Chyba się kolega trochę zapędził. O Mathieu nie ma co gadać bo chyba wszystkim pokazał, że jest naprawdę dobrze. Ok może bajeru w skarpecie mu brakuje i czasem wygląda nieco sztywno ale gra solidnie i konkretnie. Jeśli chodzi o Bartrę i Montoye to róznica jest taka, że Bartra w meczach ze słabszymi rywalami wygląda jak profesor a z tymi samymi Montoya wyglada jak montoya czyli słabiutko. Zresztą Bartra jakoś mocno od reszty stoperów nie odstaje - raz lepiej raz gorzej. Przypominam, że Adriano też nie gra a wygląda o niebo lepiej od Montoyi. Wobec tego i tu dochodzimy do bluźnierstw w twoim wykonaniu, prawdopodobnie nawet 40 letni Dani Alves dawałby więcej na prawej stronie niż Montoya. Przypominam również jeszcze o jednym co niektórym, że mówimy tu o gościu, który zagrał dla Barcy koło 350 meczów. Mówimy tu również o gościu, który już zawsze będzie w gronie najlepszych i najbardziej utytułowanych obrońców w historii. No i trudno powiedzieć ale bardzo prawdopodobne jest, że również Leo Messi nie miałby tylu bramek ile ma gdyby nie Alves. i tak na koniec jeszcze odnośnie "jego żenującej postawy przy zejściu z boiska". Gdyby tak chociaż jeden zawodnik grający w obecnej pomocy Barcy wykazywałby taką chęć gry, zwycięstwa i zaangażowania jak Alves to uwierz, że z tym napadem co mamy to dziś zmiatalibyśmy wszystkich jak w latach 2008-11/12. Więc proszę tylko o jedno SZACUNEK. Mimo regresu formy Daniego SZACUNEK MU SIĘ NALEŻY. Szkoda, że młodzież tu o tym nie pamięta.
Większe brednie o Mateuszu to czytałem tylko tuż po ogłoszeniu jego transferu od gimnazjalnych footballowych specjalistów . Aha i jeszcze jedno. Prawda jest taka, że gdyby Pique nie podciągnął z formą to Mateusz byłby nadal naszym najlepszym obrońcą. Inną sprawą jest, że generalnie cała formacja z tyłu wygląda momentami bardzo słabo, a to że nie tracili/tracą goli to zasługa dobrej gry w defensywie całej drużyny. Zresztą wystarczy spojrzeć na wyniki w meczach z lepszymi drużynami. W każdym z nich straciliśmy przynajmniej jednego gola.
Nie wiem co ty bredzisz ale ja kończyłem ogólniak zanim gimnazja w ogóle w Polsce powstały, a też czyta mi się to jak gówno, natomiast treść tego "artykułu/opowiadania" jest poniżej zera. Straciłem 30 sekund życia na pierdy i to napisane w sposób jak przez ludzi ze szkoły specjalnej - szczególnie w ostatnim akapicie.
Zamknij ryj cwelo debilu. Motywować zespół można w szatni i na treningach, a legenda między innymi jest od tego żeby bronić w mediach zespół jak tylko się da nawet wtedy kiedy wszyscy wiedzą, że nie ma racji. Zresztą on pierwszy to wie. I nie pouczaj kogoś kto 17 lat gra w takim klubie jak Barca bo wobec jego osiągnięć jesteś tylko SMARKATYM OBSZCZYMURKIEM.
Powiem tak. Na tą chwilę trudno mieć kontrolę nad meczem mając najgorzej grający środek pola od 10 lat. Przespaliśmy wszystkich wybitnych pomocników żeby sprowadzić ich do Barcy. Większość z nich kupił Real wiec ocb? Isco, Modrić Kross James Oezil. U nas niezmiennie Xavi, Iniesta, Iniesta Xavi i tak w kółko. Kurwa mamy rok zawiasów na dokonywanie transferów, a drużynę budujemy na nie pewnym Rafinii, Rakiticu który jeszcze ani jednej piłki do przodu nie zagrał, Iniescie, który konsekwentnie pikuje w dół i Xavim, który z dołu nie może się wygrzebać od dwóch lat. Tragiczne jest to, że Xavi i tak w tym momencie jak już ktoś tu napisał "wpierdala wszystkich naszych pomocników na śniadanie". Oczywiście i tak uważam, że Rakitic to świetny transfer wprowadzający nowe cechy do pomocy Barcy, których brakowało od czasów odejścia Keity, Tylko kto to ma kreować? Wydaje się też, że nasz najlepszy stoper będzie gnił na ławce do końca sezonu. Tak czy siak chude lata przed Barcą. Pocieszające jest jednak to, że nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz w jej historii. Specjaliści od redukowania długu już zajebiście o to zadbają bo od momentu objęcia przez tą hołotę prezydentury ten klub to jeden wielki cyrk. Aha i jeszcze na koniec wróciły stare demony. Po prostu reakcja drużyny po stracie drugiego gola a właściwie jej brak jest bardzo niepokojąca bo wydawało się, że Enrique zaszczepił w nich mentalność zwycięzców ale widać, że narazie to tylko wrażenie z ogórkowych meczów. Szkoda tylko tego potencjału w ataku bo od czasu Eto i TTIEGO nie mieliśmy trójki takich napadziorów.
