najblizszych 4 spotkaniach (stosunkowo latwi rywale - Las Palmas, Sevilla , Eibar, Rayo).
Dopiero wtedy warto zlapac forme na pierwszy szczyt formy - mecze z Getafe (w), Villareal, Real (!), Valencia
Jednak o punkcie zwrotnym teraz to jeszcze nie ma co mowic. Do tego mecz z RSSS, byl jednak na innym etapie - 4 pkt tracilismy do Realu - przed nami byl mecz z Atletico i spory konflikt w szatni.
3
chyba po 5 kolejkach ciezko mowic o punktach zwrotnych.
0
fart nie fart, ale w poprzednim sezonie nie raz pokazali, ze potrafia odrabiac straty. Moglbym jeszcze dodac mecz z PSG.
Niestety wczoraj przy 0-1, Pique popelnil katastrofalny blad, z jednak proba z 0-2, a z 0-1 to spora roznica.
Do tego wczoraj skutecznosc bardzo zawiodla
0
Barca w poprzednim sezonie nie raz pokazała ze potrafi odrabiać straty - mecze z Almeria, Espanyolem, Villareal - czy w SPE z Sevilla
0
Przecież Messi wypracował sporo sytuacji. Ok był nieskuteczny ale stworzył kilka dobrych okazji kolegom z czego Neymar jedna wykorzystał. Co jak co ale Messi dźwiga presje i gra dobrze.
0
Celta nie lezy Messiemu - jedyny zespol ktoremu nei strzelil w karierze choc raz dubletu - to i dlatego meczarnie.
0
W zeszlym sezonie mielismy 4 porazki w lidze (Celta, Malaga, Sociedad, Real)
Narazie mamy pierwsza.
0
Atletico i tak mistrza nie zdobedzie. Jedynym rywalem jest Real, wiec mam nadzieje, ze to jednak Biali straca punkty, ale kto to wie co bedzie wtedy.,
0
Mascherano poczatek poprzedniego sezonu tez mial bez rewelacji. Chyba ze porownujesz z koncowka poprzedniego?
0
raczej poczatek sezonu nie byl identyczny.
1) To juz trzeci mecz gdzie tracimy 4 bramki - w poprzednim sezonie w samej lidze pierwsza bramke stracilismy dopiero w meczu z Realem, a Bravo ustanowil rekord meczow od poczatku sezonu z czystym kontem
2) Poczatek sezonu gralismy bez Suareza
3) Po 5 kolejkach punktowo bylo podobnie, ale jednak bylo oczko wiecej ( wtedy zgubione punkty w Maladze)
4) no wlasnie kontuzje
5) Narazie szkoda nerwów na panikowanie - wprawdzie liga hiszpanska jak zadna inna bledow nie wybacza, ale narazie za wczesnie zeby cos wyrokowac
0
ktos czyta to forum, ze trzeba pisac "Visca Barca bedzie dobrze". Jezeli ktos krytykuje konstruktywnie to niech to robi. Byleby nie bylo tesktow typu: "Munir to g..."
0
Sevilla tez gra slabo - tylko 2 punkty narazie zdobyte.
0
Tak naprawdę przed nami teraz seria czterech ligowych spotkań które trzeba wygrać:
Las Palmas (d)
Sevilla (w) - ale Sevilla z tego seoznu nie porywa
Rayo (d)
Eibar (d)
Pozniej przed meczem z fioletowymi mamy dwa spotkania ktore moga byc "tricky:
Getafe (w) - to bedzie ciezkie spotkanie - zwykle nam tam nie idzie
Villareal (d) - pamietne 3-2 z poprzedniego sezonu
0
mowisz o tym meczu przegranym 0-4? Przeciez ten mecz byl w lutym. Co to ma do początku sezonu?
Jeszcze raz powtórze, bo chyba nie zrozumiales. Real poczatek sezonu mial slaby.
Przegral SPH, a pozniej w drugiej i czwartej kolejce zaliczyl porazki.
5
Real rok temu sezon zaczal od porazki z Sociedad 2-4 w 2 kolejsce. Pozniej w czwartej kolejce przegrali z Atleti u siebie 1-2. Swietny poczatek...
0
Warto by zalatac luke po odejsciu PEdro. Jedyny problem jaki ja mam z tym transferem, to to, ze zamiast odmladzania skladu kupujemy graczy pod 30 lat.
0
cos jest na rzeczy z nasza gra obronna z Ter Stegenm na bramce.
Ter Stegen zaliczyl juz 3 mecz, gdzie puscil 4 bramki (Sevilla, Bilbao i teraz Celta). do tego slabe / przecietne spotkania z Levante i Roma.
NIe mowie, ze jest winny utracie tych bramek, ale jednak tez niewiele w tych spotkaniach wyciagnal, a tego oczekuje sie od bramkarza swiatowej klasy. Dzisiaj Pique nie ulatwial jednak gry.
0
W poprzednim sezonie po 5 kolejkach bylo tak:
(d) Elche 3-0
(w) Villareal 1-0
(d) Bilbao 2-0
(w) Levante 0-5
(w) Malaga 0-0
Po 5 kolejkach mielismy 13 punktow, ale poza wyjazdem z Villareal, to reszta meczow jednak stosunkowo łatwa.
0
wazne, ze to co wygralismy to roznica jednej bramki. Z Celta jak mielismy przegrac tak przegralismy. To bez znaczenia czy przegralismy 1-2, 1-3,1-4.
To tez nie Real, ze taka porazka by prestizowo mocno bolała - a do tego w kontekscie meczu bezposredniego mialaby znaczenie.
Te czesc sezonu z taka ławkę trzeba w miarę sensownie przetrwac. Mam nadzieje, ze do stycznia nie bedziemy wiele tracic do fioletowych.
0
taaaa - a w poprzednim seoznie to kto wygral z Realm na San Mames, a z nami rpzegral 5-2.
Czekaj czekaj, a czy rpzypadkeim dwa lata temu Real nie stracil dwoch punktow na San Mames remisujac 1-1?
Wiekszej bzdury napisac nie mogles