0

I znów błyskotliwy pan IceMan:)
Ta wstawka w ostatnim zdaniu o Marcelo jak zwykle potwierdza pewien Twój problem z pisaniem artykułów na temat Realu i GD.
Pierwsza kartka Marcelo to dla Ciebie ciekawostka? A mnie ciekawi dlaczego gracze Barcelony, którzy rzekomo nie faulują mają aż tyle zagrożeń. Z czego to wynika? No bo skoro nie faulują to chyba kartki dostają za symulowanie, czyż nie? No bo za co można jeszcze dostać? Piłkarze Pepa jak powszechnie wiadomo nigdy nie pyskują do sędziego i nie wymuszają kar dla przeciwników, więc za co ich karać? Tyle kartek dla Katalończyków to skandal!!!! Tyle fajnych, grzecznych i skromnych chłopaków, a tu źli sędziowie dają kartki za darmo... No uwzięli się czy co? Przecież ich nie można karać. Ich trzeba podziwiać i klaskać gdy tylko piłkę dostaną:) Czy sędzia tego nie rozumie? Skandal, skandal i jeszcze raz skandal!!!! Ale spokojnie. Chłopaki się wykartkują w najbliższych meczach i nikt im nawet uwagi nie zwróci, więc nie macie powodu do niepokoju. Tylko Real nie może robić czegoś takiego:)

0

To jest wzajemne uzależnienie. Messi bez kolegów nie błyszczy, a Barca bez Argentyńczyka to drużyna bezzębna, która prędzej zaklepała by się na śmierć niż strzeliła 3 bramki w mecz:)

0

No wreszcie trzeba przyznać się do transferowego niewypału:)

0

Hmmmmmm...
Co chwilę w tym newsie jest wspominane, że Alba to wychowanek Barcelony... Może to dzięki wspaniałym podstawom jakie wyniósł z la Masi zawdzięcza swoją obecną pozycję? Taki z niego wychowanek Barcelony jak z Maty wychowanek Realu. Czyli raczej powód do wstydu dla ludzi zajmujących się pracą z młodzieżą w obu klubach, a nie sposób na dodanie sobie splendoru.
Alba tylko dzięki Valencii jest tam gdzie jest i dzięki swojej pracy i uporowi. Może Emery wam sprzeda kolejnego waszego wychowanka za 30 mln euro:) Żebyście się mogli pochwalić ile to wychowanków nie macie w składzie:)

0

IceMan
No to w końcu potępiasz to zachowanie jako kpinę z fair play, czy popierasz jako "prawdziwy" kibic Barcelony dla którego cel uświęca środki?

0

VV to sobie może już nie wpuścić żadnej bramki do końca sezonu a i tak wiadomo kto jest numerem jeden w Hiszpanii:)

0

nie daj Bóg żeby Messiemu coś się stało, bo w Barcelonie nie ma komu strzelać bramek. Już chyba dawno nie było takiego sezonu, żeby Pep był tak uzależniony od Argentyńczyka. Moim zdaniem to dla was nie wróży nic dobrego...

0

siwy_cwaniak
Nie napisałem, że Real wygra 6-0 z Barceloną. Nie jestem szaleńcem, ale tym razem to Ty przesadzasz dzieląc spotkania z Realem na remisy albo lania ze strony Barcelony. Czy 3-2 w superpucharze to był lanie, a może wygrana 2-0 w LM przy przewadze jednego zawodnika? No rzeczywiście jak Real wygrywa 1-0 to jest to marne zwycięstwo, a jak Barcelona 3-2 to jest to wielkie lanie... Bardzo obiektywnie...
No ale nie ma się co bez sensu przekrzykiwać, w grudniu zobaczymy co będzie . Na razie to Barcelona goni Real i dogonić nie może:)

0

IceMan
Nie sądzę, żeby w tym roku był tak samo jak w poprzednim. W zeszłym roku Real dopiero zaczynał się zgrywać i Mourinho poznawał Primera Division i sam badał swój zespól. Królewscy wygrywali przeważnie dzięki indywidualnym umiejętnościom poszczególnych graczy, a teraz to jest maszynka do wygrywania. I Barcelonie z każdym meczem gra się z Realem coraz trudniej i jeśli tego nie zauważasz to żebyś się w grudniu nie zdziwił no ale Ty ciągle żyjesz mityczną "manitą", jak na każdego porządnego kibica Barcelony i jakiekolwiek argumenty do Ciebie nie przemawiają. No chyba, że Real pokona FCB 6-0 to wtedy zejdziesz na ziemię:)

