0

Nic z tego nie będzie, i nie ma co się podniecać. Plotki plotkami, a rzeczywistość jest taka, że 52 melony to za dużo i nie bawmy się w Real. Ja tam bym kupił Smolarka, był chłopak perspektywiczny, a teraz szuka pracodawcy, za friko jak znalazł na rezerwowego rezerw ;)

0

Dlaczego tyle osób jest takimi sceptykami? skreślanie kogoś na samym początku, to jakieś nieporozumienie. Nikt chyba nie powie, że Ibra to kiepski zawodnik, moim zdaniem jest świetny, a w kwestii gwiazdorstwa, czy krnąbrności znalazłbym kilku innych bardziej "bad" od niego. Czy Eto'o nie był czasami krnąbrny? czy nie psuł krwi trenerom i działaczom? zapewne wszystkie wątpliwości pójdą w zapomnienie, jak strzeli kilka bramek, a to potrafi robić...

0

A ja myślałem, że do sierpnia.... muszę się sprężyć w pn i wysłać priorytetowym priorytetem....

0

JESTEM W NIEBIE....NIE MAM 600PLN ;)....JESTEM W NIEBIE..AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

0

Już za chwilę zaczynam operację "Tarte diabły" i chociaż rozum, gwiazdy na niebie i wszelkie głosowania wskazują na ManUtd, to w sercu tli się nadzieja, i albo wygram sporą kasę (jakieś 1500) w bukmacherce bo postawiłem na Manchester, albo zbiednieję o 600 i utonę w morzu piwa...

0

W finale 2006 mieliśmy sporo szczęścia. Nie dość, że zszedł Lehman, to jeszcze swój dzień miał Larsson. Nie wiem, czy gra w przewadze zawodnika prawie cały mecz i wymęczone 2:1 to wielki powód do chwalenia się, ale wtedy się udało. Teraz raczej się nie uda, Ronaldo w formie, jest Rooney, Tevez, Berbatov.... mają pakę niesamowitą, to nie Arsenal z 2006r, jak nie obudzi się Eto, Messi nie błyśnie, a Iniesta z Henrym nie będą tylko statystami, to możemy powalczyć, inaczej zmiotą nas z 4:0. Już Chelsea pokazała co znaczy Angielski futbol i tylko ogromny fuks nas wepchnął do finału. Wiem, że to brzmi jak herezja, ale lepiej chłodno na to wszystko spojrzeć i potem łatwiej przełknąć gorycz porażki, niż wmawiać sobie, że ManU się położy na murawie, a my będziemy mieli posiadanie piłki 80%... niestety nie mamy szans...

0

Oddałbym kilka bramek za chociaż jedną więcej od ManU w finale LM. Szanse mamy spore na rekord, ale sytuacja nasza nie jest za wesoła. Kilka znaczących kontuzji, a forma reszty jest, powiedzmy, cieniutka... O ile Puchar Króla już sobie wyobrażam w rękach naszego kapitana, chociaż nie jakoś na 100%, to już zwycięstwo w LM jest chyba poza naszymi możliwościami. Już Chelsea pokazała, że angielski futbol jest na wyższym poziomie od Hiszpańskiego i rzutem na taśmę udało się awansować, a Manchester jest w tej chwili lepszy i rozbiłby nas w pył. Do finału jest jeszcze chwila, mam nadzieję, że Iniesta dojdzie do w miarę dobrej dyspozycji, liczę na ławkę, bo od nich wiele będzie zależało i liczę na Pepa, że nie przerośnie go ta sytuacja i pokaże, że wszytko co wydarzyło się w tym sezonie nie było przypadkiem i ma jednak ten błysk trenerskiego geniuszu.

0

Obudziłem cały dom, sam nie wiedziałem, że takie emocje!! Wypiłem z kuzynem 3l wina swojskiego :) i śpiewaliśmy ku chwale Barcy!! Teraz zrozumiałem, że to więcej niż klub...,.

0

Szkoda, że nie mamy chociaż jednej bramki w zapasie;( jedynym plusem jest to, że nic nie straciliśmy i teraz nasze bramki są sporo warte. Remis zawsze jest dla nas... co do szans? chociaż serce mówi Barca, to rozum i kieszeń jakoś wskazuje na Chelsea. To lepiej zorganizowana ekipa od Realu i mają trenera, który potrafi sporo zdziałać. W Madrycie pomogli nam sami piłkarze Realu, a w Londynie pewnie to widzieli, i na prezenty w stylu Diarry raczej bym nie liczył. Jak nam strzelą szybko 2 bramki to Adiós muchachos.Będzie 3:1 dla Chelsea...niestety.

0

Bayern chyba nie doleciał do Barcelony....nie ma ich na boisku....powinno być już 6:0...masakra ;)

0

Do Realu....mamy was ;) haha!!

0

Jak przegra pewnie wylatuje...

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?