1

tamtem faktycznie szedl w swiatlo bramk - jednak najwazniejsze jest to co jest w protokole sedziowskim - jak w przypadku kary dla Cra. Jezeli Lahoz wpisal Messiego - to gol Leo

0

no raczej nie- Marca zaliczyla samobojcze trafienie

0

i jeszcze przyzna jednego CR11

0

wszystko zalezy co jest w protokole sedziego

1

Mimo wszystko Messi zdecydowanie MVP tego spotkania - tyle pilek otwierajacych droge do siatki co Messi dzisiaj poslal to niekotrzy gracze posylaja w ciagu calego sezonu.

0

tak asysta Leo 15 zankow

1

Zdecydowanie bramka Leo - choc Marca da ja pewnie dla CR11 :)

0

Jest juz 2 miejsce

0

Stoch w najgorszym wypadku na 4. miejscu

0

Nie - porownuje wyjazdowy mecz z Sociedad do domowego meczu z Villareal - czytuaj uwaznie moja wypowiedz nastepnym razem. Napisales ze w nastepnym meczu dalbys im wolne - a nastepne spotkanie to mecz PK z Villareal.

0

Ronaldo ma mniej dryblingow udanych niz Cuenca, ale strzela bramki. Tak jak pisalem stal sie maszynka do strzelania goli - to jednak wciaz duzo, bo to w pilce chodzi. Jak sie ma takich asytenow jak w Realu Kross, Isco czy Marcelo, to on potrafi to wykorzystac - i tu nie mozna mu nic zarzucic. Jednak ostatnio niewiele spektakularnych akcji jego wydaniu moglismy ogladac.

1

Swoja droga - to co robi Messi jest niesamowite. Messi od sezonu 2007/2008 za kazdym razem notuje tzw double double - dwucyfrowa liczbe bramek i dwucyfrowa liczbe goli.

0

Pax:

Gratuluje artukulu - fajne podsumowanie.

Na szybko jedna uwaga:

Przy Messim napisales: "Poza La Ligą Messi również nie zwalniał tempa jeśli chodzi o ostatnie podania do kolegów z drużyny: asysta do Iniesty w 93. minucie półfinału z Chelsea w 2009, asysta w finale Pucharu Króla z Atlético w 2011."

Messi nigdy nie zaliczyl assyty w finale PK z Atletico w 2011. Pewnie chodzilo Ci o Athletic, bo Messi nigdy nie gral z Atletico w finale PK, a w 2011 roku Barca grala w finale PK z Realem i przegrala 1-0. Wtedy Messi mialby genialna asyste, gdyby nie centrymetry Pedro i chorgiewka liniowego.

0

Tak, bo Messi mial wtedy lepsza druga polowe sezonu. W ostatnich 4 meczach strzelil bodajze 9 bramek (4 Espanyolowi, 3 Maladze, 2 Rayo).

Messi w sezonie 2012/2013 mial rowniez 28 na polmetku, ale przed pobiciem rekordu powstrzymala go kontuzja.

Jezeli martwisz sie tym czy CR11 moze pobic rekord 50 goli - to tak moze to spokojnie zrobic, ale sa dwa warunki niezbedne ku temu:

1) dobra gra Realu (wiele bramek)

2) Rzuty karne - Real dostal ich chyba juz 10 w tym sezonie, wiec jak dostanie jeszcze z 10 - to spokojnie CR11 to zrobi.

0

True - za 50 /100 lat nikt nie bedzie pamietal takich szczegolow i jak ktos wejdzie w tabele kto wygral LM to zobaczy nazwe klubu, i oczywiscie nic nie zastapi wygrania trofeum,

ALE

po pierwsze Ty jako kibic masz prawo wracac do tych niesamowitych meczow ktorych byles swiadkiem, a do ktorych chcesz wracasz wlasnie ze wzgledu na styl (6:2 na Bernabeu) - wiec styl ma znaczenie. - nawet za 50 lat.:)

po drugie czesto do tych wysokich zwyciestw sie wraca np. teraz po wygranej Atleti trzeba bylo szukac takiego zwyciestwo w roku 1987. Jak kiedys za kilkanasie lat moze kilkadziesiat zdarzy sie taki mecz jak 5:0 na Camp Nou, to wtedy bedzie do czego siegac pamiecia, a razem z tym meczem styl jaki ta druzyna prezentowala

po trzecie liczy sie tez tu i teraz, gdzie styl sie liczy. W jakims stopniu bo po to ogladasz mecze Barcy, bo wiesz ze jej futbol ma odpowiednią jakość i nie chcesz ogladac stawanych autobusów, tylko piekna ofensywna pilke.

