mekston
Dołączył/a: wrzesień 2012
42 obserwujących
23 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Pomysl sobie o tym na konkrentym przykladzie:
Przedstawiam logikę na przykładzie:
Real ma 5 możliwych przeciwników. Natomiast Arsenał ma 6 przeciwników (nie mogą zagrać z city i Psg), ale napoli I Juventus maja po 7 opcji - wiec to powoduje ze spotkanie sie Realu z arsenałem jest troche bardziej prawdopodobne niz z drużynami z Włoch.
0
w finale LM tez ogrlai Atletico z sędzia (gol po spalonym), ale wygrali i tyle. Taki jest futbol - mozemy sobie mowic co chcemy, ale w ostatnich latach Real zawsze jest co najmniej w 1/2 LM (oczywiscie dobre losowania pomagaja) - i w tym roku beda znowu wielkim faworytem jezeli droga bedzie podobna jak rok temu.
0
I utrzymują rekord spotkan bez porazki
19
Trzeba powiedzieć ze Leo Messi ma duże szanse na zdobycie krola strzelców LM - oczywiście wiele zależy jeszcze od losowań - bo np gdybyśmy trafili na Bayern i oni by nas wyeliminowali to Lewy 5 -6 bramek moze strzelić. Jednak zdobycie tytułu krola strzelców LM po raz szósty to byłby wielki wyczyn.
Mozna powiedzieć ze wrócił do gry jeśli chodzi o branki w LM w całej histrorii - jest juz tylko dwie bramki w plecy za cr
3
Przedstawię logikę na przykładzie:
Real ma 5 możliwych przeciwników. Natomiast Arsenał ma 6 przeciwników (nie mogą zagrać z city i Psg), ale napoli I Juventus maja po 7 opcji - wiec to powoduje ze spotkanie sie Realu z arsenałem jest troche bardziej prawdopodobne niz z drużynami z Włoch.
2
Mylisz sie - na pewno nie wynosi dokładnie 40%.
0
Jakby trafił na Bayern to z kulkami nie byłoby najlepiej
1
Barca z PsG , Arsenał z Bayernem, Monaco z Porto ( i to bedzie rywal Realu w 1/4)
0
Nie moze tak byc ... naucz sie zasad losowania
1
Prawda jest taka ze łatwiej wygrac takie rozgrywki gdy gra sie mniej spotkan z RMk najlepszymi - ale dodam ze nie dobieram nikomu triumfu bo zwycięstwo Realu było zasłużone (mimo bramki ze spalonego w finale) z tym najtrudniejszym rywalem z jakim grali - wygrali wszystkie spotkania i wygrali LM co nie zmienia faktu ze mieli bardzo dużo szczescia w losowaniu i tyle. Wykorzystali to perfekcyjnie i tyle. Nie rozumiem jak bardzo to przeżywacie - losowanie Real miał świetne i tyle - takie sa zasady gry w LM. Zaprzeczenie temu jest rowniez śmieszne - bo powtórzę ze lepiej w 1/4 LM trafić na Wilki niz na Atletico
0
To ty myśl - teraz maja większe prawdopodobieństwo łatwego zespołu - Barca i Atleti wyszły z miejsca pierwszego wiec Real ma teraz ok 40 % szans tylko na mocnego rywala - a byc moze mniej ale to trzeba dokładnie wyliczyć
0
Dlatego ze Bayern grał w grupie z Atletixo a na Atletico biali trafić nie mogą, tak samo z Barca i City - tutaj tez City grali w grupie z nami - gdyby grali w innej grupie to pewnie mieliby miejsce pierwsze - np tej z Leicester.
Proste - były grupy gdzie wychodzą po dwie mocne ekipy a były takie gdzie nie - z tym Żr Real na Hiszpanów nie moze trafić wiec prawdopobiendtwo łatwego rywala jest większe u nich
0
Maja większe prawdopodobieństwo grania z tzw łatwym zespołem. Poczekajmy po losowaniu - narazie dla nich to dobrze ze wyszli z drugiego
0
Jednak Real jest w tych 20 procentach - w 2013 wyszli z drugiego i odprawili United.
Jeśli trafia na Arsenał czy Juventus to faktycznie bedą mogli odpaść - bedą dla mneo faowoeytem 60-40 lub 65-35 ale z innymi to bedzie 80-20
0
PrEciez drugie miejsce Realu jest lepsze niz pierwsze. Przy drugim maja 40% na silna drużynę, przy pierwszym więcej i jednak mocniejsze zespoły jak City Psg czy Bayern oraz Bayer Benifice i porto - czyli 50 procent
0
Dla Realu to dobra informacja ale czy dla nas???
0
I tak trafia na Leicester i bedzie po sprawie
0
Nie rozumiem tej radości z gola Reusa - przeciez Real ma co chciał - dostaną Leicester, Napoli lub Monaco - czyli pewny awans do 1/4
0
Po co - Real ma co chciał wyjście z drugiego miejsca
0
Przeciez my i w lutym i w kwietniu gramy zawsze z topem / trudnymi rywalami.