0

"Teoretycznie" najtrudniejszym spotkaniem będzie wyjazd na Santiago Bernabeu?
Rozumiem, że ten artykuł ma dodać ducha zmartwionym kibicom Barcelony, która od 3 lat nigdy w lidze nie traciła 3 pkt do Realu na tym etapie rozgrywek:)
No tak jakoś pocieszać się trzeba, ale nie sądzę, żeby była to uzasadnione, bo Real już nie raz pokazał, że zdecydowanie lepiej mu idzie w meczach z "teoretycznie" silniejszymi rywalami niż ze słabszymi:) Tak dla przypomnienia to w zeszłym sezonie na wyjeździe z Valencią 3-6, z Sevillą 2-6, z Atletico 1-2 zwycięstwa Realu, a u siebie z tymi samymi drużynami odpowiednio 2-0, 1-0, 2-0:) Tak więc cóż to znaczy te teoretycznie silniejsze lub słabsze drużyny.
Jeśli Barca jakimś cudem uniknie porażki na SB w grudniu to będzie powód do wielkiej radości, anie takie szukanie pocieszenia w statystykach i układzie tabeli:)

0

Do pana autora tekstu.
Ta wstawka na początku o zmiataniu Athleticu Bilbao to już niepotrzebne kozaczenie i brak szacunku do rywala, który już niejednokrotnie napsuł krwi Katalończykom. Chociaż z drugiej strony jeśli Barcelonce noga się powinie to przez jakiś czas będziesz nieobecny na stronie, żeby się porządnie wypłakać i czasami dwa razy się zastanowić zanim się napisze coś tak odważnego, bo świadczy to tylko o braku tak zwanych "dobrych manier"
Pozdrawiam:)

0

co do fair play i kartek to Barcelonie trzeba jeszcze dodać czerwoną kartkę Busquetsa z meczu z Sociedad, której sędzia mu nie wiadomo czego nie podyktował, za celowe zatrzymanie piłki lecącej do bramki.

0

Panowie, panowie tutaj po prostu zaczyna pojawiać się coś takiego jak stopniowa utrata motywacji.

Bo ileż można wychodzić na boisko i walczyć o trofea które się już ma w gablocie? Musimy coś komuś udowodnić? Wygrywamy bo jesteśmy Barceloną? Wygrywamy bo musimy być przed Realem? To nie jest dobra motywacja i prędzej czy później będą tego negatywne konsekwencje.

0

Oj ciekawe jak sobie Barcelona poradzi bez Iniesty przez kolejny miesiąc:)

W zeszłym sezonie oprócz Puyola nikt nie był poważniej kontuzjowany i przez to drużyna Guardioli sięgnęła po największe laury.

I teraz drużyna musi za to zapłacić, bo kiedyś to obciążenie gra na najwyższym poziomie musiało się nawarstwić i teraz objawia się kontuzjami.

Zobaczymy co Pep pocznie bez Iniesty, bo nie ma w tym momencie żadnego wartościowego zmiennika dla Villi i Pedro, którzy delikatnie mówiąc nie są w optymalnej formie. Afellaya chyba nikt nie traktuje poważnie, bo nie jest to piłkarz na miarę takiej drużyny jak Barcelona.

Myśl Guardiola, myśl:)

0

Ciekawi mnie po co administratorzy tej strony zamieszczają takie opisy wywiadów, które w żaden sposób nie dotyczą Barcelony...

Wszyscy na tej stronie coś bełkoczą prowokacjach ze strony Realu Madryt i Jose Mourinho, a tymczasem się okazuje, że prowokacja to idzie od nieskalanej złym czynem Dumy Katalonii:)

Ps. Jeśli ktoś miał wątpliwości co do "kręgosłupa moralnego" Busquetsa to po sobotnim meczu na pewno już ich nie ma.Ten piłkarz aby wygrać gotów jest sprzedać duszę diabłu i gdzieś ma wartości fair play przekazywane przez la Masie. To już nie pierwsze potwierdzenie tej tezy i zapewne nie ostatnie. Tyle w temacie...

0

Rumba de Barca

No tak macie mecz z Realem u siebie ale to będzie dopiero na wiosnę, a tymczasem w grudniu macie mecz z Realem na Santiago Bernabeu, a tam już na pewno po swoje nie pojedziecie:)

No ale choćbyście przegrali nawet 3-0 z Sociedad to przecież od tego marnego Realu jesteście o niebo lepsi i tak naprawdę to Jose Mourinho przed każdym meczem z Barcelonką się modli, żeby tylko się "manita" nie powtórzyła:)

Jakie argumenty można z wami wymienić napinacze?:)

0

nsslook

Dziękuję za tak miłą pomyłkę z mojej strony:)

Pozdrowienia dla normalnych kibiców FCB!:)

0

Mazi

Może po prostu kibice Realu przestali zachowywać się jak wywrotowi kibice Barcelonki:)

Znowu szukasz napinki, żeby mieć na kogo bluzgi rzucać mądralo?