0

Chlopaki nie grali w meczu z Sociedad i wiemy jak sie skonczylo. Messi pauzowal w meczach pucharu króla (w pierwszej rundzie oraz w rewanzu z Elche) - teraz tez byl tydzien odpoczynku - ale za chwile gramy z Villareal turbo wazny mecz i bez Leo i Neya byloby ciezko.

0

Ok - przyjąłem i rozumiem, ze nie przekonam Ciebie. Ja mowie kto zawalil sytuacje i kogo nalezy obicazac utrata bramki i tym kims jest Pique. Mascherano byl w tej sytuacji na gorszej pozycji niz napastnik, przez to co wyczynial Pique.

Gio mial pilke i mogl ja roznie zagrac, a Masche musial wybrac jak sie ustawic- tzn zaryzykowac - niemal jak bramkarz przy rzucie karnym - dlatego ja w tej sytuacji nie widze jego bledu. Dla mnie wyglada to tak, ze jezeli obronca ma przewage sytuacyjna i robi blad to jest prosta sprawa - blad obroncy - ale jak napastnik jest w lepszej sytuacji, to nie mozna powiedziec ze ten obronca zawinil utracie bramki, tylko nie uratowal sytuacji - a winnym jest ten kto doprowadzil do tej sytuacji (w naszym przypadku Pique).

Rownie dobrze moge napisac, ze Bravo zachowal sie dobrze taktycznie (pokryl krotki slupek), ale mogl bardziej agresywnie wyjsc do Gio - albo ze w ogole co on robil na tej bramce przeciez padla bramka...

Inna analogia: co mozna powiedziec o sytuacji, w ktorej biegnie napastnik - bramkarz chroni krotszy slupek - napastnik sadzi po dlugim. Czy to jest wina bramkarza? Nie, bo napastnik znalazl sie w sytuacji przewagi.

W kwestii porownan i meczu z PSG, to dla mnie to co zrobil Mathieu w meczu z PSG (tym wygranym) to byl ogromny taktyczny blad (kryl zupelnie zle Lucasa) - a tam nie bylo bramki, bo Lucas nie trafił. Czasami zrobisz wszystko poprawnie, a mimo to pada bramka - czasami mozesz kompletnie zawalic a druzyna wyjdzie z tego bez szwanku.

Dlatego nie chwale Javiera, a jedynie mowie, ze jego wina jest taka sama jak Busquetsa, ktory wracal a nie uczynil zupelnie nic - jak sam zauwazyles powinien np. wesprzec Pique.

Pique popelnil DWA ogromne bledy, ktore dwukrotnie stworzyly sytuacje, gdzie druzyna atakujaca zdobyla przewage sytuacyjna - reszcie druzyny nie udalo sie ich naprawic.

0

Nie robil?? Pamietasz co zrobil w meczu z Milanem jakies 5 lat temu? Pamietam keidys mecz Manchesteru gdzie zrobil takiego nura w sytuacji z Lampardem. Jest mnostwo sytuacji z czasów gry w Manchesterze, gdzie nurkowal jak najety.

Wlasnie Ronaldo nigdy nie przestal tego robic - moze byl moment w latach 2011-2012, ze moze wtedy mniej nurkowal ale tez glowy nie dam.

0

Tak jak napisal Wojcio mamy inne spojrzenia na tę sytuację - bo w pilce nie wszystko jest czarno biale i bardzo mnie cieszy dyskusja na sensowne argumenty.

