@Tompas007 mnie to cały czas śmieszy to "Bo ostatni sezon pokazał że nie będzie już z niego takiego pożytku." - facet ma 38 lat - w samej lidze ma 13 goli, co daje obecnie w Premiere League 9 miejsce; w League 1 miejsce 4; w Bundeslidzie 8; w Serie A UWAGA! 2 miejsce; w Portugalii 7 - i nikt, absolutnie nikt się nawet nie zająknie, że piłkarze z tamtych lig są do bani. Lewandowski w wieku 38 lat daje dokładnie tyle ile w innych ligach młodzi zdolni, albo w idealnym wieku piłkarskim zawodnicy. Baaaa - Lewy ma więcej niż tak ochoczo sprowadzany tu Julian Alvarez... dlatego wciąż się dziwię, że pojawia się jakaś Arabia na horyzoncie, podczas gdy jestem przekonany, że Lewy w silnych ligach dalej będzie w topowej 10. Dokładnie 10 lat młodszy napastnik już nowego mistrza Anglii we wszystkich klubowych rozgrywkach na 53 spotkania ma 21 goli (ponad 1000 min więcej od RL), a Lewy w 45 - 18 - przecież statystyki są negatywne dla Gyokeresa - powtarzam 1000min więcej, i 10 lat mniej... Nie zapraszam do odpowiedzi 4fabregasów (w sensie 4 litery) i bonusówkillerów - KAŁczukowatych troliileńków.
@BonusKiller Lubię wyzwania od chodzących na rękach całe życie, czyli od tzw. troli KAŁczukowych. Spieszę z liczbami: FT - gdy przebywał na boisku drużyna strzeliła 61 goli, a straciła 30 goli; RL - gdy przebywał na boisku drużyna strzeliła 68 goli, a straciła 27 goli.
Dodatkowo wyjaśniam, że futbol polega na strzelaniu goli (nie na widzimisię internautów, których "dodatkowo zabijają" własne myśli). Upadku Lewandowskiego nie dostrzegam, ze względu na statystyki, których podważyć, niestety, nie potrafisz. Podaję liczby identyczne z piłkarzem, który rzekomo jest w formie - tak, nie muszę przekonywać, bo liczby to nie wymysł a absolut. Sprawdziłem te liczby na złość KAŁczukowemu trolingowi i je publicznie udostępniłem -> Oh! Jaki pech, tak mi przykro! Na złość KAŁczukowemu trolingowi - faworyzują Lewandowskiego.
@sh4rQu Czytamy ze zrozumieniem... "tylko w tym roku we wszystkich rozgrywkach klubowych". Ale jak chcesz wszystko, to proszę: FT: 45 meczów, 19 goli, 2 asysty - 2476 min RL: 40 meczów, 17 goli, 3 asysty - 2028 min
Jeszcze raz: mityczna forma Ferrana vs brak formy Lewandowskiego (dziadek)!
Mityczna lepsza forma Ferrana i brak formy Lewandowskiego... tylko w tym roku we wszystkich rozgrywkach klubowych: FT: 1153 min - 6 goli, 1 asysta RL: 1112 min - 8 goli, 1 asysta
@ifoa Baaaaaa, on ma najlepszy współczynnik w Barcelonie jeśli chodzi o gola na mecz, a i xG oczekiwanych goli pokrywa się z liczbą bramek (czyli w zasadzie wykorzystuje co ma), ale żeby nie było, Forest Gump, wróć, Ferran Torres też ma mniej więcej xG równy z golami, więc nie jest tak źle. Wg mnie to Barcelona jako drużyna gra gorzej, a nie, że Lewandowski jest w słabej formie - mam na myśli, że drużyna kreuje gorsze sytuacje (nie każda 100 to setka, decydują detale), jeśli strzelasz proste gole, tzn. że grasz rewelacyjnie. Teraz mam wrażenie, że każdy gol Barcelony przychodzi z trudem, mniejszym lub większym, ale trudem (nie, że zawsze, ale w większości przypadków).
