O sobie

  • Zainteresowania Muzyka, piłka nożna, seriale
  • Ulubiony zawodnik La Pulga, R10, Roberto Carlos, Jaap Stam
  • Ulubione zespoły Barcelona
  • Barcelonie kibicuję od ho.. ho

Statystyki

  • Dni w serwisie 2832
  • Liczba komentarzy 1873
  • Polecenia 4669

Komentarze

0

@Mike1023 Roberto, Dembele, Umtiti latem out.

0

@wildzenon12 Drogi dzikizenku może wielu osobom otworzą się oczy czemu lepiej powalczyć o mega gwiazdę latem, niż kupować ludzi z niepewną przyszłością.

13

Witam
Wielu z Nas, nie jest kibicem tegoż pięknego klubu od wczoraj i wie, że Barcę toczy choroba. Choroba, która zaatakowała nie tylko szatnię lecz też zarząd. Nazywa się ona "mamoną" - a dokładnie no more mo' mony. Od lat gdy sięgnę swoją pamięcią mieliśmy w składzie wielkie gwiazdy, które zarabiały olbrzymie pieniądze. Od lat ściągaliśmy też tuzy piłkarskie za gigantyczne kwoty, walcząc tylko o prestiż w konkursie "kto da więcej". Nie ważne czy będzie pasował zawodnik, ważne, że ma znane nazwiska. Owszem Perez i jego "Galacticos" odnieśli sukces, lecz nie taki jaki zakładano. Dziś drudzy "galaktyczni" podbijają Paryż, z wynikami póki co w kratkę. Jak zakończy się paryski sen, pokaże LM, bo budowana za setki mln euro drużyna, no musi to wygrać.
Barcelona przez lata prowadziła bardzo podobną politykę piłkarską. Płaciliśmy krocie, zawodnikowi, który przychodził i z automatu dostawał też kontrakt np. sześcioletni.
Nie wiedząc czy wypali podpisywaliśmy wyrok łożenia milionowej daniny w ciemno.
Gdy w kasie nie brakowało, a w składzie biegali R10, następnie Messi, można było sobie pozwolić na eksperymenty tj Ibra, Douglas, Gomes itd....
Dwójka południowo - amerykańskich magików, latami tuszowała wtopy transferowe. Z bardzo prostej przyczyny ich talent był tak wielki, że kto by nie grał razem w ataku z Messim, mógł być pewien, że wcześniej czy później ten mu poda, lub jeden czy drugi flip-flap R10 i choć mecz był słaby to po jego bramce wynik końcowy brzmiał 1:0.
3 pkt wpadały, sukcesy rosły, trofea zapełniały gablotki a złote piłeczki powodowały uśmiechy na gębach, nie tylko piłkarzy ale też naszych.
Owszem nie grali oni w pojedynkę bo za wory dolarów w składzie z Ronaldinho biegali Eto czy Henry i inni, a Messiego dumnie wspierał Neymar z Gryzoniem, co sprawiało, że wszystko szło łatwiej.
Jednak jak sami wiecie mieliśmy na to kasę by jednego super piłkarza, zastąpić drugim. Kolejni trenerzy tj Guardiola czy Lucho odnosili sukcesy bo swoim zmysłem i pełnym sejfem szybko dostawali to co chcieli i nie musieli się martwić, że zakupiony np Ibrahimovic, zagra rok i będzie trzeba się go pozbyć. I co z tego, że Gomes kosztował ( chyba 50mln) i był słabiutki jak zaraz ktoś go zastąpił.
Działo się to bo zawodnicy, którzy grali potrafili zarobić na siebie i na klub. Nie muszę Wam chyba tłumaczyć ile zarobiła koszulka z napisem Neymar 11 Barcelona, bo sami wiecie.
Wszystko szło pięknie i nawet podpisywanie za długich kontraktów jak np Umtiti, lub zbędnych jak Douglas jakoś człowiek przemilczał.
Barcelona przez te wszystkie lata urosła do rangi giganta piłkarskiego i klubu top 5 na świecie. Nie ważne czy zdobywali LM czy PK czy własną ligę, jeżeli tu trafiłeś czułeś się wyróżniony bo kasa Ci się zgadzała, a dodatkowo otaczali Cię najlepsi z najlepszych.
Tak, uważam, że pomoc, która latami stanowiła naszą siłę czyli Iniesta, Xavi, Busi - BYLI jednymi z najlepszych na swoich pozycjach, jak byli w gazie, a obrona z Pikejem i Puyolem to było coś.
Kto chciał być kimś musiał grać w Barcie lub Realu. Nie ManU, City czy Juventus. To Barca rzucała dzięki takim graczom sygnał w świat - chcesz coś zdobyć w Europie, musisz grać na Camp Nou. Zarobisz ale my też na Twoim nazwisku.

Wszystko hulało do momentu pamiętnego odejścia Neya do Psg. Te 225mln, rekordowe do dziś przekłuły balonik obfitości. Bo z jednej strony mieliśmy kasę, ale straciliśmy WIELKIE nazwisko. Prezes Bartek bardzo się nie zastanawiał i dokładając z kasy klubu sprawił Nam zastępstwa w postaci Cou, Dembele i Griezmana. Jak bardzo przejechaliśmy się piłkarsko na nich, nie chcę pisać, lecz wiem jedno oni nie dali nam tego co w/w Ney. Ani pucharów, ani gigantycznej kasy z koszulek, ani pozyskaniu nowych sponsorów. Po prostu nie byli Nim. Dodając do tego fakt, że przez dobre lata nikt nie wyszedł medialny ze szkółki, dochody w kasie spadały. Prezes wydawał, lecz sukcesów, a za tym wpływów brakowało. Szastaliśmy trenerami, zmuszonymi grać DNA zawodnikami, którzy nawet o tym nie słyszeli.
Pieniążki się skończyły lecz był jeszcze ON.
Tak ostatni bastion finansowy Leo.
Brednią wielką jest, że kosztował on Barcę 500mln za 5 lat. Co z tego jak w tym czasie sam wygenerował dużo więcej kasy z kontraktów sportowych. Jednak i tego było mało więc obecny prezes, chcąc odmładzać skład załatwił jego odejście. Nie wierzę Laporcie, że zrobił wszystko by Messi został.
Wyrzucając mózg, serce, ducha zespołu i maszynkę do robienia pieniędzy pozbawił się wszystkiego. Zawsze można było wyrzucić wcześniej Dembele, Cou i Umtitiego by tylko Leo został. Dlaczego - bo minęło pół roku a nagle stali się zbędni!

Jak pamiętacie zawsze na Camp Nou był ktoś kto generował nam kasę. Zawsze był ktoś, kto był takim go to guy, gdy nie szło. Zawsze był Lider przez duże L.
Dziś nie ma nikogo takiego. Dziś jesteśmy drużyną, której siła leży w nogach wszystkich. Nie jest to czysto piłkarsko, jednak finansowo nie zachęca nowych sponsorów. Nie mając Lidera, nikt nie będzie dobry chciał tu grać bo z kim. Owszem można zapłacić mu 50mln jak Chińczycy za rok, ale to nieopłacalne, a w dzisiejszej sytuacji niemożliwe.
Dziś Laporta musi wykombinować sposób by zwabić zawodnika jak Haland, lecz nie płacić za niego dwa razy więcej niż potrzeba. To zawodnicy jak Haland są w każdym klubie wabikiem dla innych, bo kto nie chce zagrać u ich boku.
W obecnej sytuacji musimy podlać fundamenty pod Nowy Klub sprowadzając głośne nazwisko. Mamy młodych chłopaków, głodnych sukcesu, ale nie są oni medialni. To super - piłkarz zadziała jak magnes na motywacje i trofea. Dlatego się mawia, że przy dobrym zawodniku, każdy chce mu dorównać. Grając przeciętniakami, reszta gra przeciętnie.
Prezesie, zarządzie musicie to wiedzieć.

Trenerze, Generale, Xavi - dlatego proszę, nie sprowadzaj Nam już "Moratów" i innych tworów, bo nic to nie da. Przestańmy kopać się po czole kopaczami, a zaoszczędzone pieniądze latem, wydajmy na grubą rybę. Nie utrzymaliśmy Leo, to kupmy kogoś takiego jak Haland. Weźcie kredyt, wyrzućcie zbędnych graczy i błagam nie kupujcie szrotu, bez przyszłości. Dość tego to nic nie da. Skoro z niczego wydaliśmy 50mln na Torresa to 100mln na Halanda musicie znaleźć. Z gigantem w drużynie, znów będziemy gigantem a jego nazwisko zarobi na siebie.

VeB miłego dnia.

2

@Sensible a wtedy odejdą dodatkowo jeszcze "najlepsi gracze". Wątpię by w zespole bez LM chcieli grać tj. Arauojo czy Torres.

0

A może jest szansa na Leo w styczniu? Brakuje go niemiłosiernie!
Dziś sam by to wygrał.

Zobacz wszystkie

95

Takie tam z meczu;-)
- Co byś zrobił panie sędzio gdybym nazwał cię debilem?
- Dałbym ci czerwoną kartkę i zesłał cię z boiska.
- Ok. a co gdybym tylko sobie pomyślał, że jesteś debilem?
- Nic. Możesz myśleć sobie, co tylko chcesz.
- Aha. Ok. Więc myślę, że jesteś debilem.

78

"Ostatni raz odczuwałem presję kiedy grałem dla Newell's. Miałem wtedy osiem lat. Od tamtej pory gram dla przyjemności".
Leo Messi

74

Odchodząc w szczycie formy zabrał tlen drużynie, kawałek serca Leo, N z MSN i nadzieję, że uda się go zastąpić. Możecie go nienawidzić ale całkiem dobrym jest piłkarzem.

74

Matka pakuje syna na wycieczkę:
Masz tu chleb, masło i kilogram gwoździ.
Po co?
Jak to po co, posmarujesz chleb masłem i zjesz.
A gwoździe?
Tu są przecież spakowałam.

70

Wczorajsza bramka Lewego na 2-2 nie przypominała wam czegoś?
Wysłał bym ją Pique w woli przeanalizowania.
VeB

Media

Liga typerów

1 KOLAKM 20 pkt
2 norbi77 17 pkt
3 DESPac 17 pkt
4 boronez 16 pkt
5 tribo 16 pkt
Zobacz tabelę

Sonda

Którego rywala chciał(a)byś dla Barcelony w Lidze Europy?