A tak przy okazji, tak jak niedawno wspominał Dani "urwana noga" Alves, w takich meczach jak wczorajsze zdobywa się mistrzostwo, więc liczę na opinie, że Real jest teraz bliżej wygrania La Liga od FCB:)

Ale obiektywizmu się raczej nie doczekam więc dobranoc!!!:)

A niezależnie od tego jak bardzo się wam to nie podoba to lider jest w Madrycie i już raczej tam zostanie do końca rozgrywek:)

Hala Madrid!!!

0

Real zmienia znakomitych piłkarzy? Chyba muszę się z Tobą zgodzić:)

Real zmienia znakomitych piłkarzy na piłkarzy jeszcze lepszych:)

0

Mou nie został zaproszony, a tutaj oczywiście kolejna próba oczernienia trenera Realu....

Absolutny brak klasy... Żenada...

A do tego Arsene Wenger też nie był zaproszony, więc kolejny kamyczek do ogródka autora tego tekstu:)

Radzę zastosować troszkę więcej profesjonalizmu, a mniej prokatalońskiej demagogii, a na pewno milej będzie się to wszystkim czytać:)

Taka przyjacielska rada:)

0

Patrolinho

"wciągacie nosem"? ciekawa wypowiedź.

Bardzo mnie cieszy wasza pewność siebie:)

Bo radość z waszej porażki będzie słodsza:) Oczywiście dziś się to raczej nie stanie, bo macie w ofensywie kompletny skład ale gdy wypadnie wam przez kontuzje ktokolwiek z piątki: Messi, Iniesta, Xavi, Pedro, Villa to będziecie mieli nietęgie miny.

Fabregas zastąpi Xaviego? Wolne żarty. W reprezentacji ogląda od 4 lat jego plecy i wchodzi na jakieś ogony, a w Barcelonie go zastąpi? Czy Barca z Fabregasem będzie grała lepiej niż z Xavim? Sami sobie na to pytanie odpowiedzcie... Moim zdaniem rola Cesca będzie taka sama jak w kadrze, bo gorszy zawodnik nie może grać kosztem lepszego. Jako kibic Realu bardziej się obawiałem, że Guardiola odważnie postawi na Thiago, bo jest to jeden z największych talentów w Europie, ale Pep musiał spełnić swoją obsesję i ściągnąć Fabregasa, który tylko zabierze minuty Alcantarze. Ile Thiago zagrał minut w rewanżowym meczu z Realem i w Superpucharze z Porto? 0 minut zagrał. To chyba prognozuje pozycję Thiago w kadrze Barcelony. Szkoda dla tego młodzieńca, bo talent ma nieprzeciętny, a miejsce blokuje mu troszkę przereklamowany Cesc.

0

Mi się ten układ w la liga nie podoba...

Ciągle tylko Real i Barcelona a dalej przepaść... Jeśli trzecia drużyna sezonu czyli Valencia sprzedaje swojego najlepszego piłkarza Juana Matę do Chelsea za 30 mln no to z kim tu będzie w ogóle grac?

Gdyby podział z praw do transmisji meczów był na podobnym poziomie co chociażby w Premier League to kluby miałyby z czego wypłacać pensje i nie byłoby tego całego strajku. A tak najbogatsi biorą największa kasę i koło się zamyka, bo jak tu ścigać najlepszych gdy ci stają się coraz bogatsi, a reszta ogląda każde euro 2 razy zanim je wyda...

Niestety jeśli tak dalej pójdzie to Primera Division nie będzie w stanie konkurować z liga angielska, niemiecką czy włoską gdzie jest znacznie więcej klasowych drużyn walczących o mistrzostwo i europejskie puchary.

0

Chciałbym tylko zauważyć, że gra pary stoperów Mascherano, Abidal w meczu z Realem na SB wołała o pomstę do nieba...

Na szczęście FCB nie będzie aż do grudnia miała równie silnego przeciwnika przed sobą, więc kto by nie stał na stoperze to wielkiego znaczenia to nie będzie miało...

0

Dziś Real Madryt będzie miał prysznic przed zejściem do szatni:)

Będzie to prysznic zraszaczów:)

0

Super artykuł...

Przypominanie meczu sprzed 5 lat, którego nikt już nie pamięta.