Dodam (dla tych, co nie oglądali meczu, a tylko czytają fałszywe media), że Lewy miał wczoraj 3 prostopadłe podania - 2 do Raphini i jedno do Cancelo (w 1 połowie), z których tamci mogli i powinni zrobić coś więcej... no ale cóż... stracili. Była sytuacja, kiedy Porto źle wybiło piłkę, ta trafiła do Pedriego i potem do Raphini... i wiecie co? Felix i Lewy byli idealnie ustawieni, że mieli przed sobą tylko bramkę... wiecie co zrobił Raphinia? Spudłował... W 2 połowie Felix odzyskał piłkę i wystarczyło podać do Lewego, a ten był sam na sam z bramkarze. Wiecie co zrobił Felix? Podał do podobno najlepszego wczoraj piłkarze Cancelo, a ten stracił... Była sytuacja gdy Torres otrzymał podanie przed pole karne, przed sobą miał obrońce, bramkarza i drugiego obrońce do niego doskakującego (okolice 16m) i z lewej miał Lewego niekrytego ustawionego idealnie na strzał, i wiecie co zrobił Torres "Rekin"? Uderzył niecelnie nad bramką. Wystarczyło podać... Była jeszcze też jedna sytuacja już bez udziału Lewego, kiedy po prostopadłym podaniu do Raphini ten biegł i miał przed sobą obrońce a z boku biegł równolegle Pedri, wystarczyło mu lekko podać a ten wpadł by sam na sam z bramkarzem w polu karny. Wiece co zrobił Raphinia? Zbiegł z piłką do linii autu i stracił. Nawet ta przewrotka Raphini... Wystarczyło zamiast strzelać podać lekko wzdłuż brami bo tam stał już niepilnowany Lewy a kawałek dalej niepilnowany Torres... Obaj na wprost pustej bramki... i nie na spalonym! A wracając do sytuacji i strzałów. Średnia ogólna napastników (wszystkich) to około 20-40% wykorzystanych szans na mecz. Kane ostatnio jak strzelał hattricki miał około 6-9 sytuacji, wczoraj Haaland miał 5 strzałów i jedną bramkę. Lewy miał wczoraj 2 (pal licho czy trudne czy łatwe, czy schrzanił czy nie) sytuacje - choć w statystykach 1 strzał. A jak podałem, średnia wykorzystanych z dwóch to wciąż nie cały gol. Gwarantuje, wam, że jak Lewy będzie miał minimum 4 sytuacje, to będzie strzelał. Jao Felix miał wczoraj 5 strzałów i ma jednego gola. Przyjście bramkostrzelnego nowego napastnika nic nie zmieni, bo musi mieć co najmniej te 3, 4 sytuacje do oddania strzału.
Mityczna lepsza forma Ferrana i brak formy Lewandowskiego... tylko w tym roku we wszystkich rozgrywkach klubowych: FT: 1153 min - 6 goli, 1 asysta RL: 1112 min - 8 goli, 1 asysta
Kluczem będą MŚ, bo dla wielu nacji, dziennikarzy to główny turniej, nie wydaje mi się, że wygra Anglia z Kanem, czy Hiszpania z Yamalem (wątpię, że znów Hiszpania zagra to, co na ME - gdzie mimo wszystko, miała trochę szczęścia), obstawiam, że jednak Francja albo znów Argentyna - więc pewnie w końcu dostanie Mbappe.
@ifoa Baaaaaa, on ma najlepszy współczynnik w Barcelonie jeśli chodzi o gola na mecz, a i xG oczekiwanych goli pokrywa się z liczbą bramek (czyli w zasadzie wykorzystuje co ma), ale żeby nie było, Forest Gump, wróć, Ferran Torres też ma mniej więcej xG równy z golami, więc nie jest tak źle. Wg mnie to Barcelona jako drużyna gra gorzej, a nie, że Lewandowski jest w słabej formie - mam na myśli, że drużyna kreuje gorsze sytuacje (nie każda 100 to setka, decydują detale), jeśli strzelasz proste gole, tzn. że grasz rewelacyjnie. Teraz mam wrażenie, że każdy gol Barcelony przychodzi z trudem, mniejszym lub większym, ale trudem (nie, że zawsze, ale w większości przypadków).