Napisales "Piszesz jakby mascherano wbiegł za głęboko to Gio mógłby zagrać za plecy - tylko to jest po pierwsze gdybanie jakby, gdyby, taka sytuacja nie miała miejsca, po drugie zagranie za plecy" - w moim spojrzeniu na sytuacje to podajacy ma przewage w takiej sytuacji - to Gio decyduje, a obronca musi zaryzykowac. Mascherano ustawil sie poprawnie taktycznie w tej sytuacji - jednak nie uchronil zespolu od utraty bramki. Dlatego nie mozna go winic za utrate tej bramki - zwlaszcza, ze Pique w dziecinny sposob dal sie ograc - co uwzgledniajac tempo akcji wplywa tez na reakcje innych zawodnikow.

Nie winię Alvesa za tą sytuację (w zadnyn razie), bo winny jest jej Pique, ale nie przyjmuje argumetnu, ze Mascherano nic nie zrobil zeby temu zapobiec - bez dodania, ze Busuets nic nie zrobil (on akurat byl w grzei powinien pobiec na asekutacje Gerarda) i rowniez Bravo. Bravo ustawil sie poprawnie w tej sytuacji, a tez nie zapobiegl utracie bramki - tak czasami bywa.

Alves wracal w strone bramki, bo sytuacja zrobila sie nieciekawa po stracie Pique - po takiej sytuacji nastepuje spore zamieszanie w szeregach obronnych. Musimy rozroznic kwestie poprawnosc taktyczna w zachowaniu, a realizacje lub podjecie decyzji.

Taktycznie Alves powinien odbiec bardziej w lewo i pokryc wbiegajacego zawodnika Villareal z drugiej strony pola karnego (jednak tego nie zrobil) - oczywiscie to nie mialo wplywu na sytuacje, bo Gio podal do Vietto. Ja mowie jedynie o taktycznym aspekcie powrotu Alvesa i Busquetsa w tej sytuacji i nie byly to najlepsze powroty.

Zgodze sie natomaist, ze w przeciagu calego meczu to Pique byl pewniejszym zadownikiem naszego bloku defensywnego, a Masche mial niejeden blad - jednak dla mnie bramka numer 2 dla Villareal to 100% "zasluga" Pique.

1

Ale Athtleic zebral becki od Realu i Atleti na wyjezdzie - nie u siebie. Sociedad tez dostal formułę 4.0 na wyjezdzie, a u siebie to zupelnie inna druzyna.

0

Byl prezent - Atletico nie dostalo karnego i Khedira nie zarobil co najmniej zoltego kartonika, wiec sie upieklo, ale wiem, ze chodzi Ci o CR11.

0

Z Bilbao dawno nie wygralismy na San Mames. Na tym nowym San Mames chyba jeszcze ani razu nie wygralismy - nie bedzie latwo.

6

Nie zapominaj, ze Real trafi na Basel w 1/4

0

Wlasnie duza szkoda, ze z Cordoby wyjechali z 3 punktami

1

Illaramendiego byl celny- bramkarz wybronil

0

To prawda - jednak ja mowie, ze byc moze Atleti ma ten mecz w glowach i niesamowicie sie motywuja na kolejne starcia z Bialymi.

Z drugiej strony z Atleti odeszlo klilku waznych graczy: Costa, Felipe Luis, Curtouis

1

Paradoksalnie ten mecz w Lizbonie - mogl podzialac niesamowicie motywujaco na graczy Atleti, gdy po drugiej stronie widza graczy Realu.

2

Z takich statystycznych ciekawostek:

1) To jest pierwszy mecz od kolejki 37 poprzedniego sezonu kiedy Real nie strzelił gola

2) Ronaldo moze juz co najwyzej wyrownac liczbe meczow na wyjezdzie ze strzelona bramka w sezonie. Rekord nalezy do Leo Messiego (z 16 meczach wyjazdowych w jakich gral udalo mu sie ukasic w 15).

2

W LM to dostana Basel - juz Figo wylosuje

0

Ktos wczoraj pisal o 4-0 - nie pamietam kto - ale sie wstrzelil z wynikiem,

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: