2

Przed finałem mundialu w Katarze napisałem, że ważniejszego meczu za naszego życia już nie zobaczymy. Z jednej strony Leo Messi, największy w historii, który tym finałem miał zwieńczyć swoją karierę, a po drugiej Kylian Mbappe, człowiek, który miał przejąć tron i przez kolejne lata wyznaczać kierunek światowej piłki. To właśnie tamtego grudniowego wieczoru miała dokonać się symboliczna, generacyjna zmiana warty. I przebieg tamtego meczu wyglądał dokładnie tak, jakby historia pisała się na naszych oczach. Obaj zagrali kapitalne spotkanie, stworzyli widowisko, które przeszło do historii futbolu i Mistrzostw Świata, ale ostatecznie to Leo okazał się lepszy. To on dał nam jeszcze jeden historyczny wieczór. To on sprawił, że po raz kolejny uroniliśmy łzę po jego występie, a czas jakby się zatrzymał. Messi raz jeszcze udowodnił, że nie istnieją dla niego granice, że futbol jest grą, którą w tamtym momencie przeszedł. Zdobył wszystko, co było do zdobycia, a wraz z triumfem w Katarze raz na zawsze zakończyła się debata o tym, kto jest GOATem tego sportu.. Mijają cztery lata i los znów pisze scenariusz, o którym wtedy nawet nie śniliśmy. Dostajemy kolejny epicki finał. Finał, którego jeszcze kilka lat temu nie potrafilibyśmy sobie nawet wyobrazić. Dla kibiców Barcelony finał wyjątkowo szczególny. W reprezentacji Hiszpanii bowiem ośmiu naszych chłopaków, a po drugiej stronie człowiek, od którego dla wielu z nas wszystko się zaczęło. To dzięki Leo zakochaliśmy się w Barcelonie. To on dał nam niezliczone powody do radości, niezapomniane wieczory, cudowne bramki i wspomnienia, które zostaną z nami na zawsze. Piłkarz instytucja. Piłkarz epokowy. Piłkarz wybitny. Taki, który rodzi się raz na tysiąc lat. A po przeciwnej stronie barykady - największy talent młodego pokolenia i piłkarz, który ma poprowadzić Barcelonę przez kolejną erę i wejść w buty Messiego nie dlatego, że da się go zastąpić, bo Leo zastąpić się nie da, ale dlatego, że to właśnie on ma być nową twarzą Barcy i światowego futbolu.. Dlatego ten finał znaczy dla nas tak wiele. To nie tylko walka o trofeum. To spotkanie dwóch barcelońskich epok. Człowieka, dzięki któremu pokochaliśmy ten klub, z dzieciakiem który ma napisać jego następny wielki rozdział. To będzie mecz, który przejdzie do historii. Mecz, który zapisze się złotymi zgłoskami. Mecz, o którym za kilkanaście lat będziemy opowiadać naszym dzieciom i wnukom, z dumą mówiąc "My to oglądaliśmy" Panie i Panowie, zapinajmy pasy i delektujmy się każdą minutą tego widowiska, bo jestem niemal przekonany, że kolejnego takiego finału za naszego życia już nie zobaczymy. Vamos Espana. Vamos Argentina. Niech wygra lepszy.

1

@KamQiX Dodałbym jeszcze że samobój Cucurelli po asyście Messiego, bo wtedy wyprzedza Mbappe w klasyfikacji strzelców

2

Za 6-4 w finale bym się nie obraził, już nawet bez znaczenia dla kogo

4

A co to za kółko wzajemnej adoracji

1

Nie obraziłbym się gdyby jutro finał był podobny

1

Ale się zabawił Jude

0

Brawo Tuchel masz tego Rice twojego

0

No i brawo Olise

0

Gość co kontuzje symuluje

1

Dobra Francja trzeba już strzelić na 4-4 żeby mieć czas strzelić 5 przed dogrywką bo człowiek musi iść spać

0

On dalej nie zmienia i gra Ricem, ależ to będzie kompromitacja Anglii i Tuchela

1

To króla mamy raczej rozstrzygniętego

2

Cały stadion wiedział że Dembele będzie nawijał na lewą

1

Tuchel chyba nie przepada za Artetą.. Chce zajechać Rice

3

Hahah Rice jak wracał, jak niegdyś Bielik

0

Jeśli Mbappe i Messi będą mieli razem 9 bramek i 4 asysty to co się liczy?

0

Dobra Tuchel nie ma na co czekać dawaj Burna i Stonesa

0

Trump analizujący grę Messiego to najlepsze co dzisiaj zobaczyłem

4

Jeśli ktoś kiedyś zapyta mnie "co to jest piłka no nos" pokażę mu właśnie to zagranie.. Przecież tutaj wystarczyło zagrać piłkę miliment niżej i Stones by to przedłużył


1


Ja dalej nie rozumiem dlaczego VAR nie interweniował przy tej ręce Dumfriesa

14


Taka koszuleczka na finał by siadła

1

Też Wam jakoś przyjemniej dzisiaj kawunia smakuje w pracy?

3


My serio w jakimś matrixie żyjemy

10


Jak minął Gordona i Kane to pomyślałem, że zaraz zrobi Maradonę z 86

5

Jak będzie mecz pożegnalny Messiego na Camp Nou, to pojadę tam, nawet gdybym miał stać pod stadionem.

3

@Szmulek Zapraszamy do Barcelony Cuti

1

Niech jeszcze tylko Barcelona zgarnie w następnym sezonie Ligę Mistrzów i jesteśmy spełnieni kibicowsko

2

Ale będzie cudownie zobaczyć Yamala z Messim razem na boisku w finale Mistrzostw Świata. Co to jest za historia w ogóle..

2

Rozdarte serca w finale

1

Enzo do trzech razy sztuka. Te wcześniejsze uderzenia też miał kapitalnee

Media

Sonda

Komu kibicujesz w finale mundialu?