Komentarze
0
@Tompas007 mnie to cały czas śmieszy to "Bo ostatni sezon pokazał że nie będzie już z niego takiego pożytku." - facet ma 38 lat - w samej lidze ma 13 goli, co daje obecnie w Premiere League 9 miejsce; w League 1 miejsce 4; w Bundeslidzie 8; w Serie A UWAGA! 2 miejsce; w Portugalii 7 - i nikt, absolutnie nikt się nawet nie zająknie, że piłkarze z tamtych lig są do bani. Lewandowski w wieku 38 lat daje dokładnie tyle ile w innych ligach młodzi zdolni, albo w idealnym wieku piłkarskim zawodnicy. Baaaa - Lewy ma więcej niż tak ochoczo sprowadzany tu Julian Alvarez... dlatego wciąż się dziwię, że pojawia się jakaś Arabia na horyzoncie, podczas gdy jestem przekonany, że Lewy w silnych ligach dalej będzie w topowej 10. Dokładnie 10 lat młodszy napastnik już nowego mistrza Anglii we wszystkich klubowych rozgrywkach na 53 spotkania ma 21 goli (ponad 1000 min więcej od RL), a Lewy w 45 - 18 - przecież statystyki są negatywne dla Gyokeresa - powtarzam 1000min więcej, i 10 lat mniej... Nie zapraszam do odpowiedzi 4fabregasów (w sensie 4 litery) i bonusówkillerów - KAŁczukowatych troliileńków.
0
@BonusKiller Lubię wyzwania od chodzących na rękach całe życie, czyli od tzw. troli KAŁczukowych. Spieszę z liczbami:
FT - gdy przebywał na boisku drużyna strzeliła 61 goli, a straciła 30 goli;
RL - gdy przebywał na boisku drużyna strzeliła 68 goli, a straciła 27 goli.
Dodatkowo wyjaśniam, że futbol polega na strzelaniu goli (nie na widzimisię internautów, których "dodatkowo zabijają" własne myśli).
Upadku Lewandowskiego nie dostrzegam, ze względu na statystyki, których podważyć, niestety, nie potrafisz.
Podaję liczby identyczne z piłkarzem, który rzekomo jest w formie - tak, nie muszę przekonywać, bo liczby to nie wymysł a absolut.
Sprawdziłem te liczby na złość KAŁczukowemu trolingowi i je publicznie udostępniłem -> Oh! Jaki pech, tak mi przykro! Na złość KAŁczukowemu trolingowi - faworyzują Lewandowskiego.
2
@sh4rQu Czytamy ze zrozumieniem... "tylko w tym roku we wszystkich rozgrywkach klubowych". Ale jak chcesz wszystko, to proszę:
FT: 45 meczów, 19 goli, 2 asysty - 2476 min
RL: 40 meczów, 17 goli, 3 asysty - 2028 min
Jeszcze raz: mityczna forma Ferrana vs brak formy Lewandowskiego (dziadek)!
5
Mityczna lepsza forma Ferrana i brak formy Lewandowskiego... tylko w tym roku we wszystkich rozgrywkach klubowych:
FT: 1153 min - 6 goli, 1 asysta
RL: 1112 min - 8 goli, 1 asysta
2
@ifoa Baaaaaa, on ma najlepszy współczynnik w Barcelonie jeśli chodzi o gola na mecz, a i xG oczekiwanych goli pokrywa się z liczbą bramek (czyli w zasadzie wykorzystuje co ma), ale żeby nie było, Forest Gump, wróć, Ferran Torres też ma mniej więcej xG równy z golami, więc nie jest tak źle. Wg mnie to Barcelona jako drużyna gra gorzej, a nie, że Lewandowski jest w słabej formie - mam na myśli, że drużyna kreuje gorsze sytuacje (nie każda 100 to setka, decydują detale), jeśli strzelasz proste gole, tzn. że grasz rewelacyjnie. Teraz mam wrażenie, że każdy gol Barcelony przychodzi z trudem, mniejszym lub większym, ale trudem (nie, że zawsze, ale w większości przypadków).
