Finały rządzą się swoimi prawami, derby rządzą się swoimi prawami i Liga Mistrzów rządzi się swoimi prawami. Puchar Króla rządzi się swoimi prawami, presezon rządzi się swoimi prawami i mecze o 16 rządzą się swoimi prawami. Także faza grupowa, jak i pucharowa rządzą się swoimi prawami. Również mecze wyjazdowe rządzą się swoimi prawami, podobnie jak mecze po przerwie reprezentacyjnej. Jeszcze tylko należy wspomnieć, że mecze w niedziele też rządzą się swoimi prawami.
Chyba tylko sobotnie mecze ligowe z outsiderami na własnym boisku o godzinie 20 można oglądać bez obaw, bo one nie rządzą się swoimi prawami.
Ramos po czerwonej kartce nie zszedl do szatni, za co nalezy sie dodatkowy mecz kary, jesli sedzia uwzgledni to w protokole. Oczywiscie nie uwzglednił.
A potem wychodzi taki Arbeloa i mowi, że Real jest niesprawiedliwie traktowany...
Komentarze
0
Błąd ortograficzny w tłumaczeniu tytułu L'Esportiu.
Partykułę 'nie' z przymiotnikami i przysłówkami, także w stopniu wyższym i najwyższym, piszemy łącznie.
0
@Damian11 Iterluarit
11
Przecież Superpuchar w przyszłym sezonie nie odbędzie się w Arabii :)
4
Tym ostatnim akapitem redaktor chyba chciał potrenować deklinację zagranicznych nazwisk. Wyszło średnio :)
0
Koniec świata, Pyton będzie mówił o etyce! :)
217
Panie Arbeloa, wy nawet w Madrycie nie jesteście najlepsi...
127
Ciekawostka: Barca nigdy nie przegrała, gdy Vermaelen był w meczowej osiemnastce.
105
Finały rządzą się swoimi prawami, derby rządzą się swoimi prawami i Liga Mistrzów rządzi się swoimi prawami. Puchar Króla rządzi się swoimi prawami, presezon rządzi się swoimi prawami i mecze o 16 rządzą się swoimi prawami. Także faza grupowa, jak i pucharowa rządzą się swoimi prawami. Również mecze wyjazdowe rządzą się swoimi prawami, podobnie jak mecze po przerwie reprezentacyjnej. Jeszcze tylko należy wspomnieć, że mecze w niedziele też rządzą się swoimi prawami.
Chyba tylko sobotnie mecze ligowe z outsiderami na własnym boisku o godzinie 20 można oglądać bez obaw, bo one nie rządzą się swoimi prawami.
84
Najbardziej nieprzekonujące 6:0 jakie w życiu widziałem.
68
Ramos po czerwonej kartce nie zszedl do szatni, za co nalezy sie dodatkowy mecz kary, jesli sedzia uwzgledni to w protokole. Oczywiscie nie uwzglednił.
A potem wychodzi taki Arbeloa i mowi, że Real jest niesprawiedliwie traktowany...