Komentarze
0
Chyba się kolega trochę zapędził. O Mathieu nie ma co gadać bo chyba wszystkim pokazał, że jest naprawdę dobrze. Ok może bajeru w skarpecie mu brakuje i czasem wygląda nieco sztywno ale gra solidnie i konkretnie. Jeśli chodzi o Bartrę i Montoye to róznica jest taka, że Bartra w meczach ze słabszymi rywalami wygląda jak profesor a z tymi samymi Montoya wyglada jak montoya czyli słabiutko. Zresztą Bartra jakoś mocno od reszty stoperów nie odstaje - raz lepiej raz gorzej. Przypominam, że Adriano też nie gra a wygląda o niebo lepiej od Montoyi. Wobec tego i tu dochodzimy do bluźnierstw w twoim wykonaniu, prawdopodobnie nawet 40 letni Dani Alves dawałby więcej na prawej stronie niż Montoya. Przypominam również jeszcze o jednym co niektórym, że mówimy tu o gościu, który zagrał dla Barcy koło 350 meczów. Mówimy tu również o gościu, który już zawsze będzie w gronie najlepszych i najbardziej utytułowanych obrońców w historii. No i trudno powiedzieć ale bardzo prawdopodobne jest, że również Leo Messi nie miałby tylu bramek ile ma gdyby nie Alves. i tak na koniec jeszcze odnośnie "jego żenującej postawy przy zejściu z boiska". Gdyby tak chociaż jeden zawodnik grający w obecnej pomocy Barcy wykazywałby taką chęć gry, zwycięstwa i zaangażowania jak Alves to uwierz, że z tym napadem co mamy to dziś zmiatalibyśmy wszystkich jak w latach 2008-11/12. Więc proszę tylko o jedno SZACUNEK. Mimo regresu formy Daniego SZACUNEK MU SIĘ NALEŻY. Szkoda, że młodzież tu o tym nie pamięta.
1
Większe brednie o Mateuszu to czytałem tylko tuż po ogłoszeniu jego transferu od gimnazjalnych footballowych specjalistów . Aha i jeszcze jedno. Prawda jest taka, że gdyby Pique nie podciągnął z formą to Mateusz byłby nadal naszym najlepszym obrońcą. Inną sprawą jest, że generalnie cała formacja z tyłu wygląda momentami bardzo słabo, a to że nie tracili/tracą goli to zasługa dobrej gry w defensywie całej drużyny. Zresztą wystarczy spojrzeć na wyniki w meczach z lepszymi drużynami. W każdym z nich straciliśmy przynajmniej jednego gola.
0
O kurde Marcus Miller na stronie Barcy:D
1
Nie wiem co ty bredzisz ale ja kończyłem ogólniak zanim gimnazja w ogóle w Polsce powstały, a też czyta mi się to jak gówno, natomiast treść tego "artykułu/opowiadania" jest poniżej zera. Straciłem 30 sekund życia na pierdy i to napisane w sposób jak przez ludzi ze szkoły specjalnej - szczególnie w ostatnim akapicie.
0
A i tak Alves wygladał najlepiej z całej lini,
12
Jeszcze będziesz na kolanach dziekował za sprzedaż Cesca, a kupno Rakiticia
10
No to Zubi ruszaj po transfer stopera. Znowu Puyol jest do wzięcia :D.
10
Zamknij ryj cwelo debilu. Motywować zespół można w szatni i na treningach, a legenda między innymi jest od tego żeby bronić w mediach zespół jak tylko się da nawet wtedy kiedy wszyscy wiedzą, że nie ma racji. Zresztą on pierwszy to wie. I nie pouczaj kogoś kto 17 lat gra w takim klubie jak Barca bo wobec jego osiągnięć jesteś tylko SMARKATYM OBSZCZYMURKIEM.
5
Powiem tak. Na tą chwilę trudno mieć kontrolę nad meczem mając najgorzej grający środek pola od 10 lat. Przespaliśmy wszystkich wybitnych pomocników żeby sprowadzić ich do Barcy. Większość z nich kupił Real wiec ocb? Isco, Modrić Kross James Oezil. U nas niezmiennie Xavi, Iniesta, Iniesta Xavi i tak w kółko. Kurwa mamy rok zawiasów na dokonywanie transferów, a drużynę budujemy na nie pewnym Rafinii, Rakiticu który jeszcze ani jednej piłki do przodu nie zagrał, Iniescie, który konsekwentnie pikuje w dół i Xavim, który z dołu nie może się wygrzebać od dwóch lat. Tragiczne jest to, że Xavi i tak w tym momencie jak już ktoś tu napisał "wpierdala wszystkich naszych pomocników na śniadanie". Oczywiście i tak uważam, że Rakitic to świetny transfer wprowadzający nowe cechy do pomocy Barcy, których brakowało od czasów odejścia Keity, Tylko kto to ma kreować? Wydaje się też, że nasz najlepszy stoper będzie gnił na ławce do końca sezonu. Tak czy siak chude lata przed Barcą. Pocieszające jest jednak to, że nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz w jej historii. Specjaliści od redukowania długu już zajebiście o to zadbają bo od momentu objęcia przez tą hołotę prezydentury ten klub to jeden wielki cyrk. Aha i jeszcze na koniec wróciły stare demony. Po prostu reakcja drużyny po stracie drugiego gola a właściwie jej brak jest bardzo niepokojąca bo wydawało się, że Enrique zaszczepił w nich mentalność zwycięzców ale widać, że narazie to tylko wrażenie z ogórkowych meczów. Szkoda tylko tego potencjału w ataku bo od czasu Eto i TTIEGO nie mieliśmy trójki takich napadziorów.
5
Naprawdę ilość głosujących to dramat. Klub ma wydać 600 mln, a ich to w ch.. obchodzi.