17
Dodam (dla tych, co nie oglądali meczu, a tylko czytają fałszywe media), że Lewy miał wczoraj 3 prostopadłe podania - 2 do Raphini i jedno do Cancelo (w 1 połowie), z których tamci mogli i powinni zrobić coś więcej... no ale cóż... stracili. Była sytuacja, kiedy Porto źle wybiło piłkę, ta trafiła do Pedriego i potem do Raphini... i wiecie co? Felix i Lewy byli idealnie ustawieni, że mieli przed sobą tylko bramkę... wiecie co zrobił Raphinia? Spudłował... W 2 połowie Felix odzyskał piłkę i wystarczyło podać do Lewego, a ten był sam na sam z bramkarze. Wiecie co zrobił Felix? Podał do podobno najlepszego wczoraj piłkarze Cancelo, a ten stracił... Była sytuacja gdy Torres otrzymał podanie przed pole karne, przed sobą miał obrońce, bramkarza i drugiego obrońce do niego doskakującego (okolice 16m) i z lewej miał Lewego niekrytego ustawionego idealnie na strzał, i wiecie co zrobił Torres "Rekin"? Uderzył niecelnie nad bramką. Wystarczyło podać... Była jeszcze też jedna sytuacja już bez udziału Lewego, kiedy po prostopadłym podaniu do Raphini ten biegł i miał przed sobą obrońce a z boku biegł równolegle Pedri, wystarczyło mu lekko podać a ten wpadł by sam na sam z bramkarzem w polu karny. Wiece co zrobił Raphinia? Zbiegł z piłką do linii autu i stracił. Nawet ta przewrotka Raphini... Wystarczyło zamiast strzelać podać lekko wzdłuż brami bo tam stał już niepilnowany Lewy a kawałek dalej niepilnowany Torres... Obaj na wprost pustej bramki... i nie na spalonym!
A wracając do sytuacji i strzałów. Średnia ogólna napastników (wszystkich) to około 20-40% wykorzystanych szans na mecz. Kane ostatnio jak strzelał hattricki miał około 6-9 sytuacji, wczoraj Haaland miał 5 strzałów i jedną bramkę. Lewy miał wczoraj 2 (pal licho czy trudne czy łatwe, czy schrzanił czy nie) sytuacje - choć w statystykach 1 strzał. A jak podałem, średnia wykorzystanych z dwóch to wciąż nie cały gol. Gwarantuje, wam, że jak Lewy będzie miał minimum 4 sytuacje, to będzie strzelał. Jao Felix miał wczoraj 5 strzałów i ma jednego gola.
Przyjście bramkostrzelnego nowego napastnika nic nie zmieni, bo musi mieć co najmniej te 3, 4 sytuacje do oddania strzału.
5
Mityczna lepsza forma Ferrana i brak formy Lewandowskiego... tylko w tym roku we wszystkich rozgrywkach klubowych:
FT: 1153 min - 6 goli, 1 asysta
RL: 1112 min - 8 goli, 1 asysta
2
Kluczem będą MŚ, bo dla wielu nacji, dziennikarzy to główny turniej, nie wydaje mi się, że wygra Anglia z Kanem, czy Hiszpania z Yamalem (wątpię, że znów Hiszpania zagra to, co na ME - gdzie mimo wszystko, miała trochę szczęścia), obstawiam, że jednak Francja albo znów Argentyna - więc pewnie w końcu dostanie Mbappe.
2
Ale wiecie, że zagrał w 14 meczach a nasi w 12, wiecie to prawda?
2
@ifoa Baaaaaa, on ma najlepszy współczynnik w Barcelonie jeśli chodzi o gola na mecz, a i xG oczekiwanych goli pokrywa się z liczbą bramek (czyli w zasadzie wykorzystuje co ma), ale żeby nie było, Forest Gump, wróć, Ferran Torres też ma mniej więcej xG równy z golami, więc nie jest tak źle. Wg mnie to Barcelona jako drużyna gra gorzej, a nie, że Lewandowski jest w słabej formie - mam na myśli, że drużyna kreuje gorsze sytuacje (nie każda 100 to setka, decydują detale), jeśli strzelasz proste gole, tzn. że grasz rewelacyjnie. Teraz mam wrażenie, że każdy gol Barcelony przychodzi z trudem, mniejszym lub większym, ale trudem (nie, że zawsze, ale w większości przypadków).