Ostatni raz stosunkowo łatwe losowanie mieliśmy w sezonie 2011/2012 gdzie w 1/8 trafiliśmy na Bayer
0
w ktorej rundzie i kiedy? Chodzi Ci o Atletico?
Bo z Atletico meczyla sie zarowno Barca (w 1/4 i odpadla) jak i Real (w finale po karnych ale wygral)
Jesli chodzi o Wilki - pierwszy mecz Real wprawdzie przegral (zmeczenie po klasyku, niewykorzystane sytuacje w meczu - tak Real mogl spokojnie jedna bramke strzelic, a porazka 1-2 juz nie taka zla by byla) - jednak w drugim meczu Real tak zdominowal, ze Wolsfbrug nie oddal celnego strzału na bramkę. Zreszta straty odrobil dosc szybko bo bodajze w 25-30 minucie. Wynik wynikiem, ale Wilki w drugim meczu nie stawily zbyt duzego oporu. inna sprawa, to ze nawet tzw ogorkiem mozna odpasc, ale jednak jest duzo trudniej - co wlasnie obnazyl mecz numer 2 w Madrycie.
Legia tez zremisowala z Realem i co z tego? Wszyscy wiemy ze mecz meczowi nie rowny i trafienie na Legie (hipotetycznie 1/8 LM to dobre i latwe losowanie, a na Bayern juz nie). Prosta sprawa.
Z Schalke tez Real byl kiedys blisko odpadniecia, co nie znaczy, ze losowanie Schalke nie bylo bardzo dobrym losowaniem (wowczas po pewnym zwyciestwie chyba lekko zlekcewazyli rywala w rewanżu - ale to juz problem Realu, a nie losowania - gdzie dostali wowczas jak to czesto ostatnio bywa swietnego rywala)
0
Moim zdaniem sa faworyci i mimo ze bycie faworytem niczego nie gwarantuje to jednak - jedna jaskolka wiosny nie czyni. Przyklad Walii w tych eliminacjach - juz slabo idzie im ze zdobywaniem punktów.
Wciąz Niemcy, Hiszpanie, Włosi, Portugalczycy czy Francuzi to główni faworyci. Zreszta w 1/2 finału byla Francja, Niemcy i Portugalia - co all in all jest duzym standardem na imprezach typu euro. Gdyby drabinka inaczej sie ulozyla, to Walii nie byloby w 1/2.
Powtórze - o tyle jest trudniej wygrac euro w tym roku, ze byla rund wiecej do przejscia + jezeli trafilo sie do drugiej czesci drabinki to byly same potęgi.
Natomiast wciąż wygranie Copa America to tez jest trudna sprawa - bo trzeba sie mierzyc z rownie silnymi zespolami. Zreszta mowisz, ze Argentyna taki wielki faworyt, ale patrz co sie dzieje z nimi w eliminacjach do ms (zreszta z Chile również). Spojrz ile punktow Argentyna zdobyla bez Messiego w eliminacjach a ile z nim.
Generalnie nie lubie mowic, ze gdyby nie cos to "by odpadli" - bo to gdybanie, ale jesli reprezentacja gra z Peru, Wenezuela, czy Paragwajem u siebie (czyli tymi teroetycznie najslabszymi zespolami) i zdobywa 2 pkt - to chyba cos jest nie tak. Kiedy gra z Messim - wygrywa z Kolumbia, Urugwajem i Chile - wiec nie twierdze ze wygranie CA jest latwiejsze od euro, ale jest rowniez bardzo ciezkie i na pewno gra na takim turnieju powinna miec wplyw na ocene piłkarza na koniec roku.
2
Messi jednak pobił kilka rekordów wczoraj:
Jest pilakrzem z największy liczba bramek z gry w fazie grupowej.
Jest jedynym graczem ktory w 5 kolejnych meczach fazy grupowej zdobył 10 bramek.
0
udajesz ciemnego? chodzi o prosta zasade losowania. Jesli masz do wylosowania City Atatletico i Bayern, to najchetniej chcesz trafic na City, bo wiesz ze z tej trojki jest o najslabsza druzyna.
Kiedy trafiasz na City w 1/8 LM a mozesz trafic na Schalke, to chcesz trafic na Schalke bo to slabsza druzyna.
Kiedy w 1/4 LM mozesz trafic na PSG, Atletico, Bayern, City, i WOLFSBURG, to wiadomo, ze chcesz trafic na Wolfsburg, bo jest to najslabszy rywal na papierze. Do tego jesli spojrzysz sytuacje danej druzyny to wazna jest tez aktualna forma - ta zarowno City (koncowka pracy Pellegriniego gdy wiadomo ze odchodzi) jak i Wilki wowczas nie grzesyli. (8 druzyna Bundelsigi zbierajaca baty od Leverkusen po 3-0)
Prosta sprawa - na tle pewnych rywali City bedzie mega trudnym przeciwnikeim (np. na tle Legii), a na tle innych bedzie swietnym najlatwieszjym mozliwym losowaniem w LM.