To kolejny talizman Pepa czy co?:)

0

Oczywiście:)

W niedzielę wasi piłkarze oddychali rękawami, a w środę zabiegają Real i będzie 5-0:)

Gratulacje optymizmu!:)

Moim zdanie powinna być oddzielna relacja z treningu Valdesa przed meczem z Realem czy aby formy nie stracił, bo inaczej będzie "manita":)

0

To były pierwsze GD od 3 lat gdy to Barcelona dziękuje niebiosom, że udało jej się dociągnąć jakimś cudem remis do końca:)

Niech wynik was nie zmyli. Real przeważał w każdym elemencie na boisku, a sam Benzema miał 4 stuprocentowe sytuacje, których niestety nie wykorzystał.

Redaktor coś pisze o przewadze FCB w jakimś okresie meczu, a ja się pytam ile strzałów oddali Katalończycy i ile razy w ogóle zagrozili bramce Casillasa. Villi wyszedł strzał życia, którego prędko nie powtórzy, a co do drugiej bramki to jeśli Pepe by się nie poślizgnął to nic by z tego nie było.

Mascherano i Abidal to już chyba nigdy nie zagrają razem na środku obrony, bo gra Argentyńczyka na stoperze to czarna rozpacz i nic więcej a Real jak żadna drużyna to pokazał:)

Karny po faulu Valdesa na Ronaldo oczywisty i jakieś teksty o symulowaniu Portugalczyka możecie włożyć między bajki.

A co do faulu Pepe na Alvesu to jak słusznie zauważyli komentatorzy zła fama idzie za zawodnikiem i skoro pokazał się w zeszłym sezonie jako całkiem niezły aktor to nie dziwcie się teraz, że sędzia się 3 razy zastanowi zanim zagwiżdże faul na Brazylijczyku.

Generalnie tak słabej Barcelony to już dawno nie widziałem i jeśli jakaś rewolucja do środy nie nastąpi to Real będzie świętował na Camp Nou, a to byłoby dla was upokorzenie nie z tej ziemi:)

"Wynik nieporównywalnie lepszy niż gra"- taki powinien być nagłówek tego artykułu:)

Możecie się kłócić:)

Hala Madrid!

0

A właśnie się okazało, że Arsenal zgłosił Fabregasa i Nasriego do Ligi Mistrzów:)

I co wy na to?:)

0

No muszę przyznać, że ten Thievy po prostu ośmieszał całą Katalońską defensywę. A już trzecia bramka to prawdziwy majstersztyk:)

A tekst w stylu, że po "indywidualnym błędzie" piłkarza Barcelony Thievy znalazł się w sytuacji sam na sam to delikatnie mówiąc niedomówienie, bo ten błąd sam Thievy wymusił swoją presją na obrońców, a gdy już piłkę dostał to po drodze bez najmniejszego problemu minął dwóch rywali i strzelił tak pewnie, że ręce same składają się do oklasków:)

Jak widać niesamowicie utalentowani piłkarze z Katalonii graja nie tylko w FCB:)

A słynni wychowankowie la Masii też potrafią być na boisku jak dzieci we mgle:)

Kolejny chłodny prysznic na rozpalone Katalońskie główki:) Oby tak dalej:)

0

To ocena gry obronnej Barcelony jest nieobiektywna i nierzetelna. Ma na celu tylko pokazanie jak to Duma Katalonii jest doskonała i nieomylna.

Jako potwierdzenie podaję przykład, wymieniony w jakimś felietonie w "Piłce Nożnej", gdzie był podane, że gracze formacji ofensywnej FCB czyli Messi, Villa, Pedro i Iniesta mają najwięcej odbiorów spośród wszystkich atakujących innych wielkich europejskich drużyn.

A więc skoro napastnicy odbierają tak wiele piłek to jakim cudem obrońcy mają faulować i grać twardo, żeby piłkę odebrać skoro drużyna już ją ma? Automatycznie gdy wzrasta liczba odbiorów u napastników to maleje u obrońców i jest to logiczne.

Gra obronna Barcelony polega na odbiorze piłki jak najdalej od własnej bramki i najlepiej jeśli robią to zawodnicy ustawieni jak najwyżej, bo przez to drużyna nie musi się cofać i od razu może ponawiać atak. Zamiast pokazywać ile fauli popełnił Pique może powinna pojawić się statystyka odnośnie fauli całej drużyny. Jestem pewny, że tak różowo by wtedy nie było:)

A zatem stwierdzenie, że obrońcy Barcelony potrafią grać skutecznie i efektownie nie popełniając przewinień jest zmanipulowane, pozbawione głębszego uzasadnienia i ma tylko pokazać jak to Barcelona nie jest cudowna i wspaniała.

Nie piszę, że Barca to cioty ale staram się podawać rzeczowe argumenty...

Czy jestem zakompleksionym kibicem Realu, który ma sprany mózg i nie widzi oczywistych rzeczy? A może mam trochę racji?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?