0
"Umówmy się że na Copa America jest łatwiej zabłysnąć, bo moim zdaniem są to słabsze rozgrywki niż te w Europie. Argentyna od początku była tam faworytem i w ogóle zaskoczyło mnie to że nie oni wygrali. W Europie rozgrywki są dużo trudniejsze jest dużo więcej topowych drużyn, a co najważniejsze uczestniczy u nas więcej drużyn, "
i tu bym sie nie zgodzil - repezentacje taki jak Brazylia, Chile, Kolumbia, Urugwaj, Argentyna nie raz pokazywaly ze sa na poziomie tych europejskich. Patrz ostatnie ms - w 1/4 bylo tyle samo ekip z Europy co z Ameryki Pld. Taka Kostaryka potrafila z Urugwajem wyjsc z grupy gdzie byly Anglia i Włochy, wiec naprawde bym uwazal. W 1/2 byly 4 ekipy: po dwie z Europy i z Ameryki.
Jezeli sledziles to Euro i CA to tez mam watpliwosci odnosnie tego "wielkeigo" poziomu niektorych druzyn z Europy. Jak dla mnie ten format Euro obnazyl wlasnie wiele slabosci europejskich druzyn - pokazal, ze bardzo przecietne ekipy jaka wg mnie jest Walia potrafi dojsc daleko, Islandia elminiujaca Anglie. Poziom wielu gier byl przecietny.
Powiem tak - jesli wpadlo sie na czesc drabinki z Francja, Hiszpania, Wlochami, itp to faktycznie trudniej wygrac bylo Euro, ale jesli sie bylo po tej drugiej stronie to juz nie.
"Tak na marginesie, jeżeli ktoś ma kontuzje to nie powinno się go skreślać w walce o nagrody, bo to jest zdarzenie losowe. " - nie powinno sie skreslac, ALE tez trudno przyznawac mu punkty za cos w czym nie bral udzialu. Messi bral i zaprezentowal sie kapitalnie - 5 goli i 5 asyst - robi wrazenie - zwlaszcza ze w dwoch spotkaniach gral w niepelnym wymiarze czasowym. Jesli mam porownac Messiego i Luisa na przestrzeni roku to Messi ma bardzo duzego plus za CA, a Suarez ma w tej rubryce zero - bo nie zagral na tym turnieju.
0
jasne i tak i nie. Wiadomo mamy swoje zdanie (Cr nie byl decydujacy w finalach) - ale co - jest jak jest i ostatecznie podczas LM przyczynil sie do ich zdobycia (1/4 i 1/8 LM). Trofea druzynowe sa waznym elementem kazdego roku i tyle.
Oczywiscie sa wyjatki - w 2012 Messi zmiazdzyl wszystkich indwydiualnie i te trofea spadly na dalszy plan. W 2013 Messi wygral La Liga, CR wygral okragle zero, ale jednak wygral ZP (duzo kontuzji Leo w tym okresie, wystrzal formy na jesieni Cra i fakt, ze Leo zdobyl 4 ZP pod rząd - sprawily wlasnie ten efekt).
Choc trzeba pamietac ze rozdzielenie nagrod zmienia punkt widzenia. Dziennikarze od lat glosuja za trofeami (2010 wygralby Senider, 2013 wygralby Ribery tylko wg dziennikarzy)
Pilka noza to nigdy nie jest gra jednego zawodnika - nawet naszego geniusza z Argentyny mozna wylaczac (mecze z Atleti w LM, ostatnie klasyki). Pozniej ktos musi zdecydowac komu przyznac nagrode ZP.
W sumie jestem ciekaw czy gdyby w 2014 Messi zdobylby ms to czy wygralby tez ZP? TO nie byl jego najlepszy rok patrzac na gre, ale wlasnie mialby najwazniejsze trofeum.
0
slowo klucz to Barcelona vs Atletico, a nie Messi vs Atletico. Inna sprawa za pisanie specjalnie "barcelona" z malej litery, a Atletico z wielkiej obrazasz ten klub, wiec ja bym o bana wnioskowal
0
z ta liga to sie nie wstrzleiles - pewnie w tym rok u faktycznie dla Realu, ale ostatni raz Real lige wygral w sezonie 11/12, czyli 5 lat minie.
0
"a nie Suarez który wygrał tyle co Messi i był królem strzelców ligii hiszpańskiej"
Mimo wszystko nie wygral / inaczej: nie osiagnal tyle samo, bo jednak:
a// Messi trzymal forme przez caly rok - Suarez na jesieni - ok byly bramki, ale z forma roznie bywalo
b// moze i wazniejsze - Messi byl najlepszym graczem na CA (nagrode dostal Sanchez, ale glownie dlatego ze drugi raz nie chcieli zeby im Messi nie przyjal) - i doszedl ze swoja reprezentacja do finalu. Suarez nie pomogl reprze z powodu kontuzji - jednak to jest istotny plus na korzysc Leo.
0
slowo gdyby jest kluczowe. Gdyby Messi wygral CA (niewiele brakowalo) i gdyby Portugalia nie wygrala, to pilka bylaby u Leo lub Griezmanna.
Slowo gdyby jest tu jednak kluczem. Gdyby w finale LM Real przegral w karnych - tak sobie mozna gdybac - nie zmienia to faktu, ze ZP jest CR w tym roku.